PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwsze wrażenia i późniejsze
Autor Wiadomość
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:22   

KIKA napisał/a:
asiek napisał/a:
Wkurzam się, gdy słyszę słowa pani Thornton o wiecznej matczynej miłości i niestałości uczuć dziewczyny.

te słowa odebrałam inaczej... dla mnie mowa o niestałych uczuciach młodej dziewczyny, były jakby pokrzepieniem po odrzuconych oświadczynach.... i dawały pewną nadzieję na to, że Margaret z czasem się do Johna przekona i pokocha go.... czego potem wszystkie byłyśmy świdkami.....


Kiko... niestety nie dostrzegam w tej scenie dobrych intencji pani Thornton. W moim odczuciu jej gesty... wyraz twarzy i ...ostre słowa potępienia dla Margaret przekonują mnie o tym, iż jest zadowolona z obrotu zdarzeń. Ona nie łagodzi cierpień Johna, nie pokazuje mu innej drogi do serca ukochanej... za to bardzo szybko deklaruje się ją nienawidzieć. W ten sposób wzmacia mur, który wyrósł pomiędzy Johnem i Margaret.
Ostatnio zmieniony przez asiek Sob 27 Maj, 2006 01:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:25   

W zasadzie on mi sie dużo dużo bardziej spodobał niż Rysiek. Zdecydowanie męski, i przede wszystkim - ma coś więcej niż worek z kościami. Nie lubię szczupłych facetów.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:26   

Ja z reguly tez, ale w tym przypadku robie wyjatek :D
Zreszta Thornton nie jest taki chudy ...
.. zdecydowanie jest sie do czego przytulic ;)
 
 
KIKA 
córka marnotrawna



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 129
Skąd: Bogatynia
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:27   

Asiek....tak może masz rację... ale ja nie potrafię myśleć, aż tak źle o Pani Thornton... lubię tą kobietę... rozumiem ją.... jednak też bardzo razi mnie ta jej zaborczość w stosunku do syna.... chociaż mogę to sobie wytłumaczyć.....
_________________
2775021
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:27   

"Kochanego ciałka nigdy za wiele", lub "W moim sercu jest zbyt wiele miłości, żebym mogła ją zmieścić w jakmiś patyczaku"? :)
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:32   

Gosia napisał/a:
.. zdecydowanie jest sie do czego przytulic ;)


A gdzie? Bo mnie przychodzi mi tylko jedna część ciała do głowy ... :wink:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:33   

Ciekawe ktora ;)
 
 
Aga85 



Dołączyła: 22 Maj 2006
Posty: 464
Skąd: woj. łódzkie
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:37   

AineNiRigani napisał/a:
Gosia napisał/a:
.. zdecydowanie jest sie do czego przytulic ;)


A gdzie? Bo mnie przychodzi mi tylko jedna część ciała do głowy ... :wink:


Właśnie, Aine... też się zastanawiam, którą to częśc ciała Rysia miałas na myśli :wink:
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:39   

KIKA napisał/a:
Asiek....tak może masz rację... ale ja nie potrafię myśleć, aż tak źle o Pani Thornton... lubię tą kobietę... rozumiem ją.... jednak też bardzo razi mnie ta jej zaborczość w stosunku do syna.... chociaż mogę to sobie wytłumaczyć.....



Kiko ... ja też rozumiem postawę pani Thornton...tylko jej nie akceptuję.
Wiem, że nie każdej mamie jest łatwo znieść taką sytuację...to bardzo trudne.
A tak na marginesie, to pewnie powód powstania wielu dowcipów o ... złej teściowej :wink:
Ostatnio zmieniony przez asiek Sob 27 Maj, 2006 01:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:42   

Gunia napisał/a:
Hehe... Ale czy byłby w stanie obsłużyć (i utrzymać) kilkaset żon... :mrgreen:



Guniu ... fanfik daje nam pewną nadzieję :wink:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:45   

Trudno mi powiedzieć, bo jestem nieletnia i nie mam do niego dostępu. :cry:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
KIKA 
córka marnotrawna



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 129
Skąd: Bogatynia
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 20:45   

asiek napisał/a:
A tak na marginesie, to pewnie powód powstania wielu dowcipów o ... złej teściowej

o tak.... to bardzo możliwe... :grin:
_________________
2775021
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 21:54   

