PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45536
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 13 Kwi, 2019 14:57   

Ależ ja się nie obrażam ani nic :) Tak samo czasem robię :-P :kwiatek:
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 33089
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 13 Kwi, 2019 15:01   

Tak, wiem :cool:
Będziesz to robić także przy mojej nowej obciachowej dramie mangowej :mrgreen:
Jeśli nie na głos to w duszy ;)
Albo zignorujesz :mrgreen:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45536
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 13 Kwi, 2019 15:10   

Raczej zignoruję ;) Ale już niedługo nowe odcinki Confession. Szkoda, że napisy pojawiają się dopiero we wtorek.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45536
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2019 12:21   

Obejrzałam pierwszy odcinek The Special Labor Inspector Jo i myślę, że pooglądam trochę :) Trafiona obsada i temat na czasie - obrona pracowników. Lubię aktora, który gra inspectora - pamiętacie, jak się nim zachwycałam przy The Guest. Wyjątkowo autentyczny w swojej grze. Inspector był kiedyś trenerem dżudo w średniej szkole, ale stanął po stronie krzywdzonego ucznia i wyleciał z pracy. Po rozwodzie i po przejściach dostał pracę jako urzędnik państwowy. Byłą żonę gra Park Se Young z Money Flower. Żona została policjantką. Gra będzie tez Mały Król - nie pojawił się jeszcze, ale myślę, że to będzie może jakiś kandydat do serca byłej żony. Klimat Szefa Kima o wiele bardziej niż The Fiery Priest, który poszedł w slapstik strasznie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7812
Skąd: Północ
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2019 13:23   

Admete napisał/a:
The Fiery Priest, który poszedł w slapstik strasznie.


Darować sobie? jeszcze nie :mysle: rozpoczęłam

Admete napisał/a:
Obejrzałam pierwszy odcinek The Special Labor Inspector Jo


Też już robię zapasy na zimę, strasznie płodni ci koreańczycy. Nie mogę z nimi nadążyć. Mam jeszcze kilka na oku z tych, które nawet nie rozpoczęły emisję. Nie wspomnę o tych sprzed kilku lat, leżą i czekają, bo ci ciągle nowe produkują, Admete żongluje tytułami, a na mam zadyszkę. :cry2: Internet to zguba ludzkości :rumieniec:

Obejrzałam odc 6 Confession i teraz stoję :shock: Włąsnie dlatego nie lubię oglądać niczego gdy nie mam jeszcze kilku odcinków w zapasie :czekam2: I co gorsza, nie wiem co dzisiaj będę oglądała. Za dużo do wyboru, za dużo... Najwięcej mam Kill it, jeśli włączę Special labor, to znowu stanę. Kusi mnie Dr Prisoner. My fellowe citizen? Item? Her private life? Big issue? Po prostu- niech mnie ktoś rozjedzie na krzyżówce, oszczędzicie mi cierpień.

BeeMer - pisałam na smartfonie i za chol... nie wiem jakie słowa podmienił mi na inne. Chodziło o to, że tu w Should we kiss tylko pan żarłocznie wpijał się w panią natomiast ona gardziła sobą za to,że go całowała, a nawet poszła zwymiotować. Przynajmniej tak w środku dramy :mysle: Tego chyba jeszcze nigdzie nie widziałaś. W tej dramie tyle nienawiści, ile miłości i żalu tyle ile tęsknoty. Bez powodu nie płakałam oglądając ją :rumieniec:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45536
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2019 15:04   

Big Issue i Kill it ;) Do tego Special labor inspector ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 33089
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2019 17:00   

Alicja - że smartfon to wiadomo, ciekawa byłam co chciałaś napisać że słownik uznał to za bieliznę :wink:
Dramę mogłaś spoilerować, oglądać nie będę. Hm... po nieplanowanym pocałunku widziałam już na pewno dramatyczne ocieranie ust i mycie zębów i twarzy, ale wymiotów chyba nie - i nie żałuję :-P
_________________

 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7812
Skąd: Północ
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2019 19:39   

Admete napisał/a:
Big Issue i Kill it ;) Do tego Special labor inspector ;)


