PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty
Autor Wiadomość
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35648
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 09 Sie, 2018 09:16   

Wobec tego panny z soompi powinny przeczytac "Pozytronowego czlowieka". ;) Dobrze by im to zrobilo i oswoilo je z tematem, ktorego nie rozumieja.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25814
Wysłany: Czw 09 Sie, 2018 13:00   

A, dzięki za namiar, one może się z tym nie zapoznają, ale ja chętnie :wink:

Edit: jest już recap przedfinałowego odcinka Robotinka. Ten komentarz (no, fragment) mnie rozbawił, Admete też rozśmieszy :lol:
Cytat:
Urgh, where is Hwang Shi-Mok (Forest of Secret) when you need him? Someone needs to send those people to prison.
  
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7345
Skąd: Północ
Wysłany: Czw 09 Sie, 2018 19:03   

Włączyłam 1 odc. Life, przerwałam w połowie, bo rodzina chce jeść ( No, co za ludzie, ciągle chcą jeść )
:omg: Spodziewałam się czegoś w rodzaju Grey's Anatomy,a tam muzyka jak z thrillera, początek krwawy, ktoś umiera, w dziwnych okolicznościach, dziwne telefony, jeszcze dziwniejsze transplantacje, półsłówka, zasztyletowane dziecko i każdy ma jakieś tajemnice. Grey's to nie będzie :rotfl: Podoba mi się, nawet bardzo. To wszystko przez Admete :lol:
Aragonte, tego serialu nie można oglądać przy PMS, frontach burzowych i wysokim ciśnieniu. Na pewno nie odpręży :mrgreen:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42581
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 09 Sie, 2018 20:15   

Aragonte napisał/a:
Admete też rozśmieszy :lol:


No właśnie, gdzie jest? ;) Shi Mok to już legenda :)

Alicja napisał/a:
Spodziewałam się czegoś w rodzaju Grey's Anatomy


Zapewniam cię, że wtedy bym nawet końcem kija nie ruszyła ;) A im dalej w las, tym lepiej. Oprócz muzyki, która jest zła ( w większości ), ale widzowie stwierdzają, że trudno, trzeba przeżyć, bo reszta jest dobra. Shi Mok ( Secret forest ) to też autorstwa tej scenarzystki. Ona tak poważnie pisze. Stanowi wyjątek w dramalandzie. Ma podobno bardzo dobre wykształcenie ( jeden z najlepszych uniwersytetów ) i pracowała jako urzędnik państwowy.
Znalazłam milion literówek w napisach do 1 odcinka.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
  
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7345
Skąd: Północ
Wysłany: Czw 09 Sie, 2018 22:06   

Ja żadnej, bo skupiona jestem na fabule. Zdążyłam zaprawić śliwki,zerwać maliny i jeżyny, wykąpać i uśpić najmłodszego, teraz idę do laptopa nacieszyć oczy mężem Oj Jak Doo i Life
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25814
Wysłany: Czw 09 Sie, 2018 22:13   

Admete napisał/a:
Znalazłam milion literówek w napisach do 1 odcinka.

Niemożliwe :mrgreen:

Wróciłam koszmarnie późno, ale mam już wolny wieczór, a od jutra - dwutygodniowy urlopik :banan_czerwony:
Pakowac się będę jutro, a teraz zastanawiam się, co by tu miłego dla oka obejrzec i czemu to będzie o pięknie filmowanym żarciu :mrgreen:

Ale na razie pośmiałam się z after party po Chiefie Kimie :lol: Są do tego angielskie napisy.
https://www.youtube.com/w...zi-zJ5EVY&t=13s

Edit: włączyłam 26. odcinek Greasy Melo, posłuchałam pewnej flirciarskiej rozmowy telefonicznej, zobaczyłam, jak Poong robi migdałowe tofu w ostrym sosie specjalnie dla pewnej pani, i jest mi baaardzo miło :mrgreen: To tofu bym z przyjemnością pożarła :slina:
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Czw 09 Sie, 2018 23:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35648
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 09 Sie, 2018 23:45   

A ja nieśmiało tylko wspomnę, że jestem w połowie drugiego odcinka "Mr Sunshine". Mam nadzieję, że tytuł znajdzie jakieś uzasadnienie w fabule, bo jest cokolwiek głupawy.
Dobrze mi się ogląda. Mamy pannę z dobrego domu, której dziadek, po dłuższych zawodach, pozwolił się uczyć czegoś więcej niż "bądź ładna, znajdź męża i ad mortem usrartem wyszywaj motylki". I to baaaaardzo więcej. Węszę klimaty "Strzelca z Joseonu". :excited:
Na razie mamy dziewczynę i najgłówniejszego (jak mniemam) pana. Mam nadzieję, że pozostali bohaterowie też zostaną pokazani z jakąś własną historią, bo mnie się podoba, że każdy jakąś ma.
Dobra, nie bredzę już wam, lecę oglądać.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25814
Wysłany: Czw 09 Sie, 2018 23:48   

