PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wiedźmin - ekranizacja prozy Sapkowskiego by Netflix
Autor Wiadomość
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 18862
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 28 Gru, 2021 17:27   

Spiesz się powoli :wink:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 28 Gru, 2021 17:35   

Nie dotarłam jeszcze do Jaskra, umarłam w 3 odcinku :P
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 29 Gru, 2021 09:07   

O, wygląda na to że po prostu jesteśmy za stare i dlatego marudzimy :P
https://www.donald.pl/art...tHBibmzx2O2x6t4

Cytat:
Na pytanie: "a co jest ważniejsze?" Bagiński odpowiedział, że największe znaczenie mają czyste emocje.
No ale ja tam goły biust owszem, widziałam, ale emocji to nie bardzo.... :czekam2:
Za stara jestem, ewidentnie, bo wciąż lubię ciągi przyczynowo-skutkowe :cool:
_________________

 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 4007
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sro 29 Gru, 2021 11:30   

Ależ durna tą wypowiedź :zalamka: To w sumie wiele wyjaśnia.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 29 Gru, 2021 12:09   

Smutne jest dla mnie to, że pod pretekstem młodości można widzów traktować jak idiotów i serwować im byle papkę :(
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 19008
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 29 Gru, 2021 20:14   

BeeMeR napisał/a:
O, wygląda na to że po prostu jesteśmy za stare i dlatego marudzimy :P
https://www.donald.pl/art...tHBibmzx2O2x6t4

Pora umierać :paddotylu: Na wrażenie, że i produkcje dla dorosłych robione są wedle tego wzorca. Po co myślenie, myślenie jest przereklamowane.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34115
Wysłany: Czw 30 Gru, 2021 17:26   

Pod recenzją Tomasza Raczka (kontrowersyjną, sądząc z komentarzy, dopiero zamierzam jej sobie posłuchać) jest ładna analiza, w której wypunktowano, co leży w produkcji.
Cytuję za autorką (Damkota 14):

"Tu nie chodzi o wlasna wizje. Po prostu scenariusz jest koszmarny. Po w miarę okej pierwszym sezonie, były nadzieje na to, że będzie lepiej. Więcej budowania świata, więcej rozwoju postaci, więcej ciekawych relacji. Wszystko, co tak wiele osób miało nadzieję zobaczyć po 2 latach rozwoju, zostało zrujnowane przez wyjątkowo zły scenariusz.

Żeby było jasne, nie jestem wkurzonym książkowym nerdem. Szanuję prawo twórców serialu do wprowadzania zmian, o ile dodają one głębi postaciom. Na przykład w pierwszym sezonie podobał mi się rozwój Yennefer i jej relacji z Tissaią: pomimo tego, że pozbawiono książkową Yennefer dojrzałości i tajemniczości, to i tak stała się ona interesującą postacią, podobnie jak Tissaia. Podobał mi się również pierwszy odcinek drugiego sezonu, to było dobrze zrobione i dodać ciekawe implikacje do przyszłości Geralt i związek Ciri. Ale potem wszystko leci w dół na łeb na szyję.

Nowy sezon zawiódł w tych punktach:

1. Budowanie świata, tak ważne dla fantasy. Po nagłym i chaotycznym pierwszym sezonie, który służył jako de facto wprowadzenie dla trzech głównych bohaterów, budowanie świata pozostało w tyle. Wolniejsze tempo drugiego sezonu miałoby szansę to poprawić, ale całkowicie zawiodło. Ledwo widzimy królów, ledwo widzimy Tissaię, wspaniałą postać zredukowaną do roli pomocnika Vilgefortza, łaknącego jego aprobaty jak nastolatka. Nadal nie mamy pojęcia o kulturze i geografii tego świata, poza tym, że wszyscy są rasistami wobec elfów (bo rasizm jest bad, dzieciaki, pamiętajcie). Dijkstra jest dziwny, nie wiadomo, co tak naprawdę robi. Foltesta nie ma. Miejsca i miasta wyglądają generycznie. Gors Velen robi kiepski fan-service, jeśli chodzi o gry: ucieczka łodzią wygląda jak tania kopia side-questu z Wiedźmina 3 Teraz albo nigdy, ale bez suspensu, bez koniecznego podbudowania, bez wprowadzenia czegokolwiek w stylu Łowców Czarownic (ale rasizm jest bad, więc to jest to).