Szkoda, że dopiero przeczytałam. Włączyłam Item, bo już zaczęłam prędzej 1 odc. i chcę dowiedzieć się o co tam w ogóle chodzi. Dziwne to strasznie, jakieś nadprzyrodzone moce, ksiądz z biczem ognistym, profilerka z bielmem na oczach i bogaty prezes jedzący w jadalni na wodzie :shock: Przynajmniej prokurator jest przystojny ( i w odpowiednim wieku :-P ). Bogaty i bardzo zły prezes też :lol:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45536
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2019 19:45   

Wiesz Item ma zakończenie, które ci się nie spodoba, a scenariuszowi brak konsekwencji i logiki, a nawet serial z gatunku fantastyki powinien ją mieć - w obrębie świata przedstawionego. Nie polecam - nawet przystojny prokurator nie pomaga. Weź coś ze starych rzeczy - Signal, Pied Piper, All about My romance :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 14236
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2019 20:26   

A ja dobrałam się do Marsa. Aj, podoba mi się :serduszkate: Oczywiście, jest lekko oldskulowy, ale to jak dla mnie jeden z jego uroków. Podoba mi się klimat kampusu, podobają mi się główni. Dziewczynie chyba pasuje granie takiej posupłanej i wycofanej. Underacting wychodzi jej lepiej niż overacting. I na szczęście jest bardzo ładna, w taki elfi sposób (trójkątna twarz, wielkie oczy, spiczaste uszy). Chłopak jest do zakochania się od pierwszego wejrzenia. Stylizacja na lata 90 bardzo mu pasuje. W innych warunkach długie kłaki denerwowałyby mnie niezmiernie, ale u niego nie wyobrażałam sobie innej fryzury. I to podejście do życia - silna osobowość i podejście devil may care. Słodki łobuz, mój ideał kiedy byłam nastolatką.
Już domyślam się szeregu dramatoz, przeszkód, kłód pod nogi itd, ale dla tej pary mam ochotę zaczynać od razu następny odcinek.

Napiszę jeszcze szybkie słowo o My Fellow Citizens, bo oglądam na bieżąco. To bardzo przyzwoita drama. Rozwija się w ciekawy sposób. Zawodowy oszust ożeniony z policjantką, która nie ma pojęcia o jego profesji, wpada w ręce drapieżnej pani prezes pewnego parabanku - nowoczesnej lichwiarki po prostu. Kiedyś oszukał jej ojca, teraz ona szuka zemsty. Zamiast jednak zabić oszusta, na co ma ochotę, postanawia zrobić sobie z niego narzędzie osiągnięcia własnych celów. Postanawia zrobić z niego polityka. I teraz oszust nie tylko robi co może, żeby uciec przed żoną, która namierzyła jego bandę i chce ją rozbić, ale też stara się działać tak, żeby zdobyć głosy wyborców. Wie, że jeśli się nie uda, młoda prezeska skórę z niego zedrze. Jego konkurentem jest szwagier, polityk zawodowy. I co najważniejsze, oszust jest sympatyczny. Owszem oszukuje, ale zna granice i ma sumienie.
Mimo nieco fantastycznych założeń drama jest bardzo "życiowa," a ja jestem zachwycona, że po rom-komowym szaleństwie She Was Pretty i koszmarnej farsowej dramie-której-nazwy-nie-chcę-pamiętać, Siwon dostał rolę, w której gra realistycznie, spokojnie, nie tracąc swojego zwykłego uroku. Nic w tej dramie tyłka nie urywa, ale też nie wywołuje uczucia zażenowania.
  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 33089
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2019 21:33   

Trzykrotka napisał/a:
jestem zachwycona, że po rom-komowym szaleństwie She Was Pretty i koszmarnej farsowej dramie-której-nazwy-nie-chcę-pamiętać, Siwon dostał rolę, w której gra realistycznie, spokojnie, nie tracąc swojego zwykłego uroku. Nic w tej dramie tyłka nie urywa, ale też nie wywołuje uczucia zażenowania.
To dobrze, zainteresuję się jak będzie więcej odcinków :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Chłopak jest do zakochania się od pierwszego wejrzenia.
A chwilami do dania w łeb, tj. ja miałam ochotę co najmniej dwukrotnie, ale tak, coby aż zadzwoniło :bejsbol: Ale do zakochania też jest... :serduszkate: czasami ;)
A przy pani co najmniej raz wszystko mi opadło bo można się było załamać... No ale taki urok dram ;)
_________________

