PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wyciskacze łez
Autor Wiadomość
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 654
Skąd: Niemcy
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 09:28   Wyciskacze łez

Mamy temat o filmach z happy endem, tzw. umilaczach czasowych :wink: , więc może czas na oddzielny temat o filmach, na których uroniłyśmy łzy? :cry2: :wink:

Historie miłosne, które nas wzruszyły do łez, ale także być może dramaty?

Przy czym nie chodzi mi o tzw. filmy dołujące, po których człowiek cieszy się, że żyje, ma co jeść i nie mieszka pod mostem :cool: , ale właśnie o chwytające za serce i powodujące pocenie się oczu. :wink:

Wasze propozycje? :-)
_________________
:-)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 35680
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 09:38   

Ja zawsze ryczę na końcówce Hair :cry2:
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 16147
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 09:56   

Pożegnanie z Afryką. Byłam spuchnięta z płaczu po pierwszym seansie. Hair też. O tak
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 49887
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 09:57   

Nyfes - o dziewczynach wysyłanych na początku XX wieku z Grecji do Ameryki, żeby poślubiły nieznanych sobie mężczyzn.

https://www.youtube.com/watch?v=6OkEehGMMQA

Koreański Classic z 2003 roku. Pierwszy raz widziałam ten film wieki temu, dzięki naszemu Forum - nie wiedziałam nawet wtedy, gdzie ta Korea i że będę kiedyś oglądać seriale koreańskie:

https://www.youtube.com/watch?v=WUE2D7819n4
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
praedzio 



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 21837
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 10:05   

O, tak - Nyfes. :serduszkate:
_________________
- Tak wielu odrzuciłem, za nikim nie poszedłem.
- Za mną poszedłeś.
- Bo pozwoliłeś mi na to.

(A. Aciman, "Tamte dni, tamte noce")
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 654
Skąd: Niemcy
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 10:37   

U mnie przez lata trochę się uzbierało takich filmów. :ops1:
Wzruszam się, bo jak polubię bohaterów to się wczuwam - no taka już jestem. :-)

West Side Story (1960) - uwielbiam całościowo!
Spotkanie (1945) - uwielbiam! Za prostotę i taką życiowość.
Pożegnalny walc (1940) - prawdziwy rasowy melodramat!
Gdzieś w czasie - ile razy to kiedyś oglądałam...
Za wcześnie umierać - typowy wyciskacz łez
Noce w Rodanthe - zaskoczył mnie
Trędowata (1976) - Teleszyński był tam rewelacyjny
Sommersby (1993) - sceny w sądzie "łamały mi serce" :cry2:
Con amore - niby zwyczajny film, a mnie poruszał
Frankie (2004) - podobnie, niby zwyczajna historia, w mnie wzruszyła
Lady Jane (1986) - tu, jako nastolatka, mocno płakałam....
Łzy w deszczu (1988) - dwie wielkie miłości, tajemnice rodzinne....
Co się wydarzyło w Madison County - końcówka gdy Meryl Streep jedzie autem z mężem i mija, hm, inne auto.

Jak coś sobie jeszcze przypomnę to dorzucę. :wink:

BeeMer - rzeczywiście końcówka "Hair" wyciska łzy.
_________________
:-)
Ostatnio zmieniony przez annmichelle Pon 06 Kwi, 2020 16:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 35680
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 10:59   

Tak, Nyfes i Sommersby, Zielona Mila, Love Story, Nietykalni, To właśnie miłość (częściowo)
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 654
Skąd: Niemcy
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 11:11   

Dorzucam -"Uwierz w ducha".
_________________
:-)
Ostatnio zmieniony przez annmichelle Pon 06 Kwi, 2020 16:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3934
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 14:28   

Wczoraj obejrzałam Rozumiemy się bez słów. Przy piosence finałowej lży leciały, dawno się tak nie spłakałam.
 
 
Fibula



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2082
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 00:36   

Źródło z Rachel Weisz i Hugh Jackmanem i Dowcip z Emmą Thompson. Wierny ogrodnik, Koniec romansu, Angielski pacjent.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38230
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 02:08   

"Stowarzyszenie umarłych poetów"
Póki pamiętam, bo na skype ten tytuł padł, a warto o nim pamiętać. Nie melodramat, ale mało kto na tym filmie nie szlocha.
_________________
Nie wolno się bać.Strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoła. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie.A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 49887
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 08:01   

No właśnie, dzięki Agn :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38230
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 09:03   

Pamiętam, że książkę też przepłakałam.
_________________
Nie wolno się bać.Strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoła. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie.A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 35680
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 11:21   

Ja się zawsze wzruszam tez na Władcy Pierścieni w niektórych fragmentach - np. gdy Sam mówi, że jest jeszcze nadzieja i dobro w ludziach a w Isengardzie trwa walka z Sarumanem, gdy Gandalf z Pippinem szykują się na wojnę i rozmawiają o śmierci, gdy Frodo cieszy się, że Sam jest z nim na końcu świata, gdy Pippin śpiewa.... :serduszkate:
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 654
Skąd: Niemcy
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 11:24   

BeeMeR napisał/a:
gdy Pippin śpiewa.... :serduszkate:

:serce2:
_________________
:-)
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38230
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 11:53   

Ja tez becze kiedy Frodo sie juz poddaje, a Sam nie i bierze go na swoje barki. No i Agn wtedy robi tak >>> :cry2:
_________________
Nie wolno się bać.Strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoła. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie.A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.
 
