PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III
Autor Wiadomość
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3915
Wysłany: Pon 11 Lut, 2019 17:42   

Admete napisał/a:
Chore postacie :roll: Nie lubię takich wątków.

A mi się ten wątek podoba, przede wszystkim dlatego, że takie relacje istnieją, a Rowling świetnie to przedstawia. Poczucie wyższości Matthew wynikające bardziej z aspiracji i pozycji, niż z rzeczywistej pewności siebie, połączone z kompleksem niższości i niepewnością, która każe mu cały czas krytykować Cormorana oraz pracę Robin - po prostu piękne ;) . Wnikliwe, ale nieprzesadzone.

Ja tymczasem skończyłam trzy tomy Millennium Larssona, które szalenie mi się podobało, i na wypełnienie pustki wzięłam się za kryminały Puzyńskiej - przyjemne czytadło w angielskim stylu. Momentami przesadzone (jak były mąż tej całej Weroniki dał radę z policyjnej pensji kupić jej na pożegnanie małżeństwa dworek, w którym ona się sama utrzyma bez konkretnej pracy? Plus przerysowana komisarz Klementyna Kopp), ale intryga wciąga. Poczytam, póki mi się nie znudzi.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45521
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 11 Lut, 2019 18:10   

Akaterine napisał/a:
A mi się ten wątek podoba, przede wszystkim dlatego, że takie relacje istnieją, a Rowling świetnie to przedstawia.


Mnie to męczy, tak psychicznie. Dałabym gościowi w mordę raz a dobrze i po sprawie ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 14226
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Lut, 2019 14:10   

A ja dorwałam Grzedowicza Pana Lodowego Ogrodu i utonęłam. Czytam z zaciśniętymi szczękami, bo to wszystko jest straszne i przeraża mnie, ale oderwać się nie mogę. Jestem w drugim tomie.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45521
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 13 Lut, 2019 14:13   

Mówisz, że to takie dobre? O czym to właściwie jest?
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36518
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 14 Lut, 2019 01:47   

O pewnym panu, który ląduje na innej planecie, gdzie panują realia trochę średniowieczne. Grzędowicz świetnie połączył sf z fantasy. :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45521
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 14 Lut, 2019 06:25   

Coś jak w Trudno być bogiem Strugackich...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 5144
Wysłany: Czw 14 Lut, 2019 18:19   

Oj. jak skończyłam tom pierwszy to dwa razy obejrzałam, czy to aby na pewno koniec. Polecam również :)
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45521
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 14 Lut, 2019 18:54   

Może kiedyś. Na razie przeczytałam fragmenty - Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadecie - fragmenty, bo to co się działo w tym ośrodku było straszne. I kolejny kryminał Ann Cleeves.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3624
Wysłany: Czw 14 Lut, 2019 22:25   

Nowy tom Lipowa Puzyńskiej jest okropny, jestem zawiedziona. Akaterine mąż Weroniki był z bogatej rodziny i dlatego mógł jej dać na odchodnym dużo kasy.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3915
Wysłany: Nie 17 Lut, 2019 14:22   

Ania Aga napisał/a:
Akaterine mąż Weroniki był z bogatej rodziny i dlatego mógł jej dać na odchodnym dużo kasy.

To mnie też nie do końca przekonuje, bo czy chłopak z rodziny na tyle bogatej, by kupić żonie dom na pożegnanie poszedłby w ogóle do policji? Może oczywiście się takie coś zdarzyć, można dorobiać różne teorie, ale w rzeczywistości w większości przypadków syn bogatych rodziców podjąłby się pracy, która pozwoliłaby mu żyć na podobnym poziomie.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Barbarella



Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2959
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto 19 Lut, 2019 20:33   

Kończę "Królową" Cherezińskiej. Trochę trudno było mi się zabrać za książkę, bo cegła. Początek mnie przynudził, głównie na wielość bohaterów, którzy, miałam wrażenie, mieli ciągle te same imiona. Ale kiedy doszło do historii Polani... O matulu! Pochłonęłam!
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3624
Wysłany: Wto 19 Lut, 2019 20:51   

