PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Autor Wiadomość
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 27426
Skąd: Dervon ;)
Wysłany: Sro 05 Gru, 2018 23:57   

No proszę, Boguś jako "młody joseoński sługa" :lol:

Trzykrotka napisał/a:
Obiecuję, że spełnię, com obiecała

Nie, spokojnie, nic na siłę :kwiatek: Twoja reakcja była i tak dla mnie bardzo miła, nie spodziewałam się tego. A pewnie więcej to nie ma pisac o czym, tak że zapomnijmy o tym i już. Bez stresu :kwiatek:
_________________
Nauri...

Lepiej coś złamać, a potem żałować, niż na starość żałować, że się nie złamało. :wink:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13775
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 06 Gru, 2018 09:07   

Ależ nie na siłę, z przyjemnością :kwiatek:
Encounter to taki romans do potęgi n-tej. Żadna komedia romantyczna, żaden obyczaj z romansem w tle. Szkielet stanowią przepychanki między uciśnionymi jednostkami, a uciskającymi rodzinami - jedną polityczną (pani) i jedną czebolską (eks męża chcącego eks żonę z powrotem dla siebie i dla rodziny). Trzeba mieć tego świadomość zaczynając oglądanie. Podejrzewam, że sukces całości będzie zależał od chemii między bohaterami. Na razie jeszcze jej nie widzę i nie wiem do końca, czy będę na nią czekać.
W razie czego drama idzie na Wschód.
W Life idzie na noże. Zakończyłam 12 zostawiając nową dyrektor w ucieczce przed zamaskowanymi ludźmi. Drama w drugiej części ma zupełnie inny charakter niż w pierwszej.
  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 32006
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 06 Gru, 2018 11:23   

Bogusia sobie chyba odpuszczę - jakoś nie mam zapotrzebowania na niego w tym wydaniu, a na uciśnioną Wachlarzową jeszcze mniej. Nie wiem czy nie odpuszczę też Alhambry, bo to jest strasznie napisane - najgorszy rodzaj pleple, taki o niczym. PSH okropna. Niby nie mam nic przeciwko niej, ale bardziej mi się podobała dawniej, z wiekiem coraz mniej domyka paszczę a mnie się na to patrzeć nie chce..
Pomysł gry jest ciekawy (od czapy, bo nie wyobrażam sobie napalonych tłumów machających rękami w "pojedynkach" w publicznych miejscach albo nachodzących jedną i tą samą toaletę w knajpce raz za razem ;) ) może będę zerkać na to. Końcowa strzelanina w pociągu do Grenady stanowiła dla mnie wtf, chyba nie byłam zbyt skupiona by dobrze zrozumieć o co chodzi ;)
Jak mi się będzie chciało to doczytam/obejrzę kiedyś później.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 44117
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 06 Gru, 2018 12:02   

Cytat:
Drama w drugiej części ma zupełnie inny charakter niż w pierwszej.


Ale i to zostanie rozwiązane ;)

BeeMeR napisał/a:
PSH okropna.


Niestety - niby starsza, ale gorzej gra.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13775
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 06 Gru, 2018 12:06   

Ja już strasznie tęsknię za takim czasem, żebym się czymś oglądanym przejęła, czekała na nowe odcinki i miala z tego taką uciechę jak z Hwayugi. Na razie wszystkim się po trosze nudzę. Jeszcze mam Smile Hes Left Your Eyes. Może to?
Mam Kina na pociechę - Aragonte :przytul: i trochę Malarza. A propos Malarza mam jedną wątpliwość, ale to może wieczorem napiszę. Jestem w 6 odcinku, bo robię mozolnie te nieszczęsne napisy.
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Czw 06 Gru, 2018 12:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 32006
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 06 Gru, 2018 12:09   

Ja mam jeszcze sporo całych dram zebranych, może wreszcie nadszedł czas królowej Seonduk albo Dear My Friends - mama zły czas teraz, paskudnie się czuję (jak to zimą, nawet bez zimy), nie chce mi się oglądać pleple :(
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 44117
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 06 Gru, 2018 18:03   

