PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tanecznym krokiem
Autor Wiadomość
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 16496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 18 Lip, 2020 16:45   

To musiało być piękne :serce: :rotfl:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sob 18 Lip, 2020 17:16   

Na spektaklach zawsze słychać stukanie point o scenę, kwestia tego, jak pointy są skonstruowane, przecież one utwardzone są:). Ja to akurat bardzo lubię, przypomina, że żywi ludzie, podlegający jednak prawom grawitacji są na scenie:D. Na nagraniach też czasem słychać w momentach, gdy ciszej orkiestra.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36759
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 18 Lip, 2020 18:21   

Tak, słychać czasrm, podobnie jak widać wysiłek, grę mięśni, choćby się starali lekko i nie pokazać trudu.
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 16496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 18 Lip, 2020 21:48   

Szafran, to nie było stukanie point o scenę tylko ciężkie "łup łup łup" kiedy 30 tancerek jednocześnie podskakiwało na jednej nodze , w dodatku nierówno :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36759
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 30 Sie, 2020 22:42   

Takie cudo dostałam - cztery łabędzie :lol:
https://www.facebook.com/...06196186127892/

Dawno nie widziałam żadnego baletu, co by tu obejrzeć...
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2020 11:20   

W konkursie portalu Taniec Polska można wygrać moją i Anety i książkę:). Trzeba odpowiedzieć na pytanie.


https://www.taniecpolska.pl/aktualnosci/show/8317
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2020 23:09   

Byłyśmy z Aragonte w Wielkim na "Korsarzu" w wiedeńskiej inscenizacji Legrisa z elementami wedle Petipy przełożonym z marca. Odpowiednio wystrojone. Były roszady biletowe - tj. rozdzielili nas pustym miejscem, bo cała widownia w szachownicę. Jako Tristan i Izolda mogłyśmy jeszcze miecz między siebie położyć. Ale dzięki temu też nie zabiłam Aragonte swoimi perfumami:D:D:D

Ładna, wystawna, barwna wersja - z oldskulowymi malowanymi tłami w scenografii Luisy Spinatelli. Z trzema rozbudowanymi partiami dla panów. Bardzo lubię tę męskie wariacje w "Korsarzu". Tu próbka właśnie z Legrisowej wersji, z Wiednia, Birbanto, fumfel głównego bohatera:

https://www.youtube.com/watch?v=VSW2nVvxiWo


A tu ogólny zwiastun. Piraci, niewolnice, katastrofy morskie. Zdrady, intrygi i porwania. Bawiłam się świetnie. I pierwszy raz widziałam "Korsarza" na żywo :) .

https://www.youtube.com/watch?v=BUp8xJzTNxQ
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Aragonte 
Ponury Kuweciarz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 31909
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2020 23:43   

Eee, i tak byś mnie nie zabiła, mam porządną maseczkę udającą koronkową, żeby było stylowo :lol:

Ja też się świetnie bawiłam - rozważałam od kilku dni oddanie biletu, bo czułam się średnio, ale skoro nie znalazł się prędko nabywca, to uznałam, że podejmę parę restrykcyjnych działań (co oznaczało ścisłą dietę, a dzisiaj właściwie niejedzenie niczego poza śniadaniem), skomponuję sobie kreację z czekających od dawna ciuchów i ruszę do Narodowego. No i ruszyłam - w srebrnych balerinach :mrgreen:

