PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Perswazje Persuasion (1995)
Autor Wiadomość
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 05 Lut, 2021 20:08   

Nooo, pani Clay obfitością wdzięków mogła baroneta skusić , nic dziwnego że piegów nie widział :rotfl:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1983
Skąd: z daleka
Wysłany: Pią 05 Lut, 2021 21:28   

Aktorkę wg mnie wybrali idealną, jak opisała ją Austen, nawet wystający ząb miała, tak jak w powieści. :-P Tylko w filmie była mniej jędzowata. :wink:
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 05 Lut, 2021 22:04   

Niestety :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17595
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 06 Lut, 2021 13:06   

Pani Clay działała głównie za kulisami, więc można ją było wygrać do końca tylko dodając nieme sceny, jak to zrobili z Darcym w DiU1995. Ja trochę żałuję też (a czepiam się czepliwie, bo szczerze lubię tę ekranizację i myślę, że lepszej już nie będzie) groteskowości niektórych postaci, jak Lady Darlymple i jej córka. Pani Smith z pielęgniarką też wyglądały na nieco stuknięte.
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1983
Skąd: z daleka
Wysłany: Sob 06 Lut, 2021 13:28   

Trzykrotka napisał/a:
jak Lady Darlymple i jej córka.

Też "gryzą" mi się trochę z resztą obsady, może przez makijaż i ten cyrk, jaki robią inni wokół nich. :lol:
Ale w książce również im wszyscy nadskakiwali. :wink:
_________________
:-)
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1983
Skąd: z daleka
Wysłany: Sob 06 Lut, 2021 17:21   

Ciekawostka: Amanda Root i Ciaran Hinds, przed występem w "Perswazjach", zagrali już wcześniej parę, wzięli nawet filmowy ślub. :wink:
Było to w filmie "The Man who cried" (1993).
Wrzucam zdjęcie "ślubne". :-P

e41957ec474a197fa419e0723165f47d.png
Plik ściągnięto 8 raz(y) 312,34 KB

_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 06 Lut, 2021 20:49   

annmichelle napisał/a:
Też "gryzą" mi się trochę z resztą obsady, może przez makijaż i ten cyrk, jaki robią inni wokół nich. :lol:
Ale w książce również im wszyscy nadskakiwali.

Ja bym powiedziała że głupia córka głupiej matki, od kolebki zepsuta pochlebstwami i przekonana o własnej doskonałości , miała święte prawy wyglądać karykaturalnie :-P nikt jej nigdy nie ośmielił się powiedzieć w czym wygląda dobrze a w czym źle , i takie były skutki :-P chociaż moim zdaniem lekko przeszarżowali z wyglądem panny Carteret.

annmichelle napisał/a:
zagrali już wcześniej parę, wzięli nawet filmowy ślub.

No to już mieli wprawę :wink:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1983
Skąd: z daleka
Wysłany: Sob 06 Lut, 2021 21:56   

Tamara, zrobiłaś już sobie powtórkę? :-)

Wspomnę jeszcze o Harvillach. :-) W książce jest dosyć dokładny opis ich domku (wynajmowanego tylko na kilka miesięcy, żeby podreperować zdrowie kapitana morskim powietrzem) i w filmie bardzo dobrze oddali jego wystrój (włącznie z pamiątkami z wypraw).
Zresztą ta scena powitania Wentwortha z Harvillami i Benwickiem jest świetnie zagrana. :-)
No i wspominają o Minorce. :serce2: Najlepiej jak Wentworth chce ich przedstawić Charlesowi, ale reflektuje się, że przecież są z nimi damy. :mrgreen: Mary nie jest tym zachwycona. :-P

Nie kojarzę z innych filmów aktora, który grał Harvilla, ale podobało mi się jak zagrał, także scenę rozmowy z Anną na końcu - niby prosto, a jak emocjonalnie. :-)
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 06 Lut, 2021 22:16   

