PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 09 Paź, 2019 08:15   

Cóż - logika w tym żadna ;) Ale i tak będę oglądać dla czystych scen akcji, bo lubię patrzeć na dobrze wyreżyserowane sceny walki. W azjatyckich produkcjach są właśnie takie - wystylizowane, a ja je zawsze lubiłam. I w My Country też ich trochę będzie. Panowie z przyjaciół staną się szybko wrogami. Obaj młodzi wypadają dobrze, przyjemnie patrzeć na takich aktorów. Zwłaszcza Yang Se Jong mi się podoba, choć ten drugi według innych jest pewnie przystojniejszy - Woo Do Hwan. Dobrze ze sobą współgrają. Świetny pomysł obsadowy. Dziewczyna też nie jest zła. Podoba mi się ( jak na razie ) ta drama. Nie wiem, ile ma mieć odcinków, ale chyba nie jakoś bardzo dużo.
Trzykrotko powiedz mi, czy mam przestać wrzucać V. na Wschód, bo jeśli nikt poza mną nie ogląda, to przestanę :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 09 Paź, 2019 10:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15178
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 09 Paź, 2019 09:53   

Wrzucaj :kwiatek: Nie wiem co prawda, czy Aragonte do Vagabond wróci, ale może ja zamknę jedno oko na Suzy i będę oglądać nadal.
Co mnie jeszcze z lekka zirytowało, to ten wallkissu z 6 odcinka. Już wiadomo, po co wielka agentka się upija - żeby wieszać się na szyjach panom.
Chciałam wczoraj obejrzeć w końcu Tale of Nok Du, ale okazało się, że sobie zasoby jakimś cudem wyrzuciłam do kosza :zalamka: a na ponowne zaopatrzenie trzeba było czekać i czekać.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 09 Paź, 2019 10:44   

Trzykrotka napisał/a:
Już wiadomo, po co wielka agentka się upija - żeby wieszać się na szyjach panom.


Naprawdę nie mogli już niczego innego wymyślić :lol: Pomysł rodem z FF ;) Trzeba było pisać o Nokdu.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15178
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 09 Paź, 2019 11:00   

Pomysł był typowo marketingowy. Panie, które przyszły oglądać LSG i panowie chętni na popatrzenie na Suzy mogli uciec po 6 odcinkach twardej akcji i polityczno - finansowej intrygi. Trzeba ich było zatrzymać obietnicą romansu pojawiającego się z powietrza.

Edit:
W OSN na koniec strzelili dramatozą :zalamka: Nie jest ona może całkiem z tyłka wzięta. Rozumiem, że dojrzali i myślący ludzie nie rzucają się w związki na oślep i że odkrycie zaskakującego faktu o partnerze może niemiło zaskoczyć. Ale już tak dobrze było. Namolny eksio mówiony przez tatusia na randkę z posłówną, matki głównej pary już po spotkaniu i miłej rozmowie, para zakochana i randkująca w najlepsze, wszystkie tajemnice wyłożone rodzinie do przetrawienia, nic, tylko zakładać obrączki - a tu zonk. Na szczęście już tylko jeden odcinek mi został - i chyba już wystarczy. Nawet trochę mniej wystarczyłoby.

Sama sobie się dziwię, ale sama jakoś ręka mi się wyciągnęła dziś po Ming Lan. Zakończyłam oglądanie po upewnieniu się że nasze gołąbki szczęśliwie się pobrały, że dobrze im pod każdym względem (ubawił mnie zaskoczony okrzyk młodej żony przecież jest biały dzień! na wyraźne sugestie męża co do jego pomysłu na spędzenie reszty deszczowego popołudnia :mrgreen: ) Resztę dramy wypełni, jak mi się wydaje, wspólna walka młodej pary z knującą przeciw nim rodziną męża. Brzmi jak największa nuda świata, ale póki co naprawdę miło było mi powrócić w ten świat. Na szczęście obywa się tam bez dramatoz, bohaterka i bohater są inteligentni, więc wszystko to jest do strawienia. Nie wiem czy będę oglądać dalej, może jak Generała pociągnę długodystansowo, ale 43 odcinek mi się podobał.
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15178
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 10 Paź, 2019 10:27   

