PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność
Autor Wiadomość
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 18258
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 00:59   

Zawsze po świętach się spotykałyśmy, bo przed ciągle czasu jest mało :kwiatek:

W Happiness weszli w fazę która mniej mi się podoba i jeśli tak dalej będzie, to porzucę. Idzie to bardziej w stronę horroru, grupa 'normalsów' odcięta od świata we własnym bloku mieszkalnym, krótkie wypady na zewnątrz, próby wejścia zakażonych, brak mediów, więc obawa o to, co naprawdę się dzieje... Wolałam etap odkrywania nowej epidemii i postępowania z nią. Mam nadzieję, że twórcy pamiętają, że bohaterka nie zaraziła się mimo zadrapania przez zakażonego - nie powinni raczej zająć się badaniem dlaczego tak się stało i jak to może uratować ludzkość?
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 53623
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 06:27   

Przewidywałam, że tak to będzie, a ponieważ mam dość epidemii, to nie zabieram się za oglądanie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 18258
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 09:04   

Admete napisał/a:
Przewidywałam, że tak to będzie, a ponieważ mam dość epidemii, to nie zabieram się za oglądanie.

Początek nie był typowy, ale teraz wchodzi w taki oklepany rytm. Na główną parę już się napatrzyłam. Pewnie odpuszczę dalszy ciąg. Za dużo mam i tak do oglądania.
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2844
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 12:44   

BeeMeR napisał/a:
Ja o tyle kojarzę że jest tajlandzka wersja, bo trafiłam na filmik chyba ten https://www.youtube.com/watch?v=T3XBshYwF7Q

Fajny filmik, chociaż mocno wymieszany, tzn nie jest w żadnym wypadku po kolei, wymieszane są sceny z różnych odcinków.
Ale ta para naprawdę jest zabawna i dość słodka, fajnie się ich oglądało i wczoraj nawet sobie wróciłam do dwóch odcinków. Ogólnie to te odcinki są trochę rozciągnięte, jest sporo retrospekcji momentami, ale nie było to dla mnie problemem, jak coś można sobie zawsze przewinąć. Na pewno jest to miła drama, z naprawdę fajnymi bohaterami.
Piszesz, że wersja koreańska "Full House" może mi nie podejść - już zrobiłam sobie mały risercz i możesz mieć rację. Z tego co doczytałam, to koreańska wersja była pierwsza, reszta się wzorowała i trzeba przyznać, że ta tajlandzka wersja jest chwalona za to, że pozmieniali parę drobiazgów, żeby historia miała większy sens oraz bohaterowie są fajniejsi. Główny w koreańskiej wersji do końca nie jest przekonany, kto jest jego miłością prawdziwą, a to np dla mnie ważne, żeby się bohater określił. No nic, zobaczę, czy sięgnę w ogóle do tej wersji, bo wizualnie też mi główny mniej podchodzi :P Co jak co, ale ten Mike jest przystojny :)

BeeMeR napisał/a:
po tym jak oglądałam z tą samą parą Kiss Me

Czytałam, że w tej dramie gorzej wypadli i przyznam, że nie planuję jej oglądać, żeby sobie właśnie nie zepsuć ich fajności w "Full House" :P

BeeMeR napisał/a:
remake japońskiego Itazura Na Kiss (doktoryzowałam się w remakach, obczajając różnice kulturowe, mój ulubiony to tajwański It Started with a kiss, tylko koreańskiego nie tknęłam, bo pan mi zupełnie nie podchodzi :P

Patrzyłam na opis i nawet nawet bym to obejrzała. To polecasz najbardziej ten tajwański?
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2844
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 13:03   

BeeMeR napisał/a:
Loana napisał/a:
Ja bym nawet tą wersję lubiła bardziej niż koreańską, ale właśnie ta końcówka mnie trochę rozwaliła, bo totalnie nie załapałam, o co tam chodziło i gdzie zniknęła chemia między głównymi -_- To już wolę jako koniec odcinek ze ślubem w wersji koreańskiej, był słodki i taki jak się oczekiwało po tej parze
Jak się nazywa wersja koreańska? W japońskiej było wszystko ok do biegu na lotnisko i oznajmienia "ty jesteś moją gwiazdą", po kiego grzyba rozstanie i to tak długie pięć minut przed końcem? :confused3:

