PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
Sapkowski
Autor Wiadomość
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5952
Wysłany: Pon 12 Sie, 2019 21:33   

Dojechałam już prawie do końca "Chrztu ognia".
I powieści teraz wolę od opowiadań. Nie rozumiem, czemu "Chrzest ognia" mi się dawniej nie podobał. Kapitalny obraz świata na krawędzi, który ogarnia wojna. Regis. Milva. Wątek autodstrukcyjnej Ciri ze Szczurami... Cahir. Tajna loża czarodziejek... Ależ to wszystko jest filmowe. Oby nie zmarnowali w serialu.

Jako małolata chyba nie doceniałam całej tej polityki w tle. Kapitalnie się to czyta po latach, odnajdując nowe znaczenia, wcześniej niedostrzegane. Cieszę się z powrotu, nie podejrzewałam, że te książki znów dadzą mi tyle czytelniczej radości. Czytam kosztem snu, zaraz siadam kończyć "Chrzest..." i pewnie do "Wieży Jaskółki" się dobiorę.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15387
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 13 Sie, 2019 08:14   

Daj znać, co z Wieżą. Ja jej nie dokończyłam i już pewnie nie dokończę.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34596
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 13 Sie, 2019 08:26   

Z Wieźy pamiętam tylko finalną scenę jazdy na łyżwach :mysle:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5952
Wysłany: Sob 17 Sie, 2019 21:30   

Więcej napiszę kiedy indziej, bo teraz się wakacyjnie na Mazurach rozleniwiłam i mi się nie chce. Ale melduję, że skończyłam "Panią Jeziora", znów solidnie opłakawszy bohaterów.
"Wieżę Jaskółki", tak jak w liceum, uważam za najlepszą z wiedźminowych powieści - i najlepiej skonstruowaną.

Widzę teraz dużo wad pisarstwa AS-a, ale nic to nie zmienia - te książki nadal mnie poruszają, bohaterowie budzą emocje. Dały mi teraz o wiele więcej czytelniczej frajdy, niż oczekiwałam.

Żałuję tylko, że choć powieści robiły się coraz grubsze, to jak na rozmiary nakreślonego tła historycznego i rozbudowany korowód postaci - bardzo to wszystko szkicowe, lapidarne. Mam niedosyt, że nie wszystko wybrzmiało dostatecznie, że niektóre postaci nie miały więcej miejsca i nie mogłam spędzić z nimi więcej czasu. Tak, gdyby ten cykl był wielkim epickim cykliszczem, nie miałbym nic przeciwko. I jeszcze bym wtedy brnęła i czytała, a nie że już po ptokach.

Z tego wszystkiego chyba jednak ten nieszczęsny "Sezon burz" kupię:).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30595
Wysłany: Czw 29 Sie, 2019 14:27   

A ja znalazłam wpis okołowiedźminowy, ale skupiający się w dużym stopniu na wątku miłosnym oraz motywie Graala w wersji Sapkowskiego - im więcej czasu minęło od przeczytania przeze mnie "Świata króla Artura", tym bardziej się z koncepcją Sapkowskiego nie zgadzam. I coraz bardziej lubię Milvę :mrgreen:
http://straszna-nisza.blo...li-krytyka.html

A to część wcześniejsza, o samym Geralcie, tego nie czytałam jeszcze:
http://straszna-nisza.blo...-wiedzmina.html

I ostatnia:
http://straszna-nisza.blo...li-krytyka.html

Moje polonistyczne ja chyba się obudziło, bo coraz częściej szukam tekstów krytycznoliterackich :wink:
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15387
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 30 Sie, 2019 10:18   

Teraz to już naprawdę odechciało mi się wracać do cyklu wiedźmińskiego :lol: choć pewnie w wielu aspektach mogłabym się pokłócić z autorem bloga.
Dzięki Aragonte :kwiatek: wracam do czytania.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30595
Wysłany: Pią 30 Sie, 2019 10:35   

Trzykrotka napisał/a:
Teraz to już naprawdę odechciało mi się wracać do cyklu wiedźmińskiego :lol: choć pewnie w wielu aspektach mogłabym się pokłócić z autorem bloga.

