PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Opera - niekoniecznie dla zaawansowanych
Autor Wiadomość
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Wto 05 Maj, 2020 01:07   Opera - niekoniecznie dla zaawansowanych

Ostatnimi czasy w różnych wątkach schodziło na operę - zatem zrobię jej osobny kącik, by było gdzie zostawiać linki i refleksje, niekoniecznie uczone.
Moje refleksje o operze zdecydowanie nie są uczone, bo oglądam od przypadku do przypadku - raz na jakiś czas idę do teatru operowego na operę, a nie zwyczajowy balet.

Koronawirusowy lockdown sprawił, że najlepsze teatry operowe świata - obecnie zamknięte - udostępniają nieodpłatnie rejestracje swoich spektakli - a urodzaj taki, że trudno wybierać. Niemniej przez ostatnie tygodnie nadrobiłam edukację operową w przyśpieszonym tempie - i miałam okazję zobaczyć dużo fantastycznych spektakli, z których niektóre zauroczyły mnie na tyle, że mam nadzieję na powtórkę.

Najczęściej oglądam spektakle z nowojorskiej Metropolitan Opery. W obsadach można tam trafić wspaniałych utalentowanych polskich śpiewaków, Piotra Beczałę i Mariusza Kwietnia. Ach i jeszcze Aleksandrę Kurzak - z tym że w streamingach nic z nią nie widziałam. Zdarza się też, że reżyseruje dla nich Mariusz Treliński, dyrektor artystyczny warszawskiego Teatru Wielkiego - i czasem spektakle można obejrzeć na obu scenach, warszawskiej i nowojorskiej. Tak było z Wagnerowym "Tristanem i Izoldą" - ale ten mnie nie zachwycił. Niemniej miłość do Wagnera przyszła chwilę później, ale o tym napiszę osobnego posta później.

Teraz krótko o paru MET-owych wystawieniach, które mi się szczególnie spodobały.
"Romeo i Julia" Gounoda w reżyserii Bartletta Shera. Przeniesiono czas akcji do późniejszej epoki, ale nadal w kostiumie. Ta wersja jest piękna wizualnie, z fantastycznymi kostiumami i dekoracjami, ale też naładowana emocjami. Bardzo ważny jest tu ruch sceniczny, którego dynamika sprawia, że pojawia się wrażenie oglądania sztuki teatralnej czy nawet filmu. A Diana Damrau jako Julia magiczna.

Tu zwiastun, dający wyobrażenie o całości:
https://www.youtube.com/w...XfF1HNR&index=2

Tu pojedynek szermierczy, pokazujący, jakim wyzwaniem fizycznym ten spektakl był dla śpiewaków:D

https://www.youtube.com/watch?v=TIXrTElf3Tg

Duet miłosny:
https://www.youtube.com/watch?v=Z4LBrgZ84eY


Po tygodniu ciężkich i posępnych Wagnerów zaserwowałam sobie Dinizettiego w wydaniu komediowym - "Don Pasquale", urocza farsa, będąca fabularnie taką odwrotnością "Poskromienia złośnicy", bo tu złośnica nie daje się poskromić, a poskramia pewnego starca, by dać mu nauczkę:). Zainscenizowana bardzo lekko i żartobliwe. W kostiumach, ale przełamanych współczesnymi rekwizytami - jak okulary słoneczne. W obsadzie Anna Netrebko (uwielbiam ją, wspaniale też odgrywa role, wcześniej widziałam ją we wcieleniach dramatycznych, miło, że choć raz nie umarła;)) i Mariusz Kwiecień.

Tu taki montaż fragmentów. Najpierw kusicielska Netrebko wdziewa pończoszkę, ale mój ulubiony fragment jest po minucie - komiczna przekomarzanka z tekstami śpiewanymi z szybkością karabinu maszynowego w wykonaniu Mariusza Kwietnia i Johna DelCarlo (który gra staruszka dostającego nauczkę).
https://www.youtube.com/watch?v=Jafe4AmIvBU

A tu cały spektakl na yt, wrzucony przez jakiego Rosjanina i pewnie przez cyrylicę w tytule jeszcze się nie zorientowali i nie zdjęli;)
https://www.youtube.com/w...7UHAPg8&t=1847s


Dziś z kolei obejrzałam "Kniazia Igora" Borodina (nie wiedziałam, że ten kompozytor kompozytorem był przy okazji, a głównie chemikiem:)). Śmieszne, że coś tak z naszego rejestru kulturowego zobaczyłam dopiero dzięki nowojorskiej operze. A dawno chciałam tę operę zobaczyć, bo od dziecka znam jej libretto. Dlaczego? Przeczytajcie je sobie na Wiki, przy opisie drugiego aktu będziecie wiedzieć :D :D:D
https://pl.wikipedia.org/wiki/Knia%C5%BA_Igor

Dużo tu pięknych, melodyjnych partii chóralnych, nie spodziałam się, że oglądanie i słuchanie tej opery będzie tak przyjemne.

