PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Love Actually
Autor Wiadomość
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3518
Wysłany: Pon 10 Gru, 2012 18:32   

Proszę bardzo!
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43385
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 10 Gru, 2012 20:50   

Aine w Masz wiadomośc akcja dzieje się w ciągu roku, więc i święta są.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 16:47   

Oglądałyście? W Święta był... ale tak lektorem okaleczyli, tłumaczenie dobiło, że :frustracja:
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4952
Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 17:11   

Nie oglądałam, ale z tym okaleczeniem, to w sumie nic nowego. Zawsze coś chcą poprawiać na siłę.
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
snowdrop 



Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 1410
Wysłany: Pią 28 Gru, 2012 16:36   

Ja oglądałam :) . Do fatalnego tłumaczenia jestem przyzwyczajona :)
_________________
"The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7547
Skąd: Północ
Wysłany: Wto 01 Sty, 2013 19:04   

pomimo tego miło obejrzeć po raz kolejny kilku dobrych aktorów. Z roku na rok są coraz młodsi :wink:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sro 02 Sty, 2013 11:30   

Alicja :cheerleader2: Miło Cię widzieć w Nowy Rok, a że jaki Nowy Rok, taki cały rok, mniemam, że będzie Cię więcej
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7547
Skąd: Północ
Wysłany: Pią 04 Sty, 2013 20:31   

lady_kasiek napisał/a:
Miło Cię widzieć w Nowy Rok


:-D :-D :kwiatek: niczego nie wykluczam, jeśli zdrowie pozwoli :wink:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Sty, 2013 20:47   

To trzymamy kciuki.
Ja za kartkę i życzenia bardzo dziękuję.
Bądź częściej... tzn. będziesz, mam nadzieję, że ze zdrowiem wychodzisz na prostą, bo onegdaj zmartwił mnie Twój sms.
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7547
Skąd: Północ
Wysłany: Pią 04 Sty, 2013 20:49   

ja też dziękuję za pamięć, zwłaszcza tę okazywaną gdy mnie tu nie było :kwiatek:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Sty, 2013 20:52   

Ale Ty zawsze tu jesteś, chociaż chwilowo nieaktywna, to jesteś integralną częścią forum. na przełomie roków czytałam Rok don Camillo śląc Ci mase pozytywnej emocji, bo Don Camillo i bardziej w temacie Colinek, zawsze się z Tobą kojarzą. Zresztą tych skojarzeń jest całe morze.
 
 
arlekin 
arlekin



Dołączyła: 07 Paź 2010
Posty: 629
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 05 Sty, 2013 13:56   

Też oglądałam "to właśnie miłość", ale mi lektor nie przeszkadza. Zawsze wzrusza mnie wątek Liama Neesona, a tańczący premier - majstersztyk.
_________________
O panie, udziel mi zmysłu humoru.
Daj mi łaskę, ażebym rozumiał się na żartach, a dzięki temu trochę szczęścia zaznał w życiu i z innymi mógł się nim dzielić.
(św. Tomasz Morus)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31392
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 06 Sty, 2013 16:19   

Mnie zawsze najbardziej porusza scena gdy postać Emmy Thopmson słucha otrzymanej płyty, ale najbardziej lubię motyw muzyka którego gra Bill Nighy :twisted:
_________________

 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 06 Sty, 2013 16:28   

Też mnie bardzo porusza ta scena. I scena tego faceta od Keiry, który wyznaje jej miłosć na kartonach(ale nie tych od Hanki M - tragicznie zmarłej)
 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26657
Wysłany: Pon 01 Sty, 2018 14:05   

Zaczynam rok 2018 od powtórki Love Actually.
Uwielbiam ten film, zwłaszcza niektóre wątki :serce:
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4952
Wysłany: Pon 01 Sty, 2018 16:30   

Ja od lat uwielbiam wątek premiera ;)
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26657
Wysłany: Pon 01 Sty, 2018 17:28   

Też go bardzo lubię, ale tym razem najbardziej się wczuwałam w wątek jednostronnej miłości jednego z bohaterów (tego od Keiry) oraz wątek Colina i Aurelli - te ich dwujęzyczne dialogi :lol:
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29040
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 01 Sty, 2018 18:09   

Bardzo sympatyczny film ze świetna obsadą :serce: i nawet mrygający Hugh mnie nie drażni tak, jak to potrafi czasem robić ;) .
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018 10:36   

Mnie też tutaj Hugh nie za bardzo drażni. Lubię ten film, oglądałam chyba pięćset razy, jeśli nie więcej.
Z czasem zmieniłam tylko nastawienie do wątku Sarah. :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26657
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018 16:28   

O, a jak zmieniłaś?
Ja w sumie też trochę inaczej do tego podchodzę, tzn. dużo mniej się w to wczuwałam.
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31392
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018 16:34   

Sarah to to? :mysle:
_________________

 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26657
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018 16:44   

Dziewczyna z firmy Alana Rickmana (RIP :( ), która miała chorego psychicznie czy niestabilnego psychicznie brata. Kochała się od 4 lat (i iluś tam dni i godzin :wink: ) w swoim koledze z pracy, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018 16:57   

Tak, Sarah to właśnie ta pani, która kochała się w Carlu.
Aragonte napisał/a:
O, a jak zmieniłaś?

Kiedyś było mi tej bohaterki strasznie żal, bo bujała się w koledze z pracy i jakoś to się w końcu ruszyło, a koniec końców nic z tego nie wyszło. Widzimy za to Sarah, jak walcząc z płaczem dzwoni do brata, by rozmowa nie pozwoliła jej na łzy. I żal mi było tej kobiety, bo zawiedzione uczucie boli. Ale teraz uważam, że dobrze się stało. I nie tylko chodzi o to, że w Love actually ileśtam lat później widać, że chajtnęła się z Patrickiem Dempseyem, którego rzadko który supermężczyzna byłby w stanie przebić. Chodzi mi o samego Carla. To jest atrakcyjny facet, wie, że się podoba, zaprosił Sarah do tańca, a sytuacja znalazła swój finał w łóżku - czyli że ma na nią chęć... i on nic nie robi. Kompletnie nic, żadnego zaproszenia na kawę, nawet rozpoczęcia rozmowy tam nie widać. Telefon przerwał im namiętną sytuację, ale co z tego? Nie można potem spróbować jeszcze raz? I ile lat mógł być obiektem westchnień koleżanki z pracy? W nieskończoność? I w razie czego ją - przepraszam - przelecieć z okazji świąt? Do kitu z takim facetem. Lepiej przecierpieć, odkochać się (zwłaszcza że wygląda to raczej na zadurzenie, niż faktyczną prawdziwą głęboką miłość) i pójść dalej. Dla Sarah naprawę lepiej i zdrowiej, bo tylko traciła lata na coś, co i tak by nie wypaliło.
A poza tym późniejsze LA faktycznie pokazuje Patricka Dempseya, który mówi, że ją kocha, że jest najwspanialszą żoną na świecie itp. itd. Oto facet dla Sarah - wsparcie i kochający mężczyzna, a nie śliczny chłoptaś, który palcem nie kiwnie, tylko da się adorować. :P
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31392
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018 17:09   

Już wiem o kogo chodzi, dzięki :kwiatek:
_________________

 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 11020
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018 17:11   

O, ja też tak uważam, Carl to, pardon le mot, dupa, a nie facet ;) Jedyne co zrobił, to zaprosił ją do tańca.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.