Tytuł się wyjaśnie chyba dopiero około 9-10 odcinka - wiem z recapu :wink:
Wiem też z recapu, że Jaśka na początku prawie nie ma, dlatego nie paliłam się jakoś specjalnie do oglądania już teraz, natentychmiast. Ale dam szansę temu podczas urlopu.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35648
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 00:36   

Ok, to czekam na objaśnienie (w dramie, nie w recapie).

Chcę tylko zauważyć, że drugi odcinek był zachwycający. Miał dla mnie idealne tempo, troszeńkę akcji i ciekawą muzykę. Oglądało mi się jak najlepszego kostiumowca - piękne lokacje, ładne stroje, wspaniała scenografia, te wszystkie piękne przedmioty w rękach postaci (pióra, filiżanki, chusteczki z wyszywanym nazwiskiem itp. itd.) i bardzo ciekawi bohaterowie (obawiałam się, że bohaterka będzie miała jakiś słowotok, żeby było zabawnie, ale nic na to nie wskazuje, co więcej, jest bardzo poważną młodą kobietą).
Jaś, mam nadzieję, w dalszych odcinkach się rozkręci i będzie się częściej pokazywał na ekranie, bo jeśli drama dalej tak się będzie prezentowała, to Jaś stanie się wisienką na czubeczku tego pysznego tortu. :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
  
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25814
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 02:05   

Wrzucę sobie link do poczytania później - ff Robotinkowy, dziewczyna całkiem fajnie pisze. Jeden jej tekst już czytałam kilka dni temu.
https://www.wattpad.com/6...ible-one/page/6
Nie wszystko rozumiem, ale to i owo mnie szczerze bawi :lol:
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42581
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 06:31   

Z tego co wiem, Jasiek jest chyba od odcinka 4 czy 5 w większej ilości.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13060
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 07:34   

Tumblr jest zasypany gifami z Mr. Sunshine. Niektórzy już zaczęli pisać, że to może być najlepszy seguk ever.
A ja przez okoliczności przyrody prawie nic nie ogladam :cry2: tylko 17 odcinek Greasy Melo, czyli pół normalnego odcinka. A tak chciałam....
Ta połówka na szczęście była wspaniała. Poong patrzący jak Dae Soo je jego nudle, to jak ona je je - pokazanie przez jedzenie, że to para stworzona dla siebie wyszło znakomicie. 'Moja ulubiona piosenka' w słuchawkach i rozmowa, a raczej ostrożne wyznania Poonga. Pozornie on zachowuje się tak, jak nie powinien sie zachowywać kochanek - wedle mamusi Chil Seonga. Drze się i jest niemiły w kuchni. Ale kiedy sa razem, rozmawiają. I to bardzo szczerze.
A Chil Seongiem jest podobnie. Jak mi sie to podoba. Ludzie nie chodzą kolo siebie na paluszkach z 'domysl się' wypisanym na czole, tylko ze sobą rozmawiają o tym, co czują. Rekordzistką jest Seol Ja, ktora od puerwszego dnia poszła do hotelu z gangsterem nr 2. Sae Woo i Poongowi też niewiele brakowało :-)

Och, gdybym mogła, ogladałabym wszystko na raz. I Life i Pana Słoneczko i końcówkę Robotinka i Miss Hammurabi i nową dramę z Ji Sungiem.... Aragonte :excited: zaczęli już kręcić Vagabond, są pierwsze filmiki z planu. LSG ma gęstą grzywkę jak w YAAS.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42581
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 07:42   

Trzykrotka napisał/a:
Niektórzy już zaczęli pisać, że to może być najlepszy seguk ever.


Serio? No to ja mam akurat inny gust :) Dla mnie jest tam zbyt wielu kandydatów do ręki panny ( trzech ) i zbyt dużo patetycznego melodramatu - choć jak jest trochę melodramatycznie, to lubię. Historia jest pretekstowa, a ja wolę konkret jak w Admirale, Smokach. No i postacie nie moje. Wiadomo jednak, że pani scenarzystka nie pisze dla takich zdroworozsądkowych osób jak Admete ;) Do jej dram bardziej pasuje czucie i wiara niż szkiełko i oko, a jak wiadomo ja po stronie tego drugiego. Ale dobrze, że się podoba i oglądajcie z przyjemnością :kwiatek: Mnie się tam na przykład podobali wszyscy trzej panowie, zwłaszcza samuraj, a Jasiek ma nadal absolutnie cudowny głos i spojrzenie :serce2: Pani mi się nie podobała. Ciągle wyglądała jakby miała złą minę i była obrażona na cały świat.
Trzykrotko w Familiar Wife gra też pan, który grał przyjaciela -wroga w Money Flower. Lubię go i Ji Sunga też, ale opowieści o małżeńskich problemach i odzyskiwaniu żony nawet z supernaturalnym twistem, to nie moja para kaloszy. Ale widziałam początek i dobrze zrobione, bardzo naturalna gra. Myślę, że ci się spodoba.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35648
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 09:33   

