PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Emma (2020)
Autor Wiadomość
Joy 



Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 171
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Sro 04 Mar, 2020 22:52   

I jeszcze przypomniało mi się - podobny wydżwięk miała mieć scena z krwotokiem z nosa przy oświadczynach. Emma jest zwykłą dziewczyną, i w emocjnonującej sytuacji może zdarzyć się jej coś głupiego czy śmiesznego - jak każdej z nas.

Ponownie podkreślam - niektóre pomysły mogą się podobać albo nie - ale stoi a tym wszystkim jakas spójna idea. Przynajmniej można o tym dyskutować.

EDIT: Znalazłam na szybko taki link, może kogoś zainteresuje:
https://www.salon.com/202...flynn-de-wilde/

I do posłuchania. Na youtube jest cały soundtrack.
https://www.youtube.com/watch?v=NGq_5xVB6p8
_________________
Można być zabawnym, ale nie należy być śmiesznym.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17740
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 04 Mar, 2020 23:45   

Dzieki :kwiatek: To rzeczywiście jest jakaś koncepcja.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4884
Wysłany: Czw 05 Mar, 2020 06:26   

Koncepcję jestem w stanie kupić, ale zobaczymy, jak z wykonaniem ;-) .
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17806
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Czw 05 Mar, 2020 14:58   

Joy :kwiatek: z coraz większą niecierpliwością czekam na płytę . I właśnie tej slapstickowości oczekuję od początku na podstawie trailera - bo ona w Emmie jest , tylko nikt dotąd nie odważył się jej wydobyć . Kuriozalna głupota Harriet, głupota i pretensjonalność pani Elton , wydumana miłość pana Eltona do Emmy - przecież to materiał jak złoto :mrgreen:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Caitriona 
Byle do zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12242
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 05 Mar, 2020 15:33   

Tamara napisał/a:
I właśnie tej slapstickowości oczekuję od początku na podstawie trailera

I była. Podchodziłam bardzo sceptycznie, ale bawiłam się świetnie :-D Film ma swój klimat i jest spójny.
Największe rozczarowanie to Miranda Hart jako panna Bates i postać Jane Faifax. Nie za bardzo spodobał mi się tez Frank.
Jak film wyjdzie na dvd, to obejrzę raz jeszcze :lol:
_________________
And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Pią 06 Mar, 2020 13:56   

Ja się nie mogę doczekać, kiedy pójdę:D
Zwiastun mi się podobał, a opinie osób, które czują kino jak ja, są niespodziewanie entuzjastyczne:). I też zachęca mnie to, co już tu przeczytałam.

Oby mi tylko nie przestali grać, mało seansów w moim kinie abonentowym.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
praedzio 



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 22750
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Pią 06 Mar, 2020 13:59   

Ja idę dzisiaj po pracy.
_________________
"Wróci słońce — myślał Muminek, podniecony. — Koniec z ciemnościami, koniec z samotnością. Będzie można usiąść sobie na werandzie i pogrzać plecy...".

Tove Jansson
 
 
praedzio 



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 22750
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Pią 06 Mar, 2020 21:44   

Właściwie to się mogę podpisać pod postem Zooshe. :lol:

Ale jako że mnie z Emmą nigdy nie było po drodze - książki nie przeczytałam, żadnej ekranizacji nie obejrzałam, to i oczekiwań specjalnych też nie miałam (tak, czuję, że rymuję ;) ). Głównej bohaterki nie polubiłam, bo tu się specjalnie nie dała polubić, ale reszta towarzystwa już przypadła mi do gustu. ;)

Tak, chemię między Emmą a Knightleyem czuć właściwie od samego początku, ale scena tańca... Normalnie przysięgłabym, że na sali kinowej słyszę łopot wyimaginowanych wachlarzy chłodzących rozpalone policzki żeńskiej części publiczności. ;) :drama: :drama: :drama:

No, i ten chichot na sali, kiedy Knightley wpatrywał się w Emmę jedzącą truskawkę... :lol: Jakby sam siebie wyobraził na miejscu tego owocu. :lol:

Co do okoliczności przyrody - goła rzeźba terenu mi absolutnie nie przeszkadzała ;) Ale mnie w sumie mało kiedy takie rzeczy przeszkadzają, zwłaszcza, że rzeczona rzeźba była całkiem przyjemna dla oka. ;)

Ogólnie, film spowodował długotrwały wyszczerz na mej twarzy, więc ekranizację uznaję za udaną, choć w świetle drugiego zdania mojego wywodu nie wyglądam na jakąś poważną znawczynię tematu. ;)
_________________
"Wróci słońce — myślał Muminek, podniecony. — Koniec z ciemnościami, koniec z samotnością. Będzie można usiąść sobie na werandzie i pogrzać plecy...".

Tove Jansson
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52998
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 07 Mar, 2020 12:09   

Szkoda, że nie mogę zobaczyć tego tańca. Tutaj o ekranizacji:

https://www.refinery29.co...autumn-de-wilde
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
zooshe 



Dołączyła: 16 Paź 2011
Posty: 2069
Wysłany: Sob 07 Mar, 2020 16:05   

Ach ten taniec. :zawstydzona2: Mam ogromną ochotę zobaczyć jeszcze raz cały film.

I mały popis muzyczny Johnnyego Flynna. Bardzo ładna piosenka.
https://www.youtube.com/watch?v=a4QQ7HYYdWw
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17740
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 07 Mar, 2020 20:42   

Albo My Queen Bee
https://www.youtube.com/watch?v=NGq_5xVB6p8

Cały dzień mi się to śpiewa.
Byłam, obejrzałam i jestem zachwycona :serce: Po samym początku, w którym zmagałam się z konwencją i nie bardzo wiedziałam, czy jestem na tak coś jednak zaskoczyło i zaczęłam się bawić tą Emmą. Nie jest ortodoksyjna, choć jest w treści na 90% wierna powieści. Jest dziwaczna, burleskowa, trochę przypominała mi momentami commedię dell'arte z precyzyjnie dogranym baletem postaci tańczących po "scenie" salonu w Hartfield. Ale w tym właśnie sęk, że ta ekranizacja miała pomysł, który można było kupić lub nie. Ja kupiłam. Jestem świeżo po obejrzeniu Emmy z Gwyneth i z Kate, a ta wydaje mi się wcale nie gorsza.
Z czym miałam problem - otóż z panem Knightleyem w interpretacji Johnny'ego Flynna. Z Frankiem Churchilem też, ale tak mało znaczył on w tej adaptacji, że ledwie zauważyłam, że to mało okrzesany burak i dobrze pasuje do niemiłej Jane Fairfax z jej znudzoną miną.
Pan Knightley wydawał mi się i nadal wydaje bardzo z innej bajki. Pośród tych wszystkich wystylizowanych na maksa (jakie Bill Nighy miał rewelacyjne szlafroki!) i trochę over the top bohaterów i bohaterek, on jedyny jest i realistyczny i niedbały - a wręcz niechlujny. Sorry, ale nawet goły zadek nie pomógł - wydawał mi się niedomyty, niedoczesany, niedbały w ubiorze (a przecież miał elegancką garderobę), niechlujny i niedogolony. Poza tym najbardziej w wszystkich mamrotał. Ale wybaczam człowiekowi, który tak pięknie śpiewa :serce2: dobrze gra :oklaski: a przede wszystkim stworzył postać tak gorącokrwistego bohatera, że wióry lecą. Nie spodziewałabym się aż tak żwawego romansu w Emmie, a tu proszę, niespodzianka. Taniec na balu - kapitalnie wygrany i wytańczony, pocałunki za parawanem jak trzeba - brawo. I ta Queen Bee na napisach końcowych! Nie dziwię się teraz, że książkowy duet Emmy i Franka zastąpiono duetem Jane i pana Knightley.
Obsada w ogóle w większości była trafiona. Miranda dostała za mało materiału. Bylaby - tak czuję - wspaniałą panną Bates, gdyby miała kilka takich monologów - słowotoków jak kiedyś Sophie Thompson. Ale scenę upokorzenia na Box Hill zagrała pięknie. Pastorostwo mogliby być lepsi, mniej przerysowani. Ale to detale.
Czy ktoś rozpoznał Mary Bennet z DiU 1995? :lol:
 