Bardzo znanym fragmentem są "Tańce połowieckie". Nagranie z yt jest z Amsterdamu, ale to ta sama wersja co w MET.

https://www.youtube.com/w...NR&index=6&t=0s
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
Ostatnio zmieniony przez Szafran Wto 05 Maj, 2020 22:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 05 Maj, 2020 10:45   

Fajnie, ze jest ten wątek :mrgreen:

Ja dałam ponownie szansę chórowi niewolników z Nabucco - chyba trafiłam na ładniejsze wykonanie bo podobało mi się bardziej :wink:
https://youtu.be/y73i8YejSCU

Nawet się z mamą umówiłam na wspólny, symultaniczny seans :mrgreen:

Edit: i jeszcze kwarantannowa wersja Met:
https://youtu.be/VVlJYaoiIBY
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Wto 05 Maj, 2020 21:05   

Kwarantannową wersję z MET pokazywałam Wam na skajpie - tj. okienka z artystami - te 2 tygodnie temu oglądałam galę, której to nagranie było częścią.
Gala była niezwykła - 4h z największymi gwiazdami występującymi na tej scenie. Występy chóralne, grupowe - jak ten z "Nabucco" były zarejestrowane i zmontowane wcześniej (acz nagrywane przez każdego z domu). Z pozostałymi artystami na żywo łączono się przez Skajpa, a oni śpiewali - z własnych kuchni, salonów, gabinetów. Niektórzy bardzo samowystarczalni - sami sobie akompaniowali na pianinie. Innym towarzyszył akompaniator. Ci sparowani z innym artystami operowymi - śpiewali w duetach. Połączenia były różne, różna więc jakość dźwięku. Ale była w tej gali magia, w całej jej technicznej siermiężności i niedoskonałości.

Taki jeden z cudowniejszych momentów to aria "Ombra mai fu" z opery Handla zaśpiewana przez Joyce DiDonato, utwór był poświęcony pamięci muzyka orkiestry MET, który zmarł na koronawirusa.

https://www.youtube.com/watch?v=74PyAy-CO8Q


Tu jeszcze jedno jej wykonanie - męskie. W oryginale ona była napisana dla sopranu - kastrata. Śpiewa znany kontratenor Phillippe Jaroussky:

https://www.youtube.com/watch?v=MQm2C5UrERg
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 05 Maj, 2020 22:07   

Szafran napisał/a:
Kwarantannową wersję z MET pokazywałam Wam na skajpie
Nie było mnie już :kwiatek:

Szafran napisał/a:
"Tańce połowieckie".
Znam skądeś :mrgreen:

Zaczęłam nawet Don Pasquale ale po pół godzinie odłożyłam na jutro, tj. nie był to najlepszy kompan bólu głowy ;)
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 05 Maj, 2020 22:16   

Szafran napisał/a:
aria "Ombra mai fu"
To jest kawałek śpiewany przez Mary w DiU?
https://www.youtube.com/watch?v=URsYJYp8CQk
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Wto 05 Maj, 2020 22:16   

BeeMeR napisał/a:
Szafran napisał/a:
Kwarantannową wersję z MET pokazywałam Wam na skajpie
Nie było mnie już :kwiatek:


Wiele nie straciłaś, bo przez większość czasu nie mogłam dobrze wycelować kamerki mojego byle jakiego netbooka podróżnego, z którego z Wami gadałam, bo z lapka leciała gala:D

Edit. Tak:D Nie pamiętałam tego:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sro 06 Maj, 2020 02:12   

Heh, fimowcy lubią tę arię. W związku z naszą rozmową w tanecznym odświeżyłam sobie pewien film, a tam taka scena:

https://www.youtube.com/w...bN19HeGvLY&t=1s
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 06 Maj, 2020 10:26   