Gosia napisał/a:
Ciekawe ktora ;)


Własnie TA :wink:
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 01:18   

Gunia napisał/a:
Trudno mi powiedzieć, bo jestem nieletnia i nie mam do niego dostępu. :cry:


Upss... przepraszam. :mrgreen:
Jednak Guniu... nie ma czego żałować... wierz mi, bo " jedyną rzeczą godną posiadania jest... MŁODOŚĆ". Tak powiedział Oscar Wilde i ... ja już wiem, że miał rację :grin:
 
 
GosiaJ
Shahrukh...



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 605
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 02:31   

Pearl Jamma napisał/a:
Zgadzam się z Asią. Gdyby w "N&S" nie występował ABSOLUTNIE BOSKI RYSIEK,obiektem mojego pożądania stałby się Nick Higgins.

Co prawda postać nie zniewala jak Jasiek,ale odpowiedzialność,mądrość,pracowitość i uczciwość są ważne bez względu na epokę. Moją uwagę zwraca poza tym, sama fizyczność (twarz,budowa,chód itd.) Brendana Coyle'a. Jest megaatrakcyjnym facetem,mówiąc wprost.
:lovera:


Zgadzam się, jest atrakcyjny w inny sposób niż Thornton, taki "ciężki", wspólną z Johnem ma mądrość, pracowitość, odpowiedzialność, uczciwość, honor, piękny głos ;-) . Jest seksowny inaczej niż Thornton, ale JEST :-) I ma cudowne, pełne iskierek spojrzenie.
 
 
Matylda



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1129
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 06:12   

Gunia napisał/a:
"Kochanego ciałka nigdy za wiele", lub "W moim sercu jest zbyt wiele miłości, żebym mogła ją zmieścić w jakmiś patyczaku"? :)


Ale na plaży facet z cyckami to zadna atrakcja.
Nie mam tu na mysli zadnej konkretnej osoby stwiedzam tylko fakt
 
 
Matylda



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1129
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 06:27   

asiek napisał/a:

Nicolas Higins - mężczyzna wart grzechu. Nie posiąga fizycznie tak jak John Thornton, ale sądzę, że niejedna z nas chciałaby być kochaną przez takiego faceta. Troskliwy,odpowiedzialny, pracowity, dbający o dzieci i dom. Taci mężczyźni to już rzadkość. Z twarzy Hignsa bije radość i ...pozytywna energia. Ma się wrażenie, że on pokona każdy życiowy zakręt. Bardzo mi się podoba ta postać. Świetna rola.


Nicolas ??? Czy mężczyzna wart grzechu i bez skazy???
Oczywiście piekna postać i swietnia kreacja aktorska ale nie człowiek bez wad.
No nie wiem czy rodzina dobrze znosiła jego pijaństwa.
Myśle , ze i w ksiązce jak i w filmie było to przedstawione w sposób delikatny, ale z pewnoscia był to wielki problem- swoja zmianę on tez zawdzięcza Margaret
Jeśli chodzi o strajk też sie mylił, zresztą miał prawo do błędów jak każdy człowiek
Niewatpliwie postać bardzo pozytywna ( filmowy Higgins na schodach gdy pokazał klasę i jak rózni sie od innych robotników), ale nie idealna
Ja uważam , ze odegrał wielka role w połączeniu naszych bohaterów ale nie ujmuje tu tez roli pana Bella
 
 
Matylda



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1129
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 06:34   

KIKA napisał/a:

te słowa odebrałam inaczej... dla mnie mowa o niestałych uczuciach młodej dziewczyny, były jakby pokrzepieniem po odrzuconych oświadczynach.... i dawały pewną nadzieję na to, że Margaret z czasem się do Johna przekona i pokocha go.... czego potem wszystkie byłyśmy świdkami.....


Ja dokładnie tak sama myslę
Przecież to matka wysłała Johna do Margaret
Mysle , że jest to osoba nie eksponująca swych uczuć ale zdolna do zaakceptowania każdej kobiety która pokocha jej syn. Nawet jeśli sama jej nie lubi ( ale skłonna jest polubić) Jednym słowem idealna teściowa. Zero uczuć ale dobre układy
 
 
GosiaJ
Shahrukh...



