PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach
Autor Wiadomość
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17134
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 16 Sty, 2021 22:30   

Ji Sung :serce2: Ale trochę nie rozumiem, o czym ma być ta drama. Twórcy Miss Hammurabi - to chyba dobra rekomendacja.

Oglądam Ron On, złamałam się, bo do lutego jeszcze kawał czasu.

BeeMer, ta twoja nowa drama to dopiero gp :excited:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 37579
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 16 Sty, 2021 22:48   

Och, tak, niedawno kiwi walczyło ze sobą :dramasmiley:


W drugiej części - jak zwykle - jest bardzo dużo przewijania, ale panicz się uderzył w pierś pokutnie, nawrócił, nawet się już pobrali, więc tylko czekać aż Druga wypaple żonie że obecny małżonek zlecił swego czasu jej usunięcie bo już go szantażowała jak z nią zrywał ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51980
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 17 Sty, 2021 09:58   

Też nie wiem, o czym ma być drama, ale zobaczymy pewnie niedługo ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17134
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 17 Sty, 2021 20:45   

BeeMeR napisał/a:
Och, tak, niedawno kiwi walczyło ze sobą :dramasmiley:

O rany, faktycznie kiwi :paddotylu:

Oglądam Secret Forest 2, już drugi odcinek. Świetnie się zapowiada, choć technicznie odpadłabym, gdyby nie polskie napisy. Procedury i ilość danych fachowych odnośnie starcia policja - prokuratura jest przytłaczająca.
jak oni obydwoje świetnie grają!
 
 
Aragonte 
snowoman



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32478
Wysłany: Nie 17 Sty, 2021 21:21   

Chyba też wrócę do SF2 w polskiej wersji, bo angielska mnie nieco pokonywała :zawstydzona2:

Włączyłam dziś na trochę Hwayugi 5 - stara miłość nie rdzewieje, Małpa dalej robi powalające wrażenie :pinkheart_thud: Może obejrzę powtórkowo do końca, nawet z tą końcówką, której nie lubię.

Napisałam już Trzykrotce w smsie, ale napiszę i tutaj - kumpela z pracy dostała ode mnie jakiś czas temu plik z dramami, polecałam jej między innymi Producer. No i jest przy 5. odcinku i nieziemsko się chichra :-D bo rozpoznaje całkiem sporo celebrytów (oglądała trochę jakichś programów rozrywkowych, no i nieco dram), a scenariusz ją bawi. Pozytywnie ocenia Koszmita i Gongową, a także IU. No i oczywiście bardzo chwali Trzykrotkowe napisy :mrgreen:

Ale, ale - w piątym odcinku Hwayugi na Netflixie miałam zgrzyt w napisach, bo w scenie w motelu poszli w większą dosłowność, zamiast bawić się słowami. No nie będzie to moja ulubiona wersja napisów, chociaż "Dzianą" doceniam.
_________________
Hell is empty. And all the devils are here.

Podmiot nie zgadza się z orzeczeniem. :bejsbol:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17134
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 17 Sty, 2021 23:36   

Jestem w siódmym niebie odnośnie Producentów :flirtuje2: Uważam tę dramę za jedną z lepszych jakie oglądałam. A jeżeli faktycznie liznęło się choć trochę koreańskich mediów, to zabawa jest potrójna - i scenariusz cieszy i aktorzy i prześmiewczy obraz tego światka :banan:

O, gdybyś szła dalej z Hwayugi, to mogłybyśmy sobie pogadać jeszcze o dramie z perspektywy czasu. Co do netfixowych napisów, to pamietam, że były uproszczone na maksa. Pamiętam, że robiąc własne do przedostatniego odcinka utknęłam i pomogłam sobie ich angielskimi (inne wersje były w jednym miejscu tak mętne, że nie wiedziałam, jak to ugryźć). Mieli czyste, klarowne, ale najprostsze jak się dalo napisy. Pamiętasz ten kawałek, kiedy Sam Jang całując Oh Gonga w krainie lubieżnego demona sprowadza go potem na ziemię, już z GGG na nadgarstku, a on się tak strasznie wścieka, że się w niej zakochał i ciągle każe całować się znowu? :mrgreen: W Tej złości uświadamiał jej też, kim jest - że ukradł brzoskwinie nieśmiertelności, jakich czynów dokonał - strasznie trudno było to pomieścić po polsku. A NF załatwił to jakimś jednym prosty zdankiem. O Królowej Matce i Czarcim Królu już mówiłyśmy, plus braku hyungów, oppów itd.
Po czasie widzę, że do roli Sam Jang mogli wybrać lepszą aktorkę. Nie była zła, ale wielu rzeczy nie wygrywała jak należy. Za to Ma Wang, zombie, panna Ma, a nade wszystko Małpa są rewelacyjni.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17134
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 15:39   