Koreańska wersja to "That fool/Accidental mariage" :) Na niej się wzorowali twórcy "Boku to Star no 99 Nichi" i trzeba przyznać, że kilka rzeczy zrobili lepszych, ale właśnie ta końcówka to mnie rozwaliła -_- W koreańskiej wersji nie pamiętam, ile lat mieli główni bohaterowie, ale w japońskiej wyraźnie było powiedziane, że główny skończył 40 (a główna coś w okolicach 29-30 miała) - no to halo, gdzie on jeszcze ma full czasu na rozstania? I po co? Głupie to było i wg zepsuło całość, zgadzam się, że najlepiej oglądać do sceny na lotnisku i tam kończyć :)

Któraś z Was coś tu pisała o tej dramie, że laski chleją na potęgę i dobrze wyglądają. To jest prawdziwa fantastyka, bo planują drugi sezon o nich nakręcić ;) https://mydramalist.com/article/work-later-drink-now-in-talks-for-a-second-season

I z pozytywnych wiadomości to jest ta, że jakaś aktorka w Korei zdecydowała się na dziecko nie w wieku 40 lat tylko wcześniej :) https://mydramalist.com/article/park-shin-hye-and-choi-tae-joon-are-getting-married serio czasami mam wrażenie, że w tej Korei to aktorzy i piosenkarze to w ogóle nie mają rodzin, jakieś rodzynki tylko się na to decydują. Fajnie się ogląda dramy, gdzie bohaterowie tworzą satysfakcjonujące związki, ale jak się pomyśli, że nie mają tego w normalnym życiu jako aktorzy, to już jest smutne.

Nie obejrzałam wczoraj całego 13 odcinka Porcelanowego Króla, bo jakkolwiek RAWa wrzucili bardzo szybko, bo koło 16 (emisja była o 14 naszego czasu), to niestety napisy pojawiły się dopiero po 24. Więc przeleciałam sobie wersję RAW i mniej więcej wiem, co się działo - coraz smutniej się robi niestety, co było do przewidzenia. Natomiast obejrzałam sobie z napisami początek, bo tam ładne sceny z OTP były - coraz bardziej lubię tego głównego bohatera, to taki naprawdę "dobry partner". Bo nadal największą miłością obdarzam księcia - ta bohaterka jest wspaniała! Już w sumie nie książę tylko król - przynajmniej "spojlerowy" tytuł angielski nareszcie ma sens :P
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 53623
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 13:46   

To PSH niech się rozmnaża do woli, może już całkiem nie grać jak dla mnie :) Zdrowia, szczęścia i pieniędzy jej życzę, ale grać nie musi ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2844
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 16:23   

Admete napisał/a:
To PSH niech się rozmnaża do woli, może już całkiem nie grać jak dla mnie :) Zdrowia, szczęścia i pieniędzy jej życzę, ale grać nie musi ;)

Widziałam ją jak na razie w jednym filmie i w sumie rozumiem Twoje życzenia :P Niech się rozmnaża dalej :P
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 39414
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 21:08   

Loana napisał/a:
Czytałam, że w tej dramie gorzej wypadli i przyznam, że nie planuję jej oglądać, żeby sobie właśnie nie zepsuć ich fajności w "Full House"
Słusznie :P To nie była dobra drama, tylko taka mocno od czapy.

Full House
Loana napisał/a:
To polecasz najbardziej ten tajwański?
Mnie się tajwańska wersja najbardziej podobała, chichrałam się nieziemsko. Aragonte tez oglądała i razem się chichrałyśmy :lol:
Panna jest tam głupiutka do bólu, pan niby zupełnie nie zainteresowany, ale cały czas ma ją wyraźnie na radarze i jakoś to się kręci - a zakończenie jest doskonałe ;)
Nie twierdzę, że Tobie się spodoba, ale spróbować możesz. Pierwszy odcinek jest bardzo słabiutkiej jakości, kolejne lepsze (mówię o tłumaczeniu polskim, w których oglądałam).Mv:
https://www.youtube.com/watch?v=4LT-3k_r7Ik