Akaterine napisał/a:
Może oczywiście się takie coś zdarzyć, można dorobiać różne teorie, ale w rzeczywistości w większości przypadków syn bogatych rodziców podjąłby się pracy, która pozwoliłaby mu żyć na podobnym poziomie.
Jeżeli jest się naprawdę bogatym, pracę można traktować jak hobby.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45521
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 21 Lut, 2019 19:05   

Czytam teraz bardzo odpoczynkową książkę. Wilno - rodzinna historia smaków.

http://lubimyczytac.pl/ks...historia-smakow

Ewa Wołkanowska - Kołodziej podaje przepisy swojej rodziny i z humorem opowiada o Litwie, z której pochodzi. Ciepła, sympatyczna i zabawna książka.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 335
Skąd: Niemcy
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 09:37   

Szkoła na wzgórzu - Sebastian Imielski.
Trafiłam przypadkowo, bo kiedyś wyczytałam w internecie, że twórcy pierwszej serii "Belfra" otarli się o plagiat (tak, tak) i padł tytuł tej książki. Książka trafiła na konkurs literacki w 2014 roku i zdobyła 2. miejsce. Scenariusz 1. serii "Belfra" powstał później.
Sami scenarzyści i wszyscy związani z serialem nigdy nie odnieśli się do tych podejrzeń i spili calą śmietankę super popularności pierwszej serii. :bejsbol:
Szczerze? Po przeczytaniu "Szkoły na wzgórzu" nie mam wątliwości, że "podobieństwa" nie są jedynie dziełem przypadku. Wierzę w przypadki, ale nie takie i nie w takiej kumulacji.
Nauczyciel polonista z Gdańska (w serialu - z Warszawy) przyjeżdża na prowincję - Kaszuby (Mazury) z powodów osobistych. Wynajmuje pokój u przyjaznej, starszej kobiety i zaczyna pracę w szkole. Pojawia się konflikt z uczniem - synem miejscowego bogacza-cwaniaka. Zaczyna się kumplować u historykiem (w serialu - wuefistą). Ginie zdolna dziewczyna-uczennica szkoły. Nauczyciel rozpoczyna prywatne śledztwo przy pomocy sponiewieranego przez życie dziennikarza. Czym głębiej kopie tym bardziej ryzykuje swoim życiem.

Brzmi znajomo? :roll: :wink:

Na szczęście dalej akcja nie wygląda już jak kopiuj-wklej. :-P Dzięki temu jest element zaskoczenia (choć omijajcie recenzje na lubimyczytać - ktoś "inteligentny" zaspoilerował jednym wpisem bez ostrzeżenia :? :nudelkula1_zolta: )

Na miejscu Imielskiego jednak nie zostawiłabym tej sprawy. Prawa autorskie, pomysł był jego. Zwłaszcza biorąc pod uwagę skalę oglądalności "Belfra" w porównaniu z niszowym wydaniem książki (na lubimyczytać ma...31 ocen). Mogli chociaż w czołówce serialu umieścić tytuł jego książki jako pomysł, inspirację, itp. :-|

Sama książka jest debiutem autora i dla mnie naprawdę świetnym!
Nie jest oczywiście idealna, ale napisana dobrym, rozbudowanym językiem, świetni bohaterowie, oddana atmosfera miasteczka, ale także ciekawe nawiązania do lat 80-tych i życia wtedy. A poza tym, co ważne w kryminale, thrillerze, wciąga bardzo, aż chce się szybko wiedzieć co dalej.
Rozwiązanie zagadki może nie do końca mnie usatysfakcjonowało, ale nie można mieć wszystkiego. :wink:

Zastanawia mnie dlaczego Szkoła na wzgórzu- Imielskiego i np. Cokolwiek uczyniliście - PM Nowaka, przeszły zupełnie bez echa, choć osobiście uważam, że nie ustępują niczym książkom najlepszych twórców np. skandynawkim czy brytyjskim, a marne kryminaliki Katarzyny Bondy czy Remigiusza Mroza rozchodzą się w ogromnych nakładach i ludzie się nimi zaczytują.
Marketing, rozumiem, ale mimo wszystko to ogromna szkoda, że świetne książki o podobnej tematyce są zupełnie niewidzialne. :(

