PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Lalka
Autor Wiadomość
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12403
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 04 Sie, 2018 20:05   Lalka

Tak sobie pomyślałam , że skoro na forum są co najmniej dwie fanatyczne wielbicielki tej powieści :mrgreen: to może warto założyć wątek , w którym można by pozachwycać się /powkurzać na Wokulskiego i pannę Izabelę i - podobnie jak rozkładamy na czynniki pierwsze Nad Niemnem - poanalizować z mniejszym lub większym przymrużeniem oka serial i film porównać je z pierwowzorem , w jednym wątku a nie osobno w ekranizacjach , coby wszystko razem było w jednym miejscu , bo wydaje mi się że praktyczniej :kwiatek:

A zebrało mi się na założenie , bo dziś odświeżam sobie serial , mam za sobą trzy odcinki i tak sobie myślę, że jest świetny :serce: obsada, mimo że uznawana była w czasach kręcenia filmu za kontrowersyjną - doskonała . Można mieć oczywiście zastrzeżenia wizualne co do niektórych postaci - ja osobiście np. nie trawię Wilhelmiego jako Kazia Starskiego właśnie wizualnie , aczkolwiek uznaję świetną grę . Podobnie nie bardzo mi pasuje z wyglądu Zaorski jak Ochocki , ale postać oddana dobrze .
I nawet nie za bardzo mam się czego czepiać , tek jak robiłam to w Nad Niemnem , bo kiksów za wiele nie widzę - no drobiazgi , takie jak zwykła duża składana parasolka , która po obiciu kawałkami tiulu usiłuje udawać wytworna parasolkę wielkiej damy czyli panny Łęckiej :zalamka: podczas gdy wiele statystek w scenach zbiorowych ma parasolki odpowiadające epoce , no i czepeczek nocny i koszula z matinką tejże panny Izabeli , nijak nie odpowiadające bieliźnie końca lat 70 XIX wieku :confused3:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3564
Wysłany: Nie 05 Sie, 2018 20:49   

Tamara, świetny pomysł :kwiatek: Teraz wydaje mi się bardzo dziwne, że nie było takiego wątku :lol:
Ja teraz mocno eksploatuję biografię Prusa i im bardziej się wkręcam, tym bardziej mnie ręka świerzbi do Lalki. Ale staram się nad sobą panować, bo wiem, jak to się skończy. Tzn. skończy się czytanie Piątkowskiej, a zacznie Prusa.
Z okazji założenia wątku muszę sobie odświeżyć i serial i film, bo choć oba znam dobrze, to już ich dawno nie widziałam. Szczególnie filmu Hasa. Serial niedawno mi mignął, chyba w tvp historia :mysle:
Niestety, nie jestem w stanie tak fachowo się odnieść do realiów jak Ty, Tamara, bo aż takim znawcą nie jestem. Żeby wyłapać jakiś błąd, musiałby to być jakiś ewidentny kiks. Te wszystkie subtelności, które tak fachowo wyłapałaś w Nad Niemnem nie były tak oczywiste dla mnie. W większości się stały po tym, jak je nam podsunęłaś, jak na talerzu :kwiatek:
Obsada Lalki. Bierzemy też pod uwagę film? U mnie to jest mocno wymieszane, bo od razu zaznaczę, że lubię i serial i film. Nie rozróżniam, że jedno jest lepsze, a drugie gorsze. Może gdyby to były dwa filmy, albo dwa seriale? To dwa różne, osobne byty. Ja to widzę - w uproszczeniu - tak, że serial Bera jest wierną ekranizacją książki, a film Hasa to adaptacja, jakaś, powiedziałabym, impresja na temat "Lalki". Biorąc pod uwagę, tak bardzo kocham książkę, to dość dziwnie, że mam tak dużą tolerancję, szczególnie dla Hasa. Bo wiem, że nie zawsze mi jej wystarcza. Przekonałam się o tym na przykładzie "Sławy i chwały". Książkę Iwaszkiewicza bardzo mocno kocham i miałam wielkie oczekiwania do Kuca, czekałam na serial. I się srodze rozczarowałam. Tym bardziej, że to był Kuc, że konsultantką była córka Iwaszkiewicza, Maria, że było mnóstwo materiału, żeby się ładnie rozpędzić i poprowadzić serial. Wajdzie np. się to popisowo udało w "Pannach z Wilka", choć to było trudniejsze.
Wracając do Lalki i obsady. Mam zupełny groch z kapustą w głowie, bo moja idealna obsada jest wymieszana, trochę z serialu, trochę z filmu. Izabela Łęcka będzie miała zawsze twarz i zachowanie Beaty Tyszkiewicz. Małgorzata Braunek nie leży mi w tej roli. Nie wynika to z niechęci do aktorki, uważam też, że to atrakcyjna kobieta. Ale oglądając serial mam zawsze ten sam kłopot - nie rozumiem, jak mogła tak bardzo zafascynować Wokulskiego, co jest przecież siłą napędową akcji. Ja oczywiście pamiętam, że Wokulskiego porwała nie tylko uroda panny, zresztą, w książce nie wszyscy mieli o niej wysokie mniemanie, o czym można zapomnieć patrząc na twarz Tyszkiewicz. Tylko dla mnie Braunek (w tej roli!) była idealnie przeciętna. Można by powiedzieć, że "król był nagi" od samego początku. U Hasa te akcenty są inaczej rozłożone.
Teraz będzie (z mojej strony) jeszcze większa schizofrenia :-D . Podobają mi się obaj Wokulscy!! Kamas i Dmochowski też. Ale bliżej ideału, jeśli musiałabym to jakoś rozróżnić jest Kamas. Dmochowski bardziej mi pasuje do tego mojego "dawnego" Wokulskiego, którego w wielu nastoletnim zupełnie inaczej postrzegałam, jako człowieka silnego itp. Kamas bardziej pasuje do tych wszystkich rozterek i niedojrzałości i to wszystko oczywiście pokazał. Mogłabym go też obsadzić u Hasa z Tyszkiewicz (para idealna), ale już odwrotnie - Dmochowski u Bera - nie!
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12403
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 06 Sie, 2018 10:26   

