PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52789
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 27 Maj, 2019 19:40   

Brak czasu? Widzę, że trzeba nowy wątek założyć.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Pon 27 Maj, 2019 21:28   

Można o tym pomyśleć, bo setka już za rogiem, ale jeszcze chwila jest, ostatnio posty nie przyrastają tu w tempie ekspresowym :wink:

Oglądam piętnasty odcinek Ming Lan jako odtrutkę na rzeczywistość, która skrzeczy :roll:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38406
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 27 Maj, 2019 23:09   

Ja sobie oglądam TKA- dziś dla odmiany jest dobrze tj. Główni ślicznie świętują rocznicę :serduszkate:
Z pokazem fachowego rozbierania :lol: (taki żarcik, chodzi oczywiście tylko o zewnętrzną warstwę wierzchnią :wink: ) Taka sinusoida rzeczy dobrych i ładnych oraz niepoważnych durnot totalnie od czapy będzie tu pewnie do końca, zwłaszcza że jakileś pomniejsze głupoty musiałam synów przewinąć :wink:
Dziś przynajmniej było ok, a nawet lepiej :serduszkate:
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17610
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 08:18   

Ja wczoraj przysypiałam nad Ming Lan, nie dlatego, że było nudno, tylko przez tę okropną pogodę.
Przykry odcinek, w którym Ming Lan ostatecznie już chyba musi pożegnać się z młodym paniczem, którego ktos inny upatrzył sobie na męża. Strasznie to wszystko smutne, że dzieci, nawet jedyne i tak kochane jak młode książątko, muszą być traktowane jak zakładnicy rodziny. Wcale nie chodzi tu o jakiś tam wyimaginowany prestiż, tylko o byt i jego zagrożenie. Biedny chłopak jest bliski samobójstwa, Ming Lan zachowuje twarz, jak Elinor, ale i tak babcia musi przychodzić do niej ze swoją odwieczną mądrością.
Zaniepokoiła mnie rozmowa czerwonej konkubiny z jej ochmistrzynią. Tamta donosi, że Ming Lan szuka faktów o śmierci matki. Konkubina - żmija tym swoim słodki tonem już rozważa, że jedynym oparciem panny jest babcia i że gdyby babci zabrakło, to nie będzie miał kto się za nią wstawić. Żeby tylko znowu nie kombinowały jakiejś podłości.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38406
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 09:51   

A u mnie dalej było dobrze :mrgreen: (więc już kombinuję kiedy, czym i jak bardzo mi tj. głównym przysolą następnym razem ;) , oby już nie było więcej życzliwych co to wiedzą lepiej co i kto jest potrzebny głównym zainteresowanym, a nie mają bladego pojęcia jak wygląda ich relacja w tej najbardziej zwyczajnej, intymnej odsłonie kiedy są sami, bez świadków i związanego z tym skrępowania), panna wielkim nakładem sił i pracy osiągnęła zamierzony cel, tj. "koronację" czepkiem pielęgniarskim, co zakrawa o cud biorąc pod uwagę ile miała trudności z ogarnięciem wkłuwania i zakładania zwykłej kroplówki ale oczywiście daleka droga przed nią, ale to już chyba będzie ostatni rok jej i przedostatni jego na studiach. dalej jesteśmy na uczelni - to chyba ta sama sadzawka do której Si wrzucał naszyjnik Shancai


A budynek firmy ojca-wuja Linga z Marsa robił za firmę ojca głównego ;)

Z innych głupotek:
kucharczyk się zaczął odziewać stosowniej do kuchni, za to wpuścił tam na dłużej w ramach pomocy dziewczynę o rozpuszczonych włosach, długich do pasa. Oj, nie poszłabym do tej jadłodajni :confused3:


Główny pan ma w tej odsłonie wyraźną słabość do damskich torebek, nie wiem czemu ale wyraźnie ma dwie ulubione ;) W pierwszej części miał lepiej dobrany chlebak (za to fryzurę znacznie gorszą :P )
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 09:56   

Trzykrotka napisał/a:
Zaniepokoiła mnie rozmowa czerwonej konkubiny z jej ochmistrzynią. Tamta donosi, że Ming Lan szuka faktów o śmierci matki. Konkubina - żmija tym swoim słodki tonem już rozważa, że jedynym oparciem panny jest babcia i że gdyby babci zabrakło, to nie będzie miał kto się za nią wstawić. Żeby tylko znowu nie kombinowały jakiejś podłości.

