PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Harry_the_Cat
Nie 29 Paź, 2006 17:34
C. Bronte - Villette - wspólne czytanie
Autor Wiadomość
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 23:30   

Gosia napisał/a:
Ali, a mnie ten rozdzial o spadającej szkatułce bardzo sie podobal.
W ogole odnoszę wrazenie, ze ta ksiazka to jakis zbior opowiadan, bo są to jakby oddzielne obrazki ;) Takim oddzielnym opowiadankiem jest np. opowiesc o malej Paulince i Grahamie.


Eeeh to widzę, że jesteś juz pod wizycie doktora w loży :wink:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 23:32   

A jestem, dzis wlasnie czytalam ten o szkatułce :D
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 23:41   

Gosia napisał/a:
A jestem, dzis wlasnie czytalam ten o szkatułce :D


Kurcze a ja w połowie musiałam przerwać, bo sie zajęłam czym innym. Ale zaraz sobie do podusi doczytam. I co tam na tej karteczce pisało? :roll:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 23:46   

Doczytaj, doczytaj. To w ogole naprawde jakos calosc ładny rozdzial.
A na kartusi nie bylo niestety nic milego dla naszej bohaterki...
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 00:09   

Dzisiaj zrobiłam sobie Dzień Lenia i cały dzień przeleżałam z książką. Skończyłam pierwszy tom i kawałek II, w końcu zaczęło się coś dziać, choć dygresje i przedłużające się opisy w trakcie jakiejś toczącej się akcji są denerwujące w tej książce, nastapił dla mnie dość zaskakujący zwrot w akcji, co wydało mi się mało prawdopodobne, zważając, że książka pisana jest punktu widzenia Lucy. (musi byc tak enigmatycznie bo obiecałam nie spoilerować :? ??: )
Pokochałam miłością pierwszą wyrażenie "nie była jednak typem ujemnym" - i ostrzegam, że będę go namiętnie uzywać. :wink:
Poza tym donoszę iż nastapił przełom w systematyce kręgowców, bo węże moje panie w Villette, nie należą już do gadów, jeno do płazów. Musze tylko sprawdzić czy to Charlotta B. dokonała tej rewolucji, czy się pani Róży przytrafiło. Pani Róża to w ogóle ostra jest zawodniczka ;-)
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pią 29 Gru, 2006 12:15   

Heej!! Czyta ktos jeszcze tę książkę?! Mógłby mnie ktos pocieszyć, że w drugim tomie się poprawi, bo narazie w pierwszych rozdziałach taki szczebiot przesłodki, że jak od zupy nic robi mi się niedobrze :sad:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 29 Gru, 2006 12:55   

Moze pania Różę wąż ukąsił ;)

Ja czytam, siedze obecnie w nastepnym rozdziale za szkatułką.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gitka 



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Pią 29 Gru, 2006 15:39   

Ja czytam teraz razem z Wami i kiedyś dawno temu przeczytałam całość.
W drugim tomie tak bliżej końca będą motylki...
A może nie będą, człowiek się zmienia, dojrzewa i nie wszystko już jest takie samo :? ??:
 
 
Caitriona 
Wyczekując nadal zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11959
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 29 Gru, 2006 17:14   

Przeszłam już szkatułkę i kichnięcie ;) wreszcie coś się dziej ;) :)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pią 29 Gru, 2006 17:43   

Zabrzmiało jakbyś przeszła wietrzna ospę :lol:
To wszystko nic, w drugim tomie kochane, jak się pojawia pewna zwiewna istotka, to już można na czarna ospę zapaść :cool:
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 13:47   

Ja Charlotty nie poznaję!!! Ta jej egzaltacja jest STRASZNA!!! Ja sama jestem egzaltowana i zazwyczaj nie razi mnie aż tak bardzo, ale tu to jest jakiś koszmar. Tłumaczenie jest max do bani, kompletnie współczesne słowa w jednym zdaniu plączą się z archaicznymi np. wyskok (w sensie wybryk)+rychło to tak na przykład...
Poza tym powtarzanie w nieskończonośc opisów gładkości, łagodności i nieskazitelności rysów popartych wewnętrzną delikatnością, stanowczością, zadumą, głębokim życiem wewnętrznym i różnymi innymi bzdetami w odniesieniu ciągle do tych samych postaci, no ja już tracę cierpliwość :cry2:
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 17:24   

Eee....

No właśnie. Bo teraz teoretycznie rozdziały:

Rozdział 11 „Loża odźwiernej”
Rozdział 12 „Szkatułka”


Ech, te święta....
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 17:40   

To są dwa bardzo ładne i bardzo ciekawe rozdzialy. Fajnie napisane i z pomyslem.
No i nieco intrygujące ;)
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Caitriona 
Wyczekując nadal zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11959
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 17:45   

A, tak; ten ze szkatułką był nieźle nawet napisany. Przede wszystkim miały tam fajny ogród, taki nieco tajemniczy.
A biedaczce Lucy sie oberwało 'smokiem' - chyba niezupełnie zasłużenie... I jak się doktorek oburzył na to określenie ;)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 17:47   

To fakt, jakies uczucie sie z niego wydobylo ;)
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Caitriona 
Wyczekując nadal zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11959
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 17:49   

I to całkiem silne, nawet spłonął gorącym rumieńcem. :lol:

Lubię chłopaka, choć zaślepiony ;)
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 18:03   

Ee tam, ciapuła taki, choć nie mam do niego pretensji, że się w Lucy nie zakochuje, bo to jakaś taka dziamdzia lamdzia. Chyba tylko profesorka lubię, bo to jakaś krwista choć antypatyczna z pozoru postać, coś go sporo jest ostatnio, mam pewne podejrzenia co do niego ;-)
 
 
Gitka 



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 18:15   

No tak Dr John nie poznał się na Lucy :evil:
Ale skąd naraz wzieła się ta jego miłość Rozyna?
Mowa była o kokietce Ginevrze co to się w niej Izydor zakochał, a potem zmiana tematu i mamy tajemniczą Rozynę.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 18:17   

Rozyna tylko drzwi otwiera Giteczko. Ginevra dalej aktualna! :wink:
A przecież Ty to już czytałaś...
 
 
Caitriona 
Wyczekując nadal zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11959
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 18:30   

Czy ja wiem czy ciapuła? Facet jak facet, zobaczył ładne to go oślepiło ;) A prof Paul faktycznie taki z charakterkiem człowieczek :)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Gitka 



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 18:38   

No to ja to tak czytam :oops: Oglądam telewizję, czytam i jeszcze wszyscy w domu coś ode mnie chcą...
To znaczy, że Doktorek się w tej Ginevrze kocha?
O ludzie :shock:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 19:04   

Jaki dr Paul? Gdzie Wy go macie??? :shock:
Czy cos pominelam?
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Caitriona 
Wyczekując nadal zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11959
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 19:05   

Nie dr tylko profesor Paul - w szkole uczy literatury ;)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 19:08   

Czyzbym przegapila te postac?
Moja czujnosc zostala widac uspiona :mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Caitriona 
Wyczekując nadal zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11959
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 19:15   

Nie tyle uśpiona, tyleże więcej go będzie później ;)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.