PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Emma (1996) TV
Autor Wiadomość
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 22:57   

Jasne. :-) Sama jestem ciekawa co tam będzie.
Ale czas realizacji zamówienia przez covid i brexit - do 21. dni roboczych, czyli do miesiąca, więc trochę to potrwa. Mam nadzieję, że książka dotrze do mnie bez problemów. :-)
_________________
:-)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38609
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 23:05   

Też jestem ciekawa :kwiatek:
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 16:19   

Na pewno dam znać :-) , choć uprzedziłam, że może to potrwać ze względu na wysyłkę.

A dziś chyba sobie zrobię "powtórkę z rozrywki" i obejrzę film. :-)
Oczywiście wyłącznie :wink: , żeby przypomnieć sobie przed przyszłą lekturą. :lol:
_________________
:-)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38609
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 18:19   

Nie wątpię, że "wyłącznie", poświęcasz się, ot co ;)
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 18:26   

O, właśnie to, brakło mi słowa :lol: - poświęcenie. :wink: Jak Ty mnie rozumiesz. :cheers:
_________________
:-)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38609
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 18:43   

Może się sama niedługo poświęcę, tak dla towarzystwa - oczywiście bez związku z tym, że to moja ulubiona Emma :angel:
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 18:47   

Ja zaraz zaczynam moją mękę. :cool: Cóż robić, jak trzeba to trzeba. :cool: :rotfl:

BeeMer - oglądaj to też będziesz na bieżąco. No i lżej razem dźwigać ten krzyż, prawda?
_________________
:-)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38609
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 18:52   

Spróbuję w piątek obejrzeć :mrgreen:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52998
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 19:16   

Przy pierwszym oglądaniu tej wersji zrezygnowałam i poszłam spać. Faktem jest, że źle się czułam, ale potem widziałam film tylko raz.
A Perswazje z tamtego okresu bardzo lubię i widziałam wiele razy. Za to nie obejrzałam nigdy do końca wersji serialowej ( nie pamiętam, z którego roku ). Właściwie nie widziałam też Jane Eyre...Wtedy aktorka mnie odrzucała, a teraz po Mrocznych Materiach ją doceniłam. Chyba powinnam Jane Eyre obejrzeć. Tyle, że nie posiadam dvd, a inne wersje, to będzie słaba jakość. Może kupię kiedyś, jeśli jeszcze dvd jest dostępne.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 19:19   

Admete napisał/a:
Właściwie nie widziałam też Jane Eyre...Wtedy aktorka mnie odrzucała, a teraz po Mrocznych Materiach ją doceniłam. Chyba powinnam Jane Eyre obejrzeć.

Jane Eyre z 2006 roku? Czy z Samanthą Morton (Harriet w tej "Emmie") z 1996?
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52998
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 19:22   

Z Samanthą Morton widziałam i mam dvd. Nie widziałam do końca tej z 2006 roku.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 19:26   

Wiem, że mamy kompletnie inne gusta, ale JE 2006 jest bdb.
Choć doceniłam ją w pełni przy 2-3 oglądaniu, bo po pierwszym miałam mieszane odczucia.
Aktualna cena płyty dvd z polskimi napisami to 199 zł. Tak, tak - to nie pomyłka.
Pisałam ostatnio w temacie o tej ekranizacji, bo chciałam kupić na prezent gwiatdkowy dla rodziny w Polsce.


Doooobra, a teraz idę oglądać "Emmę" 1996, po raz, ech....nieważne. :ops1: :-P
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52998
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 19:29   

annmichelle napisał/a:
Aktualna cena płyty dvd z polskimi napisami to 199 zł. Tak, tak - to nie pomyłka.


Znalazłam wydanie za 30 zł - nie wiem, jak z napisami, ale polskie niekoniecznie są mi potrzebne. Mnóstwo oglądam z angielskimi i jestem przyzwyczajona. Zasadniczo więcej oglądam z angielskimi niż polskimi.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 19:31   

Super! :-) Ja też nie mam polskiego wydania.
Jeśli nówka to raczej bez polskich napisów w takiej cenie. Te prawie 200 zł zupełnie wzięte z księżyca, bo to nawet nie bluray, tylko dvd.
_________________
:-)
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Sro 20 Sty, 2021 15:49   