Ponieważ dojechałam do 7 odcinka Run On i jeśli nic mi nie przeszkodzi będe kontynuować, to mam parę uwag.
Po pierwsze - jak bardzo podoba mi się pomysł na głównych oraz jego wykonanie (tzn. aktorzy bardzo pasują mi do ról i do siebie), tak wolałabym, żebym ich rzeczowa i trzeźwa relacja trochę przyspieszyła albo się ociepliła. Za wolno jak dla mnie zbliżają się do siebie, a wszak Sierotek już nawet zamieszkał u pani tłumaczki (i jej koleżanki).
Po drugie - nie interesuje mnie za bardzo temat okropnej rodziny Sierotka, ani tym bardziej - okropnej rodziny Agentki.
Po trzecie - może i Malarz i Agentka nie mają wielu racjonalnych podstaw do zakochiwania się w sobie, ale jako że miłość nie jest racjonalna, to ewidentnie zakochali się oni przez oczy. On zachwycił się jej urodą, ona jego malarstwem, co pokazane zostało z pewnym naciskiem
Drudzy też są ciekawi (zwłaszcza on :excited: ). Mam ambiwalentne odczucia co do Agentki, bo choć nie jest sympatyczna, to w jakiś sposób lubię jej tupet, bezczelność i niezwykły sposób bycia. A jej bracia to jakaś hanba po prostu. Starszy to gnojek do potęgi. Młodszy nadaje się wyłącznie do przetrzepania mu skóry. Tupanie nóżkami? Rozwalanie dekoracji w biurze? I zdjęcia na instagrama pod tytułem "pocieszcie mnie, mam ryskę na paluszku" :bejsbol: Jak dla mnie takie nastoletnie dzieciątka o mentalności 5-latków są niestrawne.
Ale relacja pierwszej pary jest ciekawa - oglądam dalej po angielsku :banan:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51980
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 15:44   

Trzykrotka napisał/a:
Po trzecie - może i Malarz i Agentka nie mają wielu racjonalnych podstaw do zakochiwania się w sobie, ale jako że miłość nie jest racjonalna, to ewidentnie zakochali się oni przez oczy. On zachwycił się jej urodą, ona jego malarstwem, co pokazane zostało z pewnym naciskiem


I pewnie dlatego to do mnie zupełnie nie przemawia ;) Tak jak przewidziałam, przewijam ich wspólne sceny. Chyba tez za bardzo aktorzy mi do siebie nie pasują. Nie żebym aż miała coś przeciwko - po prostu wątek mnie nudzi. Rozwój uczuć głównej pary faktycznie mógłby przyspieszyć, ale ogólnie wolę takie przedstawienie uczuć.
Młodszego brata odbieram jako zagubionego. Agentka powinna być trochę doroślejsza. Zachowuje się jak nastolatka.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 37579
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 20:34   

Skończyłam moje tajwańskie cudo - taka patologiczna rodzinka do odstrzału - gdyby to nie była drama i panicz się nawrócił aż miło: życie swoje niemal oddał ratując pannę, zaczął sadzić lasy, wyparł się publicznie dyrektorowania rodzimą firmą i 80 bilionów jakiejśtam waluty by równie publicznie rzuciła go kilkuletnia kochanka, którą on rzucił już wcześniej (tj. przed ślubem z panną) ale ona nie przyjmowała tego do wiadomości itp itd ;) - to bym dziewczynie zalecała trzymanie się z dala. ;)

