PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Związek Margaret i Johna.
Autor Wiadomość
Ira 



Dołączyła: 30 Maj 2021
Posty: 91
Wysłany: Sro 09 Cze, 2021 18:12   Związek Margaret i Johna.

Jestem ciekawa co myślicie o tym jak na związek głównych bohaterów patrzyłabh ich rodzina. Co by było jakby żyli państwo Hale? Ojciec raczej miał nijakie podejście. Dobrze, że córki nie zmuszał do ewentualnego ślubu z bogatym mężczyzna, ale on Johna lubił. Co powiedziałaby na to pani Hale? Byłaby zadowolona z zięcia? Co powiedziałaby Fred jakby poznał mężczyznę że stacji? A Fanny? Odcielaby się już całkowicie od rodziny bo mąż mógłby jej kazać i mogła być zła o to,że nie słuchano jej "rad". Czy teraz jak Margaret miała pieniądze to patrzyłaby na nią inaczej? A pan Bell lub Higgins?
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2520
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 10 Cze, 2021 09:03   Re: Związek Margaret i Johna.

Ira napisał/a:
A Fanny? Odcielaby się już całkowicie od rodziny bo mąż mógłby jej kazać i mogła być zła o to,że nie słuchano jej "rad". Czy teraz jak Margaret miała pieniądze to patrzyłaby na nią inaczej

Wydaje mi się, że i mąż Fanny i sama Fanny byli na tyle interesowni, że ponieważ Margaret była bogata i mogła inwestować, to by się do niej przykleili z tej okazji. Nie mam dobrego zdania o tej parze, więc nie sądzę, żeby spojrzeli na siebie z boku i zastanowili się, że obrażali Johna jak nie poszedł w ich ślady. Mąż Fanny też nie bardzo miał powód do zrywania stosunków ze szwagrem chyba.
 
 
Ira 



Dołączyła: 30 Maj 2021
Posty: 91
Wysłany: Czw 10 Cze, 2021 09:23   

Fanny mówi Johnowi,że jej mąż obraził się bo on nie skorzystał z okazji. I nie pożyczy mu pieniędzy bo "dżentelmen sam powinien spłacać swoje długi". Z drugiej strony sądzę,że John nie wziąłby też od niego pieniędzy skoro wcześniej odmówił szwagrowi. Po prostu nie pozwalałby mu na to honor.
A ciotka? Ona nie lubiła Thorntona nawet jak miał pieniądze. Taksowała jego rodzinę i dom wzrokiem pełnym zdziwienia. Myślę nawet,że ona i Edith mogłyby nie przyjechać na ślub Margaret. Bo nie chciała żyć wg tego co jej zaplanowały i wróciła na pogardzaną przez nich północ.
Margaret pokochała północ bo pokochała Johna. To już był jej dom, była na południu i już nie mogła się tam odnaleźć. Ale nie wiem jak umiałaby żyć blisko fabryki.
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2520
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 10 Cze, 2021 10:42   

Niekoniecznie zamieszkali blisko fabryki. Myślę, że Margaret nie chciała mieszkać z teściową, więc raczej znalazłaby jakiś inny dom do mieszkania bez niej.
 
 
Ira 



Dołączyła: 30 Maj 2021
Posty: 91
Wysłany: Czw 10 Cze, 2021 11:09   

Loana napisał/a:
Niekoniecznie zamieszkali blisko fabryki. Myślę, że Margaret nie chciała mieszkać z teściową, więc raczej znalazłaby jakiś inny dom do mieszkania bez niej.


To sytuacja, która daje pole do popisu. Z jednej strony obie są odpowiedzialne i niezależne. Niezbyt się lubiły, ale to raczej dlatego,że mimo różnicy w zachowaniu były do siebie podobne. Kiedyś w domach mieszkało się pokoleniami. Nie to co dzisiaj, że zazwyczaj idzie się na swoje. John nie mieszkał z matką tylko dlatego,że byli blisko. Utrzymanie kolejnego domu na odpowiedniej stopie byłoby kosztowne. Hanna i Margaret jednak zawarły pewnego rodzaju porozumienie. Panna Hale otrzymała spadek, ale to też nie jest kosmiczna kwota. Przed nimi ślub chociaż niezbyt wystawny bo Margaret nie lubi ceregieli, ale i wyprowadzenie fabryki z kłopotów. Udoskonalenie i przyjęcie nowych pracowników. To wszystko kosztuje. Ewentualnie może Hanna mogłaby chcieć się wyprowadzić, ale jak wspominałam już kolejny dom to wydatek. A Margaret chyba nie chciałaby wyrzucać teściowej z domu. Znając Margaret i to,że lubiła się dzielić pewnie część kwoty mogła przeznaczyć na polepszego życia w ubogiej dzielnicy Higginsów.
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3439
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 10 Cze, 2021 13:57   

