PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fajny film wczoraj widziałam VI
Autor Wiadomość
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17648
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 19 Maj, 2021 22:51   

O tak :oklaski:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52823
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 19 Maj, 2021 22:52   

To akurat jest na cda. Krwawy diament też dobry.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 00:13   

To co? DiCapriujecie ze mna? :mrgreen:

Trzykrotko, "Wielki Gatsby" jest na Netflixie. *hint*
Jest tam tez "Droga do szczescia", "Incepcja", "Krwawy diament", "W sieci klamstw" i "Dawno temu w Hollywood".
Materialy do ogladania wiec sie znajda.
Kurcze, on faktycznie w wielu swietnych filmach zagral. I ciesze sie, ze na tak wielu bylam w kinie. :)

PS Chcialam powiedziec, ze Romeo i Julia szybsi sa od blyskawicy. Od chwili pierwszego spotkania do slubu minely moze 24 godziny.
Ale powiem wam, ze DiCaprio i Danes wygladaja naprawde jak nastolatki. :mrgreen:
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 01:06   

Skonczylam. To naprawde szalona wizja tego dramatu, ale bardzo mi sie podobala. Chwilami jest to komiczne, ale od A do Z ma rece i nogi.
Muzyka swietnie dobrana. Aktorzy to wiadomo. Ciekawa scenografia. No miodzio. *oblizuje paluszki*

No dobrze, to co by tu jeszcze...
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17648
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 06:58   

O widzisz! Ja na Netflixie buszuję głównie w serialach, więc nawet nie szukałam filmów :mrgreen: To teraz zrobię sobie powtórkę z tej wersji Wielkiego - i Gatsby'ego i DiCaprio.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 09:04   

Cytat:
Chcialam powiedziec, ze Romeo i Julia szybsi sa od blyskawicy. Od chwili pierwszego spotkania do slubu minely moze 24 godziny
Jack i Rose niewiele więcej czasu potrzebowali :wink:
Nadzwyczajne okoliczności, ot co :wink:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 09:49   

Jack i Rose nawet nie zaczeli mowic o slubie, po prostu byli razem. Romeo i Julia tego samego wieczoru, w ktorym sie poznali ustalili slub. Takze ten... :lol:
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 09:53   

Widać R & J mieli wdrukowane, że bez ślubu się nie da :wink:
_________________

 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2520
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 10:24   

Ale chyba się nie zdążyli ohajtać, nie? :P
Przyznam, że ja mało filmów z Leonardo widziałam, ale jakoś mnie nie ciągnie na razie do oglądania. Obejrzałam kilka lat temu "Droga do szczęścia" (komuś, kto tłumaczył tytuł powinni jaja uciąć -_- jak można tak wprowadzić w błąd tytułem???) i do dzisiaj mam traumę po tej pozycji, za mocno ją przeżyłam. No ale grała tam Kate Winslet, a ona zawsze jest dobra w tym, co gra...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 10:28   

Owszem, wzieli slub i nawet skonsumowali malzenstwo. :-P
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2520
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 11:54   

Serio? Nie znam tej historii o Julii i Romeo zbyt dobrze, oryginału nigdy nie czytałam, filmów też nie oglądałam, bo mnie trochę ten motyw denerwuje. A to ten film z Leonardo to się dzieje w dłużej niż kilka dni?
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 12:05   

Nie, to sie dzieje bodaj w 3, moze ze 4 dni. I owszem, para wziela potajemny slub. Slubu owego udzielil ojciec Laurenty.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52823
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 12:09   

Pamiętajcie, że to sztuka teatralna z XVI wieku.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 12:19   

Tak, wiem, zdaje sobie z tego sprawe, ale i tak... Zwlaszcza ze bohaterowie to smarkateria. Nie pomne ile lat mial Romeo, moze 17, Julia chyba 14 czy 15. I w sumie niewiele mozna o niej powiedziec poza tym, ze jest mloda i ladna. Romeo zapalil sie do niej w 3 sekundy. ;)
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 12:30   

Wystarczyło, że miał pozytywny odzew, bo jego pierwsza miłość zgasła bez niego :wink:
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17648
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 17:56   

Toteż ja z tych samych co Agn powodów nie wczuwam się jakos w historię zauroczenia Romea i Julii. Po roku warczeliby na siebie gdyby przyszło im razem żyć. Ale Szekspir zrobił z niej arcydzieło, zwłaszcza w tłumaczeniu Barańczaka. Ogromnie lubię film Luhrmana. Środowisko w sam raz na wojnę dwóch rodzin, a młodzi naprawdę młodzi i zapalczywi. Wszystko jak trzeba.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 20:12   

