PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Opera - niekoniecznie dla zaawansowanych
Autor Wiadomość
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 11:03   

Jeszcze w relacji Anna-Jane rozbroiło mnie, jak po tym, kiedy J. wyznała swój występek, Anna do niej "ależ nie ty jesteś winna sytuacji, a ten, co cię tak niecnie uwiódł". Tiaaa.

Z gatunku problemy pierwszej wagi - pod koniec, kiedy Anna w oczekiwaniu na sąd ma rozpuszczone włosy. Jak myślisz, to były naturalne Netrebko czy peruka:)?
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36442
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 11:14   

Bo wszystkiego winni chutliwi mężczyźni, kobiety tylko padają ofiarami ich żądzy :wink:
Aż dziwne to rozumowanie u mężczyzny :wink:

Myślę że peruka, wyjątkowo piękna - Netrebko ma/miała krótsze i nie tak obfite włosy. Bardzo mi się podobały kostiumy - w dużej mierze czarne, ale piękne.

Zaczęłam Marię Stuart, Elżbieta to tu wielka, niezgrabna, chłopczyca. Ciekawe, czy mi się opera spodoba, na razie umiarkowanie tak, ale to sam początek.
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 11:29   

Też mi się zdaje, że peruka, bo ona aż tak długich nie ma/nie miała. Ale piękna w istocie. I podobało mi się zachowanie tego detalu, że włosy, po tak długim upięciu, będą pofalowane.

Daj znać, co z Marią, bo na razie nie planuję oglądania. Mam obowiązki filmowe;).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36442
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 11:56   

Tu ma inną perukę :wink:
https://youtu.be/TQbBZbTRSiY
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 13:22   

Podejrzałam parę scen w tej wiedeńskiej wersji, piękne kostiumy. No i Garanca jako Jane :serce2:

Wrzuciłam do zakładek. Za parę miesięcy już nic nie będę pamiętać, więc znów sobie obejrzę, w tej tym razem:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 50949
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 14:18   

BeeMeR napisał/a:
u ma inną perukę
https://youtu.be/TQbBZbTRSiY


Ależ piękna i utalentowana kobieta.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36442
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 14:50   

Jestem w drugim akcie, za połową, bardzo dobrze mi się ogląda/słucha, lepiej niż Annę Bolenę, ale nie bez znaczenia jest fakt, że dziś jestem wyspana, a wczoraj nie bardzo. Prócz tego ta opera idealizuje najwyżej jedną królową, Marię, a nie dwie jak wczorajsza i zdecydowanie lepiej odbieram konfliktowe spotkanie Marii z Elżbietą niż wczorajsze użalanie się która bardziej niewinna. :-P
Może po drugim akcie zmienię zdanie, ale na razie tak jak w Otellu główne skrzypce grał Iago tak tu Elżbieta jest znacznie ciekawszą i wyrazistą postacią, niezależnie od faktu, że jej motywy zostały operowo wtłoczone w klasyczny trójkąt miłosny, który niekoniecznie ma cokolwiek wspólnego z prawdą historyczną :wink:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 17:44   

Zostawię tu taki link, akurat rzucił mi się w oczy. Tekst o Annie Boleyn.


https://www.onet.pl/infor...7styj7,30bc1058
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36442
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 20:53   

Skończyłam Marię Stuart - podobała mi się, szczególnie scena zbiorowa na koniec 1 aktu i chóralna scena modlitwy przed egzekucją w akcie 2 :serce:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020 12:44   

Ja "Marię" przeskoczyłam, teraz jestem po pierwszym akcie "Roberta Devraux".
Niestety zupełnie nie podchodzi mi Sondra Rodvanowsky w partii Elżbiety. Nie podoba mi się brzmienie jej głosu, a do tego ogromnie mnie drażni jej aktorska interpretacja - zdecydowanie przegina w pokazaniu wieku postaci. W jej wykonaniu Elżbieta staje się karykaturalna, groteskową jędzą, bardziej pasującą na Królową Kier w "Alicji w Krainie Czarów", a nie kimś z krwi i kości. Psuje mi to potwornie odbiór całości, bo robi się takie wujaszkowe "ooo, starej babie się amorów zachciało, hyhyhyhy, to nie wypada w jej wieku". I biedactwo Robercik, niewinny, żaliwy chłopiec nękany przez wiedźmę - nic, że wiarołomca i kumplowi bez drgnięcia powieki rogi doprawia. Ale jeśli chodzi o głos Polenzani mi się podoba. Garanca też.
Kwiecień świetny. To oskarżycielskie trio jego, Roberta i Elżbiety znakomicie wypadło.

Bardzo podobają mi się scenografia i kostiumy. Garanca w jednej scenie schadzki z Polenzanim ma taką zjawiskową spódnicę i kaftan, ach...:).