2. Fabuła to chaotyczny koszmar. Po zaskakująco dobrym pierwszym odcinku, całkowicie wypada z toru, naładowana niepotrzebnymi postaciami pobocznymi (zbyt wiele nieistotnego rozwoju postaci z poprzedniego sezonu teraz daje się we znaki - Istredd, Dara, Cahir, Fringilla, Stregobor, wszyscy oni potrzebują miejsca w historii, która natomiast ich jeszcze nie potrzebuje, a nowe postacie wyskakują bez kontroli i miejsca). Pojawiają się Demony niewiadomego pochodzenia i znaczenia (wtf, co to była Voleth Meir i po co tam była, czemu w końcu to służyło), potwory wyskakujące lub pojawiające się bez znaczenia. Pamiętacie, kiedy zabicie potwora lub osoby przez Geralta miało znaczenie dla fabuły? Pamiętacie jak wątek smoka służył jako ekspozycja do relacji Geralta z Yennefer? Pamiętacie jak zabicie Renfri sprawiło, że Geralt zaczął kwestionować całą swoją ścieżkę życiową? Pamiętacie, jak Geralt walczący z ghulami, by uratować wieśniaka, pokazał, że w głębi serca jest dobrym człowiekiem, gotowym poświęcić się dla innych? Pamiętacie, jak walka Yennefer z zabójcą i jej porażka sprawiły, że zaczęła kwestionować wszystkie swoje życiowe wybory? Cóż, zapomnijcie o tym. Mamy latającego czarnoboga, więcej latających smoków, myriapoda zabijającego leszego (o co w ogóle chodziło z tym leszym - Eskelem? czy ktoś wie???). Następnym razem dodamy Godzillę i King Konga, niech rozwalą Kaer Morhen.

3. Niespójność w podróżowaniu, magii i w zasadzie we wszystkim innym: ten świat nie ma żadnych zasad. Wszystko może się zdarzyć, o ile jest to konieczne dla rozwoju fabuły. Bezsilna Yennefer wyrąbująca sobie drogę toporem przez grupę magów, królów, żołnierzy? To była najgłupsza ucieczka, jaką widziałam w filmie od dłuższego czasu. Geralt podróżujący z Kaer Morhen do Cintry, a następnie z powrotem do Kaer Morhen bez prawie żadnego zaangażowania czasowego: czuje się, że wszystkie postacie są w stanie po prostu teleportować się wszędzie w krótkim czasie, tak długo, jak fabuła tego potrzebuje. Grupy ludzi po prostu wpadają na siebie, kiedy trzeba (Yarpen Zirgin i jego załoga) i ratują dzień. Każdy może po prostu teleportować się do Kaer Morhen, ponieważ jest to ściśle tajna twierdza, no wiecie. Yennefer traci magię i zyskuje z powrotem, bo wiecie, ona musi rozwijać się jako osoba, czy coś.

4. Niespełniony potencjał rozwoju postaci. Ciri ma ciężko trenować, ale tak naprawdę rzadko kiedy widzimy jak to robi. Widzimy rzadko jakikolwiek wysiłek, rany, cokolwiek, poza jednym odcinkiem. Cały czas ma tę samą ładną buzię. Nie rozumiemy, dlaczego potrzebuje pomocy Triss: wydaje się, że radzi sobie dobrze przez cały czas, więc o co chodzi? Jej więź z innymi wiedzminami nie istnieje: Lambert tylko rzuca żartami, Eskel to dupek, który umiera zamieniony w kawałek drewna (xd), Vesemir bredzi o mutagenach. Dialogów między nim a Cavillem prawie nie ma, rzekoma relacja ojciec-syn nie ma czasu zaistnieć, bo Geralt jest zajęty bzdurnymi magicznymi monolitami. Henry Cavill bardzo się stara, ale jego rola w serialu niczemu nie służy. Jest okazjonalnym nauczycielem, ale najczęściej pojawia się tylko po to, by zabić potwora w ostatniej chwili: dosłownie każdy odcinek ma Geralt ex machina moment, zabija jakiegoś głupiego leszego, jakiegoś głupiego smoka, jakąś głupią myriapodę, jakieś głupie coś w ostatniej chwili. Złożony, dojrzały, dorosły człowiek, zredukowany do pogromcy potworów ex machina. Wstyd. Cały cenny czas, który powinien być poświęcony tym postaciom, został zmarnowany na gołe tyłki prostytutek, bezsensowne zabijanie potworów, jakiś durny dramat z Francescą, który i tak nie wnosił wiele do fabuły. Nie mówiąc już o tym, że jego związek z Yennefer nie istnieje, a nawet się pogorszył. Nie ma między nimi chemii, nie mają razem prawie żadnych wspólnych scen, raz się pocałowali i mamy uwierzyć, że są wielkimi kochankami, zwłaszcza po tym, co Yennefer zrobiła w tym bzdurnym wątku z demonem? W momencie, kiedy wszyscy mieli być rodziną, po prostu nigdy nie mieli szansy się nią stać.

