PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Wto 01 Sty, 2008 16:25
Wives and Daughters (1999)
Autor Wiadomość
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31619
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 07 Maj, 2018 10:10   

Ja znajdowałam dwie daty i nie byłam pewna ;) dziękować :kwiatek:

Myliłam ich bo mi się oboje wydawali nijacy :P
Teraz już ie mylę, bo pamiętam kim zainteresuje się Molly oraz co jest skrywaną tajemnicą tego drugiego z braci :P Dalej wszakże najbardziej podoba mi się Michael Gambon :serce: za to jego ekranowa żona to było "ja j a znam, skąd ja ją znam... :mysle: ja na 100% znam ten uśmiech i ton głosu..." aż wreszcie otworzyła mi się klapka z Downton Abbey ;)

Agn napisał/a:
W książce wyraźnie też zaznaczano, że Cynthia była przepiękna, a Molly zdawała się być urocza jak młodsza siostrzyczka.
W serialu tego nijak nie widzę, strojna jest, ładna ale na pewno nie aż piękna. Cóż, to nie pierwszy raz - np. w DiU 1995 też nie widzę olśniewającej urody Jane :P - po prostu trzeba przyjąć, że tak jest i już ;)
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31619
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 10 Maj, 2018 10:33   

Skończyłam Żony i córki - właściwie to wrażenia mam bardzo podobne jak za pierwszym razem: wprawdzie tym razem bracia mi się nie mylili, ale i tak aktorsko ukradł im miniserial tatuś :P
Być może przemawia przeze mnie słabość do Michaela Gambona plus nie moi panowie - ani aktorzy ani postaci mnie nie zachwycają. Osobiście w moim przypadku nic nie zmniejszało gwałtownie mojego zainteresowania jakimś mężczyzną niż jego demonstrowana sympatia/zachwyt nad kimś innym :P Tak więc mnie by od Rogera odrzuciło błyskawicznie :P Cierpliwość i dobroć Molly została jednak wynagrodzona (nie jestem pewna jak w książce, postaram się sprawdzić na jakim etapie została przerwana śmiercią autorki :mysle: ). Preston budził natomiast moje zainteresowanie i nie pamiętałam jak się kończy jego wątek - kibicowałam mu trochę ;) Cóż, jednakowoż rozumiem potrzebę Cynthii by zacząć na świeżo z kimś innym i brak potrzeby finalizowania nietrafionych zaręczyn - jednych i drugich.
W dalszym, ciągu nie jest to moja ulubiona opowieść ani ekranizacja :P Cieszę się jednak, że ją powtórzyłam :mrgreen:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43691
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 10 Maj, 2018 14:17   

BeeMeR napisał/a:
(nie jestem pewna jak w książce, postaram się sprawdzić na jakim etapie została przerwana śmiercią autorki :mysle: ).


Przed samą końcówką, ale zakończyć się miała szczęśliwie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35937
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 10:37   

No patrz, a ja tę historię wolę od Północy i południa. Dla mnie zakochanie Rogera było zrozumiałe - Cynthia zrobiła na nim piorunujące wrażenie, a Molly była jak młodsza siostrzyczka. W dodatku zwróciła na niego uwagę, a on jeszcze wtedy był wciąż w cieniu swojego starszego brata. To i zadurzył się jak szczeniak. Jak dla mnie - pomylił zauroczenie z miłością, ale jako młody niedoświadczony człowiek miał do tego prawo. Nawet w serialu Osbourne mówi mu, że ta doskonałość nie potrwa długo. Cynthia była mocno powierzchowna - piękna, zabawna, ale na dłuższą metę jak dla mnie płytka. Chciała tylko uwielbienia od innych, samodzielnie nieszczególnie się starając odwzajemnić uczuć. Przy czym nie mam też do niej wielkich pretensji - z matką taką jak Hiacynta nie mogła być inna, chyba tylko cudem. I Roger musiał dojrzeć do tego, by się zorientować, że z Cynthią nic z tego nie będzie, a także, że Molly jest o wiele lepszą dla niego partnerką, a przede wszystkim - nie jest już podlotkiem, tylko młodą kobietą. Zresztą nie była ideałem urody - miała ciemniejszą cerę, a to nie był atrybut urody.
Całą tę historię czytałam jednym tchem, książka jest napisana jak dla mnie przepięknie. No i odpoczywam przy niej, sycąc się harmonią opisywanego świata. :) Dla mnie arcydzieło. Ale wiadomo - kwestia indywidualnych odczuć. :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
Ostatnio zmieniony przez Agn Sob 12 Maj, 2018 10:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43691
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 10:38   

