PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Emma (1996) TV
Autor Wiadomość
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2007
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 19:28   

W scenie balu jest ta sama muzyka co w "Becoming Jane". Czy ktoś wie, co to jest? :kwiatek: Chodzi o te fragmenty:
Becoming Jane - od początku http://www.youtube.com/watch?v=qfZm5rfQP7o

Emma - od 01.30 http://www.youtube.com/wa...feature=related

Nie widziałam w całości tej wersji, ale, zakochana na nowo w "Emmie" po obejrzeniu serialu z Lee - Millerem ( :serduszkate: ) zamierzam sięgnąć i po tę. Na razie wbiło mnie w fotel elektryzujące spojrzenie Marka Stronga :shock: Nie wiem, czy bardziej mi się ono podoba, czy jednak przeraża....Strong - jest coś na rzeczy :wink:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 20:00   

RaczejRozwazna napisał/a:
Na razie wbiło mnie w fotel elektryzujące spojrzenie Marka Stronga

Aine ma dosadne określenie na ten wzrok :rotfl:
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2007
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 20:03   

Taaak?
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 20:04   

Ale wolę uważać z chlapaniem językiem, bo ostatnio Cal powiedziałam jakie i była Ona na mnie zła, że tak się wyraziłam.... :rumieniec:
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2007
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 20:06   

Ja nie będę zła... :kwiatek:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 20:16   

Aine się sama przyzna :mrgreen: bo będzie, że kalumnie rozsiewam czy cuś...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 20:34   

RaczejRozwazna napisał/a:
Na razie wbiło mnie w fotel elektryzujące spojrzenie Marka Stronga :shock:
Mój ulubiony pan Knightley i ekranizacja :serce:
choć przyznaję, że każda z trzech, które poznałam ma swoje plusy i to znaczne :)
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13483
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 21:34   

Każda ma plusy dodatnie i plusy ujemne :mrgreen:
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2007
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 21:36   

To zróbmy ranking :mrgreen:
Ja jeszcze nie widziałam tej wersji w całości, ale, mimo wszystko, chyba najbardziej będę za serialem 2009. Zdjęcia mi się tez bardziej podobają... Wypowiem się jednak po obejrzeniu wszystkich wersji. Muszę też tę z Gwyneth przypomnieć....
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43440
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 21:40   

Akurat to jest wersja, która za pierwszym podejściem całkiem odrzuciłam. Wyłączyłam telewizor. Co prawda byłam wtedy chora i zmęczona, ale jednak ;) Zobaczyłam pana K. i stwierdziłam - co za okropny człowiek! I tyle. Potem obejrzałam, ale raz tylko i nie wróciłam.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2007
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 21:43   

Admete napisał/a:
Zobaczyłam pana K. i stwierdziłam - co za okropny człowiek!


Po prawdzie i mnie wydaje się on lekko niezrównoważony. Ta porywczość....
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43440
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 21:44   

Na pewno ma niewiele wspólnego z powieściowym oryginałem. Tutaj chyba ostatnia ekranizacja jest najbliższa powieści.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 29 Kwi, 2018 15:11   

Skończyłam tą wersję - dalej mi się podoba :mrgreen:
Ja z Kate też nie mam najmniejszego problemu, z nierównościami społecznymi również - przecież istniały i istnieją dotąd w każdym zakątku tego świata, niestety. Wręcz podoba mi się obraz służby zaiwaniającej pod górę bo państwo mają fantazję tam zrobić sobie piknik, albo przestawiającej podnóżek by wyżej postawieni mogli zrywać truskawki.
W tej wersji znacznie bardziej mi się podoba dynamika relacji Jane i Franka, natomiast Harriet z absztyfikantem w tej z Gwyneth. Emma i Knightley pasuje mi w obu wersjach, choć są zupełnie inni. Jeremy Northam jest cudny, ale nieco zbyt gładki, natomiast Mark Strong jest bardzo męki i mam do niego słabość :serce: mogę więc być nieobiektywna - ale w sumie na co komu obiektywność - lubi się co/kogo się lubi i to się ogląda :mrgreen:

Ciekawa jestem, czy Emma powiedziała kiedykolwiek Knightleyowi, że pastor ma jej za złe nie tylko swatanie z Harriet ale i otrzymanie rekuzy :P
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 284
Skąd: Niemcy
Wysłany: Nie 29 Kwi, 2018 18:01   

To także moja ulubiona wersja "Emmy". Jestem zdziwiona, że nie pisałam w tym temacie. :? Pewnie wypowiadałam się w tym gdzie były porównywane. :-)
W tym roku obejrzałam wreszcie wersję serialową i teraz już wiem, że ta z Kate podoba mi się najbardziej.
Emma i Knightley - świetni, ale także uważam, że ta wersja ma najlepszych ze wszystkich wersji Jane i Franka. :-) Bardzo dobrze zagrane role.