Otoz to. :) Luhrman wiedzial jak to ugryzc, zeby takie marudy jak ja byly zadowolone. :mrgreen:
Gryze sie teraz, co dzis obejrzec. Netflix zbzikowal chyba ze szczęścia i zongluje mi na przemian wszystkimi filmami z Di Caprio. ;)
Chyba faktycznie tego "Wielkiego Gatsby'ego" wezme na warsztat. :)
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 20 Maj, 2021 21:57   

Kiedy akcja filmu toczy sie w latach 20-tych XX wieku, a "na wjazd" leci Kanye West, to wiadomo, ze bedzie grubo - ogladam "Wielkiego Gatsby'ego". :mrgreen:
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Nie 23 Maj, 2021 00:30   

"Incepcja" w toku.
Fajnie miec Netflixa. :mrgreen:
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17648
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 23 Maj, 2021 00:54   

A ja szukając Gatsby'ego trafiłam na Greya :zawstydzona2: Tyle się heheszków na temat tego dzieua nasłuchałam i tak bardzo je po obejrzeniu na trzy raty popieram, ze powiem tylko jedno, bo wszystko już chyba było. Nie pojmuję, czemu do głównych ról wybrano tak nieciekawą i aktorsko i wizualnie dwójkę. Cała reszta pieknie wokół nich wyglądała, muzyka świetnie dobrana, nawet ta atrapa scenariusza jakoś tam poskładana... Co tam robiła Jennifer Ehle i czemu pokazali ją przez może pięć minut do kupy? Nawet w tym mini-czasie była o niebo piękniejsza i lepsza od tej nieszczęsnej Dakoty.
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2520
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 24 Maj, 2021 11:33   

Trzykrotka napisał/a:
Co tam robiła Jennifer Ehle i czemu pokazali ją przez może pięć minut do kupy? Nawet w tym mini-czasie była o niebo piękniejsza i lepsza od tej nieszczęsnej Dakoty.

W Greyu była??? a co tam serio robiła???
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Pon 24 Maj, 2021 12:16   

Byla bodaj matka glownej bohaterki.
I tak troche na obrone aktorow - Dakota Johnson jest imho bardzo ladna, a chyba ksiazkowa bohaterka miala byc taka girl-next-door, nie pieknoscia. Zobaczylam pozniej te aktorke w "Nienasyconych" i byla spoko, wiec oby jej sie udalo odciac od Greya na wieki.

Wczoraj obejrzalam "Pewnego razu... w Hollywood" Tarantino. Dlugo ten film na mnie czekal, mialam isc na niego do kina, ale mi nie wyszlo jakos, potem mi sie zapomnialo, a teraz mam maraton filmow z Di Caprio, wiec nadszedl jego czas.
Rewelacyjny!
Pewnie dobrze mi sie ogladalo takze dlatego, ze kojarzylam gwiazdy z tamtych czasow (nie wszystkie, ale te najwieksze, ktore pokazano w filmie - owszem). Przy scenie z Brucem Lee poplakalam sie ze smiechu. :lol:
Pod koniec troche chowalam sie pod kocem, bo czulam, ze oto nadciaga koszmar, do ktorego ten film nawiazuje - 3 osoby z nozami szly przez noc do domu przy Cielo Drive, Sharon Tate w zaawansowanej ciazy jest u siebie z przyjaciolmi, a znam Tarantino - krwawa jatka to dla niego nie pierwszyzna.
I zaskoczyl mnie bardzo na koniec. Szczeka mi opadla.
Bardzo mi sie ten film podobal od A do Z.
O tym, ze Di Caprio i Pitt na ekranie po prostu rzadza to juz nawet nie wspomne.
Polecam.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 2028
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 24 Maj, 2021 12:38   

Agn napisał/a:
I tak troche na obrone aktorow - Dakota Johnson jest imho bardzo ladna,

Na pewno nie jest brzydka. :-)
Co u niej zwraca uwagę to głos - nie kojarzę innej aktorki, która miałaby tak słodki (bez złośliwości) głos, delikatny i właśnie taki sweet. Ma grać Annę w jednej z dwóch ekranizacji "Perswazji" i przyznam, że i wizualnie i "głosowo" mi pasuje. :-)

Co do aktora grającego Greya, to był drewniany, może przystojny, lecz nie pociągająco-elektryzujący, na pewno nie "chodzący sex" (a taki chyba powinien być?) :-P i aktorsko "bida z nędzą". :confused3:
_________________
:-)
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39618
Skąd: Arrakis
Wysłany: Pon 24 Maj, 2021 12:46   

Ponoc byl dobry jako seryjny morderca w jakims serialu, ale nie widzialam, wiec nie wiem ile w tym prawdy. :mysle:
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52823
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 24 Maj, 2021 13:29   

Mnie Pewnego razu znudziło, ale zwyczajnie filmy Tarantino do mnie nie trafiają.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.