Stąd moja długa opinia tutaj i wytłuszczone tytuły :mrgreen: - może dzięki temu przynajmniej jedna osoba więcej przeczyta te dwa polskie kryminały/thrillery, bo na pewno zasługują na to bardziej niż top sellery o może i pięknych okładkach, ale z mizerią w środku. :-P :wink:
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45521
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 12:13   

Muszę sprawdzić na Legimi. Serialu nie widziałam. Hmmm...to w pierwszej osobie pisane. Nie przepadam za taką formą. Wbrew pozorom trudno w niej o wiarygodność. Czytam teraz Słodziutki. Biografia cukru.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36518
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 13:00   

Sprawdze tych autorow. Bonda mnie nudzi, a Mroz smieszy (zreszta nie od parady pisalam o nich w najglupszych ksiazkach), dlatego z checia dam szanse zdolniejszym autorom.

Ja sobie czytam dalej "Hrabiego Monte Christo" - czytam go b.wolno tym razem, bo sporo czasu zajmuje mi przemysliwanie tego co czytam i porownywanie starych ksiazek do wspolczesnych pisarzy (a raczej wsciek na marnych aLtorow, ktorzy nie umieja pisac, ale za to pjsza bardzo duzo).

W tzw. miedzyczasie podczytuje "Dziady" (tak, tak -Mickiewicz!) oraz "Zjadanie zwierzat" Jonathana Foera (wlos sie jezy na glowie!).
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 335
Skąd: Niemcy
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 14:12   

Agn napisał/a:

Ja sobie czytam dalej "Hrabiego Monte Christo" - czytam go b.wolno tym razem, bo sporo czasu zajmuje mi przemysliwanie tego co czytam i porownywanie starych ksiazek do wspolczesnych pisarzy (a raczej wsciek na marnych aLtorow, ktorzy nie umieja pisac, ale za to pjsza bardzo duzo).

Agn, a czytałaś coś Wilkie'go Collinsa (pisałam o nim na poprzedniej stronie bodajże)?

Admete, w pierwszej osobie, ale dosyć błyskotliwe przemyślenia się trafiały :wink: , więc mnie to akurat nie przeszkadzało.

Uważam, że jak na debiut to było całkiem ok pod względem stylu, języka i klimatu. Tak jak wspomniałam - tylko rozwiązanie nie dało mi pełnego zadowolenia, no ale coś za coś. :wink:
Cichy, Zawada i zgred-były milicjant byli nieźli. :-P

Szkoda, że to dotychczas jedyna powieść tego autora, bo z chęcią przeczytałabym "ciąg dalszy". :-)

Natomiast "Cokolwiek uczyniliście" Nowaka - bez zastrzeżeń! :-)
_________________
:-)
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36518
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 16:04   

Jeszcze nie, ale mam na polce "Corki niczyje", pewnie niedlugo wezme na warsztat. Czytalam twoj wpis. :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 335
Skąd: Niemcy
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 16:19   

Jak przeczytasz to daj znać. :-)
Po "Córkach niczyich" i "Armadale" chętnie przeczytałabym jeszcze "Kobietę w bieli", ale na książki Collinsa muszę mieć natchnienie, narazie "łapię oddech" na bardziej współczesnych powieściach. :-) Ale "Kobietę..." mam w planach.
A odnośnie Dumas ojca to przeczytałam wieki temu prawie jego wszystkie powieści (mam chyba zresztą większość jego książek na półce :mysle: ) i po latach wróciłam chyba tylko właśnie do "Hrabiego Monte Christo". Pewnie jeszcze kiedyś przeczytam ją po raz trzeci. :wink:
_________________
:-)
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36518
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 16:54   