Mnie się bardzo dobrze ogląda Children of nobody i Sky Castle. O ile kryminał nie każdemu może odpowiadać, to Sky Castle jako opowieść obyczajowa może się spodobać. Naprawdę jest ciekawie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13775
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 06 Gru, 2018 23:59   

Aragonte :banan_Bablu: Kreatywny Księgowy, podejrzewam, że jeszcze nie sprawdzony, został porwany przeze mnie bez litości i wyoglądany na dziesiątą stronę. Rany, jaka to jest fajna drama, powiem to po raz nie wiem który :serduszkate:
Odcinek 7 to przede wszystkim wyczyny Kima w drugiej poczekalni oraz ET moment i powrót po ładowarkę. Przy czym, o ile partnerka do gry ze sceny z poczekalni jest aktorsko taka se, bo wygrywa głównie wyglądem jakiejś Helgi (tylko jej pejcza i oficerek brakuje), o tyle młody czebolowicz z Namgoongiem we wspólnych scenach to jest po prostu osobna opowieść :rotfl: Bardzo fajna jest tez ta mała prokurator - wtyczka w księgowości, jak taki młody kogucik. I kierownik. Scena wprowadzenia się Kima do wynajętego pokoju na poddaszu :mrgreen: z pamięcią wspólnie spędzonych tam później chwil z managerem Seo :rotfl:
Nie mogę.... zawsze ryczę ze śmiechu kiedy na koniec odcinka wjeżdża fotel z całym wyposażeniem drugiej poczekalni ("czy ja łamię jakieś zasady?" )
Smutno też jest, bo zwolnienia w firmie kurierskiej i okropne sceny z managerem, który chce popełnić samobójstwo, a w końcu odchodzi. Gdzie on znajdzie pracę w tym wieku? Okropne, mimo, że załagodzone. Okropne.
Doszłam dziś do wniosku patrząc na Junho, że wart jest dwóch Osek: za to, jak je na ekranie, z jaką rozkoszą i tajemnym upodobaniem, a jednocześnie bardzo estetycznie (zawsze jestem przez niego głodna) i za to, jak nosi te piękne garnitury. A ma je wybitnie piękne.
Tłumaczenie pierwsza klasa :oklaski: czy metafora z ogórkami i sznurówką już tam była, czy to inwencja tłumaczki? :kwiatek: Bo tez się przy niej śmiałam.
Bardzo dziękuję za super przyjemny wieczór :kwiatki_wyciaga:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 27426
Skąd: Dervon ;)
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 00:22   

Trzykrotka napisał/a:
Tłumaczenie pierwsza klasa :oklaski: czy metafora z ogórkami i sznurówką już tam była, czy to inwencja tłumaczki? :kwiatek: Bo tez się przy niej śmiałam.

Metafora z kradzieżą ogórków była, ale w napisach z Viki - dlatego je lubię, za tę ich barwność, nawet jeśli muszę się czasem biedzić nad tłumaczeniem, bo mi się w dwóch linijkach nie chce polska wersja zmieścić.
Ale David Copperfield to mój wtręt - nie chciałam dawać przypisu przy nazwisku jakiegoś koreanskiego iluzjonisty :wink:
Cieszę się, że komuś to tłumaczenie sprawia radość :kwiatki_wyciaga:
Jakieś usterki będę poprawiać, jak je wynajdę, poprawiłam to, co zauważyłam w czasie weryfikacji końcówki, ale na pewno coś jeszcze przegapiłam.
A przy scenie na dachu to ja się regularnie wzruszam :cry2:
_________________
Nauri...

Lepiej coś złamać, a potem żałować, niż na starość żałować, że się nie złamało. :wink:
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13775
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 00:28   

Jak będzie więcej napisów, to - założę się - Chief Kim stanie się hitem naszego wątku, zobaczysz :kwiatek: Taka premiera po latach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 44117
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 06:58   

Ja to muszę od nowa zebrać, bo nie mam. Junho jest naprawdę świetny, Namgoong i Czebolowicz też. Trzykrotko masz powtórzony post. Skasować jeden?
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13775
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 09:00   

Dzięki za skasowanie :kwiatek:
W Chiefa Kima można się zaopatrzyć tam, gdzie zawsze :kwiatek:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 27426
Skąd: Dervon ;)
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 13:05   

Admete napisał/a:
Ja to muszę od nowa zebrać, bo nie mam. Junho jest naprawdę świetny, Namgoong i Czebolowicz też.

