PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Autor Wiadomość
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13274
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 07:37   

Taj, ten ich wspólny film był nijaki g na ile pamiętam podejście do oglądania. Ale sam mu jeszcze szansę. Moonowna częściej mi się nie podoba niż podoba. W Nice Guy na przykład. Ale tam nawet Wachlarz był najwyżej przeciętny.
Sprawdzę tę żyletę, bo jeśli komputer mój się na niej nie potknie, to naprawdę pomyślałam o zrobieniu napisów.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13274
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 07:39   

Admete napisał/a:
A pomyśleć, że to drama weekendowa ;)

No właśnie :wink: Nie z tym się one kojarzą.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26331
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 09:18   

Trzykrotka napisał/a:
Taj, ten ich wspólny film był nijaki g na ile pamiętam podejście do oglądania. Ale sam mu jeszcze szansę. Moonowna częściej mi się nie podoba niż podoba. W Nice Guy na przykład. Ale tam nawet Wachlarz był najwyżej przeciętny.
Sprawdzę tę żyletę, bo jeśli komputer mój się na niej nie potknie, to naprawdę pomyślałam o zrobieniu napisów.

Ale problem dotyczył polskich napisów, czy angielskich? Ja zrozumiałam początkowo, że angielskie były fatalnej jakości, a jeśli one są kiepskie, to raczej ciężka sprawa.
_________________
Nauri...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31144
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 09:47   

Napisy angielskie były tragiczne, angielskawe, ale znalazłam lepsze, tylko do innej wersji - muszę sobie przestawiać - pasowały mi tylko do tureckich hardsubów kiepskawej jakości, wole jednak dostosowywać do tych dużych, ładnych odcinków - ostatnie fotki Moonówny to już są z tych ładnych odcinków.
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13274
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 10:25   

BeeMer - podzielisz się rezultatem przestawiania? :kwiatek:

Ja nacięłam się na koszmarkowate napisy do Cheese In the Trap - filmu. Ucieszyłam sie, że są tak szybko :czekam2: Trudno tylko powiedzieć, w jakim to jest języku prócz translatorskiego. Oby kiedeyś pojawiły się dobre. Podobnie do Matchmakera :evil:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31144
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 10:40   

Tja, nie zapomnę napisów do Gangnam Blues :czekam2:
W tych nowych zdarzają się zlepki słów (brak spacji), ale są i tak o niebo lepsze.

Tu przepiękna i smutna scena sprzedaży giseang - i nie pomaga fakt, że RSR jest jednym z moich ulubionych aktorów ;) tj. po prawdzie cieszę się, że on tu gra i to interesującą postać.
Jak klacz na targu - kupujący musi obejrzeć dokładnie front/tył oraz trzy zwężenia: szyję, nadgarstki, kostki...
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13274
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 11:25   

Okropność.... Jaki właściwie status miały ginsaeng? Można je było ot tak sobie kupić? Jakoś nigdy się tym nie interesowałam.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26331
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 12:17   

Skoro przynajmniej część ginseang to były zdegradowane szlachcianki, które sprzedawano do tych przybytków, to pewnie tak, można było je kupić :? Brrr.

Trzykrotko, miałam problemy z napisami do niektórych odcinków SI, w 25 odcinku ogółem rozjeżdżały mi się nieco, może będziesz umiała je sobie ustawić. Ja znalazłam inną, niestety cięższą wersją z napisami wtopionymi w obraz (PL).
Ale do tego odcinka to jeszcze masz daleko, jeszcze dużo knujstw zuej macochy i szkoły życia pewnego Gburka i Jerka :wink:
_________________
Nauri...
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13274
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 12:48   

Mam wrażenie, że w którejś dramie albo filmie pokazywano, że do gibangów też kupowano dziewczyny, dla podniesienia ich atrakcyjności :mysle:

Na razie mam duży komfort oglądania SI dzięki napisom. Zdarzają się jakieś kwiatki, ale na ogół nie jest źle, a to, że nie trzeba szczególnie wysilać umysłu - bezcenne.

Gdyby któraś z was chciała zobaczyć Siwona blond i w damskiej bluzce, to zapraszam :cry2:
https://www.youtube.com/watch?v=uoIkLWDiaZE
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26331
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 13:06   

Trzykrotka napisał/a:
Na razie mam duży komfort oglądania SI dzięki napisom. Zdarzają się jakieś kwiatki, ale na ogół nie jest źle, a to, że nie trzeba szczególnie wysilać umysłu - bezcenne.