Ja wlasnie tylko do "Hrabiego..." wracam jako powiesci. "Muszkieterow" chetnie ogladam w kolejnych wersjach i nie przeszkadza mi, ze coraz mniej maja wspolnego z ksiazka. Choc kiedystam ksiazke przeczytalam i mi sie podobala.
A "Hrabia..." - no coz, czekam czy ktos zrobi w koncu ekranizacje, ktora by mi sie bardzo podobala. Serial z Depardieu byl spoko, tylko Depardieu rownie odpowiada wizualnie Dantesowi jak ja. :?
Ostatniej ekranizacji z Caviezelem nie skomentuje inaczej jak "burdel na kolach".
Czekam wiec...
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 335
Skąd: Niemcy
Wysłany: Czw 28 Lut, 2019 11:07   

Dziewczyny, doradźcie proszę. :-)
Mam ochotę przeczytać dobrą, obyczajową i wciągającą historię rodzinną - polską.
Natrafiłam na trzy serie:
-Kobiety z ulicy Grodzkiej - Lucyny Olejniczak
-Drogi do wolności - Stanisława Krzemińskiego
-Zemsta i przebaczenie - Joanny Jax

Nie znam zupełnie tych autorów, nie mam też możliwości przekartkowania tych książek.
Czyli byłby to zakup w ciemno. Ponieważ serie liczą od 3 do 6 książek, więc nie byłby to mały wydatek na jeden raz. :-|

Któraś z Was czytała? Możecie doradzić czy warto się w ogóle brać za te serie, czy to raczej takie lelum-polelum, bla-bla-bla? :-P

Ważny dla mnie (oprócz w/w kryteriów) jest też język, styl (czyli nie za prostacki lub nudziarski), dobre oddanie realiów historycznych, ciekawi bohaterowie, którym się kibicuje i oczywiście wciągająca historia. :-)

Pomóżcie, pleeeeaaasssseee. :kwiatek:
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45521
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 28 Lut, 2019 15:45   

Moja mama czytała Kobiety z ulicy Grodzkiej, jej się podobały,ale ona ma ponad 70 lat. Nie wiem, czy będą odpowiadać młodszej osobie. Może poszukaj w bibliotece? Pożyczałam dla niej właśnie w bibliotece.
U mnie teraz na tapecie - Moja wielka europejska rodzina Karen Bojs. Czyta mi się bardzo dobrze.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 335
Skąd: Niemcy
Wysłany: Czw 28 Lut, 2019 16:22   

Admete napisał/a:
Może poszukaj w bibliotece? Pożyczałam dla niej właśnie w bibliotece

Niewykonalne - nie mieszkam w Polsce. :wink:
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 45521
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 28 Lut, 2019 19:26   

A nie chcesz Legimi? Czytnik, abonament i czytasz:

https://www.legimi.pl/ebo...icy%20Grodzkiej

Polubiłam się bardzo z Legimi.

Jak wejdziesz w linka książki, to na dole jest zawsze fragment tekstu. Sprawdź, czy ci się podoba styl.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 335
Skąd: Niemcy
Wysłany: Pią 01 Mar, 2019 09:03   

Admete napisał/a:

Jak wejdziesz w linka książki, to na dole jest zawsze fragment tekstu. Sprawdź, czy ci się podoba styl.

Dzięki, to bardzo przydatne i daje mi jakieś pojęcie o zawartości.

Wczoraj przeczytałam "Nie pozwól mu odejść" Kathryn Croft.
Ciekawy thriller, z wartką, wielowątkową, wciągającą i przemyślaną akcją, wielowymiarowymi bohaterami i naprawdę zaskakującym zakończeniem. Konia z rzędem temu kto odkryje główny twist.
To moja czwarta przeczytana książka Kathryn Croft i choć powieść różni się od "Córeczki" czy "Nie ufaj nikomu" (jak dla mnie najlepsza jej powieść z dotychczas wydanych po polsku) to uważam to na plus.
Czyta się szybko, powieść bez zbędnych opisów czy niepotrzebnego rozwlekania akcji.
Dodaję słowa uznania dla tłumaczki, bo na pewno nie było łatwo przetłumaczyć niektóre kwestie, żeby nie "spalić" głównej intrygi.
_________________
:-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.