Jako rzekłam - tak i zrobiłam. Wczoraj obejrzałam "Emmę" i jednocześnie dostrzegłam jaką marną jakość ma to dvd wydane przez Epelpol. :? Jakość obrazu jak na starych VHSach. :roll:
Dlatego zaczęłam szukać w necie - najpierw wersji na blu ray.
Niestety, film nigdy nie wyszedł na blu ray. :( Podobnie jak "Jane Eyre" (2006), "Northanger Abbey" (2007) czy "Rozważna i romantyczna" (2007) - wielka, wielka szkoda. :(
Dlatego cieszę,że chociaż mam "Dumę i uprzedzenie" (1995), którą odrestaurowali i wydali jakieś 10 lat temu w wersji hd. :-D
Sprawię więc sobie wydanie albo brytyjskie albo niemieckie.
Widzę, że część wydań jest w formacie 4:3, a część 16:9, a ponieważ nie mogę zobaczyć próbki i porównać to nie wiem, czy wersję panoramiczną stworzono "przycinając" tę 4:3, czy pierwotnie nakręcono panoramicznie, a pierwsze wydania były "obcięte" do 4:3. :mysle:
Wiem, to są problemy :-P , no ale nie chciałabym mieć poobcinanych kadrów.
Swoją drogą - nie wiedziałam, że istnieją dwie długości tego filmu: 94 i 107 minut. Epelpol wydał tę dłuższą.

Wracając do "Emmy" - ja już zapomniałam trochę, jaka tam jest piękna scenografia. :serce2: Ta wioska, cottage :-P , dom Emmy, plebania czy zamek Knightleya. :shock: Ten ostatni robi wrażenie i z zewnątrz i wewnątrz. Główna sala, gdzie odbyły się dożynki - wow! :shock: :-)
Ostatnia scena (dożynki i zaręczyny) - bardzo fajne podsumowanie wszystkich wątków, a ostatni taniec 6-ciu głównych par bardzo mi się podobał. :serce2:
_________________
:-)
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3468
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sro 20 Sty, 2021 16:39   

Mark Strong zawsze mnie w tej Emmie przerażał. :-)
Swoją.drogą ciekawy aktor, widziałam go ostatnio z Leonardo di Caprio w jakimś filmie o misji szpiegowskiej na Wschodzie, zagrał elektryzujaco.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Sro 20 Sty, 2021 19:02   

RaczejRozwazna napisał/a:
Mark Strong zawsze mnie w tej Emmie przerażał. :-)

:lol:

RaczejRozwazna napisał/a:
Swoją.drogą ciekawy aktor, widziałam go ostatnio z Leonardo di Caprio w jakimś filmie o misji szpiegowskiej na Wschodzie, zagrał elektryzujaco.

To jest bardzo dobry aktor dramatyczny. :-)
A jaka dykcja i głos. :serce:

Miał swój moment w Hollywood, że zagrał w kilku wysokobudżetowych produkcjach.
_________________
:-)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38609
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 20 Sty, 2021 21:06   

Ja Marka Stronga lubię, nie przeraża mnie ;) Ma piękne oczy, acz w Emmie niekoniecznie trafioną fryzurę ;)
Co do jakości to się zgadzam - kopia jest ciemna i nieostra - nie wiem czy istnieje lepsza kopia, bo wszystkie filmiki na yt są takie :(
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 28 Sty, 2021 12:20   

Właśnie dotarła do mnie książka! :love_shower: Szybciej niż myślałam. :-D

Narazie tylko ją przekartkowałam i przeczytałam wstęp. Jest w nim sporo o reakcjach widzów na DiU 1995, więc wrzucę tam kilka ciekawostek. :-)

Co do "Making of Jane Austen's Emma" to narazie wychwyciłam, że połowę książki zajmuje (niestety) scenariusz :-| (ale są tam piękne zdjęcia!), natomiast pozostała reszta tak jak trzeba i jest sporo ładnych zdjęć :serce: , może kilka wstawię na forum, jakby ktoś był zainteresowany.
We "Wstępie" zaznaczono, że nie będzie tym razem nic o postprodukcji (muzyka, montaż, dźwięk i dubbing), bo w chwili jej pisania film był właśnie "obrabiany". Jakoś mi to specjalnie nie przeszkadza - wole o przygotowaniach i samym kręceniu. :-)
_________________
:-)
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 28 Sty, 2021 13:47   