Zabrałam się w końcu do rozpakowania Tale of Nok Du. Słuchajcie, jaka to jest przyjemna drama! Zdążyłam obejrzeć 3 polówkowe odcinki, czyli 1,5 normalnego, godzinnego i na zmianę zachwycałam się i chichrałam.
Zachwyt budzi strona wizualna. Drama ma przepiękne plenery - fotki okażę, robiłam je wczoraj na potęgę. Ma czyste, pogodne kolory (las skąpany w świetle, Hanyang sfilmowany w pogodny dzień, świetnie zaaranżowane dekoracje) Jest też ciekawie filmowana. Mają taką fruwającą kamerę do zdjęć w ruchu, które sprawiają wrażenie płynięcia, robią przepiękne ujęcia z góry, z drona. Dużo jest wody, zieleni, plenerów generalnie, więc oko odpoczywa i cieszy się.
Akcja na pewno będzie dramatyczna, bo już widać konflikt między królem a ludem, a król i zły i głupi. Na szczęście akcja tylko zahaczyła o pałac i od razu przeniosła się do wioski wdów, na skraju której stoi gibang. Mieszkanki wioski i ginseng ściśle ze sobą współpracują jak chodzi o ochronę, wzajemne usługi typu szycie sukien itd. Bardzo sympatyczna i znana nam aktorka gra szefową gibangu.
Główna bohaterka to aktorka znana nam z Radio Roman i licznych dziecięcych ról, Drugim jest bardzo fajny chłopak, którego widziałam już w First First Love, ale prawdziwe cudo to nasz Pierwszy. Podobno to tancerz. Nie zdziwiłabym się widząc, jakie ma ciało. To nie jest siłownia. Rusza się też z gracją, a kiedy włosy wiąże w mały koczek i zakłada damski hanbok raptem wydaje się być piękną dziewczyną o delikatnej urodzie.
Na razie było trochę przemocy, ale więcej śmiechu. Bawiłam się cudnie. Poprę to wszystko fotkami kiedy będę przy swoim komputerze.

Edit: Super Juniors szykują nowy album. Strasznie ich wystylizowali i niektórych wymalowali za bardzo, ale piosenka mi się podoba, a Siwonowi nawet te srebrne włosy i głupi sweterek nie odbierają urody
https://www.youtube.com/watch?v=iVzFO-1euU8
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 10 Paź, 2019 13:33   

Zbieram Tale of Nokdu, ale czasu nie mam. Nawet nie dokończyłam jeszcze drugiego odcinka My country.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Czw 10 Paź, 2019 15:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15178
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 10 Paź, 2019 13:56   

Ja właśnie nadrabiam teraz, bo mam luźniej. Niedługo dojdą zajęcia itd.
Zakończyłam szczęsliwie seans One Spring Night - przyznam, że w ostatnim odcinku tylko upewniałam się, czy wszyscy szczęśliwi i zdrowi :zawstydzona2: Cieszę się z seansu, choć to drama dla cierpliwych. Musi ich być wielu, bo ma ona wielu wielbicieli. Jak już wielokrotnie pisałam - ogląda się ją ciekawie, kiedy punktem zainteresowania nie jest romans (bardzo pastelowy, tylko lekko zaznaczony), ale obyczaj, koreańska rodzina z klasy średniej i seulska codzienność. Budżet, którego nie wydano na kostiumy (były nadzwyczaj skromne) poszedł na tony jedzenia, które pochłonęli aktorzy na planie :mrgreen: To też jakiś urok w końcu.
Cieszę się, że obejrzałam kolejny snuj, na który wcześniej nie miałam cierpliwości.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 10 Paź, 2019 15:16   

Mnie się od razu One spring night spodobało.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15178
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 10 Paź, 2019 15:47   

Mam za sobą dwie z rzędu dramy z Han Ji Min i na razie mi wystarczy. Łańcuszkowo powinnam teraz wziąć sobie Something in the Rain, żeby mieć z kolei cykl z Jung Hae Minem :lol: Bardzo sympatyczny aktor. A Han Ji Min ma piękny, niski głos.
Póki co zaniosło mnie jednak do Chin. Ming Lan właśnie świetnie poradziła sobie z pozbyciem się z domu służby nasłanej przez teściową do szpiegowania. Zrobiła to jak to ona - z niewinną minką i w jedwabnych rękawiczkach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 10 Paź, 2019 20:10   