Też wolę Żony i córki jako powieść, serial tez uwielbiam.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31619
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 12:45   

Agn napisał/a:
ja tę historię wolę od Północy i południa. (...)Dla mnie arcydzieło.
Korci mnie by wziąć ją do szpitala w przyszłym tygodniu :kwiatek:
Być może kwestia różnicy leży w tym, że powieści nie czytałam a jedynie widziałam tylko serial, który w jakimś stopniu zmienia pierwowzór, pokazując postaci i wątki wybiórczo. Na rozum wszystko powyższe jest dla mnie zrozumiałe, mam jednak silne naleciałości własnych upodobań tj. silnego odrzucenia w przypadku gdy ktoś wyraźnie znajduje upodobanie w kimś innym. Nigdy nie przemawiało do mnie filmowy trik pt. "udawaj że się zainteresowałeś kimś innym, niech będzie zazdrosna" bo ja nie umiem być zazdrosna w takiej sytuacji, mnie po prostu zainteresowanie znika w trybie natychmiastowym :P , Nie każdy jednakże ulepiony z tej samej maki, wiem ;)
W serialu uwierało mnie nieco, że Cynthia ciągle mówi o sobie "jestem taka i siaka, nie robię tego i owego", zamiast pokazać to w scenach - ale w sumie do postaci takie ciągłe gadanie o sobie pasuje ;)
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35937
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 15:28   

Eee... Ale ona np. mowila, ze nie umie kochac ludzi i ani matki nie kochala, ani pana Prestona (moze przez 2 minuty), ani Rogera, a i z tym panem Hendersonem nie wiem, czy laczylo ja jakies uczucie. Film to jak dla mnie pokazal. Molly chyba chciala pokochac, ale nie wiem, czy jej sie to ostatecznie udalo.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3542
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 15:52   

BeeMeR, a dlaczego idziesz do szpitala, to coś poważnego ? W każdym razie życzę dużo zdrowia :pociesz:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31619
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 13 Maj, 2018 18:12   

zabieg laryngologiczny - mam nadzieję, że nic poważnego i wszystko będzie ok :trzyma_kciuki:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43691
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 13 Maj, 2018 18:58   

Na pewno wszystko będzie dobrze.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29113
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Czw 17 Maj, 2018 21:47   

BeeMeR napisał/a:
a i tak najbardziej zachwycał aktorsko i charyzmatycznie ich ojciec :P Cóż się dziwić - Michael Gambon to klasa aktorska sama w sobie :oklaski:

Własnie mnie zachęciłaś, uwielbiam faceta :excited:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35937
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 20 Maj, 2018 13:18   

Michael Gambon to faktycznie klasa sama w sobie, ale w serialu nie tylko on mi się podobał. Francesca Annis jako Hiacynta była miodna. :) Zresztą tam mi się chyba wszyscy aktorzy podobali.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31619
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 20 Maj, 2018 15:41   

Hiacynta faktycznie też jest świetnie zagrana :oklaski: Molly też :oklaski:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29113
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 20 Maj, 2018 16:07   

Ja tylko pamiętam, że dobrze mi się oglądało dawno dawno temu. Kompletnie ie pamiętam ani treści ani aktorów, z chęcią obejrzę ponownie.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.