Loana napisał/a:
Koreańska wersja to "That fool/Accidental mariage" Na niej się wzorowali twórcy "Boku to Star no 99 Nichi"
W życiu bym nie wpadła :shock:
Tu i tam jest aktorka, ale pan i okoliczności zupełnie inne.
Fool bardzo mi podszedł ze względu na wspólne mieszkanie i koniec doskonały ;)
Boku było zabawne ale letnie, a końcówka bez sensu :czekam2:

Ja tez jestem z tych, co to uważają, że PSH może nie wracać do kręcenia filmów :P
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33541
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 23:02   

BeeMeR napisał/a:
Mnie się tajwańska wersja najbardziej podobała, chichrałam się nieziemsko. Aragonte tez oglądała i razem się chichrałyśmy :lol:

Potwierdzam, świetnie się bawiłam i było to kwikogenne :lol: A Trzykrotka się zastanawiała nad oglądaniem. Tylko uprzedzam, że wersja chyba była średniej jakości.

A ja oglądam Bong Soon i potwierdzam, że scenariusz jest w 80 procentach durny :-P a Zuol okropny :? ale wątek romansowy głównej pary - uroczy, bo oboje mają masę wdzięku :serduszkate: Aegyo Bong Soon jest takie, że bohater już głupieje na jej widok :mrgreen: Cudni są razem :serce:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 18258
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 23:09   

Mnie też PSH brakować na ekranie nie będzie, ale niech jej się dobrze życie układa. To podobno bardzo miła i nie gwiazdorząca dziewczyna, mimo że jest w Korei bardzo kasową gwiazdą. W Alhambrze jeszcze ją obejrzałam, ale Syzyfa już się nie dało...

Rzuciłam Happiness i idę dalej z Devil Judge. Cudaczna jest ta drama i mocno nakombinowana, ale jest w niej Ji Sung i ta jego nieprzeciętna charyzma. Póki co jestem wciągnięta mocno w akcję.

That Fool też sobie po odcinku pykam - państwo wrócili już z podróży poślubnej i zamieszkali razem :wink:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 39414
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 23:12   

Aragonte napisał/a:
Tylko uprzedzam, że wersja chyba była średniej jakości.
A niektóre gagi i aktorstwo drugoplanowe niekoniecznie najwyższych lotów ;)
Ale odprężające bardzo i Ariel Lin przeurocza jako głupielątko :serce:

Trzykrotka napisał/a:
That Fool też sobie po odcinku pykam - państwo wrócili już z podróży poślubnej i zamieszkali razem
To już będzie tylko lepiej ;)
_________________

  
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33541
Wysłany: Wto 23 Lis, 2021 23:54   

Ariel Lin w ogóle jest fajna i urocza :serce2:

A ja dotarłam do bardzo ładnej sceny romantycznej w Bong Soon :serce: tej na plaży, Trzykrotko, z rysowaniem serca na piasku w dwóch turach. No i proszę - można obyć się bez fajerwerków, dramatoz i patetycznych wyznań :oklaski: Śliczne, serio.

Edit: chciałam znaleźć tę scenę, a natknęłam się na tzw. piano kiss :serduszkate: :goraco:
https://www.youtube.com/watch?v=aEbXYk-cqrA

Edit: scena na plaży - ale wycięłabym muzykę z tła :-P no i wcześniej były jeszcze sympatyczne wygłupy w stylu DS i Taeka :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=hT7B80dVqs0

Przydałby się skrót z tej dramy skupiający się na romansie, dla Trzykrotki, Loany i dla mnie :mrgreen:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 18258
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 24 Lis, 2021 07:04   

O tak, scena na plaży jest śliczna. Zresztą ta para ma dużo takich ładnych, gorących scen na koncie.
Trzeba wziąć ten program BeeMer do montowania i poprzycinać dramę. Byłby jeden romansowy i zabawny film o Bong Soon i jej szefie.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 39414
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 24 Lis, 2021 09:33   

Bardzo ów program polecam :mrgreen:
To jest potem tylko radość, tak oglądać swoje wycięte dzieło - tylko te sceny/wątki, które się chce :cheerleader2:

Ostatnio zasypiam wieczorami zanim coś obejrzę - potrzebuję czegoś lekkiego - zerknęłam na pierwszy odcinek Full House. Panna jest śliczna, ale mega infantylna i głupiutka i najgorsze, że hałaśliwa. Język jest niesamowity :lol:
Pan wygląda o niebo lepiej niż w Kiss Me, gdzie miał idiotyczną fryzurę (białe włosy) i zachowanie głupka.
No i oczywiście zaprezentował się zgrabnie, gnąc topless w tańcu :lol:
Kulisy sprzedaży domu - z wkręceniem w podpis na kontrakcie - są natomiast bardziej "wiarygodne" niż w przypadku wersji koreańskiej, gdzie jakimś cudem koleżanka sprzedała dom.
_________________

  
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2844
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 24 Lis, 2021 12:07   

Aragonte napisał/a:
Przydałby się skrót z tej dramy skupiający się na romansie, dla Trzykrotki, Loany i dla mnie :mrgreen:

O tak! Taka wersja miła dramy na odprężenie i pośmianie się, nie ze strachem i wrażeniem, że mi chcieli dzień popsuć.

BeeMeR napisał/a:
Bardzo ów program polecam :mrgreen: To jest potem tylko radość, tak oglądać swoje wycięte dzieło - tylko te sceny/wątki, które się chce

Kurczę blade, to jest myśl! Ja mam manię oglądania dramy drugi/trzeci raz, ale z przewijaniem scen, których nie chcę oglądać - a tu mogłabym oglądać ciurkiem bez przewijania, same ładne sceny :P

BeeMeR napisał/a:
zerknęłam na pierwszy odcinek Full House. Panna jest śliczna, ale mega infantylna i głupiutka i najgorsze, że hałaśliwa. Język jest niesamowity :lol: (...)Kulisy sprzedaży domu - z wkręceniem w podpis na kontrakcie - są natomiast bardziej "wiarygodne" niż w przypadku wersji koreańskiej, gdzie jakimś cudem koleżanka sprzedała dom.

Jest hałaśliwa, ale trzeba przyznać, że się trochę poprawia później :) Taka radosna i żywiołowa zostanie do końca, ale ja ją polubiłam i już mi nie przeszkadzało jak była głośna.
Język jest dziwny, to się zgadza :P Chwilę się musiałam przestawiać, bo tak zabawnie dla mnie mówili.
A ta zmiana w przypadku sprzedaży domu to naprawdę dobry pomysł, bo jak ktoś w komentarzach zauważył, w wersji koreańskiej dom sprzedaje jej "przyjaciółka" i to jest dziwne, że ona z tym na policję nie idzie - każdy normalny człowiek by poszedł. Tutaj jest bardziej zrozumiałe, czemu nie zgłosiła tego policji.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 39414
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 24 Lis, 2021 12:33   

Jestem w odcinku drugim - podoba mi się Korea i Koreańczycy okiem cudzoziemca - ci wszyscy dziennikarze pytający dokładnie o to samo i cieszący się jak dzieci, że gość umie kilka zdań po koreańsku :lol:
Panna zaś jeździła z Drugim po pięknym parku :serce: - ja rozumiem, że ona jest energiczna i gadatliwa - ktoś musi, skoro pan (na razie ;) ) głównie się nudzi i pięknie wygląda :mrgreen:


Kto to jest ten ze standu w białym? Tego obok i Zębulka z tyłu kojarzę ;) Czy to Siwon tam się szczerzy też z tyłu?
_________________

  
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2844
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 24 Lis, 2021 14:14   

BeeMeR napisał/a:
Jestem w odcinku drugim - podoba mi się Korea i Koreańczycy okiem cudzoziemca - ci wszyscy dziennikarze pytający dokładnie o to samo i cieszący się jak dzieci, że gość umie kilka zdań po koreańsku :lol:
Panna zaś jeździła z Drugim po pięknym parku :serce: - ja rozumiem, że ona jest energiczna i gadatliwa - ktoś musi, skoro pan (na razie ;) ) głównie się nudzi i pięknie wygląda
Kto to jest ten ze standu w białym? Tego obok i Zębulka z tyłu kojarzę ;) Czy to Siwon tam się szczerzy też z tyłu?

