PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
Autor Wiadomość
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30621
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 00:11   

Ale Koszmit tam wyglądał :mrgreen:
Może kiedyś obejrzę (pod wyszywanie) Dream High, jakieś fragmenty już widziałam.
Nie miałam dziś wiele czasu na oglądanie, bo głównie krzątałam się w kuchni (pierniczki!), ale wieczorem włączyłam sobie joeseońskich historyków. Powtórzyłam sobie coś, po czym włączyłam kolejny odcinek i zaliczyłam śmiechawkę podczas opowiadania Roszpunki :rotfl: Panna miała mniej więcej takie teksty, jakie w tej sytuacji sprzedałaby np. nasza Tamara :mrgreen:
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34610
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 10:01   

Ach no tak, jak pisałam (eufemistycznie ;) ) Dream High nie należy do najmądrzejszych dram, ale prawdopodobieństwo nigdy nie było mocną stroną rozrywkowego dramalandu :mrgreen:
Koszmit tam cudny był i sporo jest ładnych scen oraz ciekawie zaaranżowanych piosenek, są kilkuetapowe makeovery Koszmita i IU, acz na pewno niemało też jest rzeczy od czapy :mrgreen: BYJ to był chyba tylko w pierwszym odcinku na wabia, może zamiast Koszmita, który się pojawia później ;)

Ja wczoraj wieczorem odkryłam, że Historycy mają o dwa (podwójne) odcinki więcej niż mi się wydawało - no to zostały mi ostatnie dwa na najbliższy czas :mrgreen:
_________________

  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 10:12   

BeeMeR napisał/a:
BYJ to był chyba tylko w pierwszym odcinku na wabia, może zamiast Koszmita, który się pojawia później ;)

Co ty powiesz? Serio? A już myślałam, że obejrzę sobie jakąś dramę z nim.
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34610
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 10:20   

O ile wiem BYJ jest(był?) właścicielem agencji artystycznej do której należy(należał?) Koszmit, ten występ specjalny to mogła być forma podniesienia zainteresowania dramą swojego podopiecznego, a może nawet ktoś jeszcze był tam z tej samej agencji.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 48023
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 11:44   

Nie zbieram Leverage , bo to przeróbka jakiegoś serialu amerykańskiego, a już nie wierzę w takie produkcje.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Pon 02 Gru, 2019 13:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 12:09   

BeeMeR napisał/a:
O ile wiem BYJ jest(był?) właścicielem agencji artystycznej do której należy(należał?) Koszmit, ten występ specjalny to mogła być forma podniesienia zainteresowania dramą swojego podopiecznego

To całkiem możliwe :mysle: W ogóle ta drama sprawia wrażenie familiarne, jakby występowali w niej różni krewni i znajomi Królika - co nie jest żadnym zarzutem. Ogląda się ją w każdym razie bardzo dobrze, a najlepsze są fragmenty artystyczne. Występ Koszmita w kostiumie z worków po nawozach :rotfl: Trzeba się było mocno postarać, żeby tak fałszować :rotfl: Podobała mi sie kibelkowa scenka Suzy-Koszmit, w której Suzy, żeby zagłuszyć wiadome odgłosy, śpiewa piosenkę Mandy Moore. Mam słabość do tej piosenki, cała scena, mimo kibelkowego tła, bardzo mi się podobała.

Admete napisał/a:
Nie z ieralam Leverage , bo to przeróbka jakiegoś serialu amerykańskiego, a już nie wierzę w takie produkcje.

Apage!
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 21:00   

Ta Suzy jest niestrawna. Wydawała mi się słaba w Vagabond, ale w Dream High to dopiero dała drewniany występ :confused3: Nie mogę wytrzymać jej wiecznie nadętej miny i tępego spojrzenia. IU to przy niej iskiereczka - cudna jest w tej dramie, nawet mi makeoveru nie trzeba :serce2: Oglądam scenę dream sequence Koszmita, który nakłamał mamie, jaki to w szkole jest najlepszy i wspaniały. Oczywiście wchodzi w szkolne brany w towarzystwie Zębatego przy wtórze Almost Paradise i ogólnym omdlewaniu koleżanek z wszystkich roczników, najlepiej tańczy, każdy chce mu nosić teczkę, a Hye Mi (Suzy) jest w nim zakochana za zabój. W scenie "zakochana na zabój" Koszmit bez większego wysiłku przemienia się z zahukanego chłopka-roztropka w uwodzicielskiego i emanującego seksapilem amanta. Ot, tylko stoi, niedbale opierając się o murek i patrzy. A "zakochana" Suzy zbliża się do niego i pada mu w objęcia z tym samym nieobecnym i tępym wyrazem twarzy co zawsze. Różnica klas, jakieś lata świetlne jak chodzi o talent i umiejętności.
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
  
