PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
Sapkowski
Autor Wiadomość
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 4628
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 18:09   

Jeszcze jedna uwaga. Poza charakterem, bo jeszcze się ciągle poznajemy (acz jestem lekko zdziwiona i rozczarowana).
Ja w tej pierwszej scenie, jak był opis tego pomieszczenia, w którym Jennefer spała, miałam od razu jedne skojarzenie - pokój w akademiku, nad ranem, po imprezie :obrzydzenie:
To nie było miłe skojarzenie :wink:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 29942
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 19:23   

ita napisał/a:
Jeszcze jedna uwaga. Poza charakterem, bo jeszcze się ciągle poznajemy (acz jestem lekko zdziwiona i rozczarowana).
Ja w tej pierwszej scenie, jak był opis tego pomieszczenia, w którym Jennefer spała, miałam od razu jedne skojarzenie - pokój w akademiku, nad ranem, po imprezie :obrzydzenie:
To nie było miłe skojarzenie :wink:

Yennefer, Ita, przez "Y" - chyba że specjalnie przekręcasz, z antypatii do bohaterki :mrgreen:

Ja nie mam specjalnych sympatii do postaci Sapkowskiego - chyba poza Geraltem to nikogo specjalnie nie lubię :mysle:
A z Yennefer mam tego rodzaju problem, że nie całkiem rozumiem, co autor chciał osiągnąc, konstruując tę postac, jest dla mnie ciut niespójna. Pierwsze moje wrażenie (ale to było jeszcze z czasów przed stworzeniem kompilacji opowiadań, z publikacji tego, co było w fantastyce) było takie: o rany, jak stuletnia baba może byc tak głupia i bredzic, że każda kobieta powinna rodzic rok w rok :zalamka: A przecież czarodziejki musiały niejedno widziec i niejedną kobietę "zajeżdżoną na amen" ciągłymi ciążami, umierające w połogu itd. :roll:
Generalnie uważam, że ta postac zwyczajnie autorowi nie wyszła. Ciekawsze są dla mnie drugoplanowe typu Tissaya czy Calanthe.

Ale to ja tak mam :kwiatek: Lubię pewne postmodernistyczne pomysły Sapkowskiego i przeróbki baśni, ale np. świata jako takiego nie trawię. I nie przekonuje mnie.
_________________
Znikam.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34019
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 19:39   

Ja bardzo lubię przeróbki baśni, niektóre (z początku liczne) sceny, barwne słownictwo pasujące do tego co się działo, ale nie przepadam ani za Yen ani za Jaskrem :mysle: Może jego trochę, ale szczerze mówiąc bardziej niż Yen wbiły mi się w pamięć inne napalone babki co to chciały np. na jeżu ;) bo scena była zabawna. Niekoniecznie dla rzeczonego jeża ;)
_________________

 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 4628
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 19:40   

Yennefer, Yennefer, Yennefer! :mrgreen:
Nie zrobiłam tego specjalnie. Zwykły błąd. Nie czytam jeszcze książki, słucham audiobooka, to pewnie dlatego. Nie utrwaliło mi się w głowie, a ja jestem wzrokowcem.
Ps. Nie do wiary, ale akurat teraz słucham tego fragmentu, w którym Yennefer rozprawia o tej płodności.
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 29942
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 19:49   

ita napisał/a:
Yennefer, Yennefer, Yennefer!
Nie zrobiłam tego specjalnie. Zwykły błąd. Nie czytam jeszcze książki, słucham audiobooka, to pewnie dlatego. Nie utrwaliło mi się w głowie, a ja jestem wzrokowcem.

A, faktycznie, sorki, przepraszam za czepialstwo - zapomniałam, że ty słuchasz :cmok: :kwiatek:
Też jestem wzrokowcem.

BeeMeR napisał/a:
Może jego trochę, ale szczerze mówiąc bardziej niż Yen wbiły mi się w pamięć inne napalone babki co to chciały np. na jeżu bo scena była zabawna. Niekoniecznie dla rzeczonego jeża

Motyw z jeżem to uwielbiam u Pratchetta :mrgreen:
_________________
Znikam.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34019
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 19:52   

Z imionami tez mam ogromny problem w przypadku audiobooków :kwiatek: Muszę imię zobaczyć żeby zapamiętać. Tak samo mam z liczbami ;)
_________________

 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4059
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 19:54   

Ja Yennefer lubię. Ale cóż, w teście osobowości MBTI wyszło mi, że jestem jak ona :lol: .
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 4628
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 20:04   

Aragonte napisał/a:

A, faktycznie, sorki, przepraszam za czepialstwo - zapomniałam, że ty słuchasz :cmok: :kwiatek:
Też jestem wzrokowcem.