Jeszcze nie wiem, czy to ma szanse na statuetke najlepszego seguka ever, bo widzialam dopiero 2 odcinki, ale ten drugi byl super. Zobacze, co bedzie dalej. W konkurencji najlepszych segukow jest naprawde mocna konkurencja, ale fakt, ze wczorajszego wieczoru poczulam "to cos", co kaze ogladac dalej (ino dzisiaj zupki, wiec nie zarwalam nocy tylko grzecznie poszlam spac).
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13060
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 10:49   

Muszę obejrzeć najpierw Greasy Melo, a resztę sobie magazynuję :kwiatek: Co do Mr Sunshine, to wiadomo, że pani KES świetnie umie budować postaci (choć nie zawsze mogą się nam podobać), nastroje, scenki i klimaty, ma natomiast kłopot z przeprowadzeniem sensownie akcji od odcinka A do odcinka Z. Mam nadzieję mimo wszystko na dobrą dramę, nawet jeśli nie najlepszą w dziejach. Ja lubię takie klimaty - trochę patosu, trochę dusznych cierpień i rozterek, sporo humoru. Może akurat zaskoczy u mnie. Tyle, że czasu na to nie ma :-|

Dobra strona jest taka, że choć Subwaya tam nie wtrynią :bejsbol:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25814
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 10:50   

Trzykrotko, oglądaj Greasy Melo, naprawdę będziesz miała mnóstwo przyjemności z rozwoju romansu, serio serio :cheerleader2:
To nie jest idealna drama, ale idealny dla mnie obecnie odstresowacz.

Trzykrotka napisał/a:
Tumblr jest zasypany gifami z Mr. Sunshine. Niektórzy już zaczęli pisać, że to może być najlepszy seguk ever.

Hmmm, jestem sceptyczna - nie ufam scenarzystce, gdyby to byli autorzy Smoków, bardziej bym dała wiarę :wink: Ale spróbuję, a jakże.

Trzykrotka napisał/a:
Poong patrzący jak Dae Soo je jego nudle, to jak ona je je - pokazanie przez jedzenie, że to para stworzona dla siebie wyszło znakomicie. 'Moja ulubiona piosenka' w słuchawkach i rozmowa, a raczej ostrożne wyznania Poonga.

Prawda, jak tam kluczył i rzucał aluzje? :wink: Tylko potem (przez przyjaźń z hyungiem) wycofał się na jakiś czas.
A to zachowanie w kuchni jest związane wedle mego rozeznania ze specyfiką pracy, jej hierarchicznością - będzie śliczna scena (bo chyba jeszcze jej nie było? :mysle: ) z odwróceniem ról, kiedy to Poong zgodził się pełnic rolę "chochli", czyli pomagac Sae Woo, i wtedy bez mrugnięcia znosił jej pouczenia i pokrzykiwania :lol:

A mamusi Sae Woo to żaden z dwóch bohaterów nie pasuje do córeczki, ona celuje w kogoś ze "swojej warstwy", że tak to określę :roll: A tu jakiś gangster i szef kuchni, no okropnośc :roll:

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte zaczęli już kręcić Vagabond, są pierwsze filmiki z planu. LSG ma gęstą grzywkę jak w YAAS.

Oj, grzyba mu wyhodowali? Buu.
I tak obejrzę :-P
Vagabong miał chyba wejśc jesienią, w październiku może?

Wrzuciłam na tablet Robotinka i Greasy Melo. Ale biorę też cały dysk przenośny :wink: Tylko że niestety nie mam miejsca, żeby tam coś upchac. Hm!
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Pią 10 Sie, 2018 11:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42581
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 10:58   

Trzykrotka napisał/a:
Dobra strona jest taka, że choć Subwaya tam nie wtrynią :bejsbol:


Podobno za to reklamują filiżanki ;) I słodycze ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25814
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 11:00   

Admete napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Dobra strona jest taka, że choć Subwaya tam nie wtrynią :bejsbol:


Podobno za to reklamują filiżanki ;) I słodycze ;)

To lepsze od Subwaya :-P
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13060
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 11:23   

Aragonte napisał/a:

Oj, grzyba mu wyhodowali? Buu.
I tak obejrzę :-P
Vagabong miał chyba wejśc jesienią, w październiku może?