Z dramy dowiedziałam się o istnieniu chronionego grzyba antyrakowego Antrodia_cinnamomeahttps://pl.qaz.wiki/wiki/Antrodia_cinnamomea

oraz pięknie kwitnącym drzewie:
https://islandsidechronicles.wordpress.com/2013/04/23/hakka-tung-blossom-festival/

Muszę sobie jakieś nowe mądrości znaleźć ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51980
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 20:49   

To chyba tutaj ktoś wklejał linka do vloga Pierogi z kimchi? Na YT. Jak nigdy czegoś takiego nie oglądałam, tak teraz bawię się świetnie. Wiola, która go prowadzi jest bardzo sympatyczna i ma ślicznego synka.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17134
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 22:09   

Grzyb mi się nie otwiera! A drzewo piękne, Jesli jeszcze te kwiaty pachną, to musi być oszałamiające. Cudo.

Admete :kwiatek: kiedy ta dziewczyna jest dojrzała, ma jasno wytyczony cel i prze do niego konsekwentnie, odrzucając po drodze wszystko, co jej w tym przeszkadza. Egoistką jest do kwadratu, to fakt. Mało też ma w sobie miękkości, chęci do kompromisu, czy niańczenia kogokolwiek, czy to kłopotliwego biegacza (kiedy już zdobyła jego siostrę), czy super uciążliwego brata - gwiazdora od siedmiu boleści. Ja nie lubiłabym takiej osoby, natomiast cenię postać, bo dramowo jest bardzo ciekawa i nietuzinkowa. Już nie mówię, że miło popatrzeć na tę dziewczynę. Wszystkie eks Girl Generayions są ładne, a ta zawsze podobała mi sie bardziej niż inne. Przypomniałam sobie, że Siwan grał z YooNą w King Loves. Po nich widać lata treningu, są wysportowane, zgrabne, ładnie trzymają plecy. Miło spojrzeć - przynajmniej mnie jej sceny sprawiają radość. Wątek romansowy na razie jest dość słabo zarysowany, więc nie wiem. Podobala mi się scena z podawaniem piłki na boisko.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 37579
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 22:25   

A tu?
http://pl.priorityherb.co...ia-extract.html
Grzyb ponoć rośnie wyłącznie na próchniejącym pniu drzewa kamforowego - jego rzadkość oraz medyczne właściwości powodują różne nadużycia - no i w dramie kosztował krocie, był powodem kradzieży, pożaru, zabójstwa...
_________________

 
 
Aragonte 
snowoman



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32478
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 22:31   

Admete napisał/a:
To chyba tutaj ktoś wklejał linka do vloga Pierogi z kimchi? Na YT. Jak nigdy czegoś takiego nie oglądałam, tak teraz bawię się świetnie. Wiola, która go prowadzi jest bardzo sympatyczna i ma ślicznego synka.

Hyhy, chyba YT promuje tego vloga, bo dzisiaj mi go podesłała koleżanka (ta, co ogląda aktualnie Producer), tj. link do omurice :lol:
_________________
Hell is empty. And all the devils are here.

Podmiot nie zgadza się z orzeczeniem. :bejsbol:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17134
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 06:01   

O, teraz grzyba widzę :kwiatek: Nie slyszalam nigdy o takim...

Pierogi z kimchi - wklejałam kiedyś Pyrę w Korei, która robiła kimchi z przepisem Violi na tablecie :-) Muszę kiedyś do niej zajrzeć. YT faktycznie podsuwa mi ją częściej niż Pyrę, choć to Pyrę ogladam.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51980
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 06:34   

Wiola jest tak zwyczajna i energetyczna. Przy tym zabawna.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51980
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 20:10   

Nowy seguk ( chyba w lutym ma premierę ) - River where the moon rises:

https://www.youtube.com/w...ature=emb_title
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17134
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 21:27   

Ja się na niego zasadzam już od dawna :serduszkate: Goryeowski Ji Soo z włosem rozwianym, Kang Ha Neul, braciszkowie (przyrodni) w akcji :excited: Wolałabym inną aktorkę.
A tymczasem zaczął się noona romance She Would Never Know. Pana nie znam, jakiś ślicznot. Ale pani z Just Between Lovers.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51980
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 22:11   