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 605
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 11:01   

Matylda napisał/a:


Nicolas ??? Czy mężczyzna wart grzechu i bez skazy???
Oczywiście piekna postać i swietnia kreacja aktorska ale nie człowiek bez wad.


I dlatego, że ma wady, jest taki ludzki. I dlatego bardzo go podziwiam, kiedy widzę, jak pokonuje swoje słabości, jak się przełamuje, jak potrafi wznieść się ponad te wady. Zresztą podobnie jak Thornton. Wspaniałe postacie, wspaniałe charaktery :-)
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 13:00   

Matylda napisał/a:
Ale na plaży facet z cyckami to zadna atrakcja.


Naprawdę wole faceta z cyckami niż zapadłą anorektyczno-gruźliczą klatusię niczym u koguta. Przynajmniej jest się do czego przytulić bez odgnieceń i siniaków :wink:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 13:00   

asiek napisał/a:
Gunia napisał/a:
Trudno mi powiedzieć, bo jestem nieletnia i nie mam do niego dostępu. :cry:


Upss... przepraszam. :mrgreen:
Jednak Guniu... nie ma czego żałować... wierz mi, bo " jedyną rzeczą godną posiadania jest... MŁODOŚĆ". Tak powiedział Oscar Wilde i ... ja już wiem, że miał rację :grin:
Z tym się nie zgodzę, bo fanfick też jest ponoć godny posiadania... :mrgreen:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15288
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 18:01   

Guniu, nabierz ducha! I Ty się zestarzejesz, a jak tylko dostaniesz dowód osobisty leć i rób ksero! My tego fanfika na pewno się nie pozbędziemy :wink:
Mnie się podoba pani Thornton, choć za skarby świata całego nie chciałabym ani takiej teściowej, ani szefowej. Jednak podoba mi się, że John ma dzięki niej to, czego nie ma Margaret: granitowe oparcie. Ja nie lubię postaci rodziców Margaret. Dziewczyna - młoda i delikatna - ma na barkach ciężar zdecydowanie ponad jej siły. Ojciec podejmuje decyzję, która unieszczęśliwia całą rodzinę, matka (z szacunkiem dla jej choroby oczywiście) narzeka przez całe życie, a Margaret trwa w tym wszystkim i przez cały czas jeszcze musi mieć dobrą minę do złej gry. Choc i ona mnie drażni momentami, to ja podziwiam.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 20:29   

Dziewczyny pamiętajcie, że stosunek faceta do żony i ogólnie ukochanej kobiety można dość łatwo rozpoznać po stosunku do matki. I tutaj składam pokłony pani Thornton, bo jeśli dobrze wychowała syna, to znaczy, że mimo przeciwności - była dobrą matką.
A Jasiek mimo szacunku i uwielbienia nie jest pantoflarzem - a to dość ważne połączenie, nie sądzicie? O takim facecie marzy chyba każda kobieta.
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 22:23   

Masz racje Aine. Nie ma nic gorszego dla kobiety niż mąż kochający swoją matkę ponad pewne granice, które moga stać się barierą nie do pokonania dla żony. A to najczęściej oznacza koniec nawet najbardziej cudownego związku.
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 23:17   

Powiem wam, że nie należę do sympatyków czarnych charakterów, czyli do ludzi, których fascynuje Snape czy pani Norris, ale panią Thornton lubię... Nie wiem czemu, ale ją naprawdę lubię... A co do późniejszych wrażeń, to po drugim obejrzeniu serialu zdałam sobie pełniej sprawę z niektórych zdarzeń i pełniej odczułam pewne wątki. Przykładem jest biznesowa propozycja Gosi... Zdałam sobie teraz w pełni sprawę, że ona tam pojechała, aby uratować mu życie... I choć odbiór miałam zakłócony (nie próbujcie oglądać tego z facetem! przy scenie peronowej mój brat zaczął narzekać, że to jest tak słodkie, że mu zęby powypadają!) to film wywarł na mnie ogromne wrażenie...
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
Ostatnio zmieniony przez Gunia Nie 28 Maj, 2006 18:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.