Jeszcze nie, albowiem dekoder naprawiony i Władca Pilota odbija sobie 5-dniowe zaległości :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38391
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 06 Lut, 2021 22:18   

A skacze po kanałach? Strasznie tego nie lubię, dlatego mało co oglądamy razem...
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1983
Skąd: z daleka
Wysłany: Sob 06 Lut, 2021 22:33   

Tamara napisał/a:
Jeszcze nie, albowiem dekoder naprawiony i Władca Pilota odbija sobie 5-dniowe zaległości :-P

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Trzymam kciuki za Waszą rebelię. :wink:
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52776
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 07 Lut, 2021 10:33   

A nie możecie sobie kupić drugiego telewizora? Nie są teraz drogie. My mamy dwa, bo przecież oglądam zupełnie co innego niż reszta domowników.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 07 Lut, 2021 17:17   

BeeMeR napisał/a:
A skacze po kanałach? Strasznie tego nie lubię, dlatego mało co oglądamy razem...

Czy nie mamy tego samego małża aby :wink: ?

Admete napisał/a:
A nie możecie sobie kupić drugiego telewizora?

no to przydałby się jeszcze jeden pokój do tego :lol:

annmichelle napisał/a:
Trzymam kciuki za Waszą rebelię.

udało się - wczoraj wieczorem zapowiedziałam , że dziś oglądam film kostiumowy :angeldevil:

No i teraz ad rem - rzeczywiście jest to bardzo dobra i wierna ekranizacja, wiadomo że z racji szczupłości czasu wszystkiego się nie upchnęło i rozumiem zabieg usuwający związki pani Smith z panem Elliotem, bo wymagałoby to wyjaśnień dotyczących młodości Anny , i dalszych losów pani Smith, której nie odbieram jako stukniętej :wink: a raczej wykazującej objawy choroby somatycznej , miała przecież reumatyzm bardzo zaawansowany czyli pewnie coś autoimmunologicznego , a to uszkadza i stawy i mięśnie i przez to może wpływać i na mimike i na ruchy. Pielęgniarki Rooke nie będę się czepiać, bo nie znam realiów ówczesnych :wink:

Podtrzymuję jednakowoż, ze Amanda wygląda za staro na 27 lat - ma promieniste zmarszczki wokół ust kiedy mówi , a to jest coś co się pojawia dobrze po trzydziestce. Aż popatrzałam - w trakcie kręcenia filmu miała 33 lata , strasznie staro wyglądała :shock:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17595
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Lut, 2021 18:04   

No niestety, staro wygląda, zresztą i Mary nie wygląda na najmłodszą z sióstr Eliot. I nie odmłodzili jej jakimś cudownym sposobem w imię tego, że Anna rozkwitła i wypiękniała pod wpływem odrodzonej miłości. No cóż, angielska uroda :mrgreen:
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1983
Skąd: z daleka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2021 18:45   

Mnie to nie przeszkadza. :roll:
Tak samo można się czepiać całej obsady DiU'95. :mrgreen:

Fajnie, jakby wszyscy byli o 5-10 lat młodsi, ale z drugiej strony nie zamieniłabym obsad obu tych filmów na żadną inną. :serce:

Widzom, którzy nie czytali książek, nie powinno przeszkadzać, czy Anna ma 27 czy 33 lata, podobnie z wiekiem kapitana - tym bardziej, że nie jest podkreślone ile mają lat.

Teraz może bardziej docenicie wiek obsady "Emmy" z Kate :-) - starali się dobrać aktorów w podobnym wieku do postaci z książki. :-)

Tamara napisał/a:
pani Smith, której nie odbieram jako stukniętej :wink: a raczej wykazującej objawy choroby somatycznej , miała przecież reumatyzm bardzo zaawansowany czyli pewnie coś autoimmunologicznego , a to uszkadza i stawy i mięśnie i przez to może wpływać i na mimike i na ruchy.