Haaaa , liczyłam na Ciebie :banan_czerwony: :mrgreen: oczywiście że i film i serial bierzemy pod młotek :mrgreen:
Co do obsady i w ogóle - napiszę jak będę w domu , bo z komórki to żadna robota , tym bardziej że temat rzeka :-P i też nabieram ochoty na powtórkę ksiażki , mimo że Śledztwa jeszcze nie skończyłam :mrgreen:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3460
Wysłany: Pon 06 Sie, 2018 10:36   

Tyszkiewicz jak na Łęcką ma za bardzo myślący wyraz twarzy, jest za inteligentna. Izabela w wykonaniu Braunek to taka porcelanowa laleczka, pusta w środku.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12403
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 06 Sie, 2018 16:30   

No dobra , kawusia jest , to jedziemy :mrgreen:
od razu się przyznam , że filmu w całości nie widziałam - nie dałam rady . Has za mocno utknął w konwencji polskiego kina lat 60 , z dziwną poetyką , głębią psychologiczną czasem od 7 boleści , dłuzyżnami i nieznośną muzyką . A co najgorsze, nie jest to już Rękopis znaleziony w Saragossie, tylko gorzej niz dziesiąta woda po kisielu po Rękopisie , który aż się skrzy i jest jednym z najgenialniejszych znanych mi filmów . Lalka to dłużyzny , posklejane kawałki dialogów powyrywane z kontekstu , więc bez znajomości książki czasem nie można się zorientować dlaczego ktoś coś mówi i o co w ogóle chodzi .
Obsada : ponieważ jak wyżej mówiłam całego filmu nie widziałam, powiem tylko o tych , których widziałam :-P
Panna Łęcka czyli Tyszkiewicz - oj nieeeee :confused3: wielka cielesna baba sprowadzona do fizyczności, z całkowitym pominięciem skomplikowanego wnętrza panny Izabeli, która uważała się za istotę wysoce uduchowiona i wyższego rzędu , co znakomicie moim zdaniem oddała Braunek , mimo ze chuda i uroda bardzo w stylu lat 70 . A Wokulskiego w Izabeli oczarowała właśnie duchowość znaczy jej pozór - gdy przybierała wygląda anioła albo świętej , czego o rozpychającej się w przestrzeni Tyszkiewicz nie można powiedzieć :-P
Wokulski - :confused3: Dmochowski zbyt majestatyczny , dobry do roli Augusta Mocnego ewentualnie bardzo bogatego rosyjskiego kupca - na Suzina byłby idealny z tą opuchniętą facjatą :-P
Rzecki - :confused3: Fijewski świetny aktor , ale po pierwsze zbyt podobny do pewnego niezbyt przeze mnie lubianego kolegi ze studiów , po drugie no nie taaaki :confused3: i dramatyczna ciągnąca się w nieskończoność scena zgonu, kiedy miota się po ekranie, miota, miota , miota, pada, wstaje , znowu pada, strąca sprzęty , aż człowiek zaczyna w duchu myśleć "no kiedy on wreszcie do groma kojfnie!" :wink:
Kazia Wąsowska czyli Kalinka Jędrusik :serce: - zmarnowana kompletnie. Kalina wymarzona do roli fertycznej niezależnej wdówki z temperamentem , Has kompletnie jej nie wykorzystał .Tyle pamiętam z obsady . Żałuję ogromnie , że nie widziałam baronostwa Krzeszowskich bo Gołas z Kwiatkowska powinni byli dać popis - o ile Has nie wtłoczył ich w odrealnione ramy swojej wizji . Uważam , że właśnie ta nierealność i silenie się na poetyzm zabiło ducha Lalki , powieści tak silnie realnej , że aż niemal namacalnej , bo czego by o Prusie nie mówić , nie pisać i nie podejrzewać, zmysł obserwacji i poczucie humoru miał najpierwszorzędniejszej klasy , a Has to wszystko bardzo starannie pominął.