Książka mi się, niestety, nie podobała, a ten film mogę oglądać co roku. :-)

Znalazłam moją "starą" opinię w innym temacie i wciąż się pod nią podpisuję, mimo upływu lat :wink: :
Obejrzałam ponownie obie wersje : tym razem jedna po drugiej, żeby mieć lepsze porównanie.
Najpierw z "blondynką", później z "brunetką".
I bezapelacyjnie wygrywa u mnie wersja telewizyjna z K.B.
Tam czuje się tę starą Anglię (bardziej bure kolory, prawdziwa wieś, spoceni chłopi, nie zawsze piękne słonko na niebie, itd.) No i ta dbałość o szczegóły (naczynia, książki, zasłony, itd.)
Wystarczy porównać scenę jak Emma siedzi pod namiotem (werja z GP) do sceny jak Emma idzie z Frankiem przez miasteczko (wersja z K.B.). Co to za współczesny namiocik jaki stawia się na party pod gołym niebem w wersji z GP?!

Z całym szacunkiem dla wielbicielek p. Knithley z wersji z GP - ale Mark Strong zagrał w wersji z KB - REWELACYJNIE! Jego emocje, spojrzenie (!) - są niesamowite. Nie jest to jakiś piękniś, ale naprawdę przystojny facet który zyskuje z każdą sceną. Bardzo dobra rola! Mnie przekonał. wink

Co do Franka Churchilla to nawet nie ma co porównywać - może McGregor jest gwiazdorem, ale w wersji z GP był po prostu nijaki. Aktor grający w wersji telewizyjnej zagrał koncertowo, te jego gierki, ironiczne spojrzenia, wzburzenie po kłótni z Jane (scena "po truskawkach", bodajże).

Scenariusz zdecydowanie lepszy w wersji z KB - więcej pokazane, charaktery pogłębione mimo, że film jest krótszy (!) od tego z GP.

Co jest lepsze w takim razie w wersji z GP? Praca kamery! Pod względem techniki sprawia wrażenie jakby filmy dzieliło 10 lat, a nie rok.
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12519
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 29 Kwi, 2018 18:29   

BeeMeR napisał/a:
Ja z Kate też nie mam najmniejszego problemu, z nierównościami społecznymi również - przecież istniały i istnieją dotąd w każdym zakątku tego świata, niestety. Wręcz podoba mi się obraz służby zaiwaniającej pod górę bo państwo mają fantazję tam zrobić sobie piknik, albo przestawiającej podnóżek by wyżej postawieni mogli zrywać truskawki.

Oczywiście że były, są i będą, ale jeżeli to ma być ekranizacja, to trzymajmy się ducha powieści, gdzie temat służby praktycznie nie istnieje, bo była taka oczywistością jak dziś dla nas łazienka i nikt nie poświęcał jej czasu ani uwagi . Austen też nie poruszała w ogóle tematu służby, bo pisała o relacjach między tymi, którzy służbę zatrudniali , nie o noszeniu stołków i podstawianiu poduszek , dlatego dla mnie jest to niepotrzebny ideologiczny wtręt , jak w radzieckich filmach o uciskanym ludzie pracującym :-P Tm bardziej że nie sądzę, aby pan Knightley zatrudniał stado wygalonowanych lokajów do podsuwania poduszek - raczej byłby skłonny obchodzić się jednym służącym , a goście mogli sami zrywać truskawki w kucki bez spadunku korony z głowy , ostatecznie jedyną osobą w towarzystwie, którą było stać na to , żeby w ogóle nie zaglądać do kuchni , była Emma, cała reszta pań z pewnością sama musiała do garów zaglądać i gospodarstwa domowego pilnować, z ubrudzeniem się włącznie, więc zrywanie truskawek nie musiało odbywać się w ten sposób :lol: to już była licencja poetica scenarzysty , tak jak biegi Anny po Bath w ostatniej wersji Perswazji :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 29 Kwi, 2018 18:36   

Ja nie mam nic przeciwko takim inwencjom scenarzysty ;) - w odróżnieniu od biegów po Bath i rozchylonej paszczy czekającej na łaskawy pocałunek :P
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.