"Korsarza" widziałam pierwszy raz - nie tylko na scenie, ale w ogóle. Szafran uprzedziła mnie, że muzyka jest taka, no, baletowa i żeby nie doszukiwać się w niej za dużo :wink: ale orkiestra nie wyglądała na cierpiącą z powodu grania do "Korsarza".
A w samej fabule działo się, oj działo! :excited: Uprowadzenia niewinnych dziewic w celu umieszczenia ich na wolnym rynku jako pożądanego towaru, zakochanie od pierwszego spojrzenia czy pewnie raczej zatańczenia, spiski, porwania, burza na morzu, harem, piękny statek korsarski, walki, kartonowe maczety i noże, trujące kwiatki, przebrania, które wywołały we mnie niespodziewane skojarzenie ze szpiegiem z Krainy Deszczowców i doprowadziły do chichotu... oraz dużo pięknego tańca :oklaski: co najważniejsze, oczywiście. Bardzo podobali mi się panowie, cała trójka głównych. Najgłówniejszy potrafił nawet z gracją się czołgać do swojej ukochanej :mrgreen: Tego jeszcze w balecie nie widziałam.
Panie też dobrze wypadły, ale je musiałam rozpoznawać po kieckach :zawstydzona2:
Scenografia bardzo mi pasowała - najbardziej statek :-D
A! Zapomniałam o wystrzałach. Było ich parę, przy pierwszym zaskoczona Szafran podskoczyła na krzesełku :-D
_________________
Hell is empty. And all the devils are here.

Podmiot nie zgadza się z orzeczeniem. :bejsbol:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2020 08:11   

Tak było, przestraszyłam się wystrzału wielce. A Twoja maseczka rzeczywiście wyglądała na koronkową.
Ja zaś chciałam zadawać szyku w maseczce w baletnice, ale w pomieszczeniu miałam kłopot z oddychaniem, może niepotrzebnie filtr do niej włożyłam. Musiałam zmienić na chirurgiczną, bo dyszałam jak Vader. Bardzo nieelegancko;).

Zapomniałam, że w "Korsarzu" jest mazur, więc na scenie korsarzy wywijających onego to ja zachichotałam:D

Widać też było bardzo, że wersja wspierająca się Petipą - po ładnej scenie Żywego Ogrodu - zespół w białych paczkach klasycznych tworzący symetryczne, geometryczne miłe dla oka tło. Jeszcze z wielkimi girlandami jak w Petipowej "Śpiącej". :mrgreen:

Dostrzegałam trochę technicznych niedoskonałości momentami - a to lądowania zachwiane czy niepewne, a to coś wyszło poza muzyką, a to rozjazd w synchronach, ale byłam i tak pod wrażeniem, bo wiedziałam, że na przygotowanie tego trudnego technicznie spektaklu, trzyaktowej klasyki, mieli tylko niecały miesiąc. I to bez rozruchu, po półrocznej pandemicznej przerwie rzuceni na głęboką wodę takim molochem. A premiera była wieczór wcześniej. Ciekawa jestem, jak będzie na moim środowym spektaklu (bo tradycyjnie idę jeszcze na inną obsadę, choć jak kupowałam bilet nie wiedziałam, czy na pewno trafię różną;)).

Ale w muzyce był jeden ciekawy fragment, ta pod końcową burzę bardzo udana. Nie tak rzemieślnicza jak reszta:D W ogóle muzyka, czego Ci nie dodałam, jest posklejana z różnych kompozytorów, bo do pierwotnej partytury Adophe'a Adama kolejni inscenizatorzy doklejali, co im było potrzebne. Że tam się postacie zmieniały, to chyba wspominałam:D

Tu jeszcze taki tekst o dziejach tego baletu:
https://www.taniecpolska.pl/krytyka/738

Co mamy w programie, jeszcze nie przeczytałam, bo padłam wczoraj spać. Tylko wywiad z Legrisem przejrzałam:D.

PS Ech, przyznam, że odrobinkę cieszy mnie widownia w kratkę. W końcu nikt mi nie zasłania. ;)
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Aragonte 
Ponury Kuweciarz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 31909
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2020 08:32   

Ha, ja też miałam wrażenie, że czasem któryś z tancerzy niepewnie lądował czy wykańczał obrót, ale pamiętałam o specyficznych warunkach przygotowania tej premiery.
Spektakl bardzo udany tak czy siak :oklaski:
Program na razie leży - może zacznę od doczytania opisu trzeciego aktu :mrgreen:
_________________
Hell is empty. And all the devils are here.

Podmiot nie zgadza się z orzeczeniem. :bejsbol:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36759
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2020 08:45   

Chyba sobie powinnam Korsarza nadrobić, wygląda na to, że ma duże szanse mi się spodobać :mrgreen:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51266
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2020 08:46   

Pięknie wyglądałyście, a taki balet to i ja bym obejrzała ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2020 08:52   

To, czego mi w wersji Legrisa wielce brakuje, to wariacja Alego (bo i tej postaci tu w ogóle nie ma;)), często wykonywana z odsłoniętym torsem.