Kombinują na pewno, żeby tylko im nie wyszło :?
Ja widziałam mecz polo - fajne to było :mrgreen: Czyli jestem przy siedemnastym odcinku bodajże.
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17610
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 11:44   

Damska torebka :paddotylu: Patrzajcie, jakim własnym wyczuciem mody kieruje się Tajwan :mrgreen: Szydziłam sobie niedawno dla siebie samej, że nie ma dziwaczniejszej mody niz w skośnej Azji, zwłaszcza upodobanie do dziwnie poucinanych i krojonych spódnic i marynarek jest niedorzeczne, bo ani to ładne, ani funkcjonalne, kiedy - o zgrozo - będąc u mamy zobaczyłam w naszej telewizji panią Rozenek Małgosię :roll: w czymś, co wyglądało jak prawa połowa żakietu. I było zapewne ostatnim wrzaskiem mody :pomocy:

Mecz polo w Ming Lan jest świetny. Dziewczyny nie tylko wychodzą na zewnątrz, ale mogą się poruszać, spotkać z przyjaciółkami, poflirtować z młodymi kawalerami, pokazać przyszłym teściowym. Nie wiem czy zauważyłaś Aragonte zalążek przyszłego konfliktu- nawet dwa zalążki. Po pierwsze Ming Lan zmierzy się z Wujkiem, który upatrzył sobie wśród panien niewłaściwą żonę. Po drugie sama Ming Lan została wypatrzona przez przez panią (Wei bodajże, albo Wu) jako świetna kandydatka na żonę dla syna. A syn zdecydowanie woli omdlewającą Piątą pannę Sheng.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 11:54   

Trzykrotka napisał/a:
Nie wiem czy zauważyłaś Aragonte zalążek przyszłego konfliktu- nawet dwa zalążki. Po pierwsze Ming Lan zmierzy się z Wujkiem, który upatrzył sobie wśród panien niewłaściwą żonę. Po drugie sama Ming Lan została wypatrzona przez przez panią (Wei bodajże, albo Wu) jako świetna kandydatka na żonę dla syna. A syn zdecydowanie woli omdlewającą Piątą pannę Sheng.

Ależ oczywiście, że to zauważyłam :mrgreen: Synek bardziej doceniał wierszydła niż umiejętności Ming Lan.
I widziałam już chyba, jak Drugiego Wujka odprawiono od wrót, kiedy stawił się z prezentami dla wybranki, jak rozumiem :wink:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17610
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 12:17   

O tak, panna nie chciała bywalca burdeli i ojca dwojga nieślubnych dzieci.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38406
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 12:25   

Z głupotek jeszcze - portret rodziny wygląda tu tak (to właściwie z końcówki, wciąż aktualnie wisi ISWAK) - i w sumie bardzo pasuje do mentalności rodziców ;) :


Abstrahując od wtf torebek to oni w tych tajwańskich dramach chodzą dość normalnie poubierani (największy problem miałam z bezrękawnikami Si i kolegów ;) ), nieraz po kilku odcinkach wracają do jakiegoś podkoszulka jak ktoś normalnie rotacyjnie używający ubrań, a nie dobierający coraz to nowe, najczęściej też bez przestylizowania jak to bywa w koreańskich dramach - najwyżej fryzury są mangowo nastroszone i wycudaczone.
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 13:37   

Trzykrotka napisał/a:
O tak, panna nie chciała bywalca burdeli i ojca dwojga nieślubnych dzieci.

Ja się w sumie nie dziwię, że nie chciała, tak szczerze mówiąc.
I nie wiem, czy akurat panna wiele miała do powiedzenia, pewnie jej rodzica orzekła, że kandydat się nie nadaje :mysle:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52789
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 13:50   

W One spring night bohaterowie sa zwyczajnie ubierani.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17610
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 14:40   

Aragonte napisał/a:

I nie wiem, czy akurat panna wiele miała do powiedzenia, pewnie jej rodzica orzekła, że kandydat się nie nadaje :mysle:

To właśnie dziewczyna była ciężko przerażona samą możliwością ślubu z paniczem z domu Gu. Opiekował się nią dziadek, tak jak babcia - Ming Lan. A co najważniejsze - oni mieli już dla niej innego kandydata.
Obejrzę tę Ona Spring Night. W My Fellow Citizens też stroje są zwyczajne, ale popatrz na matkę i córkę - galerianki z Her Private Life :zalamka: Nawet stroje samej PMY też bywają cudaczne - asymetryczne spódnice zwłaszcza.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 17:46   