Nie no, ona wyraźnie pisze, że to jej punkt widzenia, a nie prawda objawiona :wink: I punktuje sporo elementów, które jej się podobają. Jak przyjęłaś to, co napisała o wątkach miłosnych?
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15387
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 30 Sie, 2019 12:33   

Mnie od samego poczatku nie podobał się stosunek Sapkowskiego do kobiet. Niby robił z nich (czarodziejek, Calanthe) mocne, twarde kobiety, ale tak naprawdę w tyle głowy zawsze wydawało mi się, że dla niego kobieta to głównie cycki, żeby było na co popatrzeć i wiecie-co, żeby można było pobzykać. I że każda, ale to każda absolutnie o niczym nie marzy, tylko o seksie, najlepiej z Geraltem. Teraz, jak pisałam, nie chce mi się już wracać do sagi i nie będę tego konfrontować z tekstem, ale blogerka ma wiele racji w tym, co pisze.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30595
Wysłany: Pią 30 Sie, 2019 12:38   

Trzykrotka napisał/a:
I że każda, ale to każda absolutnie o niczym nie marzy, tylko o seksie, najlepiej z Geraltem.

Ale oczywiście autorzy nie realizują w ten sposób żadnych własnych fantazji (albo męskiego założonego czytelnika), oooo nieeee :mrgreen: :wink:
Dobra, jak zmierzę się z kawałkiem Ziemiańskiego (trochę się obawiam, co mi to zrobi z mózgiem, ale raz kozie śmierć), to pewnie uznam, że pora odczepić się od Sapkowskiego :wink:
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30595
Wysłany: Pią 06 Wrz, 2019 14:30   

To bez związku ze światem wiedźmińskim, tylko z Sapkowskim jako takim:
https://ostatniatawerna.pl/odszedl-krzysztof-sapkowski-syn-tworcy-wiedzmina/

Szczerze mu współczuję :(
Jego syn był dokładnie w moim wieku :(
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13845
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 06 Wrz, 2019 21:11   

:( :( :(
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4274
Wysłany: Czw 12 Wrz, 2019 09:04   

Skończyłam w pracy słuchać Trylogii Hucyskiej - audiobookowej superprodukcji. Określenie nie na wyrost - to jest superprodukcja. Genialny narrator (Krzysztof Gosztyła), najlepsi aktorzy dubbingowi - nawet ciężko wymieniać nazwiska, bo samych ulubionych miałabym kilkanaście; łatwiej wymienić, którzy mi się nie podobali. Szczególnie pozytywnie zaskoczył mnie Barciś jako inkwizytor. Do tego podkład muzyczny, odgłosy - tętent koni, gwar miasta, odgłosy walki. Zaczęłam teraz słuchać zwykłego audiobooka i dziwnie mi z jednym lektorem i bez żadnego tła :lol: .
A przy okazji po raz kolejny sama powieść rzuciła mnie na kolana. Dobrze napisana powieść awanturnicza, z odniesieniami historycznymi, które każą podziwiać Sapkowskiego - musiał naprawdę się nasiedzieć nad źródłami. Do tego piękne anachronizmy oraz nawiązania do naszej rzeczywistości - szczególnie do kościoła i kleru, ale dostało się też Polakom :lol: .
No i humor, jak to u Sapkowskiego. Nie dziwię się jego rozgoryczeniu, że trylogia husycka nie jest tak doceniana jak Wiedźmin - zdecydowanie bo na to zasługuje.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15387
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 12 Wrz, 2019 09:29   