O, fajne fotki :) Dzięki! Ja sobie wczoraj oglądałam odcinek, ale już późniejszy. Przyznam, że podobały mi się ich wyjazdy do Korei. Naprawdę pięknie pokazali Koreę, mocno turystycznie, ale trochę tych miejsc było i nawet muzeum zaliczyli :) W sumie wracam do tych wyjazdów z przyjemnością, bo najbardziej lubię oglądać interakcje głównej pary, a na tych wyjazdach to były w sumie tylko interakcje pokazane :P Nikt im tam nie przeszkadzał i dobrze się bawili. Plus właśnie fajnie zobaczyć Koreę okiem turysty :)
Nie kojarzę tego pana w białym, rozpoznałam tylko tych dwóch co Ty i chyba tak, to Siwon się szczerzy :)
A Ty widziałaś tą koreańską wersję Full House? Czy tylko pisałaś, że jest kiepska z opisów?
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 18258
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 24 Lis, 2021 17:55   

Tego w białym nie kojarzę, ale dalej są Super Juniors z Siwonem rzecz jasna i ten cuduś który grał z PSH w You Are Beautiful.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 39414
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 24 Lis, 2021 19:21   

Loana napisał/a:
A Ty widziałaś tą koreańską wersję Full House?
Tak, kilka pierwszych odcinków na pewno, potem na podglądzie sprawdzałam czy coś się ambitniejszego dzieje czy dalej sprzątają dom ;) Nie pamiętam finału, prócz tego, że skończyło się dobrze. Głównym problemem dla mnie główny pan - Rain to imho dość kiepski aktor a do tego nie powala urodą (kojarzy mi się z żabką ;) ) Prywatniue to mąż głównej aktorki z Boku i mają chyba dwie córki ;)
Drugim problemem jest miałkość scenariuszowa - to jedno wielkie morze pleple ;)

Zawsze możesz spróbować, niekoniecznie tak samo odbieramy dramy :kwiatek:
https://www.youtube.com/watch?v=gEh4kAfjsu8
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 39414
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 24 Lis, 2021 22:30   

Full House 3 odc.
Naprawdę doceniam jak bardzo starał się jej nie trzymać za tyłek kiedy ją wynosił z apartamentu :rotfl:


Zwiedzam Koreę ciąg dalszy, robimy fotki w strojach historycznych i zaglądamy w miejsca, których dramy koreańskie nie pokażą - przynajmniej nie tak, bo tą bramę w segukach widziałam ;)


Na ostatnim chyba Song Hye Kyo, taki ukłon do koreańskiego pierwowzoru :mysle:

A panna jeździła po tym parku:
https://caadseoul.wordpress.com/2013/01/03/seonyudo-park/
_________________

  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 18258
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 25 Lis, 2021 08:03   

Prawda, na ostatnim wykonawczyni głównej roli z pierwowzoru.
Po zdjęciach z Korei nabrałam ochoty żeby choć zerknąć na dramę. Oglądacie ją online? :kwiatek:
U mnie nadal mroczny Devil Judge. Ji Sung demonstrował klatę i aż mi go było żal, tak spinał mięśnie żeby dobrze wyglądać :zalamka:
Mocno dziwaczna jest ta drama; po odcinku o pożarze kościoła twórcy uznalu za stosowne dołożyć pasek z wyjaśnieniem, że nie było ich celem szkalowanie strażaków... :paddotylu:
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Czw 25 Lis, 2021 11:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 39414
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 25 Lis, 2021 08:53   

Trzykrotka napisał/a:
Ji Sung demonstrował klatę i aż mi go było żal, tak spinał mięśnie żeby dobrze wyglądać
O biedactwo :lol:

Full House bardzo polecam, jestem w piątym odcinku i dawno mi już wszystko kliknęło, może nawet wtopiłam po uszy :serduszkate:
Główni są młodzi i śliczni a do tego mają dobra chemię - zamieszkali już razem i pan zdecydowanie wylazł z początkowego marazmu i zaczął działać - mądrze albo głupio, ale zdecydowanie jakoś :mrgreen: No i patrzy na dziewczynę jakby jeszcze nie wiedział czy ma ją schrupać (zwłaszcza jak ubrała sukienkę i się zrobiła na bóstwo :twisted: ) czy zamordować ;) (bardzo mi się podoba to, że on od razu wie, kiedy ona zaczyna ściemniać :lol: ).
W skrócie: to dobrze - przynajmniej jak na razie - opowiedziana historia miłosna, z rozkoszą przymykam oko na wszelkie dramowe przypadki i zagrania ;)
(jak choćby fakt, dlaczego idol miałby zamieszkać w ogromnym domu na obrzeżach wielkiego miasta ;) )


