PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fajny film wczoraj widziałam VI
Autor Wiadomość
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40769
Skąd: Arrakis
Wysłany: Nie 17 Lip, 2022 18:36   

Powodzenia, Leo Grande

Nowy film z cudowna Emma Thompson w roli emerytowanej nauczycielki, ktora wynajmuje (pieknego jak sto diablow) sex workera w konkretnym celu - wreszcie zaznac rozkoszy.
Z opisu - wiem - brzmi jak cos ok na jakas etiudke, ale zareczam - film jest wypchany po brzegi emocjami, przekomarzankami, ale i powazniejszymi rozmowami, ze tak powiem, o naturze rzeczy.
Film jest wzruszajacy, ale i seksowny. Para aktorow wspaniala (maja taka ladna chemie, ze ach :serduszkate: ).
Polecam. To jak 2-godzinna cialopozytywna sesja terapeutyczna.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
praedzio 



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 23320
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 17 Lip, 2022 20:03   

Mam w planach ten film. Emma jest niesamowita.
_________________
For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.

Irlandzkie przysłowie
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40769
Skąd: Arrakis
Wysłany: Wto 02 Sie, 2022 22:15   

Superbohaterowie (Supereroi)

Poszlam do kina, bo wloski film, a w dodatku tworcy "Milo sie klamie w dobrym towarzystwie" (jakos tak lecial ten tytul, na pewno kojarzycie - zreszta bylo multum wersji tego filmu).
Ok. Widzialam zwiastun, wiedzialam, ze bedzie o zwiazku dwojga ludzi. I troszke mialam nadzieje, ze zobacze ladne ujecia na Wlochy (owszem, jak pojechali na wakacje, to niebrzydkie wybrzeze ogladalam z przyjemnoscia).
Ale...
Znowu ogladam film, w ktorym jest burdel. Nie wiem, moze ktos zna sie na kinie wloskim i moze mi powiedziec, czy oni tak lubia mieszac linie czasowa, ze widz nie wie co sie kiedy dzieje? Bo serio nie mialam pojecia co sie odjaniepawla, a niedawno widzialam inny film z tego pieknego kraju, w ktorym tez trudno sie bylo polapac co gdzie kiedy i w sumie jeszcze kto z kim. Jak jeszcze na poczatku troszke ogarnialam, ze raz jest wspolczesnie, raz w przeszlosci (glownie dzieki temu, ze bohaterka zmieniala fryzury i ktos mial stara komorke), ale jak nagle doszedl srodek, ktorego nie mialam do czego przypiac (para na chwile ze soba zerwala? na tyle by zaczac nowe zwiazki? o co chodzi???), to juz mialam non stop pod gore. Rozumiem, historia zwiazku moze byc za nudna, trzeba uatrakcyjnic, wiec niech sie widz gubi co kiedy i dlaczego sie dzieje.
Ale to jest w sumie pikus, bo zdenerwowal mnie ten film niemozliwie. Myslalam, ze tylko w polskich romkomach ludzie ze soba nie rozmawiaja (poczawszy od fochow typu "co sie stalo? - domysl sie!", a skonczywszy na pryncypiach), po czym robia rzeczy wrecz kretynskie (i nieodpowiedzialne!), ale nie - we wloskich filmach najwyrazniej jest podobny problem.
Uwaga, GIGANTYCZNY spoiler pod kolderka!
Spoiler:
Kiedy laska dowiaduje sie, ze jest ciezko chora, to zgadnijcie co robi. Nie, nie zgadlyscie - nie podejmuje leczenia. Idzie do swojego bylego-obecnego (nie wiem, na jakim etapie wtedy byli) i proponuje mu zrobienie dziecka. I robia dziecko, no super! Gratuluje!
Dopiero jak bedzie zaawansowana ciaza, to sie facet przypadkiem dowie, ze kobieta nie bedzie dlugo zyla. Nozeszjprdl!!!!!! :wsciekla:


Tak wiec nie polecam, bo po tej szopce nazwanie glownych postaci superbohaterami to jakas kpina.
Dziekuje za uwage.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40769
Skąd: Arrakis
Wysłany: Pią 05 Sie, 2022 10:38   

W Cinema City co jakis czas pojawia sie film "Hubble 3D" i jest to film z nagraniami astronautow, ktorzy w 2009 roku rozpoczeli misje naprawy teleskopu.
Trwa 45 minut i jest przepieeeeekny. :serduszkate: Ujecia z teleskopu sa obledne, nagrania jak naprawiali mrrrrruuu...
Film leci z dubbingiem, niestety (szkoda tym bardziej, ze w oryginale narratorem jest Leonardo DiCaprio), ale poza tym jest na co patrzec.
Kosmos w 3D bardzo polecam. :serce:
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 19848
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 14 Sie, 2022 22:17   