Gramatycznie to te napisy bywają fatalne - miałabym ochotę wydać ogólne zalecenie o niestosowaniu imiesłowów w napisach, bo prawie nigdy nie są dobrze użyte, tylko są stosowane kalki z angielskiego :frustracja: ale da się zrozumieć, o co chodzi, fakt.

SI niestety przedłużano trochę, więc ostatnie odcinki są nieco rozwodnione (macochę przewijałam), ale finałowy odcinek mi się podobał.
_________________
Nauri...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31144
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 13:11   

Trzykrotka napisał/a:
Jaki właściwie status miały ginsaeng? Można je było ot tak sobie kupić?
Jak się zaproponowało odpowiednio wysoką kwotę... Mam wrażenie, że jak niewolnik należał do pana, tak giseang do gibang-mamy albo li też innego właściciela przybytku :mysle:

Trzykrotka napisał/a:
Siwona blond i w damskiej bluzce
Yyy... :confused3:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43080
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 17:11   

Miracle We Met ogląda mi się dobrze - jest tam wszystkiego po trochu. Wzruszenie, śmiech, fantastyka, śledztwo w sprawie machlojek bankowych. Bardzo mi się aktorzy podobają, muzyka też dobra. Serial trzyma tempo, jest dobrze wyreżyserowany.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Wto 17 Kwi, 2018 07:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13274
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 21:36   

21 odcinek Money Flower skończył się pożarem :thud: Aż się boję myśleć, co tam jeszcze się wydarzy przed wielkim finałem.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31144
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2018 21:55   

Trzykrotka napisał/a:
21 odcinek Money Flower skończył się pożarem
U mnie Malarz też - swego rodzaju...


A wcześniej było podglądanie zwykłych ludzi przez różne wizjery:


i rysowanie bądź czym po bądź czym ;)
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13274
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 00:39   

Zeżarlo mi posta o malowaniu i SI z zagadką rolniczą. Ech, jutro powalczę żeby odtworzyć a na razie
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla naszego jedynego i niepowtarzalnego Pieknookiego :love_shower: :kwiatki_wyciaga: :drink: :beer-1: :tort: :gratulacje:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26331
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 00:43   

Zagadką rolniczą w SI? :mrgreen: :mrgreen:

Junkiemu złożę życzenia rano :wink:
_________________
Nauri...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31144
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 10:03   

Trzykrotka napisał/a:
Zeżarlo mi posta o malowaniu i SI z zagadką rolniczą.
Szkoda, jak zawsze :(


Ja wciąż spamuję malarsko:

Bardzo mi się podoba pokazanie procesu twórczego i efektu końcowego - to mnie w tej dramie nieustannie zachwyca :serduszkate: Tym razem mamy na tapecie Nauczyciela, tj. Kim Hong-do:


Tu przykłady innych prac z życia zwykłych ludzi w 18-wiecznym Joseonie
https://www.museum.go.kr/...post/archive_22

Oczywiście inne rzeczy też malował, pejzaże, przyrodę, polityczne wydarzenia: tu portret i kilka prac zebranych w filmik (warto zerknąć na początek tj. monstrualną pracę pochodu królewskiego :thud: (chyba ;) ) :
https://www.youtube.com/watch?v=6kDPGFQIawM

Shin Yoon-bok ma wyraźnie inny styl - dziś podglądaliśmy tajną, zakazaną ceremonię szamańską:


I dostajemy od króla fluorescencyjną kulę za zleconą pracę - bardzo dobrze wpisane jest malowanie w politykę (jak a Klejnocie kucharzenie ;) - acz nie jest to może drama na miarę klejnotu to póki co jest imho bardzo dobra.


Oczywiście ja jestem niezbyt bystra i zorientowałam się dopiero ostatnio, że Nauczyciel jednak nie ma pewności co do płci swego ucznia :frustracja: zresztą być może to jest jedna z tych nielicznych dram, w których Pierwszy jest jednakowoż z marszu drugim w sercu panny - a w trójkącie są dwie panie i jeden pan - relacje są niby proste, ale dla zainteresowanych skomplikowane, jednakże pokazane pięknie.