5. Villains: Hissrich dumnie zapowiada, że Wiedźmin pójdzie w kierunku GoT, ale nie widzę, żeby to się udało. Jak już mówiłam, nie wiemy nic o głównych graczach politycznych, nie wiemy kto jest kim, ale nie ma też poczucia tajemnicy, oczekiwania, wszystkie sekrety są rozdawane tanio: wiemy kim jest Emhyr, wiemy kim jest Vilgefortz. Ich tajemnice zostały ujawnione, w ogóle nie są niebezpieczni. Uprościli te wielkie czarne charaktery i zastąpili je magicznymi bzdurnymi monolitami i magicznymi bzdurnymi demonami mieszkającymi w chatce. Walki z Micheletami nic nie znaczą. Pamiętacie walkę w Blaviken, kiedy Geralt rzuca się przeciwko Renfri i jej bandzie, mimo że nie chce jej zabić? Pamiętacie jak odbyli całą rozmowę poprzez ruchy ciała, wyraz oczu i jak bardzo zmieniło to życie Geralta? Przebiegły Stregobor teraz tylko nienawidzi tylko elfów, bo rasizm jest bad, zresztą Tissaia jest w stanie rzucać nim o podłogę jak chce. Ale była Godzilla w Kaer Morhen, warto było.

Nie mogę kontynuować. Jestem zbyt zszokowana, zła. Nigdy nie spodziewałam się, że to będzie dobre, ale też nigdy nie spodziewałam się, że będzie aż tak złe. Zapomnijcie o adaptacji, to nie może się obronić jako samodzielny serial.

Biedny Cavill, teraz już wiem co miał na myśli mówiąc, że "próbował forsować książkowego Geralta" mimo tych wszystkich bzdur showrunnerki. Teraz wiemy, co czuli fani Gwiezdnych Wojen, kiedy Disney położył łapy na ich ulubionej sadze. W końcu, to wina fanów, wiecie. Nie potrafią uszanować wizji showrunnera pla pla. Budowanie świata? Złożone postacie? Spójny świat? Groźni przeciwnicy? Kto tego potrzebuje w dzisiejszych czasach?"

https://www.youtube.com/watch?v=FIO0FXTQakE
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 01 Sty, 2022 17:07   

Obejrzałam wczoraj czwarty odcinek - ech, zmilczę już bzdury, wtf na sposób w jaki inni wiedźmini traktują Ciri :shock: :uzi: ale przynajmniej piosenka Jaskra mi się podoba :oklaski:
https://www.youtube.com/watch?v=HNewfDfrovA

Tu w różnych językach ;) (fryzura okropnie mi się nie podoba a ta para z ust :shock: )
https://www.youtube.com/watch?v=qIwr7ncJ3uI
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34115
Wysłany: Sro 05 Sty, 2022 00:19   

Akaterine napisał/a:
Ja ogólnie jestem fanką Wiedźmina i śledzę twittera Lauren już od początku i mam do niej zaufanie - ma dobre podejście i rozumie materiał źródłowy, w przeciwieństwie do wielu fanów. A Henry Cavill już kilka tygodni temu powiedział, że jest fanem książek i gry, co też dobrze wróży serialowi.