Pan mnie odrzuca. Jeden z tych, co to wyglądają tak samo. Chyba się nie skuszę. Pani w seguku też nie powala, ale spróbuję oczywiście, bo wygląda ciekawie. Co prawda pan główny też nie w moim typie, ale może choć akcja będzie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17134
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 22:17   

Zdążyłam obejrzeć z 1o minut, bo mi telefon przeszkodził, ale jest sympatycznie. Romans biurowy, coś jak Bonus Book, tyle że branża inna, kosmetyki. No i żaden noona romans, pan jest młodszy o rok.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 37579
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 19 Sty, 2021 23:14   

Wróciłam do Waikiki - jakie to głupiutkie, niemniej sympatyczne. Najbardziej pocieszny jest imho wątek aktorskich dokonań Spoko gościa :rotfl: No i dzidzia śliczna :serce:
Miejscami przewijam, np. kompulsywne dłubanie w sosie czy perypetie żołądkowo kibelkowe, jak to w dramach...
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17134
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 20 Sty, 2021 00:00   

Na Spoko Gościu ta drama wisi, ale wisi tak, że mniej więcej nietkniętą, z lekkim przewijaniem, jak mówisz, spokojnie można dooglądać do końca. Przy perypetiach Spoko Gościa miewałam nieraz taką głupawkę, że się uspokoić nie mogłam.
Dwójka, mimo Dołeczka, to już nie było to.

Ta nowa drama jest całkiem oglądalna. Młody mimo ogólnej i wszechogarniającej śliczności (to idol) jest niezły, Dobrze gra, pewnie się czuje przed kamerą. Czasami idolom trafiają się chwile, w których nie wiedzą co dalej i są zagubieni i prywatni, ten tutaj nie wypada z roli. I ma ładny, niski głos. Pani oczywiście - śliczna i też dobra. Branża i tematyka zawodowa (kosmetyki, marketing i nieustające narady jak zwiększyć sprzedawalność, oraz rywalizacja między zespołami, mam tego dość w pracy). Trochę za bardzo melodramatycznie się robiło momentami, ale po 2 odcinkach mogę próbować dalej.

BeeMer :kwiatek: Dzidzia mi się przypomniała. Przepraszam, wrzucam tutaj póki mam - zobaczyłam to zdjęcie, zobaczyłam twoje piękne mamuty i kliknęło mi.
Trzymam to dla ciebie od świąt :kwiatek:
 
 
Aragonte 
snowoman



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32478
Wysłany: Sro 20 Sty, 2021 00:38   

A ja oglądam sobie w wolnych chwilach Hwayugi (wolniutko, bo co i rusz coś mnie wytrąca), tj. teraz piąty odcinek i nie mogę wyjść z podziwu, jak można było w końcówce tak schrzanić coś tak dobrego :wink:
Małpa niezmiennie :serduszkate:
_________________
Hell is empty. And all the devils are here.

Podmiot nie zgadza się z orzeczeniem. :bejsbol:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51980
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 20 Sty, 2021 08:37   

Jakie ładne zdjęcie. Na razie nic nie oglądam, bo po pracy jestem zbyt zmęczona. Wtedy wolę czytać. Najlepiej kryminały ;) Dziwnie mnie odstresowują. Idę dziś później do pracy i przynajmniej się trochę wyspałam. Za chwile się zbieram do wyjścia.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 37579
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 20 Sty, 2021 09:30   

Śliczne zdjęcie, słonik i jego właściciel :serce:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51980
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 20 Sty, 2021 18:07   

Bardzo, ale to bardzo podobał mi się dzisiejszy odcinek Run On - taki w punkt w każdym fragmencie. Teraz druga para zaczyna mi się stopniowo podobać - to chyba dlatego, że chłopak przestał się kobiecie tak narzucać ( tak to odbierałam ), a ona zastopowała odrobinę w swoim zachowaniu ( strasznie jest jednak trudna w codziennym życiu ;) ). Pierwsza para wyjątkowo sympatyczna i taka ciepła. Moim zdaniem ich osobowości nieźle się uzupełniają.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.