  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 14236
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2019 23:25   

MFC jest bardzo podobna w charakterze do Squad 38. Jest oszust, jest jego ekipa, jest jakaś sprawa przez duże "S." No i nie ma śmichów chichów, choć zdarzają się zabawne sceny. Tam był In Guk i Gimli, tutaj Siwon i bardzo dobrze grająca pani w roli jego żony. Mniej podoba mi się szemrana prezeska. Nie wiem, czy wspaniale zagrana rola Hiny w Słoneczku nie była jej najlepszą, bo tutaj nie zachwyca jakoś.

Po odcinku 2 i 3 Marsa mam ochotę palnąć pana przez ten długowłosy łeb :bejsbol: Ale to jest uzasadnione. Fajnie się podrywa kogoś niechętnego temu podrywaniu, kiedy nie traktuje się tego serio, ale jakaś groźba wzajemności i stałego związku - oho, rakiem do tyłu i głupawe testy oraz szczeniackie zachowania. Panika, typowa panika.
Trzy laski - szkolne banditos - olaboga :zalamka:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 33089
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2019 07:53   

Trzykrotka napisał/a:
mam ochotę palnąć pana przez ten długowłosy łeb
Witaj w klubie :lol:
Oj, panika w pełnej krasie, ale przy jego dotychczasowym stylu życia całkiem zrozumiała i na szczęście nie potrwa długo zanim się Ling zorientuje że już ma pozamiatane i poukładane w sercu i teraz tylko zostaje uporządkować resztę życia krok po kroku :mrgreen: A panna się na te durne teksty nie nabierze i mu to powie w twarz - i to mi się bardzo podobało.
A te trzy laski to takie wyraźnie mangowe - bardzo podobne były w HYD/BBF ;)
_________________

  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 14236
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2019 10:16   

BeeMeR napisał/a:
[ A panna się na te durne teksty nie nabierze i mu to powie w twarz - i to mi się bardzo podobało.

No właśnie :kwiatek: Nie tylko bohater jest dobrze skonstruowany, ale i bohaterka. Nie umie się obronić, czy poskarżyć, ale nie znaczy to, że nie ma charakteru. Odważna też jest jak chodzi o powiedzenie tego, co czuje. To mi się podoba, bo najgorszy typ to milcząca niunia, za którą trzeba i myśleć i działać.
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Pon 15 Kwi, 2019 10:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 33089
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2019 10:50   

Mnie się bardzo konstrukcja i zagranie głównych postaci podoba, oboje z różnych względów przybrali różne maski żeby im było łatwiej znieść rzeczywistość ale oboje widzą w sobie więcej niż ten zewnętrzny pozór lekkoducha/odludka, jeśli nie od razu to z biegiem czasu coraz lepiej i wyciągają z siebie wzajem co najlepsze, dając odwagi i bezpieczeństwa. No i większość czasu antenowego spędzają na umocnieniu związku a nie decyzji czy chcą być razem czy nie. Zachwyconam. A jak dodać piękną chemię aktorską to jest to romans niemal doskonały. :serce2:
To, że co najmniej dwa razy złamali mi serce (i sobie) po drodze to na razie przemilczę :wink:
I różne postaci/pomysły od czapy :wink:

Ja jeszcze nie znoszę typu niuni która piszczy albo świergocze w udawanym aegyoo a na taką miałam ostatnio nieprzyjemność trafić, tylko ciągle brak mi czasu by siąść i napisać kilka słów o przelecianej dramie Devil beside you.
_________________

  
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7812
Skąd: Północ
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2019 17:35   

Admete napisał/a:
Wiesz Item ma zakończenie, które ci się nie spodoba, a scenariuszowi brak konsekwencji i logiki, a nawet serial z gatunku fantastyki powinien ją mieć - w obrębie świata przedstawionego. Nie polecam - nawet przystojny prokurator nie pomaga


Jestem chyba masochistką. O ile dziecko przeżyje to może to zniosę. Profilerka faktycznie spadnie z dachu? Tak na amen?
Może faktycznie lepiej było mi zacząć Kill it :mysle:

Trzykrotka napisał/a:
oszust nie tylko robi co może, żeby uciec przed żoną, która namierzyła jego bandę i chce ją rozbić,


Z kim TERAZ tworzy parę? Z żoną z którą mieszka czy z panią bankową?
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45536
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2019 17:40   

Alicja napisał/a:
Profilerka faktycznie spadnie z dachu? Tak na amen?