Oglądam stacjonarnie, z minidramy z wklejonymi angielskimi napisami - baka przetłumaczyła i może się przerzucę ale język jest prosty i nie wiem czy mam ochotę na łamaną polszczyznę :P Jakbyś chciała, mogę podrzucić napisy albo dramę, ale szybciej pewnie sama pobierzesz ;)
https://minidrama.net/full-house-tha-drama-2014/
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 18258
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 25 Lis, 2021 10:48   

O fajnie :kwiatek: Będę miała jakiegoś cukiereczka po That Fool :kwiatek:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 39414
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 25 Lis, 2021 11:02   

Oj, słodyczy to tu niemało, acz to wciąż etap docierania się w układzie, a do romansu sensu stricte jeszcze trochę daleko. Niemniej dotarłam do pierwszego kissu - ładny i dobrze wpisany :serce:
Później pan dostał po gębie - no ale ostrzegała, a może zapowiedziała to wcześniej, gdy mu dawała światłe wskazówki odnośnie oświadczyn :lol: I tu odpowiedziałam sobie na pytanie po co mu dom - chciał założyć rodzinę -ok, kupuję :wink:

Zerknęłam na tłumaczenie -no, typowo bakowe w stylu ale bez ortografów i film całkiem dobrej jakości. Wrzucę na Wschód, a nuż jeszcze Aragonte się skusi jak będzie potrzebować landrynki :kwiatek:
_________________

 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2844
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 25 Lis, 2021 14:10   

BeeMeR napisał/a:
Full House bardzo polecam, jestem w piątym odcinku i dawno mi już wszystko kliknęło, może nawet wtopiłam po uszy :serduszkate:
Główni są młodzi i śliczni a do tego mają dobra chemię (...) W skrócie: to dobrze - przynajmniej jak na razie - opowiedziana historia miłosna, z rozkoszą przymykam oko na wszelkie dramowe przypadki i zagrania ;)

Słodkie to, no nie? Cieszę się, że na tą dramę trafiłam, bo też potrzebowałam takiego cukierka. Ja planowałam wcześniej popatrzyć na wersję koreańską, bo jest na Netflixie, ale niestety wizualnie aktor mi nie do końca podszedł. Plus jak czytałam komentarze pod tą dramą to właśnie doczytałam, że chemii tam za bardzo nie ma między głównymi. Ale za to ktoś polecił tą wersję tajlandzką, że tam chemia jest, poszłam obejrzeć fotki i bardzo mi się spodobali aktorzy :) Dziewczyna jest śliczna i pięknie się uśmiecha, a główny też niczego sobie i też ładnie się uśmiecha, a jak się nie uśmiecha to jest raczej smutny, rzadko skrzywiony - i dalej ładnie wygląda :P No i tak miałam to na liście, ale zdecydowałam się włączyć jak obejrzałam fragment odcinka z nauką jazdy na rowerze (jak dojdziesz Beemerko to będziesz wiedziała, o jaki fragment mi chodzi), który ktoś wrzucił na grupę dramową na fejsie - i bardzo się cieszę :)
Fajnie, że oglądasz Bemeerko, to mi potem napiszesz, co sądzisz o zachowaniu głównego po połowie dramy i na końcu, bo chyba już za mocno przewijałam i trochę nie wyłapałam, jak tłumaczyli jego działania. Ale ogólnie mówiąc to całkiem konkretny chłopak, generalnie miły i rozsądny. Podobało mi się, że jak zrobił coś głupiego to zwykle jednak przepraszał, bo rozumiał, co zrobił nie tak.
Oglądałam to na dramacool.sk, z napisami po angielsku. W sumie kilka razy musiałam się posiłkować słownikiem, bo nie wyłapałam o co chodziło, ale ogólnie raczej rozumiałam, to nie jest jakaś skomplikowana drama :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.