A z detali kiksiastych - bardzo przedziwne wnętrza , poza tym w XIX w. nie budowano w kamienicach apartamentów dwupoziomowych - panna Izabela nie mogła schodzić majestatycznie po schodach na powitanie gościa do hallu :-P , i przedziwna bonżurka Wokulskiego z klapami o kroju gigantycznego kołnierzyka bebe sięgającego pępka :shock:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12403
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 06 Sie, 2018 16:54   

Serial : absolutne cudo :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: ekranizacja doskonała . Muzyka , wnętrza, plenery , kostiumy - jak na ówczesne możliwości kina polskiego znakomite . Przy czym dziś Lalki w Warszawie już by się nie dało nakręcić :cry2: :evil: :uzi: Pomijam tu wspomnianą wyżej składaną parasolkę panny Izabeli :wink:
Wokulski - Kamas sięgnął tu absolutnego mistrzostwa , po prostu stał się Wokulskim , dokładnie takim jak w powieści :serce: żadnych , ale to żadnych zastrzeżen nie mam :serce:
panna Łęcka - Braunek urody wątpliwej , ale doskonale oddała wewnętrzną konstrukcję Izabeli uważającą się za coś wyższego od zwykłych ludzi , wymagająca specjalnych hołdów i traktowania i pozbawioną kontaktu i wiedzy o realnym życiu i ludziach - nawet tych najbliżej ją otaczających . Jak ona cudownie się oburza na wszelkie rzeczy , które nie pasują do jej wizji świata :mrgreen:
pan Łęcki - no , przyznam , że trudno mi było zaakceptować Brunera w roli polskiego arystokraty , zwłaszcza w niebieskawej peruce , ale mówi się trudno :mrgreen: obejrzawszy serial raz któryś , uznałam , że pan Tomasz nie jest wcale zły i na ojca Izabeli nadaje się doskonale .
Rzecki - fizycznie absolutnie nie odpowiada powieściowemu pierwowzorowi, ale postać oddana tak doskonale, jak to tylko być mogło , tak samo jak Kamas Wokulskim , tak Pawlik jest Rzeckim i basta :serce:
baronostwo Krzeszowscy - dwie perły :serce: :serce: :serce: cudowni aktorzy i cudownie zagrane role :serce:
Kazia Wąsowska - zupełnie inny typ kobiety niż Kalina , ale może nawet lepsza , bardziej niezależna i żywsza , tu się Wrzesińska idealnie sprawdziła , coś z panny Basieńki w niej zostało , a Kazia była i niezależna i nieco lekkomyślna.
owszem , nie pasuje mi Kazio Starski pod postacią Wilhelmiego ,bo faceta nie cierpię , no i Kazio był piękny , czego o Romku powiedzieć się nie da :-P . Zaorski jako ochocki - to samo , odpowiednio zagrana postać, ale wygląd mi nie leży .
W ogóle w serialu nie ma źle zagranej ani źle dobranej roli - no , pomijam małą Helenkę Stawską , bo aktorów dziecięcych dobrych to u nas nie było . Ale nawet drobne drugoplanowe rólki są świetne - taka Małgosia Minclowa , Węgiełek , Wysocki , czy nawet służący Wokulskiego , studenci - moja ukochana scena w sądzie i potem wyprowadzka przez okno :serce: :rotfl:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3564
Wysłany: Pią 24 Sie, 2018 20:20   