No właśnie ona dla mnie ma takie trochę ruchy, jak niektóre osoby przy porażeniu mózgowym. :mysle: Pasuje mi to do tej postaci.

W tej ekranizacji przeszkadza mi tylko chyba jedna lub dwie sceny - resztę akceptuję totalnie. :serce:
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 07 Lut, 2021 20:24   

annmichelle napisał/a:
Tak samo można się czepiać całej obsady DiU'95.

Oooo nieee, tutaj nie ma kogo się czepiać, wszyscy są idealni :serce: :serce: :serce: może tylko gospodyni w Pemberley w moim osobistym wyobrażeniu była bardziej przy kości, nie taka chudzinka, ale reszta jest idealnie w punkt :serduszkate:

annmichelle napisał/a:
Widzom, którzy nie czytali książek, nie powinno przeszkadzać, czy Anna ma 27 czy 33 lata, podobnie z wiekiem kapitana - tym bardziej, że nie jest podkreślone ile mają lat.

A to to racja , mowa jest tylko o upłyniętych 8 latach .

annmichelle napisał/a:
W tej ekranizacji przeszkadza mi tylko chyba jedna lub dwie sceny - resztę akceptuję totalnie.

A które ? mnie rzeczywiście razi nadmiernie cyrkowy makijaż lady Darlymple i panny Carteret, tutaj przesadzili, można to było odpowiednio zagrać bez przesadzonej charakteryzacji - jak lady Katarzynę de Bourgh i Annę . Obie córki miały tej samej wielkości role :wink:

Aaaa , no i zmieniłam zdanie co do muzyki - Chopin faktycznie pasuje idealnie, i w ogóle utwory wyłącznie na fortepian solo - melancholijne i pełne tłumionych emocji :serduszkate:

I jeszcze a propos fryzury lady Russel - nie wiadomo czy miała włosy krótkie czy nie, bo spod zawojów i turbanów wystawała tylko grzywka , która nie wykluczała długich włosów.
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38391
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 07 Lut, 2021 20:37   

Tamara napisał/a:
Czy nie mamy tego samego małża aby ?
Od pewnego czasu podejrzewam, że wszystkie modele tak mają ;)

Zamierzam sobie jutro obejrzeć Perswazje - o ile pójdą - bo na komputerze właśnie nie poszło :shock: :mysle:
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 07 Lut, 2021 20:39   

BeeMeR napisał/a:
Od pewnego czasu podejrzewam, że wszystkie modele tak mają

jednonóżkowcy :roll: :zalamka:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1983
Skąd: z daleka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2021 21:54   

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
Tak samo można się czepiać całej obsady DiU'95.

Oooo nieee, tutaj nie ma kogo się czepiać, wszyscy są idealni :serce: :serce: :serce: może tylko gospodyni w Pemberley w moim osobistym wyobrażeniu była bardziej przy kości, nie taka chudzinka, ale reszta jest idealnie w punkt :serduszkate:

Pisałam o czepianiu się odnośnie wieku aktorów, a postaci, które grali. W DiU'95 też WSZYSCY, może z wyjątkiem aktorki grającej Kitty i Marię Lucas :wink: , byli starsi, niektórzy duuuużo starsi (np. Wickham) niż w książce.

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
W tej ekranizacji przeszkadza mi tylko chyba jedna lub dwie sceny - resztę akceptuję totalnie.

A które ?

Pisałam już :wink: - scena gonienia kapitana na koncercie. :-P

Tamara napisał/a:
I jeszcze a propos fryzury lady Russel - nie wiadomo czy miała włosy krótkie czy nie, bo spod zawojów i turbanów wystawała tylko grzywka , która nie wykluczała długich włosów.

Ma krótkie włosy: widać w Bath, że z tyłu też jej wystają krótkie włosy.
Natomiast nie przypatrzyłam się dokładnie, ale admirałowa Croft też ma chyba krótkie włosy.

