PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Robin Hood 2006 w TVP!
Autor Wiadomość
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 12:46   

Harry_the_Cat napisał/a:
[ Ogólnie seria skierowana jest jednak głównie do dzieci (i ich matek ;) ) i to sie sprawdziło. maluchy biegają z mieczami i łukiem, a naścianach plakaty z Robinem... :roll:
Krytyka różnie - chyba wszyscy spodziewali się czego innego..


To moje juz za duze - jakoś im sie nie podobało ;) Ale nic nagrywam dalej , bo o 20.00 tyz siedzę w więzniu na polsacie :lol: jak sie nie polepszy to przyjadę do stolicy wstrząsnę Harry (a co mi tam ;) )

Rozumiem krytykę tez sie spodziewałam czegoś innego :thud:
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 13:06   

ale powiem ci że ten Rys to ma głos......................aż szkoda lektora ;)
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 13:10   

Cytat:
ale powiem ci że ten Rys to ma głos......................aż szkoda lektora ;)

Oj co prawda to prawda.... Jak mąż powiedział, że nawet nie najgorszego lektora wzieli to tylko spojrzałam na niego znacząco...

I teraz się zastanówcie - czy na prawdę byście chciały N&S w TV z lektorem...
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5614
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 14:10   

Rozbroiła mnie XII-wieczna wieś angielska - ta trawka w obejściach przy kurnych chatach - zwróćcie uwagę, w obrębie płotka - bardzo zielona, poza płotkiem trochę mniej :roll: . W ogóle, za czysto jest. Serial "Robin z Sherwood" był "prawdziwszy", jeśli chodzi o trzodę taplającą się pod chałupami.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52998
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 14:16   

Ja tez o tej porze siedzę w więzieniu Fox River razem z Michaelem, Lincolnem i resztą bandy. A RH się jeszcze kiedyś zobaczy - fragmentami, odpowiednimi fragmentami ;-) Z tego co czytam przyjęto konwencje niestrawną dla mnie i trzeba będzie ogladać "pod kątem" ;-) Odpowiednim.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Annette 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 15:45   

miłosz napisał/a: napisał/a:
Robin jakis taki wątlutki a dla odmiany Marian ma jakaś taką szczękę i szyję co sie zlewają w jakąs całość i wogóle wygląda jakby w wolnych chwilach przygotowywała sie do Mistrzostw Świata w Kulturystyce :? ??:
Rysio mroczny i ponury, robi głosem......a Szkarłatny Will - Obrazek na razie to wygląda na to, że drużynie Robina to przydatna będzie przdszkolanka


Może Marian taka...okazała, bo to ona ma robić za przedszkolankę... :twisted:

:lovera:
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 18:13   

Ostatnia rzecz jaką powinni byli zrobić to kopiować Robina z Sherwood...
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
migotka 
migotka



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 18:25   

Harry_the_Cat napisał/a:
Ostatnia rzecz jaką powinni byli zrobić to kopiować Robina z Sherwood...

" zrobic identycznego Robina" (zamiast słowa tu nieistniejacego) i tak się nie da;) lata 80. miały swój klimat filmowy, ale chodzi o wiecej REALIZMU anie ironii i wszystkiego ukazania w najpiekniejszy sosób. co to za nauka dla dzieci o średniowieczu?- ubrani pieknie, wymalowani, wypachnieni, w czystych wyprasowanych ciuszkach w pięknych kolorach...wszystko jest za bardzo przecudne...mozliwe , że główny motyw : dobro zawsze zwycięża - osiągnie sukces, ale jesli chodzi o edukację latorośli- obawiam się, że epoka wyda im się wspaniała;) a potem w szkole słyszę, że było mydło, dentyści, pasty do zębów etc...
 
 
bezpaznokcianka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 508
Skąd: Liverpool
Wysłany: Wto 06 Lut, 2007 14:04   

na Wyspach, z tego co widziałam reakcję moich Angoli z pracy, że ja taka fanka "Robin Hooda" (minę to robili doslownie taką :shock: ), nie wydaję mi się, żeby ten serialik był dla nich rewelacyjny. Chociaż nawet w KINACH go reklamowali.. pamiętam :thud: ale nie znam zadnego Angola, któryby to oglądał heh
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Wto 06 Lut, 2007 14:06   