Jestem bardzo ciekawa czy John poszedł by za żoną wbrew matce, gdyby ta zdecydowała, że nie chce mieszkać z teściową.
Obstawiam, że nie :-P
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17723
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Czw 10 Cze, 2021 13:59   

Zdecydowanie nie zostawiłby starej matki samej .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Ira 



Dołączyła: 30 Maj 2021
Posty: 91
Wysłany: Czw 10 Cze, 2021 15:44   

Tamara napisał/a:
Zdecydowanie nie zostawiłby starej matki samej .


A i Margaret nie chciałaby ich rozdzielać. Straciła rodziców. Pani Thornton nie jest wylewna i ciepła osobą, ale jak chce to sie umie postarać. Jest sztywna bo prżez lata musiała pewnie znosić obelgi od innych z powodu biedy i samobójstwa męża. I myślę, że nie wtrącałaby im sie do malzenstwa. Z Margaret powiedzą sobie to i owo, ale i wiedza kiedy trzeba się pogodzić. I ona na pewno kiedy uznałaby za stosowne chciałaby dawać rady, ale tylko tyle. Sama mowila Margaret, źe ona może z nich skorzystać bądź nie. W dodatku mowila synowi przed oświadczynami, że to żona teraz bedzie u niego na pierwszym miejscu.nje oczekiwałaby tego by stawał po jej stronie przeciwko żonie. Nie byłaby toksyczną teściową. Ale wyprowadzka matki raczej jest niemożliwa.

Ciekawe czy kiedyś Margaret z Johnem popłynęłyby do Hiszpanii w odwiedziny do Freda.
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3439
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Nie 13 Cze, 2021 17:18   

Nie chodzi przecież o zostawienie matki na pastwę losu. Raczej chodzilo mi o zabezpieczenie jej w sensie służby, a chwilowe zamieszkanie razem młodego małżeństwa w celu dotarcia się bez osób trzecich. Albo dlugiej podróży poslubnej, co bylo wówczas modne, aczkolwiek w przypadku interesów Johna może mało wykonalne.
Nie wierzę w to, że TA teściowa nie bedzie się wtrącać do ich związku. Pamiętam zresztą dyskusje tu przed laty, z rozwijanymi teoriami jak wyglądała noc poślubna naszej pary pod bacznym okiem mamusi ;)
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Ira 



Dołączyła: 30 Maj 2021
Posty: 91
Wysłany: Nie 13 Cze, 2021 18:45   

Też myślę,że podróż poślubna w typie Edith i pułkownika nie wchodziła w grę. Ani Margaret, ani Johna nie ciągnęło do takich rozrywek by miesiącami zwiedzać tak jak to było modne. W dodatku trzeba było podźwignąć firmę z upadku. Margaret chciałaby szybkiego powrotu robotników do pracy by nie cierpieli biedy. Nie w głowie jej były wojaże.

Ja myślę,że teściowa by się nie wtrącała. A jeśli już to John lub Margaret skutecznie by odpyskowali.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 13 Cze, 2021 19:05   

Oj, John by matce nie odpyskował imho :mysle:
Zupełnie niectaką relację matki z synem przedstawia N&S - co najwyżej powiedziałby, że sam się czymśtam zajmie.
_________________

 
 
Ira 



Dołączyła: 30 Maj 2021
Posty: 91
Wysłany: Nie 13 Cze, 2021 19:15   

BeeMeR napisał/a:
Oj, John by matce nie odpyskował imho :mysle:
Zupełnie niectaką relację matki z synem przedstawia N&S - co najwyżej powiedziałby, że sam się czymśtam zajmie.


Tak. W serialu mówi jej dosadnie: nie wolno Ci mówić że o Margaret, zostaw ją w spokoju i nie słuchaj plotek.


Tylko ciekaw co by powiedzieli państwo Hale jakby żyli? Pan Hale lubił Johna, ale gotów był zrezygnować z przyjaźni dla komfortu córki. A pani Hale? Nie miała nic do Johna, w dodatku był dla niej miły. Jednak to by wiązało ich z północą już na dobre. Teoretycznie jakby mąż umarł przed nią to mogłaby wyjechać z córką do siostry lub do Henrego jakby córka poślubiła kogoś z południa. A tak zostawały obie na północy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.