I kierownik Działu Rozliczeń Finansowych - to chyba jego najlepsza rola z mi znanych.
I fajny Dołeczek w roli drugoplanowej, jako działowy nerd. I pani w głównej roli - też jest fajna. No i pani od konserwacji powierzchni płaskich :mrgreen:
Ogółem (mimo pewnego przerysowania) aktorsko ta drama wypada bardzo dobrze. No i podczas tłumaczenia coraz bardziej doceniam dialogi - ale muszę w tym celu wgryzac się w wersję Viki (z którą na szczęście oglądałam za pierwszym razem, z DF korzystam dopiero podczas przekładu).

Admete, Kim jest oczywiście na Wschodzie, napisy też - jak coś poprawiam w już przetłumaczonych, to oczywiście podmieniam. Ale pewnie na sam koniec spróbuję zrobic przegląda pod kątem ujednolicenia, jeśli dam radę.

Chyba muszę zacząc tłumaczyc szybko ósmy odcinek.
_________________
Nauri...

Lepiej coś złamać, a potem żałować, niż na starość żałować, że się nie złamało. :wink:
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13775
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 14:43   

Ja już nie mogę doczekać się przenosin czebolowicza do Działu Rozliczeń Finansowych i tego wspólnego z Dołeczkiem naklejania papierków na większe kartki :rotfl:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 44117
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 16:14   

Naklejanie papierków - :lol: Ja dziś obejrzę kolejny odcinek Children of nobody i czekam na Sky Castle.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 27426
Skąd: Dervon ;)
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 16:25   

Ale najpierw Kim poniesie pierwszą porażkę i zostanie zesłany do biura zarządzanego właśnie przez Czebolowicza :wink: Nawet Małpi Król zostaje na trochę okiełznany :wink:
_________________
Nauri...

Lepiej coś złamać, a potem żałować, niż na starość żałować, że się nie złamało. :wink:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 44117
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 19:00   

Bardzo jestem ciekawa, co dalej w Children of nobody. Ta scenarzystka potrafi tworzyć ciekawe historie i mnożyć tajemnice, ale też stopniowo dostajemy wyjaśnienia. Aktorzy też mi się podobają.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13775
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 23:26   

Smile Has Left Your Eyes - zaczęłam znowu od nowa od pierwszego odcinka, który już kiedyś widziałam, bo drama już się skończyła, więc mogę ją oglądać płynnie, a na dodatek - ech... wiem jak się skończyła, bo wielbiciele spoilerowali ile wlazło i to tak :boisie: :dramasmiley: No trudno, sama chciałam zaczekać do końca, więc nie mam co narzekać. Dwa pierwsze odcinki robią ochotę na więcej. Bohaterka jest śliczna, miła i śmiała, jej brat misiowaty i bardzo ją kocha, bohater In Guka odpowiednio tajemniczy, pociągająco-odstręczający i co najmniej cereepy. Tajemnice fruwają w powietrzu: morderca o fotograficznej pamięci, sekrety z przeszłości brata (kogo zastrzelił?) i siostry (skąd paskudne poparzenie na ramieniu?) są na tyle interesujące, żeby chcieć je rozwikłać. Nie wiem jeszcze, czy In Guk naprawdę jest takim odpowiednikiem Bogusia z I Remember You, na jakiego teraz wygląda, czy okaże się, że to tylko poza i sztuka dla sztuki z serii takich, którą jedna moja koleżanka nazwała kiedyś "bo ja taka k***** dziwna jestem." Na pewno pojadę dalej, bo trochę się różnymi "encounterami" zasłodziłam. Gdyby ktoś był zainteresowany, to swojski sos udało mi się zakupić
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 32006
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 07 Gru, 2018 23:58   

Ja jestem zainteresowana wyłącznie informacją ogólną o czym to jest i jak się kończy :kwiatek: oglądać nie będę.
_________________

 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7602
Skąd: Północ
Wysłany: Sob 08 Gru, 2018 12:47   