Wybrałam się do kina na Elvisa.
Zachwycona jestem. Nawet bardziej niż Wielkim Gatsbym. Luhrmana trzeba lubić i wiedzieć, na co się człowiek pisze idąc na jego film. Mam wrażenie, że wielu recenzentów nie wiedziało i teraz jojczą, że to właściwie nie biografia.. ze czemu tak mało Priscilli... że nie wiemy właściwie jakim do końca człowiekiem był Elvis - no i owszem. Tylko że mnie to akurat zupełnie nie przeszkadza, bo film jest porywający, nie będąc ani solenną biografią, ani dokumentem, a raczej jednym wielkim teledyskiem - no może kilkoma teledyskami.
Zmontowany jest cudownie i z polotem. Scenografia rozbuchana. Muzyka - miodowa. Śpiewa Austin Butler, przepięknie - oraz Elvis. Zwłaszcza scena ostatniego występu w Las Vegas jest poruszająca, gdy dano autentyczny, piękny głos Elvisa. Sceny występów scenicznych są rewelacyjne. Trouble.
https://www.youtube.com/w...=HOYTSAustralia
Wielki come back i If I Could Dream. Suspisious Minds i pierwszy, genialny występ w Las Vegas.
Film jest długi, w drugiej, mniej radosnej częsci dopadło mnie chwilowe znużenie, tym bardziej, że nie zachwycił mnie Hanks w roli "pułkownika" Parkera. Za to młody Butler - ludzie! Rewelacyjnie wcielił się w Elvisa. Cały czar, charyzma, niezwykłość Króla po prostu jaśnieje z ekranu dzięki niemu. Życzę mu długiej, wspaniałej kariery i Oscara na początek.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 55733
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 14 Sie, 2022 22:24   

Też mu tego życzę.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Pon 15 Sie, 2022 10:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40769
Skąd: Arrakis
Wysłany: Pon 15 Sie, 2022 08:47   

Ja za niego trzymam bardzo kciuki i czekam na kolejne role, bo jako Elvis po prostu rzucil mnie na kolana.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 19848
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 15 Sie, 2022 20:14   

O tak :oklaski: W wywiadach i różnych programach tv wygląda tak skromniutko i niepozornie, że trzech groszy nie dałabym za niego - a taka charyzma z niego wyszła. Miał czas żeby się przygotować, to prawda, podobno 2 lata upłynęły między castingiem a wejściem na plan, bo pandemia. Ale poświęcił te dwa lata na solidne studia nad Elvisem - i niech mu to zaprocentuje jak Ramy'emu Malikowi w ubiegłym rozdaniu.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40769
Skąd: Arrakis
Wysłany: Wto 16 Sie, 2022 07:19   

Moim skromnym zdaniem bardziej zasluguje niz Malik. :zawstydzona2:
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 55733
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 03 Wrz, 2022 17:23   

Na HBO Max pojawił się Elvis - jakby ktoś chciał sobie przypomnieć czy obejrzeć, bo nie zdążył zobaczyć w kinie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40769
Skąd: Arrakis
Wysłany: Pon 05 Wrz, 2022 19:33   

Nope, czyli nowy film Jordana Peele'a

Mam troche mieszane uczucia. Z jednej strony glowny bohater pol filmu jest malo interesujacy (szkoda Daniela Kaluuya na taka role), no i sam pomysl, z czym mierza sie bohaterowie, nieszczegolnie mnie zachwyca (oraz projekt tego czegos - wyglada jak cos zrobione z papieru i materialu). Ale z drugiej strony jest tu kilka naprawde swietnych budzacych groze scen i troche niezlej muzyki.
No i nie pojelam o co chodzi z szympansem.
Znaczy sie wiem co tam sie wydarzylo (do pewnego stopnia, bo nie wiem dlaczego), ale jaki to ma zwiazek z reszta filmu?
Wiec jak dla mnie chyba 5/10 bedzie uczciwa ocena.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 3195
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 31 Paź, 2022 16:47   

Moje dziecię niedawno przeczytało "Na Zachodzie bez zmian" ("Im Westen nichts Neues") - książka podobała mu się bardzo!
Wstyd się przyznać - akurat tej powieści Remarque'a nie czytałam :ops1: , ale chyba nadrobię, zachęcona opinią syna. :-)

I wczoraj obejrzał film. "Był ok, ale bazuje na książce, to nie jest ekranizacja". :wink:

Któraś z Was już widziała?
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 55733
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 31 Paź, 2022 17:26   

Nie widziałam, bo temat mnie przygnębia. Lata temu czytałam większość książek Remarque'a.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 19848
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 31 Paź, 2022 19:40   

Admete napisał/a:
Lata temu czytałam większość książek Remarque'a.