Dobra, nowa herbata i jadę z III aktem:D

Edit. Skończyłam.
Aria Elżbiety w ostatnim akcie, że jednak powinna przebaczyć w końcu mi się podobała - no ale w niej widać osobę, nie karykaturę. Wszystko świetnie zaśpiewane, ale to libretto, mocno swobodnie sobie poczynające z prawdą historyczną, jest okropne. Władczyni złamana tym, że ją młodziak faworyt puścił w trąbę. :roll: Nie było mi ani trochę szkoda, że pierścień dotarł za późno. A Sarah ma tu najmniej wdzięczną postać. Ani jej tu współczuć, ani kibicować, ani z niej zołza.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36442
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020 17:16   

Ja póki co umarłam w pierwszym akcie...
Kostiumy piękne :serce:
Nie mam nic do podstarzałej królowej - miała mieć 69 lat to może być karykaturalną prukwą :-P
Ale jej koloratury mnie nie zachwycają :roll:
Wciskanie trójkąta miłosnego tam, gdzie mogłyby być też inne namiętności też mnie nie zachwyciło i nie wiem czy skończę.
_________________

  
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020 17:28   

Jej koloratury brzmiały dla mnie cokolwiek skrzekliwie. Taka późna Lata;).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36442
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 12:51   

Dałam wczoraj Robertowi drugą szansę - i dobrze, bo panowie bardzo mi się podobali :oklaski:
Kwiecień zwłaszcza, on ma piękny głos i ogromną charyzmę sceniczną :serce:
Nie wiem czy dla niego - Netrebko oraz tytułowego pana - nie powtórzę sobie dziś fragmentów Don Pasquale :mrgreen: To tak cudownie pozytywny spektakl :serce:

Roberto Devereux Donizettiego ma niedorzeczne libretto, nie uwierzę, o ile mogłam łyknąć (fikcyjne) miłosne zapędy Elżbiety u progu sprawowania władzy w Marii Stuart o tyle u schyłku życia nie kupuję by największym problemem Elżbiety było chęć posiadania młodego chłopa :roll:
Muzycznie mnie nie zachwyciło, ale drugą część odebrałam lepiej niż pierwszą. Zdecydowanie bardziej podobała mi się Maria Stuarda, z pięknymi żałobnymi chórami i nietypową pieśnią pochwalno-miłosną, śpiewaną cierpiącej, zazdrosnej Elżbiecie przez ulubieńca na cześć rywalki (ulubieniec tamtej Elżbiety śpiewany też przez Polenzaniego).
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 13:22   

Też II i III akt podobały mi się bardziej od początku. No i im więcej do pokazania mieli panowie, tym się robiło ciekawiej. Też planuję powtórkę fragmentów "Don Pasquale" po pracy, dla Netrebko, Kwietnia, starca satyra i tego, że to cudownie zabawny spektakl:).

A jeszcze wracając do "Roberta" - w historii to wszystko wyglądało totalnie inaczej. O ile rzeczywiście prawdziwa Elka możliwe że była o prawdziwego Robcia zazdrosna (kiedy w tajemnicy wziął ślub), to było to na zupełnie innym etapie ich życia niż ten pokazany w libretcie. A w ich konflikcie chodziło o władzę i to, że on sobie za swobodnie poczynał i nie chciał się słuchać. Był nadmiernie ambitny, a nie nadmiernie chutliwy. A stracono go za wszczęcie buntu.

Cytat z wiki:

W 1598 możliwość zawarcia pokoju z Hiszpanią zaostrzyła jego rywalizację z Cecilami, a jednocześnie rosnąca powaga dużej rebelii w Irlandii doprowadziła do istotnych różnic zdań między earlem a królową odnośnie posad i strategii. Elżbieta była coraz bardziej zaniepokojona nadmierną ambicją hrabiego, którego określała jako "z natury niedającego sobą rządzić". Podczas jednego ze sporów odwrócił się do królowej plecami, za co natychmiast został przez nią uderzony w twarz. Mimo to, w 1599 Elżbieta wysłała go do Irlandii jako lorda porucznika. Po nieudanej kampanii przeciw buntownikom zawarł nieprzychylny rozejm i nagle opuścił stanowisko i wrócił do Anglii, by windykować prywatnie u królowej, która zareagowała na to pozbawieniem go stanowisk (w czerwcu 1600). Został politycznie i finansowo zrujnowany, jednak otrzymał tylko karę aresztu domowego. Wraz z ok. 200-300 zwolennikami próbował 8 lutego 1601 poderwać ludność Londynu do buntu. Jednak rewolta była niezręcznie zaplanowana i nie powiodła się, a hrabia się poddał. Został uznany winnym zdrady i stracony w londyńskiej wieży.