Aragonte napisał/a:
Alicja napisał/a:
Teraz pytanie: rzucić dramy czy zmienić rozmiar spodni. Na ćwiczenia nie mam czasu, a w oglądanie bez podjadania już nie wierzę :mysle:

Zjedz kolację przed, a potem już nie podjadaj :wink:


W tym cały problem. Zjadam kolację, ale przy trzecim odcinku kuszącej pary nad zupkami i cmokania nad potrawami trzeba być chyba na jakimś esperalu dla bulimików żeby nie podjadać :roll:

Na Kima dzielnie czekam, skuszona obietnicą,że będzie przetłumaczony :mrgreen: Bez pośpiechu, dram nam nie brakuje :wink:

Nadal oglądam Maids. Och, dawno nie miałam ciar na plecach przy oglądaniu czegokolwiek. A tu chcą te sługi biczować, pałować, gwałcić, robić z nich matki zastępcze, zabijać, wieszać, torturować, strzały śmigają w powietrzu, trup się ściele. W tle początki Joseonu i zemsta na rodzie królewskim. Porwane niemowlęta i życie służących kulających się bez praw pomiędzy wrednymi paniami i wykorzystującymi ich seksualnie panami. Zostało mi 5 odcinków :mysle:

Nie po to oglądam dramy żeby pałętać się po uliczkach Hiszpani :roll:

BeeMer - pan z innych postaci policyjnych gra też w komendanta komisariatu policji w Live.

Czy ktoś rozpoczął Last Empress lub Clean with passion...?


Męczące to oglądanie po dwa odcinki co tydzień - tak ciągnę Feel good to die :serce2: i Fluterring warning. Zbieram jeszcze Children i Top star.
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 44117
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 08 Gru, 2018 13:26   

Alicja napisał/a:
W tle początki Joseonu i zemsta na rodzie królewskim.


Obejrzyj Six Flying Dragons...tam się dopiero dzieje :) To były czasy - wspólnie oglądałyśmy i podczytywałyśmy realną historię, którą wykorzystano w serialu.

Alicja napisał/a:
Czy ktoś rozpoczął Last Empress lub Clean with passion...?


Last Empress dla mnie nieogladalne, Clean ma za dużo ha ha śmiesznych elementów, ale wybieram sobie sceny głównej pary, bo ich polubiłam. Co jest dobrze zrobione, to psychologiczne uzasadnienie choroby bohatera - dziadek tyran i porzucenie przez matkę.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
  
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 27426
Skąd: Dervon ;)
Wysłany: Sob 08 Gru, 2018 13:49   

Admete napisał/a:
Obejrzyj Six Flying Dragons...tam się dopiero dzieje :) To były czasy - wspólnie oglądałyśmy i podczytywałyśmy realną historię, którą wykorzystano w serialu.

Piękne czasy :serce2:
I ten Yi Bang Ji :serduszkate:
_________________
Nauri...

Lepiej coś złamać, a potem żałować, niż na starość żałować, że się nie złamało. :wink:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13775
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 08 Gru, 2018 13:54   

O matko kochana.... Ja znowu nie po to oglądam żeby się katowac patrzeniem, jak kogoś katują :shock: Nie, nie i nie. Dobrze że na szczęście w tym worku z dramami znajdzie się kawał tortu dla każdego.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 32006
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 08 Gru, 2018 15:01   

Ja tam mogę się plątać po Hiszpanii (zamek cudny :serce2: ) gorzej było z wyjątkowo kiepskimi dialogami.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 44117
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 08 Gru, 2018 15:07   

Trzykrotka napisał/a:
Dobrze że na szczęście w tym worku z dramami znajdzie się kawał tortu dla każdego.


Dobrze, ale dzięki Alicji mniej się czuję dziwaczna w tym wątku ;) Sky Castle super - jest poważnie, ale zabawne momenty też występują. Matki nadmiernie ambitne, ale też kochające. Główna bohaterka jest z tych ambitnych i to ją zgubi, ale na razie to po trupach. Bardzo mi się podoba bunt żony tego wrednego prawnika - mam nadzieję, że da mu w kość, odpłaci za lata upokorzeń.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.