Nie spadnie ;) Dziewczynka przeżyje, ale i tak...

Alicja napisał/a:
Może faktycznie lepiej było mi zacząć Kill it


Kill it pewnie też się skończy źle, to znaczy obstawiam jakąś spektakularną śmierć głównego, bo musi zapłacić za to, że zabijał, ale teraz ogląda mi się lepiej niż na początku. Historia się rozwinęła i na szczęście nie jest łzawym melo.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7812
Skąd: Północ
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2019 18:15   

Admete napisał/a:
Kill it pewnie też się skończy źle


Plaga jakaś i zaraza :paddotylu:
To jeszcze trochę pooglądam, aż mi się znudzi. W innych dramach panowie tacy młodzi...

A Trap?

Chyba przyzwyczajam się powoli do tych smutnych zakończeń.
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45536
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2019 18:35   

Alicja napisał/a:
A Trap?


Ma dziwne zakończenie i sporo twistów, może ci się spodobać. Wole bardziej klasycznie, więc porzuciłam.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 14236
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2019 21:10   

Alicja napisał/a:

Z kim TERAZ tworzy parę? Z żoną z którą mieszka czy z panią bankową?

Z żoną, bo żona nie ma pojęcia kim on naprawdę jest. To tylko on wie, z kim się ozenił, bo mu po ślubie powiedziała. I teraz mają chłodny związek pelen permanentnie cichych dni.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 33089
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2019 07:58   

Devil Beside You

Młodzieńczy romans o wyraźnie mangowych korzeniach, takie skrzyżowanie Meteor Garden ze Skip Beatem, czyli niekoniecznie jestem zachwycona i niekoniecznie polecam. Fabularnie to właściwie nic nowego ale forma jest w dużej mierze haha-śmieszna, królują tu głupie miny i fryzury oraz sporo krzyku, niemądre ale w pewien sposób odprężające, np. pod szycie. Zerknęłam bo mi się spodobał główny pan, taki klasyczny bad boy, tyle że o zawadiackim uśmiechu, którego Si 2001 bardzo brakowało. Szkoda, że jego panna nie jest grana równie dobrze, bo w dużej mierze to ona odpowiada za durne miny, piski i jęczący ton. Szkoda, bo w Meteorach mi się całkiem podobała (póki jej wątek nie wszedł w to żałosne łażenie za Ximenem by się z nią przespał).

Tu panna decyduje się wyznać miłość swojemu lubemu listownie, ale on tego nie zauważa a list przejmuje radośnie Ahmon, zwany potocznie szatanem (a przez jedną zawziętą fankę księciem :roll: ).


Ahmon wykorzystuje list by dziewczynę zastraszyć, żeby spełniała jego zachcianki: podaj, przynieś, pozamiataj, ale bardzo szybko zaczyna ją czarować, całować i już na koniec trzeciego odcinka ma jej wzajemność, a najlepszym miejscem na namiętne całusy jest środek jezdni :wink: Oczywiście po drodze panna odkrywa, że za arogancką fasadą on ma gorące serce czułe dla ptaszków i skrzywdzonych ludzi.


Bardzo podobało mi się to, że bardzo szybko Drugi po chwilowym smuteczku (gdy dowiedział się o liście i wyznał, że panna też mu się podobała tylko nie miał śmiałości...) dostał własną dziewczynę do romansowania, Trzecia później najwyraźniej też została sparowana. W Marsie też mi to odpowiadało - koreańskie dramy mogłyby się tego nauczyć, a nie trzymać widzów "w niepewności" i zbędnym angście do ostatniego odcinka.