Ja też, fascynowała mnie jego twórczość.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 41909
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 31 Paź, 2022 19:59   

Ja czytałam dawno temu ale oglądać już nie zamierzam.
_________________

 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 3587
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 01 Lis, 2022 12:43   

Nie czytałam i nie zamierzam oglądać, to jest za smutne, zwłaszcza teraz na jesień.

Wczoraj w ramach tradycyjnej imprezy na Halloween - w tym roku połączonej z urodzinami młodszej, więc przyszły jej koleżanki tylko - obejrzałyśmy sobie znowu "Miasteczko Halloween", a potem "Coralinę". Widziałam te filmy już kilkanaście razy, ale nadal mi się podobają, zwłaszcza Coralina. Wolę wersję animowaną niż książkę, mam wrażenie, że Neil Gaiman pisze lepsze scenariusze niż książki :P
A na sam koniec wieczoru/nocy ja puściłam już tylko sobie serial, ale dwuodcinkowy, mam go w wersji połączonej, więc dla mnie jest jak film :) To najlepsza wg mnie zekranizowana historia "Alicji w Krainie Czarów", czyli serial "Alice". Wczoraj (tudzież dzisiaj, bo to po 24 włączyłam :P ) oglądałam go już któryś raz z rzędu, ale nadal podobały mi się te fajnie zrobione nawiązania do książki, a jednocześnie pokazanie świata dorosłych, walki o władzę, pieniądze i uczucia. Polecam jeśli ktoś jeszcze nie widział :)
 
 
praedzio 



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 23320
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Wto 01 Lis, 2022 13:35   

Ja wczoraj na Netfliksie obejrzałam sobie Effie Gray. Trochę zła jestem, że jak zaczęło się robić ciekawie, to skończył się film. :foch2:
_________________
For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.

Irlandzkie przysłowie
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 41909
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 01 Lis, 2022 18:58   

Nie lubię Alicji w żadnej formie, ani książki ani adaptacji filmowych :roll:
_________________

 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 3195
Skąd: z daleka
Wysłany: Sro 02 Lis, 2022 09:59   

Agn napisał/a:
Bylam na nowym Top Gun.
Nie chce mi sie rozpisywac, wiec bedzie krotko - godziwa rozrywka. Naprawde niezle kino rozrywkowe, w sam raz na lato.
Plus swietne sceny lotow - jest na co patrzec.

Wczoraj obejrzałam Top Gun. Maverick i podpisuję się pod opinią Agn. :-)
Jednak nie przypomniałam sobie "Top Gun" z 1986 roku, ale wszystko "załapałam" :-P kto był kim, powiązania, itd.
Niezobowiązująca rozrywka na wieczór, choć w pewnym momencie miałam lekki przesyt "amerykańskości", ale końcówka dała radę. :-)
Brawa dla twórców za wplecenie postaci Icemana w wykonaniu Vala Kilmera. Aktor od lat choruje na raka (gardła, krtani?), nie może mówić. Ale dobrze było znowu zobaczyć razem "rywali", myślę, że dla Cruise'a i Kilmera to też był wzruszający moment.
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 41909
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 11 Lis, 2022 21:11   

Ostatnie kilka dni spędziłam w tajskiej jaskini na misji ratunkowej - najpierw powolutku obejrzałam netfliksowy serial 6x45min Thai Cave Resue
zwiastun
https://www.youtube.com/watch?v=fCGBZvcbzsI

a następnie amazonowy Thirteen lives, film 2,5h
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=R068Si4eb3Y

Gdyby ktoś był zainteresowany tematem, to zdecydowanie bardziej polecam film, bo jest bardziej zwarty i wiarygodny, zwłaszcza w części stricte jaskiniowej, w dodatku ładniej kręcony :oklaski:
świetny też zwłaszcza Viggo Mortensen i Colin Farrel, reszta obsady bez zarzutu.

To nie znaczy, ze serial jest zły, on się skupia na nieco innych aspektach, ładnie obrazuje emocje wszystkich zaangażowanych, rodziców i wszystkich działających by uratować dzieciaki i ich trenera, ale ma też sporo dłużyzn i uproszczeń. Tu są lepsze kreacje imho np. trenera, gubernatora oraz pokazanie na koniec faktycznych bohaterów tej historii.
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40769
Skąd: Arrakis
Wysłany: Nie 13 Lis, 2022 21:17   

Na 2 tygodnie przed oficjalna polska premiera, w ramach AFF udalo mi sie obejrzec film Bones and all (polski tytul Do ostatniej kosci), czyli nowy film Luki Guadagnino.