Drugim moim niedawnym odkryciem jest fakt, że królowa nie jest żoną króla tylko macochą - cóż, nic dziwnego że król tak niezbyt emocjonalnie zareagował na jej skok w bok ;)


Opłaca się czasem czytać wstęp historyczny
http://www.dramabeans.com...wind-episode-1/

oraz zmienić napisy na takie zawierające wstawki kto jest kim dla kogo ;)
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26331
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 11:15   

Dla tych rysunków chyba Malarza w końcu sobie obejrzę - przepiękne są :serduszkate:

I dużo szczęścia dla naszego Pięknookiego! :love_shower: :kwiatki_wyciaga: Niech trafiają mu się świetne scenariusze i niech no w końcu znajdzie odpowiednią panią, żeby geny się nie zmarnowały :wink:
_________________
Nauri...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31144
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 11:27   

To jeszcze trafiłam na zestawienie prac użytych w dramie:
http://www.wikiwand.com/en/Painter_of_the_Wind
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13274
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 15:02   

Mam coraz większą ochotę na Malarza. Scena z huśtawką i piękne przechodzenie rzeczywistości w obraz jest przepiękna, a obrazy są równie ładne.
Zaintrygowała mnie scena sprzed wizjerów - o...? :mysle:
A czy wizjery to coś jak vermeerowska camera obscura, albo raczej dzisiejszy gest złączania palców w kształt kadru w aparacie, albo kamerze? :kwiatek:

Money Flower kończy się bardzo mocnymi odcinkami. Zostały mi jeszcze trzy i właściwie dobrze byloby obejrzeć je na raz, żeby nie rozpraszać tego napięcia, a tylko przygladać się grze rozgrywanej teraz przez wszystkie osoby dramatu. Bo nawet Mo Hyun do niej przystąpiła, ta najbardziej początkowo czysta i niewinna istota. Bardzo dobra drama i z przyjemnością myślę, że już w maju czeka nas kolejne spotakniez Jang Hyukiem w Greasy Melo.

A właśnie - oglądałam filmy z zapowiedziami nowych dram majowych. Będzie duzo premier, między innymi wraca do telewizji nasza śliczna Shing Shing, tym razem z Jae Rimem. Ale ja sobie wytypowałam do oglądania trzy: Lawless Lawyer z przyczyn oczywistych. Greasy Melo dla Jang Hyuka i Jun Ho i - ta daaam! dramę Handsom Man z zaiste handsom Namgoong Nimem. I już się strasznie na nią cieszyłam, kiedy potwierdziły się okropne plotki: towarzyszyć mu w niej będzie Panna Rozdarta - She Was Pretty - Origin :confused3: No żesz :frustracja:
Do dram koreańskich dołączą tym razem chińskie, bo jakiś jest urodzaj na szeleszczące produkcje z koreasńskimi aktorami. Pan Książę nr 2 z Moon, Scholar z My Sassy Girl, ani nawet Brzydatwo czy pan z AGD mnie nie obchodzą, ale już Ji Chang Wook i owszem. Zagra w dramie Mr Right. Po nim panna Park Min Young - zagra podróżniczkę w czasie do epoki Ming, w której to stanie u boku cesarza, aby mu pomagac i służyć radą. Tytuł: Braveness of the Ming
https://www.dramafever.co...ss-of-the-ming/
No i któżby jak nie Siwon. Premiera miała być hohoho, w 2020, ale jest teraz i ma tytuł - kto się dziwi ręka w górę - Billion Dollar Heir.
Tutaj linki
https://www.youtube.com/watch?v=tI7W23nAtsc
https://www.youtube.com/watch?v=oNPB3WKJC1g
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26331
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 15:37   

Może Panna Rozdarta będzie trochę mniej rozdarta? :mysle:

I co, Trzykrotko, uda ci się odtworzyc posta z nocy, którego ci niecnie komp zeżarł? Bo ciekawa go jestem :wink:

Edit: aaaaj, właśnie doczytałam, że ci go znowu zeżarło :cry2: :cry2: No żesz...
_________________
Nauri...
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13274
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 16:34   