Akaterine, wydłubałam Twego posta sprzed 3 lat :wink:
Showrunnerka chyba specyficznie pojmuje prozę Sapkowskiego :roll:
Przyznała się właśnie, czemu ubiła jednego z wiedźminów - bo ktoś "musiał" zginąć w tym a tym odcinku i miał to być wiedźmin, pierwotnie wymyślony i nazywający się jakże oryginalnie "John" :lol: Ale potem stwierdziła, że ma to być postać znana i lubiana przez fanów. No fajnie, ale podobno nic z tej postaci nie pozostało w sensie charakteru i nikt do niej się nie zdążył przywiązać, skoro zaraz ją ubito :-P
Eee, to już ja lepiej morduję swoich bohaterów :twisted:

Tutaj znalazłam informacje o motywacji showrunnerki:
https://www.youtube.com/watch?v=ChwtIA0QIWM
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 05 Sty, 2022 00:28   

Gdzieś tu było coś o Entach... żeby to faktycznie niepochopny Ent był, ale to jakaś wściekła bijąca wierzba powstaje :roll:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 07 Sty, 2022 10:14   

Zmordowałam na raty pięty odcinek - jakaś papka o mutantach, monolitach, wtf... To, co się dzieje w Kaer Mohren przechodzi ludzkie pojęcie idiotyzmu . W dodatku nawet nie łapię kim jest poparzony na gębie - tj. kto był pierwowzorem :co_stracilam:
To jest rzeź na prozie Sapkowskiego, nic więcej. Ja wcale nie twierdzę, że saga jest doskonała, bo mam sporo zastrzeżeń, im dalej tym więcej, ale w tym serialu sensu nie ma wcale, niezależenie od tego, że staram się patrzeć na to jako na coś niezwiązanego z książką :confused3:
_________________

 
 
akne 



Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 1809
Wysłany: Pią 07 Sty, 2022 16:30   

A ja nie oglądam, choć specjalnie zamówiłam Netfliksa. :mrgreen: Powiedziałyście na skypie, żeby nie oglądać i chyba dobrze wyjdę na Waszych radach :-P
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 07 Sty, 2022 21:12   

Ja oglądam robiąc w trakcie coś innego, jako tło. Siostra twierdzi, że "najlepsze" jeszcze przede mną, jakiś Park Jurajski ponoć. Jeden przerośnięty pterodaktyl już latał bez większego sensu ;)
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 07 Sty, 2022 21:32   

W szóstym odcinku Yen i Geralt się spotkali ponownie - nie mają za grosz chemii, właściwie jedyne co mają wspólnego to nienaturalny kolor soczewek :roll: - błyskotliwy dialog brzmiał jak następuje:
- Jak to...
- Mam to gdzieś
Ach, jak romantycznie.... :czekam2: No ale większość dialogów jest jaka jest, albo klną albo bredzą o monolitach i mutantach :roll:
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34115
Wysłany: Pon 10 Sty, 2022 15:31   

BeeMeR napisał/a:
W szóstym odcinku Yen i Geralt się spotkali ponownie - nie mają za grosz chemii, właściwie jedyne co mają wspólnego to nienaturalny kolor soczewek

A na YT widuję zachwyty nad tym, jaką mają chemię :wink: choćby pod tym wideo:
https://www.youtube.com/watch?v=gHXsvDkK1JE

Cytat:

Their chemistry just perfect and their love so beatiful I need more scene in S3 and have to wait one year for this

Love the chemistry between Anya and Henry..

They keep breaking my heart and I can't stop loving them! Henry and Anya are killing it!

i can’t wait for season 3 i just know they getting married


Ale nie wszyscy na Zachodzie są zachwyceni, jak widzę - podrzucę sobie do posłuchania pod wyszywanie taką recenzję :-P
https://www.youtube.com/watch?v=d945RVVYeyY

I jeszcze takie cuś:
https://www.youtube.com/watch?v=TT9QWFP951g
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 18862
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 10 Sty, 2022 18:42   

Aragonte napisał/a:

A na YT widuję zachwyty nad tym, jaką mają chemię :wink: choćby pod tym wideo:
https://www.youtube.com/watch?v=gHXsvDkK1JE

Z pewnością godne zachwytu są wyłażące z orbit oczy Geralta z rudymi soczewkami, podziwiam efekt specjalny (osiągnięty zapewne nie specjalnie :lol: ) :confused3:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 10 Sty, 2022 19:41   

Aragonte napisał/a:
i can’t wait for season 3 i just know they getting married
Przy tym wypaczeniu, tj. poprowadzeniu postaci jest to właściwie wielce możliwe :haha no:
Gdzie ta chemia, jak ją chciał zabić bo mu chciała porwać Ciri? :co_stracilam:
Nawiasem, skończyłam tego wiedźmina, Park Jurajski był, Baba Jaga była, cesarz nawet pojawił się na chwilę na koniec, ale nie wiadomo za bardzo po co (och, to się tyczy całego serialu :P ) jeździłyśmy po nim z siostrą bo ona oglądała niewiele wcześniej, teraz śle mi takie smsy: :P

"Ale co wam powiem to wam powiem, książka to po tym serialu jak prawdziwa uczta po dotychczasowym fastfoodzie...
Już jestem po Mieczu Przeznaczenia i widzę jak strasznie zrąbali spotkanie Geralta z Ciri... :shock: "
Dużo jeszcze przed nią ;) :-P
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34115
Wysłany: Wto 11 Sty, 2022 00:43   

O, to nie czytała wcześniej?