Szafran napisał/a:
A tu cały spektakl na yt, wrzucony przez jakiego Rosjanina i pewnie przez cyrylicę w tytule jeszcze się nie zorientowali i nie zdjęli;)
https://www.youtube.com/w...7UHAPg8&t=1847s
Dokończyłam - panna robi piękne porządki w domu staruszka :lol: Mam wrażenie jednak, ze brakuje tu ostatniego aktu :mysle:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sro 06 Maj, 2020 10:59   

BeeMeR napisał/a:
Szafran napisał/a:
A tu cały spektakl na yt, wrzucony przez jakiego Rosjanina i pewnie przez cyrylicę w tytule jeszcze się nie zorientowali i nie zdjęli;)
https://www.youtube.com/w...7UHAPg8&t=1847s
Dokończyłam - panna robi piękne porządki w domu staruszka :lol: Mam wrażenie jednak, ze brakuje tu ostatniego aktu :mysle:


Sprawdź streszczenie w sieci (na pewno jest na ang wiki), czy miałaś całą fabułę, ja nie oglądałam tego pliku, założyłam, że jest całosć - oglądałam transmisję na stronie MET.
Urocze są też krótkie wywiady z obsadą - jak mówili, że choć raz nie muszą umierać :D :D:D

Edit. Skończyłam zebranie i zajrzałam do pliku - rzeczywiście to nie jest całość - jakieś 30 min brakuje. Konczy się wszystko ogólnym pojednaniem, staruszek błogosławi młodym, a dziewczę wyśpiewuje morał, że starzec, co się żeni z młódką, jest nieteges na umyśle;).

Tu jest całość innego wystawienia, niestety w paskudnej jakości, ale ma napisy (rejestracje MET są z napisami, tak BTW):

https://www.youtube.com/watch?v=_RZ-pOOgbL4

Ja chyba zaraz sobie zawłączę z dzisiejszego metowego streama "Hamleta" Ambroise'a Thomasa - XIX kompozytora, o którym wstyd przyznać, nie wiem nic.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sro 06 Maj, 2020 15:49   

Odpadłam od "Hamleta" po 40 min. Nużył mnie. I muzyka bez finezji - doczytałam, że ogólnie kompozytor ów nie był bardzo poważany.

"Był on obok Gounoda jednym z twórców ga­tunku francuskiej opery lirycznej, lecz styl jego muzyki jest znacznie płytszy i bardziej konwencjonalny, pozbawiony innych walorów poza melodyjnością i elegancją formy".
- to z Przewodnika operowego.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 06 Maj, 2020 20:24   

Streszczenie czytałam przed seansem, w trakcie już nie, nie do końca byłam pewna który z panów jest ukochanym bo chyba źle myślałam początkowo ;) Nic to, nie takie numery bywały ;) jak doszłam do wniosku, że brakuje mi ostatniego aktu sprawdziłam inne nagrania na yt - akurat nie to - no i w rzeczy samej opera kończyła się wielką scena zbiorową przed domem, młódka wyglądająca jak sporo starsza ode mnie dostała swojego połowicznie afro-kochanka a staruszek uciekł z gospodynią - usatysfakcjonowanam :cool:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 07 Maj, 2020 18:20   

Obejrzałam Halkę - nie bardzo wiedziałam czemu są dwie wersje, zaczęłam obie ale poznańska jakoś mnie nie urzekła, (czemu panie są w garniturach i doklejonych wąsach? Wtf... :shock: ), włączyłam zatem wileńską (a tam potem byli panowie w sukienkach...) - już doczytałam o co chodzi
https://kulturaliberalna.pl/2019/07/02/halka-wilenska-recenzja-zuchowski-zajczkowski/?fbclid=IwAR1-2c5gNMT56PbeK0RoelF3J2imffGbvc_2crmVnKdje1FNmRYb2DebCX4

i czemu nie ma tam jedynej znanej mi arii "Szumią jodły na gór szczycie " ;)
Nadrobiłam zatem ;)
https://www.youtube.com/watch?v=oNRtTcBlHBA

Szkoda, że nie trafiła mi się wersja bardziej tradycyjna w aranżacji, wolałabym, bo z nowoczesnymi pomysłami nie zawsze mi po drodze..
Nic to, niechby choć jedna aria na operę w pamięci mi została to zawsze coś ;)
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17723
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 08 Maj, 2020 14:40   

Wg mnie przerabianie Moniuszki "na współcześnie" całkowicie niszczy odbiór, bo akurat jego opery są tak ściśle osadzone w określonym kontekście historycznym i kulturowym, że bez niego nie mają najmniejszego sensu .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Pią 08 Maj, 2020 14:57   

Tamara napisał/a:
Wg mnie przerabianie Moniuszki "na współcześnie" całkowicie niszczy odbiór, bo akurat jego opery są tak ściśle osadzone w określonym kontekście historycznym i kulturowym, że bez niego nie mają najmniejszego sensu .