Ming Lan twarda jest, choć z pozoru taka słodka.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15178
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 10 Paź, 2019 21:36   

O twarda z niej sztuka. Ma oczywiście męża za plecami, ale nie pozwala mu zajmować się domowymi konfliktami. Rozstrzyga je metodami zaczerpniętymi z podręczników prowadzenia wojny. Służące rozdzieliła sprytnie na grupy, grupy te skłóciła, a kiedy doszło do otwartego konfliktu, mogła "ze szczerym żalem" odesłać je wszystkie do pracy na roli :szacuneczek:

Obiecane widoki z Tale of Nok Du
Sceneria


Ludzie

Trochę ładnych obrazków

Bohaterka

Sympatyczny Drugi

No i sam Nok Du w portkach i sukience


A teraz idę oglądać :banan:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34411
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 10 Paź, 2019 23:38   

ładnie to wygląda :kwiatek: może potem zerknę :mrgreen:
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15178
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 11 Paź, 2019 06:41   

W 4 odcinku Nok Du tańczy :serce: i to rzeczywiście jest piękny widok.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 11 Paź, 2019 08:25   

Może kiedyś mi się uda znaleźć trochę czasu.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15178
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 11 Paź, 2019 09:08   

Zobaczymy jak to się rozkręci. Na razie jest dobrze, ale wiecie, jak to bywa. Na szczęście już w 4 odcinku bohaterka poznała tożsamość i płeć bohatera - nie będzie wielkiego "jak mogłeś mnie oszukać" na koniec.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 11 Paź, 2019 11:12   

Tak czytałam, że ma być szybko. I dobrze, bo to by było nudne. Tak jest ciekawiej ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 11 Paź, 2019 19:41   

Obejrzałam 7 i 8 odcinek Human Rights - tym razem sprawa dotyczyła mobbingu w wojsku.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15178
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 11 Paź, 2019 20:24   

To jest prawnicza drama?
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 11 Paź, 2019 20:28   

To jest drama o pracownikach komisji, która zajmuje się obroną praw człowieka. Nie mają siły prawnej w takim znaczeniu jak prokuratura, mogą jednak wzywać prasę i wysyłać zalecenia do różnych organizacji, wpływać na opinię publiczną. Drama jest przemyślana i taka dość realistyczna w podejściu do tematu. Zdaje się, że zrobiono ją na podstawie książki. Sprawy są różne, a w tle dyskretnie przewija się historia z przeszłości jednej z bohaterek.

http://asianwiki.com/The_...s:_Human_Rights
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34411
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 11 Paź, 2019 21:12   

Ja tylko nadmienię, że dalej powoli ogladam swoje tylko na razie nie będę o tym przynudzać :wink:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 12 Paź, 2019 21:26   

My country na razie jest dramą w moim stylu. Świetnie nakręcone sceny walki i skomplikowana relacja między bohaterami plus trochę historii. Właśnie jesteśmy w środku bitwy Liaodong. W tej serii generał Yi pokazany jest od niezbyt sympatycznej strony.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34411
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 12 Paź, 2019 21:39   

U mnie oczywiste do przewidzenia ale ładne i dramatyczne rozstanie,


po którym każde wróciło do swego kraju, pani do pałacu a pan był więźniem, żołnierzem (piękna bitwa Silla/Baekje była :mrgreen: ) i


A teraz szkolimy się w czaszkach i medycynie sądowej (poznawanie denata po uzębieniu ;) )
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 12 Paź, 2019 22:12   

Muszę i ja wrzucić jakieś fotki, ale chwilowo zawiesiłam się na ubieraniu zbroi i narodzinach bohatera oraz przywódcy na polu walki. Jestem beznadziejna i dość przewidywalna, jeśli chodzi o upodobania serialowe :mrgreen:
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34411
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 12 Paź, 2019 22:25   

A kto tam wdziewa zbroję?
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47553
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 12 Paź, 2019 22:39   

Mlodzianek, zaczynał od małej roli w Romantic doctor. Potem widziałam go w Duel. A teraz pojawił się Yang Hyuk jako Bang Won. Świetny jest.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.