Miałam czytać dziś wieczorem, ale oczywiście rączki świerzbiły :twisted: i przeczytałam rozdział o scenariuszu, gdzie sporo ciekawie wyjaśniał Andrew Davies.
Okazuje się, że najwięcej kontrowersji było z ukazaniem postaci Franka Churchilla, większość (w tym sama Jane Austen :mrgreen: ) była za tym, żeby go przedstawić jednak w pozytywnym sensie w myśl "facet musiał się tak zachowywać, bo był zmuszony sytuacją i okolicznościami" i w efekcie wszyscy mu wybaczają, w tym sama autorka. :lol: Tymczasem Davies chciał zaznaczyć, że jednak Frank był trochę szujowaty :wink: , pogrywał sobie nie fair z Emmą, ale szczególnie z Jane. No i udało się scenarzyście przemycić kilka scenek, które ukazują te cienie charakteru Churchilla. Podane jest, które to sytuacje i sceny, a jako, że tydzień temu powtórzyłam sobie ten film, wiem dokładnie o czym mowa. :mrgreen:
W rozdziale o scenariuszu jest również mowa o interpretacji postaci samej Emmy, Jane - ich wzajemnych relacji i reakcji :-) , ojcu Emmy oraz ukazaniu różnic społecznych, które uzmysłowiłyby widzom różnice między Emmą, a np. Robertem Martinem i Harriet.

Przede mną rozdział "Obsada". :-)
_________________
:-)
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3468
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 28 Sty, 2021 13:52   

Chyba jestem mało tolerancyjna, bo nigdy Franka nie usprawiedliwiałam :bejsbol: Ale nie przepadałam też za Jane i w sumie oceniałam ich z Frankiem na równi.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 28 Sty, 2021 14:05   

RaczejRozwazna napisał/a:
Ale nie przepadałam też za Jane i w sumie oceniałam ich z Frankiem na równi.

W tej adaptacji ich bardzo lubię i uważam za najlepszych Franka i Jane ze wszystkich emmowych ekranizacji. :-) Fakt, że ich wątek zajmuje stosunkowo dużo miejsca w tej "Emmie" i aktorzy bardzo dobrze odegrali swoje role. :-)

Davies stwierdził, że od początku widział "Emmę" jako film nie dłuższy niż 2 godziny, mimo objętości powieści. Tłumaczy to tym, że łatwiej w takim czasie dostrzec przemianę Emmy, to, że dostrzegła swoje błędy i wady plus chciał tej historii nadać więcej dynamiki niż ma powieść.
O Jane Farfax wypowiada się w samych superlatywach i stwierdził, że w każdej innej powieści Austen to ona właśnie byłaby główną bohaterką, a nie Emma. :wink:

Acha, fajnie jeszcze interpretuje w "Emmie" wątek detektywistyczny (relacja Jane-Frank), której w powieści Austen nikt się nie spodziewa, a oni musieli to bardziej zaakcentować w ekranizacji, żeby na końcu nie wyskoczyło to jak królik z kapelusza, bez uzasadnienia.

Sporo frajdy sprawiło mu też dopisanie sceny z transportowaniem "pianoforte" do ciasnego domku pań Bates. Jak stwierdził: Jane Austen napisała, a że Jane otrzymała fortepian, a mnie ciekawiło jak to technicznie mogło się odbyć w tym małym, ciasnym mieszkanku pań Bates nad sklepem. :-P
_________________
:-)
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3468
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 28 Sty, 2021 14:12   

Ponieważ ta Emma nie jest moją ulubioną nie bardzo pamiętam wątek Franka i Jane :rumieniec: Pamiętam, że w tej wersji to przede wszystkim nie lubiłam samej Emmy, a Knightley mnie przerażał. Więc chyba resztę wyparłam :mrgreen:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2096
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 28 Sty, 2021 14:15   

RaczejRozwazna napisał/a:
Więc chyba resztę wyparłam :mrgreen:

A szkoda, bo Frank jest tu do schrupania. :czekoladka: :slina: :lol:
_________________
:-)
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3468
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 28 Sty, 2021 14:31   

Ok, przypomniałam sobie. Wiem czemu wyparłam Franka - uroda cherubinka, nie przepadam u mężczyzn :lol: Natomiast Jane pamiętam oczywiście, bo to Oliwia Williams - bardzo ją lubię.

Ale i tak nie przekonam się do tej ekranizacji. Nie mogę oglądać czegoś z założenia romantycznego, w czym nie pociągają mnie głowni bohaterowie i nie mam do nich sympatii.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.