 
Joy 



Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 171
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Sob 07 Mar, 2020 22:35   

Faktycznie, aż musiałam wygooglac - gospodyni Pana Knightley'a! Ta, w której usta włożono słowa dezaprobaty Emmy wobec jego nadmiernej chęci do chodzenia piechotą.:)
_________________
Można być zabawnym, ale nie należy być śmiesznym.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Sob 07 Mar, 2020 23:20   

Ja byłam dziś z bratową i obu nam się podobało. Było kilka przypałowych momentów. - gołe tyłki, dziwaczne stroje, bieg Knightleya, krew z nosa, Harriet bez brwi ;) ja przepraszam, ale mogli je jej dorysować jednak - ale mi to nie przeszkadzało. Super chemia między Emmą i Knightleyem, ojciec z parawanami i przeciągami (u mnie w rodzinie niezależnie krąży tekst, że od przeciągów ludzie umierają :lol: ) i fajna zabawa epoką. Bo ja to tak traktuję trochę, jako zabawę epoką. Bardzo mi się to dobrze oglądało i na pewno obejrzę jeszcze raz.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
Ostatnio zmieniony przez trifle Nie 08 Mar, 2020 00:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17740
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 07 Mar, 2020 23:27   

Tak, gospodyni pana Knightleya :-D
 
 
Caitriona 
Byle do zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12242
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 08 Mar, 2020 15:32   

zooshe napisał/a:
I mały popis muzyczny Johnnyego Flynna.

Ja bardzo lubię ten utwór: https://www.youtube.com/watch?v=Q58Gm18-IMY z serialu Detectorists.
_________________
And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17740
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 00:49   

Przemknęła mi przez fb wiadomość, że Emmę można na pociechę oglądać już online. Ale nie pamiętam gdzie :mysle: Gdyby ktoś się natknął na tę informację to będę wdzięczna za udostępnienie. Mam ochotę na odstresowanie właśnie tym filmem.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4884
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 07:53   

Z tego co na szybko znalazłam na być udostępniona na zasadzie wypożyczenia na jakiejś platformie (możliwe, że na Amazonie).
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52998
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 10:27   

Obejrzałam - podobało mi się. Uśmiałam się - piękny wizualnie i faktycznie wierny Austen. Świetny dobór piosenek. Teraz chciałabym, żeby ktoś pomyślał, jak zrobić dobrze Mansfield Park.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3468
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 13:40   

Prosiłabym o namiary jeśli rzeczywiście można gdzieś obejrzeć. Nie zdążyłam do kina... :kwiatek:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52998
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 14:28   

Emmę z tej wersji trudno lubić, ale można się z niej śmiać ;) Nie przeszkadzało mi rozebranie Knightleya i grzanie pupy. Obie te sceny były zupełnie pozbawione podtekstu erotycznego. Ot - bogaty pan się przebiera przy pomocy służącego, a pannie zmarzło to i owo ;) Bardzo mnie bawił pan Woodhouse i dwaj lokaje :lol:
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sob 21 Mar, 2020 18:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 17:42   

Chyba sobie obejrzę jeszcze raz ;)
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52998
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 18:35   

Czepiałabym się tylko tego krwawienia z nosa.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17740
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 18:37   

To chyba jedyna Emma która przechodzi tak wyraźny proces przemiany, czyli dojrzewania i madrzenia. Im dalej w film, tym jest bardziej ludzka i sympatyczna. Śmiałam się w duchu z jej drogi co Canossy, czyli na wzgórze pana Martina, piechotą, z ofiarną gąską w koszyku i pokutnymi słowami.
Admete :kwiatek:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52998
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 18:41   

Rzeczywiście mądrzeje, dorasta i będą z niej ludzie :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 22:00   

Gdzie ją można obejrzeć? Próbowałam wypożyczyć na Amazonie, ale mi krzyczy, że muszę mieć amerykańską kartę kredytową i adres:/
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.