Zaskoczenie - pani showrunnerka podobno woli książki od serialu :haha no:
https://www.onet.pl/film/...3zj6c5,681c1dfa

Znalazłam tego tweeta, w którym to wyznaje:
https://twitter.com/LHissrich/status/1478506699862409216

Wiecie co, to w sumie dla mnie zabawne, jak się wkręciłam w śledzenie tych recenzji, chociaż sama nie widziałam nawet 1 sezonu, a fanką Wiedźmina też nie jestem :-P tj. lubię go, ale bez przesady. A tymczasem teraz śledzę to wszystko z wirtualnym popcornem w garści :mrgreen:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 4007
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sro 12 Sty, 2022 21:15   

Wywiad z Cavillem.

https://zwierciadlo.pl/spotkania/525128,1,henry-cavill--usmiech-na-cenzurowanym.read?fbclid=IwAR3s1GMZEN9B1pQqaw9aLrYq034qTwOdGxOy6NJbHpcbM3iDAoIbpYQpntg
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 40523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 13 Sty, 2022 12:00   

Cytat:
O, to nie czytała wcześniej?
czytała, ale tak dawno że niewiele pamięta. Zachwyca się słuchowiskiem, a najbardziej narratorem (Krzysztof Gosztyła :serce: :szacuneczek: )

Ja nie śledzę wnikliwie, bo mnie vlogi za długie pastwienie się nad czymś nuż to, ale już sama ilość filmików typu "what went wrong" na yt robi wrażenie :wink:
No spinkolone to jest po całości - trzy komary mutanty i szesnaście rekinów ode mnie :-P
_________________

 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 5135
Wysłany: Nie 23 Sty, 2022 10:46   

Aragonte napisał/a:
Akaterine, wydłubałam Twego posta sprzed 3 lat :wink:

No cóż, jak widać moja wiara w ludzi jest większa niż myślałam :lol: .
Ja tymczasem skompletowałam sobie całą sagę, bo do tej pory miałam tylko ebooki, zaczęłam przeglądać i podczytywać fragmenty i prawie zaczęłam łkać na myśl, jak zmarnowali potencjał. Niech by chociaż zachowali dialogi! Te piękne, cięte i błyskotliwe dialogi, w których zawierał się charakter postaci! Przez serial aż zapomniałam, że Ciri potrafiła być pyskata i bezczelna, a Geralt bardzo elokwentny. Ech.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34115
Wysłany: Pon 24 Sty, 2022 23:12   

Pytanie, ile z tej błyskotliwości zostało w angielskim tłumaczeniu, jeśli było takie sobie, a taką plotkę też gdzieś wynalazłam. Ogółem pewnych subtelności przełożyć chyba się nie da albo jest to bardzo trudne :mysle:

Zerknęłam na YT i oddałam się przez chwilę niedawnej ulubionej rozrywce, tj. oglądaniu/słuchaniu fanowskich recenzji Wiedźmina netflixowego - niejakiego Drwala Rębajło nie oglądam w całości, bo nie całkiem mi podpasował jego kanał, ale pierwsze kilka minut tego materiału szczerze mnie ubawiło :lol: Chociaż to czarny humor :-P
https://www.youtube.com/watch?v=TeL_au17s4M

Pod tym filmikiem jest ciekawy komentarz odwołującego się do wypowiedzi rezysera jednego z odcinków I sezonu, który miał zajmować się całością, ale zrezygnował:

"" Co nie pykło mówi wypowiedź reżysera Alika Sakharova, który odpadł już na samym początku kręcenia 1 sezonu. Gość miał niezłe doświadczenie, bo robił przy takich serialach jak Gra o Tron, Rodzina Soprano i Ozark. Odszedł po rozmowie z showrunnerką. Miał nakręcić większość odcinków 1 sezonu, ale skończyło się na jednym, a z biegiem czasu nieco więcej wypowiedział się na temat powodów jego odejścia w jednym z wywiadów, kiedy dziennikarka powiedziała, że jest zachwycona jego pracą w "Wiedźminie", reżyser zareagował zdziwieniem i powiedział to:
""– Naprawdę? Ja to widzę dokładnie na odwrót. Oceniam moją pracę tam dość krytycznie. (...) Widzisz, w moim odczuciu literatura wschodnioeuropejska ma zupełnie inne tempo. To nie przypadek, że Andrzej Sapkowski ma tyle wątków i postaci. Producenci postawili sobie za zadanie utrzymać adaptację w tempie akcyjniaka i wypełnić to kolorowymi efektami specjalnymi. To była ich wizja. Moja wizja była zupełnie inna i starałem się ich przekonać, przedstawiając swoje argumenty. Niestety, nie zostałem uznany za wystarczająco przekonującego, więc zdecydowałem się opuścić projekt."
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 5135
Wysłany: Wto 25 Sty, 2022 18:45   

Aragonte napisał/a:
Pytanie, ile z tej błyskotliwości zostało w angielskim tłumaczeniu, jeśli było takie sobie, a taką plotkę też gdzieś wynalazłam. Ogółem pewnych subtelności przełożyć chyba się nie da albo jest to bardzo trudne :mysle:

Ale nawet ze słabym tłumaczeniem byłyby to dialogi o czymś, a nie jakieś bredzenie bez sensu, którego nie pamięta się po zakończeniu :lol: . Ale swoją drogą muszę poszukać chociaż fragmentów angielskiego tłumaczenia. Wiem, że pierwsze było słabe, które ukazało się nawet przed grami, drugie podobno było lepsze :mysle: .

Aragonte napisał/a:
niejakiego Drwala Rębajło nie oglądam w całości, bo nie całkiem mi podpasował jego kanał, ale pierwsze kilka minut tego materiału szczerze mnie ubawiło :lol: Chociaż to czarny humor

Początek rzeczywiście zabawny, ale samego Drwala jakoś nie trawię, szczególnie tej jego maniery mówienia.

Aragonte napisał/a:
"To była ich wizja. Moja wizja była zupełnie inna i starałem się ich przekonać, przedstawiając swoje argumenty. Niestety, nie zostałem uznany za wystarczająco przekonującego, więc zdecydowałem się opuścić projekt"

I to wiele tłumaczy :roll: . Najbardziej boli zmarnowany potencjał, bo miną lata, zanim pojawi się nowa ekranizacja, jeżeli w ogóle powstanie.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34115
Wysłany: Wto 25 Sty, 2022 22:53   

Akaterine napisał/a:
Ale swoją drogą muszę poszukać chociaż fragmentów angielskiego tłumaczenia. Wiem, że pierwsze było słabe, które ukazało się nawet przed grami, drugie podobno było lepsze :mysle: .

Poszukaj koniecznie (i się podziel :wink: ), bo bardzo jestem ciekawa, jak to wypada w obcym języku, tj. po angielsku, który ma zupełnie inne wymagania niż polski :mysle: Do kwestii języka nawiązywał w swojej pseudorecenzji Raczek (linkowałam ją w tym wątku chyba), upierając się, że dopiero angielskie tłumaczenie pozwoliło mu swobodnie śledzić fabułę, bo polskie dialogi i zwłaszcza proza Sapkowskiego go drażniły przestylizowaniem (streszczam, nie cytuję).

I pomyśleć, że śledzę to wszystko jako osoba, która nie jest fanką wiedźmińskiego świata :wink: Ale z drugiej strony jako "ałtorka" czuję się, ekhm, zirytowana :bejsbol: takim potraktowaniem czyjejś twórczości.
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 5135
Wysłany: Sro 26 Sty, 2022 15:58   

Jeden z moich ulubionych fragmentów z pierwszego opowiadania, zaczynający się słowami "Księżniczka wygląda jak strzyga" - według mnie brzmi dobrze:
Cytat:
"The princess looks like a striga!" he yelled. "Like the most strigish striga I have heard of! Her Royal Highness, the cursed royal bastard, is four cubits high, shaped like a barrel of beer, has a maw which stretches from ear to ear and is full of dagger-like teeth, has red eyes and a red mop of hair! Her paws, with claws like a wild cat's, hang down to the ground! I'm surprised we've yet to send her likeness to friendly courts! The princess, plague choke her, is already fourteen. Time to think of giving her hand to a prince in marriage!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.