A kiedy Ming Lan wypali "Drugiemu Wujkowi", że nie wyjdzie za niego za mąż, nawet gdyby był ostatnim mężczyzną na ziemi albo coś w ten deseń? :mrgreen:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38406
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 19:33   

Ja oczywiście rzuciłam taką bardzo ogólną generalizację (znowu ;) ), niewątpliwie z mnóstwem wyjątków, dobrze, że nie muszę nikomu tłumaczyć :kwiatki_wyciaga:

W odskoczni od TKA zaczęłam Down with Love - to tajwański rom-kom, letnia drama może nie najwyższych lotów ale bardzo przyjemna i bezproblemowa. Wzięty i bogaty prawnik (pan z Meteorów, tylko tu nie jest troglodytą ;) ) ma problem z zatrudnieniem niani dla bratanków (bratostwo zginęło w wypadku względnie niedawno), bo każda kolejna próbuje go uwieść, naciągnąć na kasę lub wybryki dzieci powodują jej rezygnację. Pan ma tajną dziewczynę - celebrytkę, której prawie nie widuje bo jest zapracowana. Pani jest chłopczycą, taka bliźniacza dusza Eun Chan z Coffee Prince, tylko nikt jej nie bierze za mężczyznę, natomiast wskutek pewnego nieporozumienia pan myśli, że ona lubi kobiety i nieraz ją pyta o zdanie w kwestii związków homo a szczególnie jej :lol: . Ona nie prostuje, bo owo nieporozumienie jest to jednym z powodów dla których zostaje zatrudniona jako niania za dużą kasę. Drugi jest klasyczny - taki elegancki przystojniak jak ten z Shining Inheritance. No i w sumie wiadomo jak będzie dalej, ale i tak sobie obejrzę w swoim czasie :mrgreen:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52789
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 19:39   

Trzykrotka napisał/a:
asymetryczne spódnice zwłaszcza.


Moim zdaniem świetna była. Zdarzało mi się nosić asymetryczne spódnice, choć nigdy tak krótkie. Mnie się akurat ten jej kostium bardzo podobał. Mamusia z galerii jest przerysowana, ale w tym przerysowaniu mnie bawi. Jej stroje określają jej charakter :) Mnie się ta odmienność mody czasem podoba, nawet mnie trochę inspiruje ( w ograniczonym zakresie ;) . Polubiłam się z ozdobnymi, luźnymi bluzkami, muszę sobie kupić na jesień płaszcz oversize ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17610
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 22:43   

Do strojów Deok Mi akurat niewiele mam. Jedna spódnica z samego początku mi się nie podobała. Ale Sindy jest fatalnie ubrana. Mam całą listę dram, w których moda próbuje być oryginalna, a jest wycudowana i śmieszna.

Aragonte :kwiatek: Już za chwilę do tego dojdzie :wink: Wujek po tym, jak dostał kosza, będzie miał pretensje do Ming Lan, że to ona storpedowała jego małżeńskie plany. I jakoś tak rozmowa zejdzie na nich dwoje :lol:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Wto 28 Maj, 2019 23:03   

Dzięki, Trzykrotko, to już włączam następny odcinek i lecę z oglądaniem :mrgreen:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38406
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 29 Maj, 2019 10:02   

Obejrzałam kolejne dwa odcinki TKA, bardzo przyzwoite o dziwo (tak trzymać!)
Młodzi trafili na staż do szpitala, zarówno pielęgniarki jak lekarze zbierają pierwsze szlify w kontakcie z pacjentami, panna oczywiście dzięki złośliwości starszych pielęgniarek trafia do najbardziej upierdliwej staruszki, która w dodatku ma wyraźną słabość do jej męża :lol:
Ja już się dawno przyzwyczaiłam, że tu wszyscy czują do niego miętę albo nawet ślinią się publicznie, panna powoli zaczyna przyswajać, że jest to stan wprawdzie niepożądany ale niegroźny o tyle, że on i tak woli swoją własną, prywatną fangirl w postaci żony - byłaby pora :wink:
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17610
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 29 Maj, 2019 10:20   

BeeMer, czy współczesne dramy tajwańskie też będziesz sprawdzać? Bo widzę, że co rusz pojawia się coś nowego i ciekawam trochę.