Jak dla mnie - nie zasługuje :kwiatek: Z całym szacunkiem dla odmiennego zdania. Może lepiej wypada w słuchaniu. Ja ją sumiennie przeczytałam, z coraz większym znudzeniem co tom. I tak: ma masę świetnych elementów. Ma tych genialnych pobocznych bohaterów. Ma bardzo szeroki obraz średniowiecznego Śląska i okolic. Napisana jest jak to Sapkowski potrafi - tym jego soczystym, barwnym językiem. Zachwalałam niedawno Aragonte scenę otwierającą cykl, czyli biblijna scena seksualna - pękałam ze śmiechu :rotfl: Bardzo podobało mi się też wplecenie w akcję elementów fantastyki - ale nienachalnie.
Ale ten dziamdziak w głównej roli mnie zabił. Nawet nie chciało mi się pamiętać jego imienia. Konstrukcja fabuły przypominała mi jazdę po wybojach: bohaterowie mają jakiś quest, jadą sobie jadą, ktoś ich napada, ktoś inny ratuje. Otrzepują się i jadą dalej, ktoś ich napada, a ktoś inny w ostatniej chwili ratuje - i tak prawie bez końca :frustracja: Obraz przedstawionego świata też wydawał mi się aż nadto płaski. Weźmy choćby negatywnie przedstawiony kościół. Niech będzie taka wizja, jego prawo. Ale gdyby pokazał tam choć trochę pozytywu, obraz zyskałby i na głębi i prawdopodobieństwie. Wydawało mi się też zawsze, że Sapkowski nie był w najlepszym okresie życia pisząc tę trylogię. Za dużo tam było zmasowanego okrucieństwa i krwi. Powinien się trochę podszkolić u Grzędowicza, jak to się robi, żeby czytelnikowi nie spowszedniało, a trzymało za gardło.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34596
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 12 Wrz, 2019 09:32   

Ja umarłam w pierwszym tomie, nie zdzierżyłam głównego dziamdziaka - trzymam więc z Trzykrotką :kwiatek:
_________________

 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4274
Wysłany: Czw 12 Wrz, 2019 11:10   

Trzykrotka napisał/a:
Weźmy choćby negatywnie przedstawiony kościół. Niech będzie taka wizja, jego prawo. Ale gdyby pokazał tam choć trochę pozytywu, obraz zyskałby i na głębi i prawdopodobieństwie.

Ale były również i pozytywy. Inkwizytor Hejncze, pomimo profesji, nie był postacią negatywną. Mniszki w białym klasztorze, kanonik Otto Bess. Mnisi i prowincjonalni księża, nie zamieszani w politykę. Mnich sprawujący pieczę nad przetrzymywanymi w Narrenturmie. Nawet jeżeli nie są to szczyty pozytywnego ukazania pewnej grupy, to przynajmniej pokazanie, że nie wszyscy byli źli.

Trzykrotka napisał/a:
Ale ten dziamdziak w głównej roli mnie zabił.

Ja z tym nie mam problemu. Bo w przeciwieństwie do większości z Was ja nie muszę bohatera lubić - dla mnie wystarczy, że jest dobrze napisany. Może być zły, irytujący, posiadać cechy, których nie lubię - ale tak długo, jak jest to spójne, postać jest ok. Reynevan miał być naiwnym idealistą, który trochę się uczy i próbuje być cwaniakiem i oportunistą, ale jednak nie potrafi.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu
Ostatnio zmieniony przez Akaterine Czw 12 Wrz, 2019 11:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34596
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 12 Wrz, 2019 11:19   

Ja nie muszę głównych postaci lubić ale muszą mnie interesować, postaci albo ich losy - a ten mnie nie obchodził
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15387
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 12 Wrz, 2019 11:29   

Otóż to, mam dokładnie jak BeeMer - on był tak bezbarwny, że watpię, czy jest dobrze napisany.
Nie lubię tej trylogii, czego żałuję zresztą, bo bardzo czekałam na nie-baśniową opowieść Sapkowskiego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.