PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Harry_the_Cat
Czw 14 Gru, 2006 11:06
Jane Eyre (2006) cz. 1
Autor Wiadomość
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 29 Wrz, 2006 02:13   

hmmm. enigmatyczne stwierdzenie, aczkolwiek dziekuje za komplement :D
nie bede sie dopytywac o reszte ... :wink:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 29 Wrz, 2006 08:18   

Aine, oceniasz wedlug swoich kryteriow. Masz osad subiektywny, czemu sie nie dziwie.
Ale nie mow, ze Ralph jest nieatrakcyjny, i ze nie jest przystojny, bo jest wiele osob, ktore sie z Toba nie zgadzaja, i maja wprost przeciwne do Twojego zdanie, i nie mowie tylko o tym forum.
Dla mnie - gdyby wzorcem piekna mial byc Sean Bean, to ja sie pakuje i lece w kosmos :lol:
To on dla mnie jest brzydactwem. :? ??: i jest kompletnie nieatrakcyjny.

A co do aktorstwa, akurat uwazam, choc pewnie mnie pochlastacie (choc uwielbiam Rysia), uwazam ze Ralph jest lepszym od niego aktorem, co udawadnia w kinie i w teatrze. Nie widzialam rol teatralnych of course, ale czytalam recenzje. W 1995 otrzymał Tony Award za tytułową rolę w “Hamlecie” wystawianym na Broadway’u, jest jedynym aktorem, z grubo ponad tuzina innych grających Hamleta, który otrzymał nagrodę za odtworzenie tej roli.
Dostal wiele filmowych nagrod (BAFTA, Zloty Glob, Screen Actor Guild Award, liczne nagrody krytyków, Najlepszy Aktor 1994 roku - London Film Critics), dwukrotne byl nominowany do Oskara.
Podczas gdy Rys niestety gra jedynie w produkcjach telewizyjnych...
Naprawde trudno tu porownywac, wiec piszac to co piszesz popelniasz naduzycie.
Twoje uprzedzenie do Ralpha sprawia, ze nawet nie starasz sie byc obiektywna.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 29 Wrz, 2006 10:07   

Gosia napisał/a:
Masz osad subiektywny


A juści !!!
Zresztą chyba w kwestiach gustu nie można mieć obiektywnego :D . Ja swoim jedynie rzucam na prawo i lewo niczym zepsutym mięsem :D
Nie, dla mnie Ralf jest naprawdę niezwykle nieatrakcyjny i odpychający, aczkolwiek wiem, że niektóre uważają go za bożyszcze. Nie zaprzeczam, że moja opinia jest subiektywna, ale jedynie na temat wyglądu. Gosienko, czy ja się porównałam grę Rysia i Ralfa? Ja tego jakoś nie zauważyłam. Akurat do gry podchodze bardzo obiektywnie i z tym obiektywizmem już pisałam wielokrotnie, że przy całej swej brzydocie Ralfik jest genialnym aktorem (aczkolwiek nie uniwersalnym. Jako ojca gromadki dzieciakow w filmie w stylu Niani PcPhee go za cholere nie widzę :D ). Nie wiedziałam, że muszę powtarzać to każdorazowo jak o nim piszę. Na temat gry Ryśka nie wypowiadałam się natomiast nigdy, stąd obszerniejsza wypowiedź.
Poza tym nie wiem czy to było nadużycie. Ralf moze sobie grywać nawet Tewie mleczarza, mogł dostać nawet oskara, czy złote buty na brodwayu, mnie to by było na nic, skoro i tak go nie widziałam. Nie opieram swoich osadów na nagrodach, które ktoś chciał komuś dać i dał, tylko na tym co sama zobaczę. Nie opieram też na czyichtam poglądach (a już broń Boże krytyków. Zbyt dobrze wiem od kuchni, jak to sie odbywa !!!) Widziałam Ralfa wyłącznie w produkcjach filmowych. Ryska takoż. Więc porównywać mogę jedynie te.
Poza tym, ja pisałam o talencie, a nie o dorobku filmowym. Ile lat ma Ralf i ile lat miał na zrobienie kariery. To jakby porównywać Muchę do Jandy.

Co do Szymona, to jakby na niego spojrzeć, na Rochestera nie pasuje. I też nie odwazyłabym się porównywać jego ról teatralnych, bo żadnej nie widziałam.
[/scroll]
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 29 Wrz, 2006 10:08   

ja tam sądze, ze dyskusja poniekad na temat. Rozwazamy kandydatury aktorow do roli Rochestera. padły 2 propozycje i się ustosunkowujemy wypowiadajac na temat tych kandydatur.
Moim zdaniem pasi (jeszcze :D )
 
 
otherwaymistercollins
[Usunięty]


Wysłany: Pią 29 Wrz, 2006 10:54   

Niezależnie od tego jaki aktor by zagrał i tak zawsze komuś nie będzie pasować. Mnie tam Toby z wyglądu nawet pasuje - nie pasuje mi natomiast jak ukazali Rochestera - jego charakter i wnętrze. I winę za to ponosi moim zdaniem nie tylko Toby, ale scenarzystka i reżyserka też.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 29 Wrz, 2006 11:34   

