PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Antypatie w książkach JA
Autor Wiadomość
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 14:04   

Ciekawe, co by się stało, gdyby ciocia nie ułatwiła mu zadania ? Czy czekałby tak np. następne dziesięć lat ? A Jane przez ten czas klepałaby biedę u babki i ciotki ?
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 14:38   

Alez skąd pani Eliot załatwiłaby jej robotę.
JAk on mógl patrzeć jak ona jest poniżana przez pastorową. I wdawac sie w takie dyskusje z Emmą na temat swojej "ukochanej"
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 14:43   

No właśnie... Ja na miejscu Jane nie byłabym taka wyrozumiała... :mad:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 14:47   

Oczywiście że nie. I te jego aluzyjki na tym.. pikniku ?
No Fajnie gośc ma fantazję
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 15:12   

Co taka subtelna, wrażliwa i poważna dziewczyna jak Jane widziała w tym chłoptasiu ?
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 17:08   

Szczerze nie mam zielonego pojęcia.
Bo że poleciała na jego forsę to nie podejrzewam
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 17:59   

Nie, Jane Fairfax nie była wyrachowana ani interesowna. Inaczej pan Knightley tak bardzo by jej nie poważał.
Przychodzi mi tylko jeden wyświechtany argument: miłość jest ślepa. I patrząc na tę parę chciałabym wierzyć że ze względu na miłość do Jane Frank zmienił się do tego stopnia, że nie zamienił jej życia w nieustającą huśtawkę emocjonalną.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 18:05   

Chyba tak.
jedyne wytłumaczenie ale jak wiele zawiera :)
I jest doskonała odpowiedzią na pytania dotyczace kilku par w ksiązkach Austen i nie tylko.
A zauważyłyście że dwie aktorki grające Jane w 2 ekranizacjach są podobne do siebie?
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17340
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 20:53   

Są podobne i zgodne z opisem Jane Fairfax. Wiecie - co do Franka Chuchilla, to ja nie mam wątpliwości, że to był przeuroczy chłopak, taki z serii to know him is to love him. Zwróćcie uwagę, że nawet mało romantyczna Emma uważa go - tylko na podstawie listów do ojca i portretu - za jedynego, który nakłoniłby ją do ślubu. W takich ludziach wady są mało widoczne, po prostu są czarujący i już. A Jane on w końcu uratował zycie!
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:07   

Emma szukała rozrywki. I dlatego on ja zaintrygował ciągneła ją nowość.
A Jane życie to mąz jej przyjaciółki uratował chyba
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:12   

No, Emma chyba raczej nie mogła się pochwalić sukcesami w trafnej ocenie ludzkich charakterów - żeby tylko wspomnieć pana Eltona. Wydaje mi się, że Franka brała pod uwagę jako ewentualnego kandydata na męża tylko dlatego, że był jedynym znanym jej (co prawda, tylko z listów do ojca) młodym człowiekiem o takiej pozycji i majątku, które pozwalały mu aspirować do ręki panny Woodhouse. Kiedy jednak w końcu pojawił się w Hartfield, jakoś jego "wdzięk i urok osobisty" nie podbił jej serca - przecież nie miała nic przeciwko temu, żeby ożenił się z Harriet Smith. Traktowała go jako dobrego kompana do zabawy i nic więcej.
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:15   

lady_kasiek napisał/a:
Emma szukała rozrywki. I dlatego on ja zaintrygował ciągneła ją nowość.
A Jane życie to mąz jej przyjaciółki uratował chyba

Uratował ją ten pułkownik, który poślubił jej przyjaciółkę, a Frank był tylko świadkiem tego zdarzenia.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:18   

Ta jej ocena charakteró kojarzy mi sie z umiejetnościami Lizzy :mrgreen: Emma miała lekkie podejście do zycia. Ludzie służyli jej do zabawy. Ona była duża dziewczynką. Dopiero Knigltey ja na ziemię sprowadzal i ja pomalutku sobie wychowywał
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:22   

lady_kasiek napisał/a:
Emma miała lekkie podejście do zycia. Ludzie służyli jej do zabawy. Ona była duża dziewczynką. Dopiero Knigltey ja na ziemię sprowadzal i ja pomalutku sobie wychowywał

W rzeczy samej - SOBIE !
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:37   

Sprytny facio. co tu mówić :)
A komu miał wychowywac? ;)
Nic dziwnego że się na Franka wsciekał że chciał za niego kasztany wyciagać.
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:44   

Pan Knightley to taki trochę "pies ogrodnika" - co sam nie zje i drugiemu nie da. :smile:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:50   

No ale on się właśnie przymieżał do jedzenia tylko musiał żarełko przygotować :0 a nie tak na surowo :mrgreen:
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:50   

Maryann napisał/a:
co sam nie zje


Jak to : nie zje? Bo mi sie wydaje, ze w koncu zjadł...
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 21:57   

Ale najpierw to się tylko z boku przyglądał bezczynnie, a jak się jakaś konkurencja na horyzoncie pojawiła, to zaraz się dąsał.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 22:02   

Bezczynnie on już ja wychowywal jak nikogo na widoku nie było tu afera z tą zapomniałam imię(już późno) narzeczoną dla pastora.
I trzymaj ja na rekach jak była mała żeby usłyszała bicie jego serca. :mrgreen: Jak matka prawie zpiersią i niemowlakiem
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 22:09   

lady_kasiek napisał/a:
I trzymaj ja na rekach jak była mała żeby usłyszała bicie jego serca. :mrgreen: Jak matka prawie zpiersią i niemowlakiem

I chyba nie bardzo zauważył, że Emma już trochę dawno z tego niemowlęctwa wyrosła - gdyby nie Frank to nie wiadomo, czy to by do niego dotarło przed siedemdziesiątką...
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 22:21   

Bo facetowi jest potrzebna terapia wstrząsowa. Bo jak nie to bedzie łaził i wzdychał do księżyca kombinował jak koń pod górę.
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 05 Sie, 2006 22:29   

Darcy, Wenworth, Knightley - wszyscy niby tacy inteligentni, a każdy tej terapii wstrząsowej potrzebował... Darcy chyba najbardziej... Ale to już temat na inny wątek, bo z antypatii zejdziemy na sympatie.
 
 
Lullaby 
młodsza siostra



Dołączyła: 26 Lip 2010
Posty: 42
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 15:32   

W DiU nie mogłam znieść pana Collinsa. Działał mi na nerwy w takim stopniu, że kiedy drugi raz czytałam książkę z upodobaniem omijałam jego kwestie, to samo tyczy się serialu;)

Poza tym w Mansfield Park nie lubiłam cioci Norris, ale to chyba normalne;)
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52410
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 15:39   

Kocham ciocię Norris i pana Collinsa - cudne charaktery literackie :) Austen miała talent do odmalowywania takich irytujących dziwadeł :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.