Kurcze, dlaczego nikt tu nie wspomina o zdjęciach w Lyme? :cry2:
Moim zdaniem - są niesamowite. Nie tylko te na plaży, molo, ale u Harvillów (wspominałam już), te rozmowy o poezji (i spojrzenia Wentwortha).
Swoją drogą - bardzo mi się podoba scena, jak są pierwszy raz na plaży i rodzina Musgrove cieszy się tak spontanicznie, a kapitan Wentworth patrzy na to morze, trochę na zasadzie "wreszcie, jestem w domu", ten spokój Anny.
Ale takie sceny dostrzegam na nowo dopiero po 2-3 obejrzeniu.
Dlatego ten film jest dla mnie niesamowity, każdorazowo dostrzegam coś nowego: a to ciekawą pracę kamery, jakiś szczegół w kostiumach czy scenografii (np. dom Harvillów po ostatnim oglądaniu), a to niejednoznaczną scenę, grę aktorów w drugim lub nawet trzecim planie, itd.
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 08 Lut, 2021 10:38   

annmichelle napisał/a:
W DiU'95 też WSZYSCY, może z wyjątkiem aktorki grającej Kitty i Marię Lucas :wink: , byli starsi, niektórzy duuuużo starsi (np. Wickham) niż w książce.

Ale tego nie było widać :-P :mrgreen:
annmichelle napisał/a:
scena gonienia kapitana na koncercie. :-P

A tak , racja, tu już fantazja poniosła :roll:

Już wiem , co mi przeszkadza w dworku Karola i Mary - nieotynkowane obramienia okien w pokojach - we wnęce podokiennej , w której Mary zalega w momencie przyjazdu Anny, wręcz wystają cegły i zaprawa :obrzydzenie: jestem w stanie łyknąć kamienne obramowanie w drugim pokoju, chciaż jest pioruńsko nierówne i wygląda niechlujnie, ale te cegły :obrzydzenie:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1983
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 08 Lut, 2021 13:42   

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
W DiU'95 też WSZYSCY, może z wyjątkiem aktorki grającej Kitty i Marię Lucas :wink: , byli starsi, niektórzy duuuużo starsi (np. Wickham) niż w książce.

Ale tego nie było widać :-P :mrgreen:

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Jaaaaasne, nie widać. :-P
W DiU' 95 Elizabeth nie wygląda na 21 lat, Darcy i Wickham - zdecydowanie (!!!) nie wyglądają na 27 lat, Collins nie jest młodzieńcem (!), a pani Bennet ma sporo więcej wiosen niż te 38-40. :mrgreen: I tak dalej, i tak dalej. :wink:
Tak jak pisałam - nie przeszkadza mi to aż tak ani w jednej ani w drugiej ekranizacji, może z wyjątkiem wieku Wickhama (choć aktor zagrał dobrze).
Póki nie pada w filmie wiek bohaterów jest to do przełknięcia - gorzej jak czytało się książki, ma się jakieś wyobrażenie o bohaterach, a później widzi się ich 5-15 lat starszych na ekranie. :wink:

Tamara, ło matko - jakieś tynki, cegły w ogóle mi nie przeszkadzają :shock: , póki trzoda czy drób nie pałęta się po pokojach. :cool: :lol:
Ogólnie scenografia w "Perswazjach" baaaaardzo mi się podoba. :-)

Doczytałam, że wszystkie ujęcia były przy naturalnym oświetleniu: słonecznym lub świecach. Pewnie dlatego od razu zwróciłam uwagę na oświetlenie :serce: - jest inne niż w reszcie kostiumowców.
Pamiętacie, już kiedyś dyskutowałyśmy o tym na forum, jak ciężko nakręcić film (padały też przykłady, było to bodajże w temacie o "Emmie." (2020) :mysle: ) bez wykorzystania sztucznego oświetlenia (nie zaliczam do niego świec :-) ) - widać, że twórcy naprawdę się przyłożyli i to przy niewielkim budżecie jakim dysponowali. :-)
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 08 Lut, 2021 18:14   

annmichelle napisał/a:
W DiU' 95 Elizabeth nie wygląda na 21 lat, Darcy i Wickham - zdecydowanie (!!!) nie wyglądają na 27 lat, Collins nie jest młodzieńcem (!), a pani Bennet ma sporo więcej wiosen niż te 38-40. :mrgreen: I tak dalej, i tak dalej.