Ja tez nie opieram swojej wiedzy o Ralphie na zdaniu krytykow (choc co do rol teatralnych musze, bo nie moge go ogladac w teatrze), ale na tym co sama widzialam.
A ogladalam go juz w 10 filmach, i we wszystkich byl rewelacyjny. Nie opieram wiec swojej wiedzy na jego temat na 2-3 filmach.
Jeszcze mam do obejrzenia 3 produkcje z jego udzialem, a mam nadzieje na nastepne.
Dlatego uwazam, ze bylby swietny takze w roli Rochestera, jestem sklonna nawet powiedziec, ze ta rola wpisywalaby sie w jego osobowosc.
Ale byc moze to on nie chcialby zagrac w takim filmie, czego żaluje.
Byc moze by uznal, ze "Onegin" i "Wichrowe Wzgorza" mu wystarczą, jesli chodzi o tematyke XIX-wieczna i filmy kostiumowe.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pią 29 Wrz, 2006 11:46   

Albo po prostu byłby już dla BBC za drogi...
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45867
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 29 Wrz, 2006 13:04   

Armitage byłby na pewno dobrym Rochesterm, co do pana Fiennesa, to na pewno jest śietnym aktorem i tez wypadłby dobrze. Co do wyglądu to jednak obstawiałabym pana RA. Wyjątkowo odpowiada mi rozróżnienie wprowadzone przez Aine - ładny - przystojny. Ja to mam skłonność do tych mniej ładnych, za to przystojnych ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45867
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 30 Wrz, 2006 12:06   

O co chodzi z tą pustynią? I z tym czerwonym strojem?
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 30 Wrz, 2006 12:08   

Ja sie przeraziłam jak to zobaczyłam. To pierwsza scena. Jane marzy o podróżach. Ale przez chwile naprawdę byłam w stresie...
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45867
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 30 Wrz, 2006 12:10   

To dobrze, bo myślałam, że mam zwidy, jak spojrzałam na te fotki. Ile serial ma odcinków? Żebym wiedziala, kiedy Was zacząć dręczyć ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sob 30 Wrz, 2006 12:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 30 Wrz, 2006 12:12   

Ma cztery... ;)
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45867
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 30 Wrz, 2006 12:14   

To nie tak dużo :-) Podobno juz zimą ma wyjść na dvd.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Caroline 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1734
Wysłany: Pon 02 Paź, 2006 18:17   

Na stronce filmu nowy klip:
http://www.bbc.co.uk/dram...sodeguide.shtml
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 00:09   

wiecie co, siedząc na dworcu w Rybniku zorientowałam się, że broniłam Rysia. I to przed kim? Przed Gosią !!!! :D
Ogólnie jak osioł tkwie przy swoim zdaniu, Ralf jest dobrym aktorem (nawet bardzo dobrym), ale Rochester w jego wykonaniu, nawet dobrze zagrany byłby dla mnie nie do przełknięcia przez fizyczność Ralfa.


P.S. Ja nie kieruję się żadnymi opiniami krytyków. Szzczególnie tymi, które pisza na temat dzieł których nie widziałam. Miałam przyjemność uczestniczyć w serii wykładów na temat warsztatu pracy krytyków filmowych, literackich i teatralnych, w jaki sposób powstają recenzje. Mam tez zawodowych krytyków wśród przyjaciółkę i kilku znajomych. Nieee. Wystarczy mi, że oni mi mówią jak się pisze takowe recenzje... :evil:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 08:30   

Aine, to ze bronilas Rysia przede mna - zauwazylam z duza satysfakcja :lol:
Mialam nawet o tym napisac z radoscia, ale zrezygnowalam ;)

Przez swoja fizycznosc zaden dotychczasowy Rochester nie byl dla mnie do przelkniecia (no moze troche Ciaran, ale tylko troche i w niektorych scenach).
Natomiast i Ralph i Rysio by byli dla mnie super-Rochesterami :D
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 11:40   

Gosia napisał/a:
Aine, to ze bronilas Rysia przede mna - zauwazylam z duza satysfakcja


ma tym dworcu nieźle mnie to rozśmieszyło :D To tak, jakbyś broniła przede mną upiora albo Fasolke. Przecież to czysta perwersja !!!! :D

Cytat:
Przez swoja fizycznosc zaden dotychczasowy Rochester nie byl dla mnie do przelkniecia (no moze troche Ciaran, ale tylko troche i w niektorych scenach).
Natomiast i Ralph i Rysio by byli dla mnie super-Rochesterami :D


Tutaj się zgodzę (z modyfikacją na zdanie "no moze Ciaran") i bez ostatniego zdania.
I chyba na tym możemy zakończyć :D
 
 
otherwaymistercollins
[Usunięty]


Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 15:39   

Obejrzałam drugi odcinek. I o ile po pierwszym odcinku miałam mieszane uczucia to teraz mogę powiedziec szczerze że JESTEM ZACHWYCONA! Nawet nie mam się czego czepiać (no może troche przesadzili z tą bliskością w scenie 'pożarowej' ale nawet to mi niespecjalnie przeszkada...) Toby jako Rochester jest bardziej wiarygodny, Ruth ciągle gra wspaniale. Duża w tym też zasługa scenariusza - w pierwszym odcinku nie udało się twórcom oddać specyficznego klimatu książki, było zbyt wiele zmian i niekiedy głupawe dialogi, natomiast w drugim odcinku duch książki jest silniej obecny i Rochester jest Rochesterem a nie Rogerem Hamley'em :mrgreen:
 
 
achata 



Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 874
Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 15:59   

Cytat:
Ralfik, niestety jest brzydactwem zbyt wielkim. W dodatku banalnym i nieatrakcyjnym, niezależnie z której strony na niego nie spojrzeć. Blady, zezowaty i te oczy są takie zimne. Zawsze jak na niego patrze, dostaję dreszczy. Bynajmniej nie rozkoszy

To ja tak mam z uwielbianym (co dla mnie niepojete) przez kobiety Malkovichem. Na tej stronie jeszcze zachwytów nad tym aktorem nie znalazłam, co utwierdza mnie o dobrym guście bywalczyń salonu.
Naprawdę, tak Ralpha nie lubisz, Aine? Ja go ogólnie nie kocham ale przyznam, że ma facet charyzmę . W "Wichrowych wzgórzach" 1998 bardzo mi go brak. Trudno dorównać jego kreacji Heathcliffa. Takie jest moje zdanie.
A co do Jane. Od poczatku mi Rochester nie pasował. Za to prosiłabym o prywatny spoiler sceny w czerwonym pokoju. Mój e-mail szlami@interia.pl
Szanse na obejrzenie filmu, mam raczej małe, a po wstępnych zwiastunach i chęci brak.
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 17:08   

achata napisał/a:
Naprawdę, tak Ralpha nie lubisz, Aine?

To nawet nie tyle że go nie lubie, co raczej jego widok napawa mnie wstrętem i strachem.


achata napisał/a:
(...) W "Wichrowych wzgórzach" 1998 bardzo mi go brak. Trudno dorównać jego kreacji Heathcliffa.

Mimo wszystko wersja z Ralfem jest dobra. Heatcliff nie był dobrym człowiekiem, wiec Ralf przekonuje mnie do swojej kreacji.
 
 
otherwaymistercollins
[Usunięty]


Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 18:53   

http://www.youtube.com/groups_videos?name=janeeyre
Trzy nowe clipy z 2 odcinka jeśli ktoś jest zainteresowany
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 22:35   

Obejrzałam drugi odcinek.... :thud:

Spoiler!

To chyba jest moja ulubiona ekranizacja. Ruth jest po prostu rewelacyjna - szczególnie podobały mi sie rozmowy Jane z p. Fairfax.
Niestety dalej mam zastrzeżenia do Toby'ego. Powoli sie przyzwyczajam i w koncu na pewno sie przyzwyczje, ale to nie jest to. Momentami (mam nadzieje, że mnie nie zlinczujecie...) przypominał mi Hugh Granta, szczególnie jego sposób mówienia.
Francesca Annis oczywiście swietna. Niezmiennie irytuje mnie natomiast Adelle.
W 2. odcinku nie leżała mi troche, tak jak Otherway, scena pożarowa i chyba cyganka.
Bardzo wzruszające jest, jak patrzy sie na przejawy uczucia miedzy Jane i Rochesterem , ale nie wiem, jak którekolwiek z nich może miec jakieś wątpliwości, co do uczuć drugiego - WSZYSTKO WIDAĆ, JAK NA DŁONI!
Ubawiałam sie natomiast przy rozmowie o pieniądzach :mrgreen:

I jeszcze tak ogólnie - świetne zdjęcia (!!!), muzyka, scenografia.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
otherwaymistercollins
[Usunięty]


Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 22:58   

Harry_the_Cat napisał/a:
Momentami (mam nadzieje, że mnie nie zlinczujecie...) przypominał mi Hugh Granta

Harry nie tylko ty masz takie skojarzenie!! Mi też przypominał Hugh zwłaszcza w 'scenie z Cyganką'!! I czytając komentarze na imdb też się natknęłam na podobne odczucia. Ale nawet mimo tego Toby jest dla mnie wspaniały i uwielbiam ten odcinek. Obejrzałam go już 4 razy!! (nawet na zajęcia dziś nie poszłam :) )
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 23:02   

otherwaymistercollins napisał/a:
Mi też przypominał Hugh zwłaszcza w 'scenie z Cyganką'

Dokładnie!
Własnie wtedy mi sie skojarzył. Nawet gesty i mimika w tej scenie przypominały Hugh :)

otherwaymistercollins napisał/a:
uwielbiam ten odcinek. Obejrzałam go już 4 razy!! (nawet na zajęcia dziś nie poszłam )

Brawo, Otherway! First things first!

I ten odcinek zdecydowanie bardziej mi sie podobał niż 1.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
Ostatnio zmieniony przez Harry_the_Cat Wto 03 Paź, 2006 23:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45867
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 23:16   

Dziewczyny ależ robicie mi smaka na ten serial :-) Pamietajcie o mnie poźniej.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.