Może uda mi się napisać chociaż parę słów o SI, bo potem to już dopiero wieczorem.
Drama jest naprawdę bardzo przyjemna w oglądaniu, o dziwo. Czytałam streszczenie i spodziewałam się jakiegoś melo do kwadratu, a tym czasem nie jest źle. Oczywiście, kalek i schematów jest zatrzęsienie - zła macocha, naiwny ojciec, zagubione bagaże, księżniczka zdegradowana do roli Kopciuszka, książę na razie zaklęty o paskudną ropuchę... Pod koniec odcinka 6 pojawił się jeden z tropów, które bardzo lubię, a mianowicie taki, że boahterowie zamieszkują pod jednym dachem.
Podoba mi się młoda obsada. Dziewczyna z W tutaj jest niespodziewanie energiczna i miła. LSG, Gburek koncertowy, paskudny ropuch i wcielenie arogancji prawie w ogóle się nie uśmiecha, wygląda elegancko i gra- jak to on - nie schodząc poniżej poziomu. Fajna jest też babcia LSG. Podobają mi się Drudzy. Moonówna gra siostrę Kopciuszka, z konieczności i okoliczności złą, a raczej pogubiona, jak to w rodzinie poskładanej z kilku części bywa. Drugi jest odpowiednio przystojny i dba o bohaterkę tak dobrze, że zastanawiam sie, co ją mogło skierować w strone Gburka :mysle:
Bardzo czekam na kolejny krok, czyli zakręcenie kurka przez Babcię rodzinie, czyli synowej, a zwłaszcza wnuczętom. Mam nadzieję, że zwłaszcza wnusia dźwignie szanowną pupę z kanapy i zacznie realizować coś więcej niż tylko plan na życie: przygotować się do małżeństwa :roll: Bo że Gburek dostanie do wiwatu, to wiemy.

Zagadkę rolniczą o nieudanych zbiorach i o tym, co trzeba z nimi zrobić, znajdziemy na końcu odcinka 6, kiedy to babcia żali się kamerdynerowi - powiernikowi, że żyła "po nic," bo zbiory ma marne :lol: Sposób zaradzenia tej marności zbiorów stanowił właśnie ową zagadkę, którą chciałam koniecznie skonsultować z BeeMer, jako osobą znającą się cokolwiek na uprawie - ale to może faktycznie wieczorem :kwiatek:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31144
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 18:32   

Trzykrotka napisał/a:
Zaintrygowała mnie scena sprzed wizjerów - o...?
No cóż... Giseang miała pewne nadzieje, ale do konsumpcji nie doszło ;) Z przyczyn zapewne technicznych... Między innymi ;)

Kolejny raz zeżarło posta? Szkoda :(
Może ja sobie też na dziedzictwo zerknę kiedyś w ramach odprężenia :mysle: Np po Malarzu, bo mnie pewnie rozwalcuje nielicho :mysle:
Konsultuj co tylko masz ochotę - ciekawam :kwiatek:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35714
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 20:53   

BeeMeR napisał/a:
nie pomaga fakt, że RSR jest jednym z moich ulubionych aktorów tj. po prawdzie cieszę się, że on tu gra i to interesującą postać.

A obok niego siedzi "mama" Wilczków.
Trzykrotka napisał/a:
Jaki właściwie status miały ginsaeng? Można je było ot tak sobie kupić? Jakoś nigdy się tym nie interesowałam.

Patrząc na to, jak je ukazują w dramach i filmach to wg mnie dość jednoznaczny. Jak dla mnie to były kurtyzany - musiały umieć zabawić rozmową, śpiewać, ale i świntuszyć z klientem, a potem go należycie obsłużyć horyzontalnie.
Aragonte napisał/a:
I dużo szczęścia dla naszego Pięknookiego! Niech trafiają mu się świetne scenariusze i niech no w końcu znajdzie odpowiednią panią, żeby geny się nie zmarnowały

Dobrze gada! Polać jej!
Od soompi dostał prezent w postaci nagrody dla aktora roku. Prosto w urodziny były wyniki i przekazanie statuetki. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
ale już Ji Chang Wook i owszem. Zagra w dramie Mr Right.

Chyba już zagrał, bo w Chinach preprodukcja, a Ji Chang Wook chyba już w koszarach śpiewa żołnierskie piosenki? Już kiedyś romans z chińskim dramalandem miał w Whirlwind girl, ale wymiękłam po pierwszym kwadransie - nie dało się tego oglądać.
Mam nadzieję, że Mr Right się da. :)
Trzykrotka napisał/a:
No i któżby jak nie Siwon.

Siwon to niech się tym razem postara. Szkoda go do jakichś idiotyzmów...
Park Min Young wygląda prześlicznie w stylizacji. :serce:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31144
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2018 21:37   

Agn napisał/a:
Jak dla mnie to były kurtyzany - musiały umieć zabawić rozmową, śpiewać, ale i świntuszyć z klientem, a potem go należycie obsłużyć horyzontalnie.
Ano owszem - ta tu była dumna z tego, że jest od gry na tym ichnim instrumencie a nie od zabawiania klientów - aż została sprzedana w wiadomym celu.

Agn napisał/a:
Siwon to niech się tym razem postara. Szkoda go do jakichś idiotyzmów...
Ano... Skip Beat nie zmogłam - ale może jeszcze kiedyś wrócę.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.