O ileż ciekawszą byłaby ta historia, będąc opowieścią o zazdrości o władzę i utarczką hierarchiczną, a nie takim bzdurnym trójkątem, wyeksploatowanym już w poprzednich odsłonach królewskiej trylogii.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
  
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 19:12   

Miałam tylko fragmenty, ale obejrzałam znowu całość. Ta melodyjna, zabawna partytura, humorystyczne libretto jakoś mi się nie nudzą. Chyba sobie kupię tę wersję na dvd, bo jet po prostu kapitalna. Sympatyczne wystawienie, nie do końca tradycyjne, bo mocno się tam bawią kostiumem:D:D:D Ale nade wszystko obsada. Wokalnie są fantastyczni i bawią się wykonaniem, muzycznie, aktorsko. Ze sceny bije taka energia, że chce się śpiewać i wygłupiać z nimi. A Netrebko jak bosko wypada w komediowym wcieleniu.

Duet Kwietnia i Johna Del Carlo to majstersztyk. Jak oni wyrzucają z siebie te słowa, nie nadążam słuchać :D . Perfekcyjna dykcja w dodatku w tak trudnym popisie. A potem wychodzą przed kurtynę i jakby nigdy nic to bisują, jeszcze uchachani jak na najlepszej imprezie i jakby to najmniejszego wysiłku nie wymagało. :serce2: :serce2: :serce2: :serce2:

I w ogóle wszystkie te numery, gdy śpiewa kilka postaci naraz. I wcześniej jakoś nie doceniłam partii chóralnych - co za fajne wykorzystanie chóru jako bandę plotkujących sług:D

Zapomniałam, że tu też jest Polenzani:D:D:D Bo taka poczciwina, reszta obsady go przyćmiła. W ogóle on mi z wyglądu młodego Nathana Filliona przypomina:D

Idę jeszcze powtórzyć fragmenty:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
Ostatnio zmieniony przez Szafran Pon 19 Paź, 2020 19:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2516
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 19:26   

Czy natknęłyście się dziewczyny gdzieś na dobrą wersję "Wolnego strzelca" Webera?
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 19:32   

Obawiam się, że nie słyszałam o tej operze ani o kompozytorze. ;)
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2516
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 19:39   

Naprawdę? To do nadrobienia - urocza jest! Zresztą nazywana pierwszą operą romantyczną :)

Chór myśliwych na pewno słyszałaś: https://www.youtube.com/watch?v=qH4e6SBzQMk
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 19:48   

Przecież ja się nie znam na operze, ja baletowa jestem:).
Opery to oglądam od lockdownu. Wcześniej znałam może 10;). Moja edukacja muzyczna zakończyła się na ósmej klasie podstawówki.

A chór myśliwych rzeczywiście brzmi znajomo.:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36442
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 20:15   

Ja tego nie znam ale może kiedyś poznam :)

Obejrzałam tylko pierwszy akt Don Pasquale i arię "rapid fire" doktorka z Don Pasquale ;) - świetni są :szacuneczek: niestety czas nie pozwolił mi obejrzeć całości, ale fakt, przedstawienie jest rewelacyjne. No i tym razem też rozpoznałam Polezaniego, ale dalej uważam, że on jest tu mdły przy pozostałych panach ;)
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 20:15   

Znalazłam na yt razem z bisem, więc wrzucę dla potomności. Prawdziwa zabawa zaczyna się gdzieś od 7 minuty. :serce2:

https://www.youtube.com/watch?v=046A36UGcR0
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 50949
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 21:02   

Świetne! Nie tylko zaśpiewane, ale i zagrane. Niesamowite, że mogą jednocześnie i jedno i drugie ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9147
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020 21:09   

Admete napisał/a:
Świetne! Nie tylko zaśpiewane, ale i zagrane. Niesamowite, że mogą jednocześnie i jedno i drugie ;)


Jak masz czas, obejrzyj całość, na stronie MET bez logowania. Odtwarzanie musisz włączyć przed północą, bo wtedy wchodzi nowy streaming, ale nie musisz się wyrobić z oglądaniem do tego czasu, nie wyrzuci Cię z wideo. Wszyscy rewelacyjnie grają i śpiewają. Bardzo mi ta opera humor poprawia.

PS BeeM, aria to utwór tylko solistyczny. Numery na więcej głosów to już nie arie:).

Edit. Woooo, a dziś znów ta wersja "Cyrulika" co nam się podobała. Niestety nie mam czasu na powtórkę.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 50949
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 20 Paź, 2020 15:13   

Nie zdążyłam, szkoda.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36442
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 20 Paź, 2020 15:23   

Może jeszcze powtórzą :kwiatek:

Ja dziś z rozkoszą powtórzyłam drugie pół Cyrulika, to samo, ale w innej obsadzie :mrgreen:
Od uroczej lekcji śpiewu :lol:
Szkoda tylko, że dziś nie było napisów :mysle: p
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.