Aragonte napisał/a:
Dzięki, Trzykrotko, to już włączam następny odcinek i lecę z oglądaniem :mrgreen:

Traktuj to jak komplement, że wczoraj wykorzystałam wolną godzinę na czytanie 1 tomu, odpuszczając sobie Ming Lan :kwiatek:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38406
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 29 Maj, 2019 10:38   

Nie wiem, na razie kierowałam się różnymi "top ileśtam" i własnym widzimisię, i to faktycznie w większości starocie i rom-komy ale jak wiadomo nie mam z tym problemu :mrgreen:
Względnie współczesny tj. Świetnie zrealizowany i bynajmniej nie rom-komowy jest Biały i Czarny, tak przypomnę :wink:
_________________

Ostatnio zmieniony przez BeeMeR Sro 29 Maj, 2019 10:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Sro 29 Maj, 2019 10:39   

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Dzięki, Trzykrotko, to już włączam następny odcinek i lecę z oglądaniem

Traktuj to jak komplement, że wczoraj wykorzystałam wolną godzinę na czytanie 1 tomu, odpuszczając sobie Ming Lan

Traktuję :kwiatki_wyciaga: :love_shower:
Może Ci już wyślę ten poprawiony plik :mysle: Dziewczyny orzekły, że pewne sceny "z momentami" są lepsze po niedawnych przeróbkach :wink:

A w Ming Lan dotarłam do 21. odcinka. Jakaś walka była, fajnie :excited:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52789
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 29 Maj, 2019 18:33   

Czekam na ten serial - zapowiada się interesująco:

http://www.dramabeans.com...riller-watcher/
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38406
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 29 Maj, 2019 20:07   

Właściwie to ja dawałam szansę dwóm współczesnym dramom tajwańskim, ale jej nie wykorzystały. O Bromance pisałam, aktorka była okropna, o nieruchomej twarzy plus pomysł trzymania w tajemnicy do finału czy pan wie czy nie że całuje się i oświadcza kobiecie czy też nie to nie moja bajka.

Druga to Miss in Kiss na którą zerknęłam, ale to było raczej z góry skazane na porażkę ;) To remake ISWAK - równie potrzebny co np. zrobienie remaku Coffe Prince czy BOF :roll:
Drama jest na wskroś młodzieżowa i współczesna, z animacjami komputerowymi.

Oto jak zepsuł się dom panny, rozkładając jak domek z kart - dach wyleciał w powietrze wcześniej


To główni - może tego nie widać po zdjęciach ale dziewczyna jest dość fajna, ale pan nie do przeskoczenia, bezjajeczny i okropnie monotonnie mówi. Drugi znacznie żwawszy i fajniejszy,


Szybko zaczęłam przewijać, a po drugim odcinku (po 25min) przeskoczyłam do ostatnich dwóch, akurat na retrospekcję u pana, wyznanie, maseczkę przedślubną i ślub.
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17610
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 29 Maj, 2019 23:57   

Pan faktycznie wygląda jak klon fafnastu innych panów, takich z serii "skądś go znam, ale skąd?"

Wróciłam dziś do Ming Lan i cierpień młodego panicza, przymuszonego do porzucenia marzeń o poślubieniu Szóstej córki urzędniczego klanu. Nec Hercules contra plures, zwłaszcza kiedy te plures to zjednoczone siły księżniczek - matki i przyszłe teściowej. Żal mi było biedaka, ale Wujek miał rację, kiedy poszedł do niego z reprymendą za bezjajeczność. Być może Wujek jeszcze nie żywi uczuć do Ming Lan, ale na każdym kroku dba o jej dobre imię, choćby to miało objawić się nie-odprowadzeniem jej do domu nocą, po napadzie bandytów.
Min Lang zaczyna coraz bardziej przemawiać własnym głosem. A że sezon na śluby zaczyna chyba wchodzić w zaawansowaną fazę, zaczynają się też intrygi, zwłaszcza w domu Małej Madam. Ming Lan wchodzi bowiem w paradę Mo Lan, żmijowatej córce.

Admete napisał/a:
Czekam na ten serial - zapowiada się interesująco:

http://www.dramabeans.com...riller-watcher/

O, nasz Robotinek będzie grał obok doktora Kima :oklaski:

Aragonte, z innej beczki: czy ty pamiętasz może, jaki to girlsband podziwiał nasz Małpa w Master in the House, w pierwszym odcinku na samym początku? :kwiatek: Śmiałyśmy się, że az okulary założył na ich widok. Twice? Kto to był?
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Czw 30 Maj, 2019 00:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.