Wcale tego nie odebrałam jako czepialstwo :przytul: . Co prawda słucham Wiedźmina, ale i też trochę czytam o nim w necie. Jakieś recenzje, posty itp. U nas na Forum też. Więc wypadałoby już zapamiętać. Ale faktycznie, jakbym przeczytała ze 2 tomy, to bym miała już zakodowaną prawidłową pisownię na mur :-D
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36765
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 21:48   

Z postaci, ktore lubilam u Sapka (procz Geralta, bo palam do niego wielka sympatia) to np. Borch Trzy Kawki, Calanthe, Triss...
_________________
Get me out into the night-time
Four walls won't hold me tonight
If this town is just an apple
Then let me take a bite

MJ
----------------------------------------
Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 29942
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018 21:53   

Akaterine napisał/a:
Ja Yennefer lubię. Ale cóż, w teście osobowości MBTI wyszło mi, że jestem jak ona :lol: .

Przez ciebie kolejny raz zrobiłam sobie ten test :-D
_________________
Znikam.
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 4628
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 12:30   

Teoria Yennefer na temat utraty dziewictwa i łóżek - umarłam ze śmiechu :rotfl:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 29942
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 13:06   

Przypomnisz? :mrgreen:
_________________
Znikam.
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 4628
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 18:30   

Na pytanie Ciri z kim, Yennefer jej powiedziała, że jeżeli w ogóle ma się wybór, a nie ma się dużej wprawy, w pierwszej kolejności ocenia się nie mężczyznę, ale łóżko.
Najpierw eliminujesz kandydatów bez łóżka, potem tych z brudnymi i niechlujnymi łożami, na końcu robiąc wybór spośród tych z czystymi :lol: . To wszystko pod warunkiem, że masz wybór. I jeszcze na końcu czarodziejka zastrzegła, że teoria nie zawsze się sprawdza w praktyce :mrgreen:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 29942
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 20:30   

A, racja, dobre :lol:
_________________
Znikam.
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 4628
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 20:44   

Skończyłam Krew Elfów i trochę bardziej lubię Yennefer. Mam wrażenie, że najbardziej paskudna jest w scenach z Wiedźminem. Sceny z Ciri pokazały mi ją z innej, lepszej strony.
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 29942
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 21:00   

A opowiadania już znasz?
_________________
Znikam.
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 4628
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 21:10   

Trochę się gubię, co jest Opowiadaniem, co Sagą :mrgreen:
BeeMer mi podpowiedziała kolejność :kwiatek: i na razie wysłuchałam:
Ostatnie życzenie,
Miecz przeznaczenia
Krew elfów

Elfy, pierwsze i drugie CD z trzech, to nawet 2 razy, bo od nich zaczęłam, a później słuchałam drugi raz, chronologicznie. Właśnie dzisiaj skończyłam. I zabieram się za Czas pogardy :love_shower:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 29942
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 21:11   

ita napisał/a:
Ostatnie życzenie,
Miecz przeznaczenia

To są opowiadania :-)
_________________
Znikam.
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 4628
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 21:17   

To znaczy, że znam Opowiadania :lol:
_________________

 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4059
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 21:28   

A czytałyście opowiadania ze zbioru Maladie i inne opowiadania? Oprócz wiedźmińskich, które były chyba dwa (to opowiadanie-żart o ślubie Geralta z Yen i o rodzicach Geralta), jest tam m.in. horrorowe i dość przygnębiające opowiadanie o zwierzętach, jest Alicja w Krainie Czarów z perspektywy kota z Cheshire, alternatywna zakończenie Tristana i Izoldy, oraz opowiadanie nawiązujące do procesów czarownic w Salem.
Duże wrażenie zrobiło na mnie, jak Sapkowski się odnalazł w różnych gatunkach. Dodatkowo do każdego opowiadania jest jego komentarz.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 29942
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 21:32   

Znam tylko "Maladie".
_________________
Znikam.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34019
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 21:53   

Mnie najbardziej podoba się Maladie :serduszkate:
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 14787
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 23:58   

Ja czytałam te opowiadania i zawsze bardzo mi się podobały. Sapkowski napisał jeszcze jedną bardzo fajną rzecz, coś w rodzaju leksykonu literatury fantastycznej. Świetnie, jak to u niego, napisane, a przy okazji systematyzuje wiedzę. Rękopis znaleziony w Smoczej Jaskini? Jakoś tak się to nazywa.
Nie lubię natomiast jego cyklu o wojnach husyckich, na który bardzo się cieszyłam. Narrenturm, Boży wojownicy, Lux perpetua. Pomysł dobry, pomieszanie fantastyki z twardymi faktami świetnie mogło zagrać, tyle, że... Po pierwsze - bohater był tak beznadziejnie bez charakteru, że trudno było o nim pamiętać. Po drugie ilość makabry przerosła mnie i to z górką. Po trzecie Sapkowski nadużył zdecydowanie schematu każdego questu. Jego bohaterowie wędrują gromadką, coś złego im się dzieje, ale w ostatniej chwili nadchodzi pomoc. Więc podejmują wędrówkę, coś złego im się dzieje, już mają zginąć marnie, ale nadchodzi pomoc, więc znów wyruszają.... I tak bez końca. Wszystkie trzy tomy kupiłam z nadzieją, że będzie się poprawiało i wszystkie wyniosłam do biblioteki.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 46827
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 13 Lis, 2018 06:10   

Chyba czytałam wszystkie te dodatkowe opowiadania...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34019
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 13 Lis, 2018 07:20   

Oj, w Narrentum odpadłam w pierwszym tomie :roll:
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.