A tu sie nie zgodzę , Elżbieta jak najbardziej wygląda na 21, Darcy na 27 , Wickham zniszczony rozpustą tez może byc w tym wieku , a pan Collins zdecydowanie może wyglądać jak zapasiony 25-latek(tyle miał), bo nadwaga bardzo postarza. Ani Elżbieta ani Darcy nie mają zmarch ani obwisów sugerujących bardziej zaawansowany wiek niż ich bohaterów , ani nie mają wyrazu twarzy osób dojrzałych i doświadczonych :-P Mówię na podstawie prawie 30-letniej obserwacji ludzi w wieku od zera do 50 i więcej lat :-P miałam kiedyś 14-letnią pacjentkę, która wyglądała dobre dwadzieścia parę - kiedy pierwszy raz przyszła , myślałam , że to przyszła matka a nie dziecko :shock: :lol: :thud:

annmichelle napisał/a:
jakieś tynki, cegły w ogóle mi nie przeszkadzają

no nie żartuj, cegły i zaprawa wystające z niedotynkowanej ściany pod oknem nad głową Mary ci nie przeszkadzają :shock: :thud: ?


Tak , ta dyskusja o oświetleniu była przuy okazji Emmy 2020 i pamiętam jak przytaczałaś jakiś film dziejący się w XVIII wieku , w całości nakręcony przy oświetleniu z epoki czyli albo światło dzienne albo świece. Nie był to Barry Lyndon :mysle: ?
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1983
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 08 Lut, 2021 18:31   

Tamara, odnośnie wyglądu aktorów i wieku Ty się nie zgadzasz ze mną, a ja z Tobą. :mrgreen:
Nie będę się wykłócać czy udowadniać wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą lub odwrotnie :wink: - DLA MNIE żaden z wymienionych przeze mnie aktorów w DiU nie wyglądał na swój książkowy wiek. :-P
Szanuję Twoją opinię, ale jej nie podzielam, a wręcz "opposite" :wink: , jak już jesteśmy przy DiU'95 (którą uwielbiam). :-)

Tamara napisał/a:
no nie żartuj, cegły i zaprawa wystające z niedotynkowanej ściany pod oknem nad głową Mary ci nie przeszkadzają :shock: :thud: ?

Nie, nie przeszkadzają, bo ich nawet nie zauważyłam :lol: - moją uwagę skutecznie odwróciła Mary. :twisted:
Za to zauważyłam fajne okna. :serce:

Tamara napisał/a:
Tak , ta dyskusja o oświetleniu była przuy okazji Emmy 2020 i pamiętam jak przytaczałaś jakiś film dziejący się w XVIII wieku , w całości nakręcony przy oświetleniu z epoki czyli albo światło dzienne albo świece. Nie był to Barry Lyndon :mysle: ?

Zgadza się, tylko to nie ja przytaczałam, a zdaje się, że Admete. :mysle:
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52776
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 08 Lut, 2021 18:32   

Tamara napisał/a:
Nie był to Barry Lyndon ?


Tak, o tym filmie była mowa.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17700
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 08 Lut, 2021 18:42   

annmichelle napisał/a:
Tamara, odnośnie wyglądu aktorów i wieku Ty się nie zgadzasz ze mną, a ja z Tobą.

i dzięki temu jest o czym pogadać (między innymi :mrgreen: )

annmichelle napisał/a:
moją uwagę skutecznie odwróciła Mary.

cegły były tuż nad jej głową , jak można było ich nie zauważyć :shock: ?
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.