Jednak jakoś te 6 milionów uzbierali...
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 07 Lut, 2007 00:01   

Trudno było ale obejrzałam pomiędzy "Ciociu kochana pobawisz się ze mną ?", a "Ciociu chodź na górę to ci coś pokażę."
Proszacy był uroczy (Jędrzej lat 2) ale się nie dzielnie opierałam.
Zeby mną rzuciło o glebę to nie powiem. Robin i Marian byli zdecydowanym dowodem na to, że w tamtych czasach dentysci nie istnieli.
No a Rysiu.... mmmmm Rysiu. Cudny był :thud: :thud:
To chyba drugi bohater negatywny po Bohunie, który mnie oczarował. :thud:
 
 
przecinek



Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 369
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 20:55   

Robię drugie podejście do Robin Hooda. Ufam wam i trzymam za słowo, że później się ten serial rozkręca, bo z własnej woli bym tego nie oglądała. Śmieszy mnie ta produkcja. Ciężkie to były czasy w tym średniowieczu, albo też ludzie byli tak dojrzali, że mogli jako dzieci wyruszać na wyprawy krzyżowe, przecież główny bohater nie może mieć więcej niż 22-23 lata. O Marian nikt nie powie, że jest jak majowy poranek, i mimo że wygląda sobie dobrze (mam na myśli jej postawę, gabaryty, to że nie jest tak delikatna jak Marion w serialu z 1984 roku), to jednak nie widzę jej jako banitki w Sherwood , bez służby, wygód i sztyletów we włosach. A zresztą, co to za las, jak oni będą się ukrywać między tymi rachitycznymi drzewkami. Ciekawi mnie skąd wzięli w środku, średniowiecznego jakby nie było, lasu, ruiny jakieś budowli z cegieł, scenograf się nie popisał. Interesująco zapowiada się szeryf, chociaż ta futrzana czapka z mordką zwierzątka nad czołem, którą miał w czasie spotkania ze szlachtą, mnie rozłożyła, zupełnie pozbawiła go powagi. I tu dochodzę do najważniejszego – bardzo we mnie siedzi serial z Preadem, książkę czytałam bardzo dawno temu, a w innych filmach o Robin Hoodzie, ten wątek jakoś przechodził obok i nie był tak eksponowany, tak, że zupełnie o tym zapomniałam. Robin z Loxley był szlachcicem, nie wiem czy używam właściwego określenia w odniesieniu do średniowiecznej Anglii, i w nowym serialu kilkakrotnie mówi „moi chłopi”, „moi ludzie”, „mój majątek”, w swoim przemówieniu do szeryfa też nie mówi o wolności, lecz o zwolnieniu z podatków, tak, aby ludzie mogli handlować, przez co hrabstwo bogaciłoby się. Bardzo mnie to zraziło do tego wcielenia Robina, jakoś nie mogę go sobie wyobrazić jako złodzieja, który zabiera bogatym i oddaje biednym.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 21:18   

Na filmwebie znalazlam taka recenzje. Wklejam, bo wyglada na opinie osoby, ktora nie jest stronnicza ;)

"Robin Hood @BBC porazka:(
Zacznijmy od Tego ze ten serial nie ma nic wspolnego z Robin of Sherwood. Myslalem ze t bedzie cos fajnego ze sie popisza (moze jakby to robili amerykanie za wieksza kase produkcja by szla)a tak to co mamy. Tandetnie i sztucznie do bolu zrobiony film. Niczym sie nie rozni od tego serialu co puszczali na TVN czy tam RTL. Aktorzy sztuczni jak cholera. A ta Marion (niby ma byc piekna Marion) a tu:D:D:D:. Ludzie skad ja wzieli poraaaazka.
Nienawidze takich tanich seriali. Wszystko wyglada takie tanie i plastikowe. Nie to co np. w Robin Sherwood czy ksiaze zlodzieji tam to jakos wyglada. Chodzi mi oto ze tu jest wszystko takie sztuczne i czyste. Przeciez ma byc biedota i brud. A tu. Trza bylo troszke wiecej funtow wlozyc w produkcje bo BBC napewno stac na to. Gra niektorych aktorow jest godna pozalowania. Jedynie dobry aktor to zastepca szeryfa. On akurat tu pasuje. Ale pozostali.
To jest serial dla dzieci zacznijmy od tego. Walki tragiczne zero krwi. Nawet te ciosy wygladaja tak tandetnie. . "