Mamy lata 80te, USA. Maren ma 18 lat i mieszka z ojcem. Stanowia raczej margines spoleczenstwa, nie rzucaja sie w oczy. Maren nie jest zwyklym czlowiekiem, tylko kanibalem (to zaden spoiler, dowiadujemy sie tego w ciagu pierwszych 10 minut). Kiedy atakuje kolezanke ze szkoly, ojciec zabiera ja i uciekaja. A potem ojciec znika, zostawiwszy jej troche pieniedzy, swiadectwo urodzenia i kasete z nagranym listem pozegnalnym. Maren rusza w podroz, zeby odnalezc swoja matke i zrozumiec kim (albo czym?) tak naprawde jest. W drodze spotyka upiornego Sully'ego (genialny Mark Rylance) i Lee, z ktorym razem bedzie podrozowala i spotykala kolejnych zjadaczy (tak sie okreslaja).
Czytalam kiedys ksiazke, ktora posluzyla za kanwe filmu. Rezyser doszedl chyba do wniosku, ze podoba mu sie idea, ale poprzestawia co mu sie podoba, ulozy po swojemu i pokaze swoja wersje tej historii. Efekt? Piorunujacy. Film jest rewelacyjny, wcale sie nie dziwie, ze publika na festiwalu w Wenecji poderwala sie z krzesel przy owacjach. Swietnie zagrany, miesci w sobie sentyment, historie milosna i horror. Ale nie jak "Zmierzch" - bohaterowie nie sa wcale doskonali i piekni (choc Maren cudnie gra przesliczna Taylor Russel), sa brudni, a czesto wrecz umorusani - wiadomo - krwia. Kanibalizm tu dziala jak np. picie krwi u wampirow - MUSZA zjadac, to silniejsze od nich. Nie dziala na zasadzie "a, mam smaka na ludzka watrobe".
Czy jest krwawo? Jest. Czy jest obrzydliwie? I to jest moje zaskoczenie - nie. W filmie krwawej lazni nie jest za wiele, a jak juz, to bez doslownego epatowania pelzajacymi po ekranie jelitami. Bardziej przeraza tu nastroj, postacie same w sobie, ich intencje i poczynania. Glowni bohaterowie, pomimo swej przerazajacej natury, sa cudownie ludzcy i wzbudzaja ogromna sympatie.
Dla mnie znakomite kino (lubie tego rezysera). Kiedy film juz oficjalnie wejdzie do kin na pewno powtorze seans.

Trailer: https://youtu.be/pjMt1MIk2EA

PS Scena, w ktorej Timothee Chalamet spiewa i dziwacznie tanczy do "Lick it up" KISS pewnie stanie sie kultowa. ;)
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 3195
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 14 Lis, 2022 15:10   

Uuuu, już pod względem tematyki nie moja piaskownica. :-|
Choćby film był super - kanibalizm? Nieeeee.
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40769
Skąd: Arrakis
Wysłany: Pon 14 Lis, 2022 18:36   

Horror to specyficzny gatunek, nie kazdy lubi. A i ja nie jestem jakas mega fanka horrorow, natomiast niektore uwielbiam. Zreszta nie traktowalam tego filmu jako stricte horroru. Uwazam, ze ten film jest na swoj dziwny sposob piekny.
No i bede czekac na kolejne role Taylor Russel, bo dziewczyna wypadla swietnie. :)

Ale nie namawiam. Natomiast uznalam, ze skoro obejrzalam to warto podzielic sie wrazeniami, moze ktos sie zastanawial czy ten film ogladac czy moze jednak nie. :)
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Caroline 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1886
Wysłany: Sro 30 Lis, 2022 23:32   

Agn napisał/a:
Kiedy film juz oficjalnie wejdzie do kin na pewno powtorze seans.

Przeraża mnie temat, ale chyba pójdę dla reżysera.

BeeMeR napisał/a:
To nie znaczy, ze serial jest zły, [...] ale ma też sporo dłużyzn i uproszczeń.

To jest właśnie mój problem z dokumentami na Netfliksie i HBO. Bardzo ciekawe tematy, ale mam wrażenie, że twórcy mają płacone za odcinek i przeciągają w nieskończoność. Większość tych seriali, które mają po 6, 8.9 odcinków spokojnie zmieściłoby się w 2-4. Irytujące.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 41909
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 01 Gru, 2022 05:05   

Netflix też zmienił płeć hydrologa na kobiecą, co wcale nie wyszło lepiej ani wiarygodniej... zwłaszcza w kontekście prawdziwej historii :roll:

W temacie w/w misji ratunkowej obejrzałabym jeszcze dokument National Geographic, gdzie główą osią były wypowiedzi nurków - też bardzo dobry.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.