Zobacz tutaj
https://www.instagram.com...g_state_control

Z Greasy na razie zawieszam robienie napisów, skupię się na oglądaniu
  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35648
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 15:12   

Filizanki faktycznie reklamuja. :serce: Jestem kupiona! I az nabralam ochoty na czarna kawe z takiej filizanki. :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42581
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 16:01   

Ogólnie zastawę stołową. W hotelu. Z aktorek Tommi się ta z hotelu podobała. Obejrzalam wybiórczo do takiego odcinka że spódnicą. Rozpoznasz. Potem zrezygnowałam.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7345
Skąd: Północ
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 17:13   

Admete, masz we mnie współoglądaczkę serialu Life. Niezłe to. Nie chce mi się szukać, a ty będziesz wiedziała. Kim jest niepełnosprawny facet mieszkając z doktorem. Tylko nie przerywaj tłumaczenia :rotfl: Serial dopiero się rozkręca, ale ma świetny początek. Zastanawiam się już nad wicedyrektorem, Prezesem ( mam nadzieję,że przestanie widzieć pieniądze, a zacznie ludzi) . Czy któraś z postaci kobiecych wyróżnia się już po kilku odcinkach bardziej?

Całe szczęście, że ktoś tu chce oglądać Mr Sunshine. Już myślałam,że coś ze mną nie tak :lol:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42581
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 17:34   

Pani pediatra, ale nie tak jak Han Yeo Jin w Secret forest. Ten niepełnosprawny to młodszy brat doktora. Postaram się napisami, ale nie obiecuję, że będzie zaraz.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7345
Skąd: Północ
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 18:31   

Life odc. 2
Admete, miałaś rację, Prezes jest intrygujący. To nie chodzi o urodę, tylko niedookreślone " to coś" gdy gra. Może władczość i zdecydowanie? :mysle: Pracoholik w serialu z niego niezły, nawet podczas zebrania zarządu czy czegoś tam czyta wiadomości pod stołem. Cokolwiek nie mówić by o jego sposobach na wydajność, to przydałby się taki Prezes w naszym NFZ :-P albo Min. Zdrowia.
Doktor Ye Jin-woo ma oczy spaniela :flirtuje1: Dlaczego on ma zwidy? To jakaś dodatkowa postać z przeszłości czy rozdwojenie jaźni, a może coś, co dopiero wyjdzie jak dżdżownica w deszczu?
Jaką rolę pełni w tym wicedyrektor i dlaczego? Nie wierzę w atak serca dyrektora. I o co chodzi z tym milionem. Chcieli wrobić dyrektora w defraudację, żeby był cicho i pozwolił na rozwalenie szpitala? Podejrzewam, że ten i tak fukał, więc ktoś zepchnął go w dół.


Wiecie dlaczego lubię koreańskie seriale? Bo człowiek oglądając je nie czuje się staro :rotfl: Tam moje równolatki jeszcze niekiedy nie wyszły za mąż. Panowie dopiero zastanawiają się nad ożenkiem. No, takie trzydziestki to w ogóle. Nie oglądam tylko dram o młodzieży w szkołach średnich :roll: W amerykańskich czy jakichkolwiek innych 30-40 latki to są już po drugim rozwodzie :mrgreen: U nas też :confused3:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42581
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 21:52   

Alicja napisał/a:
To jakaś dodatkowa postać z przeszłości czy rozdwojenie jaźni, a może coś, co dopiero wyjdzie jak dżdżownica w deszczu?


Dostaniesz wyjaśnienie w 4 odcinku.

Alicja napisał/a:
Jaką rolę pełni w tym wicedyrektor i dlaczego?

Ma ambicję zostać dyrektorem. Co do reszty pytań - dostaniesz odpowiedzi stopniowo. W SF też tak było. Co do dyrektora Lee - może to było samobójstwo, może zabójstwo. To też pewnie wyjaśni się na końcu.

Alicja napisał/a:
Admete, miałaś rację, Prezes jest intrygujący. To nie chodzi o urodę, tylko niedookreślone " to coś" gdy gra.


Ten aktor już tak ma, co zagra, to mu wychodzi :)

Alicja napisał/a:
Cokolwiek nie mówić by o jego sposobach na wydajność, to przydałby się taki Prezes w naszym NFZ :-P albo Min. Zdrowia.


Mam wrażenie, że on chce jeszcze więcej, zbiera informację o Grupie Hwajeong.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.