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30621
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 21:01   

Wzięłam wolny dzień, a kończę go tak, że znowu padam na pyszczydło.
Włączyłam znowu Joseońskich historyków - nadal mam liczne skojarzenia ze swoją pracą, mimo wszelkich różnic :wink:
Admete, wyłapałaś ten tekst: "The sachaek is a double-edged sword" :mrgreen:
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34610
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 21:40   

Trzykrotka napisał/a:
Ta Suzy jest niestrawna.
Owszem, a najgorsze są jej sceny z równie drewnianym zębatym. Poczekaj tylko na ich kissu :zalamka: Całe szczęście, że wymieniono jej obiekt zainteresowań na Koszmita, bo sceny z nim są żwawsze.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 48023
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 02 Gru, 2019 21:40   

Aragonte napisał/a:
Admete, wyłapałaś ten tekst: "The sachaek is a double-edged sword"


A nie :) Super, że to zauważyłaś.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 03 Gru, 2019 09:29   

BeeMeR napisał/a:
Całe szczęście, że wymieniono jej obiekt zainteresowań na Koszmita, bo sceny z nim są żwawsze.

:excited: A to niespodzianka! Szczerze, nie wiedziałam. Koszmit i IU są o wiele lepszą parą niz Suzy i Zębaty. Wczoraj dojechałam do fałszywego pokazu dla rodziców. Najbardziej rozłożyło mnie zdziwienie nauczycieli, że uczniowie szkoły artystycznej czują się tak głęboko rozczarowani tym, że nie pozwala się im uczestniczyć w zajęciach taneczno-wokalno-muzycznych, że rezygnują ze szkoły (IU). No, ale szok, nieprawdaż :haha no:
Gdyby drama była logiczniejsza od tej strony, byłaby już zupełnie cudowna, ale i tak dobrze się ją ogląda.
Dziś zrobię sobie przerwę na Ducha, ale bardzo zadowolonam z seansu. Koszmit jest cudem, już sam jego widok poprawia mi humor.
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30621
Wysłany: Wto 03 Gru, 2019 10:02   

Trzykrotka napisał/a:
W scenie "zakochana na zabój" Koszmit bez większego wysiłku przemienia się z zahukanego chłopka-roztropka w uwodzicielskiego i emanującego seksapilem amanta. Ot, tylko stoi, niedbale opierając się o murek i patrzy. A "zakochana" Suzy zbliża się do niego i pada mu w objęcia z tym samym nieobecnym i tępym wyrazem twarzy co zawsze. Różnica klas, jakieś lata świetlne jak chodzi o talent i umiejętności.

Muszę zobaczyć tego Koszmitka! :excited: Ale chyba najpierw dokończę Historyków. Jestem przed odcinkiem 30., padłam wczoraj.
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34610
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 03 Gru, 2019 11:35   

Ja padłam w połowie finalnego odcinka historyków, ale raczej mnie tu już nie zaskoczą :wink:

Naprawdę nie wiedziałaś, że Dream High to klasyka "kiedy Drugi staje się Pierwszym"? Zresztą całkiem zasłużenie :oklaski:
Zębaty miał znacznie więcej chemii z Koszmitem niz Suzy, przynajmniej w bts :lol: wrzucałam kiedyś, jak znajdę to wrzucę ponownie. Suzy z Koszmitem chemii nie ma ale sceny wychodzą im i tak o niebo lepiej niż jej z Zębatym, bo to była drewniana katastrofa :zalamka:
Koszmit z IU zaśpiewają ładny duet, a ona ma też bardzo sympatyczny wątek miłosny.
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34610
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 03 Gru, 2019 11:54   

Jest przykład, z kim się lepiej ćwiczy figury taneczne :-P
https://youtu.be/Jryvc3gDSB4
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 03 Gru, 2019 12:47   

BeeMeR napisał/a:
Jest przykład, z kim się lepiej ćwiczy figury taneczne :-P
https://youtu.be/Jryvc3gDSB4