Tak, zgadzam się. Ich urokiem jest słowiańskość i cepeliada konkretnej epoki czy gór. Po co tu reinterpretacje?

A ja zasadniczo reintepretacje i współczesne nowe odczytania bardzo lubię. Ale jak już kiedyś mówiłam, czasem to sens ma, a czasem nie:).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17723
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 08 Maj, 2020 15:11   

Kiedyś wieki temu widziałam "Piękną Helenę" wystawiona w konwencji groteski i pastiszu - była rewelacyjna . Ale Strasznego Dworu w krótkich majtkach ze spadochronem wystawić się nie da .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Pią 08 Maj, 2020 15:30   

O, znalazłam arię z tego "Hamleta", co mi się nie spodobał (ale jednej koleżance podobał się bardzo:)).

Być albo nie być. Opera jest francuska i duński "Hamlet" śpiewający po francusku, coś, co ma oryginał angielski, wywołuje w moim mózgu spięcie;). Etronepaetr... I jeszcze ten marlowe'owski prochowiec dla pokomplikowania decorum;)...


https://www.youtube.com/watch?v=-1syfL_2eLA
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32899
Wysłany: Nie 10 Maj, 2020 01:51   

BeeMeR napisał/a:
Szafran napisał/a:
aria "Ombra mai fu"
To jest kawałek śpiewany przez Mary w DiU?
https://www.youtube.com/watch?v=URsYJYp8CQk

Porwała się na stanowczo zbyt ambitny kawałek :wink:

Z Handla to ja kojarzę przede wszystkim "Lascia ch'io pianga" :serce2:
Dwa wykonania, jedno z "Farinelliego", a drugie Jarousskiego:

https://www.youtube.com/watch?v=TqdFoRjL1Bk
https://www.youtube.com/watch?v=KxnBjAaJWCc

Podrzucę (sobie, ale może kogoś innego też zainteresuje) dwa różne spektakle "Zaczarowanego fletu", jeden stareńki, bo ma nawet więcej lat niż ja :mrgreen: a drugi z 2001 roku, z Opery Paryskiej.
https://www.youtube.com/watch?v=ooY3LgL-Dio
https://www.youtube.com/watch?v=x9nyPrJy5ek
Jakby ktoś chciał porównać sobie różne wersje arii Królowej Nocy, to w tej Opery Paryskiej jest ok. 1 h 28 min. :-P a tej z lat siedemdziesiątych ok. 1 h 18 min. :wink:

I jeszcze Rigoletto z Pavarottim, nagranie z 1982 roku, więc jakość wizji nie najlepsza:
https://www.youtube.com/watch?v=Pcoq8NOwHX8
Może to sobie jutro przypomnę, dawno nie słuchałam.
BeeMeR, stąd jest ta aria "La donna e mobile":
https://www.youtube.com/watch?v=xCFEk6Y8TmM
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 10 Maj, 2020 18:54   

Aragonte napisał/a:
Porwała się na stanowczo zbyt ambitny kawałek
Oj, tak, zmasakrowała go :lol:

Aragonte napisał/a:
stąd jest ta aria "La donna e mobile":
Tak, odkryłam to w zeszłym tygodniu :lol:
Z teatru nie pamiętam wiele ;)

Ja dziś pod przygotowanie obiadu ponownie puściłam Halkę - dziś nie wileńską, nie z rogami na głowie (Halka z Poznania - odrzuciły mnie kostiumy, nie rozumiem ich) tylko najnormalniejszą z normalnych (Halka z Bydgoszczy) - podobało mi się. Był mazur, były i góralskie hołubce, były śpiewy jak należy. Usatysfakcjonowanam ;)
http://vod.teatrwielki.pl/
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32899
Wysłany: Nie 10 Maj, 2020 19:36   

BeeMeR napisał/a:
Ja dziś pod przygotowanie obiadu ponownie puściłam Halkę - dziś nie wileńską, nie z rogami na głowie (Halka z Poznania - odrzuciły mnie kostiumy, nie rozumiem ich) tylko najnormalniejszą z normalnych (Halka z Bydgoszczy) - podobało mi się. Był mazur, były i góralskie hołubce, były śpiewy jak należy. Usatysfakcjonowanam