 
Barbarella



Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 3228
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 12:52   

Ja się popłakałam na Titanicu, Chce się żyć i na Bohemian Rhapsody.
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 5296
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 13:12   

To ja się dorzucę z Między słowami.
Annmichelle, Con amore! Mama mi go kiedyś podrzuciła. Też z takim komentarzem, że dla ówczesnych dziewczyn ubrania głównej bohaterki były inspiracją.
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 654
Skąd: Niemcy
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 14:35   

ita napisał/a:

Annmichelle, Con amore!

Mnie podobała się ta historia pianistów rywalizujących o dziewczynę, no i główny bohater był niemal chodzącym ideałem. :-P

Dorzucam kilkuminutową sekwencję z "Ostatniego Mohikanina" : od wymarszu z wioski do spojrzenia Alice... - wywołuje u mnie zawsze "pocenie oczu" i to nie z radości. :cry2:
_________________
:-)
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 5296
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 16:15   

annmichelle napisał/a:
ita napisał/a:

Annmichelle, Con amore!

Mnie podobała się ta historia pianistów rywalizujących o dziewczynę, no i główny bohater był niemal chodzącym ideałem. :-P

Dorzucam kilkuminutową sekwencję z "Ostatniego Mohikanina" : od wymarszu z wioski do spojrzenia Alice... - wywołuje u mnie zawsze "pocenie oczu" i to nie z radości. :cry2:

Mnie wszystko się podobało. Poza tym, o czym napisałaś - klimat tamtych lat. I muzyka.
A "Ostatniego Mohikanina" nie widziałam. Do obejrzenia.
Jeszcze podrzucę Okruchy dnia, Cienista dolinę i film, który ostatnio mi podrzucił Netflix - 84 Charing Cross Road. Nie widziałam jego końcówki, ale podejrzewam, że też jak dwa poprzednie, może nie jest do dużego płaczu, ale na pewno "ze smuteczkiem".
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38230
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 16:24   

Nie widzialas OM?! Och, czekaj, az zemdlejesz jak uslyszysz "Odnajde cie!" :serduszkate:
_________________
Nie wolno się bać.Strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoła. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie.A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 5296
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 16:47   

Agn napisał/a:
Nie widzialas OM?! Och, czekaj, az zemdlejesz jak uslyszysz "Odnajde cie!" :serduszkate:

Marzę, żebyś mogła mnie dopaść :wink: Do kolejnego spotkania, mam nadzieję szybkiego, nadrobię, słowo! :-)
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 654
Skąd: Niemcy
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 17:30   

ita napisał/a:
I muzyka.

No ba. :-)
Myślę, że po "Con amore" nawet jak ktoś nie lubi Chopina to polubi. :-)

A "Ostatniego Mohikanina" polecam, choć to długi film i pierwsza godzina może być dosyć trudna dla osób, które nie interesują się historią (akurat ja się interesuję, ale uprzedzam lojalnie). Ale ta muzyka jest po prostu monumentalna!
Główna para nie podbiła mi jednak serca, ale major Duncan, Magua, Unkas, Alice - co za role!
Spoiler:
Niesamowita ostatnia scena z jej udziałem : kto widział to spojrzenie prosto w kamerę ten raczej go nigdy nie zapomni....

Sekwencję, o której wspomniałam w poprzednim poście (akcja od wyjścia z wioski), uważam za jedną z lepszych w historii kina : za tempo, dramaturgię, akcję, zgranie z muzyką i wydarzeniami, świetnie rozpisana, nagrana i zagrana. Wzrusza, ściska za serce, porywa. Majstersztyk po prostu! :serce2:
_________________
:-)
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38230
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 17:43   

O, a mnie główna para siadła spokojnie, ale ja nie potrafię nie wielbić Daniela Day Lewisa i Madelaine Stowe.
A to co w spoilerze - och, tak bardzo TAK. To jest nie do zapomnienia. Za każdym razem traciłam dech przy tym ujęciu.
_________________
Nie wolno się bać.Strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoła. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie.A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 654
Skąd: Niemcy
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 17:48   

Agn napisał/a:
O, a mnie główna para siadła spokojnie, ale ja nie potrafię nie wielbić Daniela Day Lewisa i Madelaine Stowe.

Też lubię ich oglądać na ekranie, ale niestety, w tym filmie zupełnie mi między nimi nie zagrało, szczególnie, że
Spoiler:
wielka miłość wybuchnęła tam bodajże po jednym krótkim spotkaniu. Nie pamiętam już dokładnie szczegółów, bo dawno to oglądałam, ale kojarzę, że jakoś mi się to gryzło.
:roll:
_________________
:-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.