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Serio, nie wiedziałam i mam miłą niespodziankę. Zębaty ma miłą i pozytywną rolę, ale co ja mogę, Koszmitowi nie podskoczy.
Aragonte, zobacz koniecznie, można oglądać z przewijaniem edukacyjnych dyrdymałów :kwiatek: Daj się też zaprosić na napisy końcowe po ostatnim odcinku Hotel Del Luna. Koszmit - i każde słowo zbędne, jak mówi mądrość ludowa :serce:
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 00:30   

Dziś w DH padło zdanko świadczące, że Koszmit może prywatnie zasłużyć na miano Pięknych Oczu 2. Uwaga nauczyciela odnośnie "leczenia kompleksów" przez narysowanie samego siebie z prosciutkimi oczami na pół twarzy nasunęła mi podejrzenie, że on ich nie lubi. A przecież w tych super - azjatyckich oczach tkwi co najmniej 1/3 jego uroku :serce2:

Admete, widziałaś Ducha? To chyba już ten docelowy :mysle:
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 48023
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 07:06   

Nie widziałam. Dziś obejrzę oba odcinki od razu.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34610
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 08:28   

Skończyłam Rookie - całkiem przyzwoicie to sfinalizowali, z mocnym akcentem na historyków, z dużą dawką współczesności w przypadku głównej pary i - do czego miałam największe obawy - bez realizacji totalnie nierealnej realizacji marzeń babci. Ze świecą szukać drugiego księcia który mniej by się nadawał na władcę. :-P z różą w zębach to on mi też nie pasuje - cóż, nie jestem targetem idolowym. Przyjemny był to seans.

Próbowałam wczoraj zacząć "I picked up a celebrity on the road" ale niezbyt mnie zachwyciło - strasznie to głupiutkie, poprzewijałam pierwszy odcinek i nie wiem czy mam ochotę na kolejny... :roll:
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 09:19   

BeeMeR napisał/a:

Próbowałam wczoraj zacząć "I picked up a celebrity on the road" ale niezbyt mnie zachwyciło - strasznie to głupiutkie, poprzewijałam pierwszy odcinek i nie wiem czy mam ochotę na kolejny... :roll:

Oj, zostaw to, recenzje i opinie były miażdżace :kwiatek:

Mnie sie też nowoczesne zakonczenie Rookie podobało. I w warstwie romansowej i w warstwie społecznej. Bo naprawdę nie wyobrażam sobie, żeby książątko było lepszym królem niż zaprawiony w bojach następca tronu. Młody niech lepiej nadal nosi kwietne wianki i pisze cykl powieści a la Barbara Cartland. Brat mu nie zabroni, mam nadzieję.

Edit:
O rany :excited: Producent i reżyser z Answer Me 1988 mają nową dramę :excited: I popatrzcie na obsadę - dream team po prostu :love_shower:
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34610
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 09:58   

Och, dzięki, już myślałam że starzeję się w tempie przyspieszonym i nie rozumiem się już z - jak oczekiwałam - lekkimi romansami :roll:

Dramę wygooglam później
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 11:24   

Podpowiem: na zdjęciu są razem nasz Min Ki (chudy jak nić dentystyczna, swoją drogą), zazdrośnik JJS i YYS (pierwsza drama po Mr Sunshine :excited: ). Cieszę się z całej trojki, cudnie będzie ich razem ogladać. Pani nie znam, ale chetnie poznam.
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30621
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 12:50   

Trzykrotka napisał/a:
O rany :excited: Producent i reżyser z Answer Me 1988 mają nową dramę :excited: I popatrzcie na obsadę - dream team po prostu

Trzykrotko, ale co to za drama? Zaintrygowałaś mnie.
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 13:02   

Wise Doctor's Life, taki jest wariant tytułu i ma to być drama o lekarzach, którzy pracują na jednym oddziale i są gronem o mocnych więziach. Drama ma być o ich pracy i zyciu, coś jak AM 1988. Mnie do szczęścia wystarczy ta wspaniała trójca panów :serduszkate:

Edit: no tak, gapa, link tutaj:
http://www.dramabeans.com...-doctor-living/
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
  
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30621
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 13:05   

Taki duet panów - YYS i JJS - to ja bardzo chętnie zobaczę razem :mrgreen:
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15396
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 04 Gru, 2019 13:21   

Jung Kyun Ho to też pierwsza liga :banan:
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.