Zrodlo: http://www.filmweb.pl/Rob...,Film,id=334492
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
bezpaznokcianka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 508
Skąd: Liverpool
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 23:07   

Ktoś odkrył dwie prawdy :D że zastępca szeryfa jest super :D (i to facet pisał sądzac z formy czasowników) i że to serial dla dzieci :D
a tak BTW - Guy był zastąpcą szeryfa czy kimś innym? Bo mi się wydawało, że on to raczej piastował jakieś wojskowe stanowisko... dobra nie znam się
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 10 Lut, 2007 08:25   

Gdzies tam znalazlam, ze Guy to był "officer" szeryfa, wiec zastepca raczej nie byl.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
malmik 
Gerry zawsze wraca



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 1396
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 10 Lut, 2007 08:43   

No dobrze, że chociaż docenił Ryśka. Ale jedno muszę przyznać - mnie w tym filmie drażnią najbardziej ....... mocne, wręcz wieczorowe, makijaże. W większości naszych ulubionych seriali - jakoś potrafili to stonować, gdzieś czytałam, że w P&P z 2005 wogóle nie były robione, a tutaj - strasznie nienaturalne.
 
 
migotka 
migotka



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 10 Lut, 2007 10:30   

jak Richard A. byłby Robinem ( wraca po latach z wypraw krzyżowych, wiec pasuje nawet wiekowo) i nie wszystko byłoby idealne jak jest - film wyszedłby bdb;) a tak kiszka
idealne makijaże niestety rażą mnie również. to chyba moda w filmach naszego czasu. wczoraj oglądałam "Muszkieterkę"- makijaż poranny, ranny, wieczorny - ideał!!!
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 10 Lut, 2007 11:19   

Uściślam - to bynajmniej nie była tania produkcja... :roll:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 10 Lut, 2007 12:56   

Niestety, na tanią wyglada ....
Mnie tez kwestia wieku denerwuje. Tez uwazam, ze Robin za mlody na kogos kto pare lat walczyl w Ziemi Świętej i to jako ochrona króla. :roll:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 11 Lut, 2007 20:18   

Jakby co - 2 odcinek sie własnie zaczął ;)
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
malmik 
Gerry zawsze wraca



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 1396
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 11 Lut, 2007 21:06   

I właśnie się skończył :wink:
Ale muszę przyznać, że mimo wszystko Robin i jego olewawczy stosunek do Szeryfa coraz bardziej mi się zaczyna podobać
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 11 Lut, 2007 21:11   

Ogladal moj brat, podoba mu sie szeryf. Uwaza ze z tego aktora to stary wyjadacz.
Natomiast Robin wzbudza macierzyńskie (ojcowskie) uczucia ;) Jest taki maly i biedny :lol:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
malmik 
Gerry zawsze wraca



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 1396
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 11 Lut, 2007 21:13   

No troche taki chłoptaś, który nie wie, że wsadzając rękę w ognisko można sie poparzyć.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 11 Lut, 2007 21:14   

Robin mi się coraz słodszy wydaje, ale i tak Ryś rządzi.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Nie 11 Lut, 2007 21:24   

Boże mój, jak zobaczyłam tego Robinka na początku, w tym T-shirciku, z tą klateczką jak na skowronka, rączynkami jak komarze pięty, to myślę sobie, czy to już nastały czasy, że kobiety kochają się w antyamantach? A czy zauważyłyście, że szczękę ma taką trochę a'la don Corleone, jakby chlebkiem przy żuchwie wypchaną? Rysiek też jest taki dupowaty, mimo, że wrzeszczy sakramencko, to jak się coś naprawdę dzieje, to nigdy go nie ma.
Marian mi się dziś nawet podobał... a poza tym to nadal załamka... :? ??:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.