Tamara, przypomniałam sobie film, teraz kończę serial, zwracając szczególną uwagę, na detale o których pisałaś. Niedługo się odezwę :kwiatek:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12403
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 26 Sie, 2018 21:23   

Czekam niecierpliwie :mrgreen: :banan: :banan_czerwony:

Aaaaa , plus dla filmu znalazłam - wyścigi i zakład o klacz : w serialu na wyścigi Łęccy z ciotką Joanną przyjeżdżają powozem i pan Łęcki siedzi na przednim siedzeniu, tyłem do kierunku jazdy , a panie na tylnym - i to jest niedopuszczalny błąd . Izabela była panną na wydaniu wobec czego powinna zajmować miejsce z przodu , a pan Łęcki z hrabiną Karolową tylne siedzenie i tak jest w filmie . Dzieci domu , panny na wydaniu, młodzi mężczyźni , kobiety niezamężne , ogólnie osoby stojące niżej w hierarchii towarzyskiej zawsze siedziały na przedniej ławeczce tyłem do stangreta i kierunku jazdy . Rodzice , osoby starsze , kobiety zamężne - zawsze tylne siedzenie przodem do kierunku jazdy . I w filmie siedzą prawidłowo . Gdyby na wyścigi jechali Łęccy z panną Florentyną - panna Izabela siedziałaby z tyłu z ojcem, a panna Florentyna z przodu , ale ponieważ pani Karolowa była ciotką Izabeli , Izabela powinna siedzieć z przodu .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3564
Wysłany: Nie 26 Sie, 2018 22:49   

O rany, ależ masz oko do takich szczegółów. I wiedzę :kwiatek:
Oglądam serial i staram się patrzeć łaskawszym okiem na M. Braunek i coś nie mogę. Jednak moja Izabela to B. Tyszkiewicz. Choć, faktycznie, masz rację, że Braunek bardzo ładnie pokazała tą duchową stronę Izabelli. Zadziwiła mnie scena jej snu w serialu. Nie pamiętałam jej. Toż to prawie scena fantazji erotycznych Izabeli. Mocno śmiała.
I wycofuję się z tego, że moja idealna para to Kamas- Tyszkiewicz. Nie, serial to serial. Film to film. Jak pisałam wcześniej, lubię film Hasa, choć można mieć do niego wiele uwag. Kilka scen mnie mocno zachwyciło. Np. droga Marii "Magdalenki" z grobów do domu, majstersztyk. I muzyka, muzyka Kilara :serce2: Tą Kurylewicza też zresztą kocham :serce:
Przy okazji - zastanawiam się nad Heleną Stawską. Czy czasem nie jest tak, że widzimy ją oczami Rzeckiego, trochę jako "Matkę Boską Stawską". A tymczasem, jak by się zastanowić i posłuchać co mówi, to ma kobieta temperament. To nie zarzut, lepsze to niż zachowanie na pokaz Izabeli. Próbowałam sobie np. wyobrazić Marynię Połaniecką, jak mówi, że nie została czyjąś kochanką, bo ten ktoś od niej tego nie zarządał. Ha! Albo inną bohaterkę z tej sfery. Dość odważne postawienie sprawy.
Przepraszam, że tak chaotycznie z tematu na temat, piszę z tel. :kwiatek:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12403
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 27 Sie, 2018 09:04   

Ależ oczywiście że Izabela miała sny erotyczne b wyraźnie to jest napisane w książce , znaczy nie dosłownie , ale opisy są jednoznaczne .
Pani Stawska zawsze dla mnie była kobieta z krwi , kości i temperamentu , nigdy jej nie odbierałam jak Matki Boskiej Stawskiej :mrgreen: zresztą bohaterowie ksiażki też nie - i Rzecki i Mraczewski i Wirski i nawet Wokulski widzieli w niej pełnokrwistą kobietę . Marynia to inny typ , inna narracja obyczajowa i inne w ogóle ujęcie .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.