Wrzucam więc w wykonaniu Połunina. Cudnie chłopak skakał:

https://www.youtube.com/watch?v=xkw9KO_kA4g

A tu jeszcze składanka w ośmiu wykonaniach, Połunina też, ale ten kawałek nagrania mocno marnej jakości.

https://www.youtube.com/watch?v=JBPkOsBLj1g
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36759
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2020 09:06   

Szafran napisał/a:
Wrzucam więc w wykonaniu Połunina. Cudnie chłopak skakał:
Bardzo widowiskowe te skoki :oklaski: :cheerleader2:
_________________

 
 
Aragonte 
Ponury Kuweciarz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 31909
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2020 09:06   

BeeMeR napisał/a:
Chyba sobie powinnam Korsarza nadrobić, wygląda na to, że ma duże szanse mi się spodobać :mrgreen:

Myślę, że doceniłabyś :mrgreen:

Admete, z niedowierzaniem myślę sobie, że fabularna baza tego baletu to Byron :-D
_________________
Hell is empty. And all the devils are here.

Podmiot nie zgadza się z orzeczeniem. :bejsbol:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2020 09:26   

Aragonte napisał/a:

Admete, z niedowierzaniem myślę sobie, że fabularna baza tego baletu to Byron :-D


Czemu z niedowierzaniem:)? Dobrze myślisz. To ta sama epoka. "Korsarz" to balet romantyczny choć bez zjaw czy inszych zaklętych łabądziów :) .
Jeden z esejów w programie jest o związkach z literackim pierwowzorem. I nawet fragment z poematu w programie jest:D.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 36759
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2020 10:51   

Mam Korsarza w wersji Balszoj i kremlowskiej, nadrobię wkrótce, już sobie przygotowałam :mrgreen:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sro 23 Wrz, 2020 23:01   

Dziś "Korsarz" po raz drugi, już bez towarzystwa, w innej obsadzie (powtarzały mi się tylko partie Zulmei i Lanquedema, i nie przeszkadzało mi to, bo oboje świetni).
Główne partie Konrada i Medory dziś Vladimir Yaroshenko i Mai Kageyama, wtedy z Aragonte miałyśmy Patryka Walczaka i Yukę Ebiharę z obsady premierowej. Ale dzisiejsza premierowej nie ustępowała. A nawet jako duet zagrała mi ciekawiej, świetną mieli chemię. Vladimir wniósł do Konrada romantycznego ducha, który do tej postaci bardzo pasuje, a w połączeniu z energią Mai (odpowiednio lirycznej w scenach lirycznych) dawało fantastyczny efekt.
Gulnara w pierwszym akcie wydawała się spięta, ale w ostatnim było już bardzo dobrze.
Z Aragonte poprzednio niestety trafiłyśmy na niezbyt dobrą Gulnarę.

No i teraz trafiłam na premierowego Birbanto, Rinaldo Vinutiego. Był kapitalny. Skakał jak diabeł i dał tej postaci mnóstwo takiej zakapiorowatej energii. W poprzedniej obsadzie miałam w tej partii ulubieńca, ale choć świetny technicznie, wydał mi się w niej za elegancki. Bardziej dziarski książę niż korsarz, zakapior i awanturnik.

Plus do tego była dziś fantastyczna energia i aplauz od publiczności - po grand pas de deux ledwo pozwoliliśmy Konradowi i Medorze zejść ze sceny;). Wszystkie elementy popisowe i poszczególne sceny były odpowiednio oklaskane. :D No i wielkie klaskanie na koniec i owacja na stojąco.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4598
Wysłany: Nie 15 Lis, 2020 20:11   

https://www.youtube.com/watch?v=Nlvm6qsmIT4
Właśnie obejrzałam balet Balanchine'a znany mi jako Symphony in C, tutaj jako A Crystal Palace, w wykonaniu baletu Opery Paryskiej - piękne wykonanie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.