I jeszcze ładna randka na plaży:


Niestety drama bardzo szybko straciła pęd i zaczęła kombinować dziecinne kłótnie i postaci od czapy, wchodzące w parę (coś w stylu Małpy oraz byłego ulubieńca głównej panny) tudzież najważniejszy problem zakrawający o tabu "nasi rodzice chcą się pobrać, zostaniemy niemal rodzeństwem" ale nie mogę powiedzieć, żeby ktoś się tym realnie przejął - widz też nie ma powodu.


Zaczęłam przewijać w 5 odcinku a w 8 skoczyłam od razu do 20 - finału, wiem zatem czym zajmują się pary wieczorami ;)

Grzeczna para Drugich:


Niegrzeczna para wieczorem (i rano nazajutrz ;) ) :


I jeszcze głupotka - Tomek się bardzo śmiał, jak zobaczyć, że gość jedzie na motorze z podniesioną szybką kasku :lol: - dla mnie to jest taki sam zabieg jak w Grze o Tron zima i sypiący śnieg a wszyscy bez czapek coby im się peruki/koafiury nie popsuły albo w kdramach jazda autem z zapalonymi światełkami wewnątrz :P


kfiatek tłumaczeniowy:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45536
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2019 11:16   

Napisy do 7 i 8 odcinka Confession są już dostępne.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 14236
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2019 13:11   

Admete napisał/a:
Napisy do 7 i 8 odcinka Confession są już dostępne.

:banan_Bablu: :banan_Bablu:
Odcinek 8 oglądałam dwa razy, bo się w pewnym momencie pogubiłam, kto kogo tropi. Gotowa jestem do dalszego ciągu.

BeeMer :zalamka: no przecież! Co ja się nazastanawiałam, skąd znam tę dziewczynę z Meteorów! Podejrzewałam nawet głupio, że z Legend of Jun XI niedawno przebiegniętej wzrokiem, ale przecież to kilkanaście lat różnicy. Tego Devila to ja oglądałam jeszcze z Gosią, na samym początku romansu z dramami i nawet nie zajarzyłam, że to Tajwan. No tak, a powinnam, bo pan z głównej roli był typowany do zagrania roli, która dostała się Siwonowi w Skip Beat. Tak, wiem, że nie dooglądałam, ale chyba w powodów obiektywnych :mysle: bo choć się to ślimaczyło, to oglądało mi się wtedy nieźle.
Gdybyś natrafiła na ten uwielbiany przez outsideseoul In Time With You, to się polecam :kwiatek: Koreańska drama nie miała logiki i była nudna, ale wszyscy wybrzydzali, że nijak się na do oryginału. Przy oryginale z kolei odpadłam przez język, ale to też było dawno...

U mnie w Marsie zaliczyliśmy kolejnego creepy koleżkę ze studiów, czyli wspaniałego malarza, tak wspaniałego, że chciał ukraść obraz bohaterce :roll: Byliśmy też u Linga w domu. Prysznic obskurny, ale pomysłowy. Coś jak współczesne aneksy kuchenne w salonach. Tam było wszystko: sypialnia, garderoba i łazienka w jednym. Mamy też pierwsze wzmianki o zapleczu bohatera: ojciec, który się go boi i tajemniczy brat. Nadal mi się podoba, choć wizualnie stwierdzam, że jednak długość i schludność włosów Lei była bardzo miła dla oka :mrgreen:
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45536
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2019 13:16   

Ja dopiero zaczęłam 7 odcinek...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 14236
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2019 13:33   

Admete napisał/a:
Ja dopiero zaczęłam 7 odcinek...

:zawstydzona2: Przepraszam, ja głupia. O 6 odcinku pisałam. 7 i 8 jeszcze nawet nie tknęłam :kwiatek:

Edit:
BeeMeR napisał/a:

I jeszcze ładna randka na plaży:

Zawsze mam ciary na widok tych plaż, po których hula lodowaty wiatr, a para radośnie moczy nogi :mrgreen: Że choćby AM1988 wspomnę. I KMHM i inne.
Aaaa, pamiętam kissu na środku ulicy! Odbywał się w pozycji horyzontalnej, tak? :excited:
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.