Ja taką normalną "Halkę" widziałam lata temu w Narodowym - podobała mi się, chociaż żadnych szczegółów już nie pamiętam poza tym, że jeden z tancerzy rymsnął podczas hołubców, po czym dzielnie tańczył dalej :wink:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 10 Maj, 2020 20:09   

Biedactwo.. Tu nikt nie rymsnął ;)
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17723
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 10 Maj, 2020 21:28   

Aragonte napisał/a:
Porwała się na stanowczo zbyt ambitny kawałek

Nooo, Mary była bardzo ambitna :-P wspaniale to wyszło jak się dla porównania posłucha normalnego wykonania :rotfl:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Wto 12 Maj, 2020 11:54   

We wczorajszym nocnym streamie Metropolitan Opera House zaserwowała "Werthera" Masseneta

(Do jakiejś 22 dziś jeszcze można obejrzeć https://metoperafree.brightcove.services/?videoId=6154153948001 ).

Dzięki temu mogłam poznać operę kompozytora z przełomu XIX i XX w, którego twórczości bliżej nie znałam. Operowa adaptacja wiadomego utworu Goethego, bardzo ładnie przez MET przeniesiona na scenę. Epoka oddana starannie w kostiumach i dekoracjach - sceneria na zewnątrz chwilami kojarzyła mi się z z obrazami Caspara Davida Friedricha.
I jako Werther - mój niedawno odkryty przy okazji odkryć wagnerowskich ulubiony tenor - Jonas Kaufmann. Poza dyspozycjami wokalnymi uwielbiam w jego wykonaniach poziom immersyjności w daną partię, on wciela się w swoich bohaterów totalnie.

Fragment:
https://www.youtube.com/watch?v=7jaFkWVw64k

Obejrzałam/wysłuchałam całość z dużą przyjemnością, choć Werter to nie jest bohater literacki, którego cenię. Ale Kaufmann zrobił tę postać bardzo ciekawą. Potwornie antypatyczną przy tym, ale intrygującą. Pokazał nie neurotycznego, nadwrażliwego chłopca, a kogoś mocno autodestrukcyjnego, popadającego ze skrajności w skrajność, skupionego na sobie, niszczycielskiego też wobec innych. Taki borderline, przywołując współczesne kategorie psychopatologiczne;). Nieco blada interpretacyjnie jest przy nim Charlotte - ale może to i świadomy zabieg, że jego wybranka zupełnie jest zwyczajna i trudno pojąć, czemu uruchomiła w nim, co uruchomiła. Właściwie to obydwoje prowadzą wobec siebie grę, on - zdobywania, ona - ignorowania (i potem nagle smuteczek, gdy obiekt adorujący znika).

Tylko końcówka libretta mnie rozdrażniła. Sprawdziło by się to jako majaka umierającego, ale tak - potwornie dosłowne i ogólnie nieeee. Ale oczywiście wykonanie klasa:).

Jest dostępna cała ta finałowa scena (wrzucili do sieci, bo w transmisji kinowej na żywo w swoim czasie na ostatnie minuty wysiadł dźwięk;)):

https://www.youtube.com/w...ms6y9A9qLw&t=5s
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
Ostatnio zmieniony przez Szafran Wto 12 Maj, 2020 13:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 12 Maj, 2020 12:54   

Obejrzałam te fragmenty - ale całości raczej mi się nie chce :wink:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sro 13 Maj, 2020 23:36   

W tym sezonie w Wielkim miała być premiera "Wertera", przeleciała na przyszły. Może się wybiorę, choć bez Kaufmanna to nie będzie to samo:). No i jeszcze zależy od adaptacji, poczekam na zwiastuny i recenzje:D

Tymczasem skuszona zwiastunem i fotosami chciałam obejrzeć "Burzę" z Metropolitan Opery Thomasa Adesa i po raz kolejny przekonałam się, że nijak nie kumam muzyki w operze współczesnej. :) Ja z prostych słuchaczy, co lubią melodię (choć może nie w wydaniu Almy Wunderkid;))

Odpadłam dosyć szybko, po tym fragmencie.
https://www.youtube.com/watch?v=EJjJHx6zCbU

Inscenizacja bardzo mi się podobała, ale słuchanie sprawiało mi dyskomfort.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38461
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 14 Maj, 2020 10:08   

Okropnie wyje - dyskomfort to mało powiedziane :confused3:
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.