PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Powiew Orientu II
Autor Wiadomość
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31121
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 22 Maj, 2018 10:52   

Trzykrotka napisał/a:
ten pogodny motyw za mną chodzi
Faktycznie, piękna, pogodna piosenka :)
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Pią 22 Cze, 2018 14:38   

Na Netfliksa trafiła antologia "Lust stories" z takim samym zestawem reżyserów co "Bombay Talkies". Ale w przeciwieństwie do BT mi się nie podobała.

Tu piszę dlaczego:
https://hunterwaalii.com/2018/06/21/lust-stories-2018-recenzja-netflix/
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Sro 04 Lip, 2018 18:11   

Opisałam historię pięknego klasyka z lat 60.

https://hunterwaalii.com/2018/07/04/teesri-kasam-1966-sen-poety/
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7437
Skąd: Północ
Wysłany: Wto 24 Lip, 2018 15:16   

Wiecie co, mam urlop i pomyślałam - raz kozie śmierć. co tam, zaszaleję i obejrzę film indyjski. Tak jak Wschód mnie nie pociągał a potem siuup koreańskie seriale mnie wciągnęły, tak może i tu zaskoczy. Nie jest dobrze, bo nie lubię tego typu urody,smagli mężczyźni mnie nie pociągają, nie znam się ani trochę na ich zwyczajach, nic tam do mnie nie przemawia.
Obejrzałam co było, czyli W pogoni za uczuciem- Sanam Teri Kasam. Łooesu, jakie to łzawe. Codziennie tego nie uniosę, bo pracę mam wystarczająco łzawotragiczną z dramatami. Rzućcie mi jeszcze jakiś tytuł, oczywiście z polskim tłumaczeniem i miejsce gdzie go zdobyć. Jeden film to za mało, ani to do zniechęcenia ani do pokochania. Może taki w którym główna bohaterka nie umiera. :? Mam jeszcze 5 dni wolnych :mrgreen: , a z wojaży już wróciliśmy .
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Wto 24 Lip, 2018 15:43   

Matkojedyno, ja bym tego dzieła nie tknęła, a kinem tego regionu zajmuję się od ponad 10 lat:P

Proponuję "Lunchbox", w Polsce grali jako "Smak curry'.
https://hunterwaalii.com/2014/04/15/lunchbox-smak-curry-recenzja/

Jako że był w normalnej dystrybucji, są wydania DVD, jest na VoDach.

Na netfliksie z dobrych rzeczy

jest np. to:

https://hunterwaalii.com/2015/02/10/dedh-ishqiya-2014-recenzja/

to
https://hunterwaalii.com/2015/05/22/piku-recenzja/

oraz to:
https://hunterwaalii.com/2014/10/26/bombay-talkies-2013-recenzja/

to
https://hunterwaalii.com/2015/02/08/filmistaan-2012-recenzja/

i niegrzeczna komedia:
https://hunterwaalii.com/2014/01/02/delhi-belly-2011-curryfarsa/

thriller
https://hunterwaalii.com/2015/01/05/ugly-2014-recenzja/

i to:
https://www.filmweb.pl/fi...God-2012-659044

Jeszcze nie obejrzałam, ale jest nowy zrealizowany przez netfliksa serial kryminalny na podstawie jednej z moich ulubionych współczesnych powieści indyjskich "Sacred games" ( U nas"Święte gry"). Zebrał dobre recenzje.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43039
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 24 Lip, 2018 19:38   

Piku jest bardzo dobre, Lunchbox też. Może też English Vinglish, Barfi, ty lubisz kryminały i sensacje ( chyba ) - Kaminey, Kahaani, No one killed Jessica, Maardani - do tego ostatniego zdjęcia robił Polak. Z lekkich i roztańczonych - Aaja Nachle, Om Shanti Om, Rab Ne Bana Di Jodi. Z komedii romantycznych - Jab We Met, Love Aaj Kal Baśniowe Paheli, historyczne Mangal Pandey ( Rebeliant ). Obyczajowe Dear Zindagi, lekkie i o podróżowaniu Zindegi Na Milegi Dobara. Trochę absurdalne Welcome to Sajjanpur i Well done Abba. I jeszcze Mr and Mrs Iyer. Sportowe Chak De India. My name is Khan się moim znajomym podobało, choć nie oglądali wcześniej bolly. Może też być Dangal - to też się podobało ludziom, którzy nie mieli nic do czynienia z kinem indyjskim. Hinduskie wariacje na temat Szekspira - Haider ( Hamlet ), Omkara ( Otello ), Maqbool ( Makbet ).
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7437
Skąd: Północ
Wysłany: Wto 24 Lip, 2018 21:24   

Szafran napisał/a:
"Sacred games"

Ano właśnie od tego zaczęła się moja ciekawość, bo obejrzałam pierwszy odcinek Sacred Games. Dla mnie Indie to inna planeta ( każdy ma swojego fisia, wolę okres WWII i Wielką Wojnę). O tym czy coś się tyka wiemy dopiero , gdy więcej wiemy. Jestem ignorantką jeśli idzie te rejony, mówie głośno i nie wstydzę się tego. Ale wracając - nie tylko wciągnęła mnie fabuła Sacred Games, ale też myślałam dlaczego jeden z policjantów nosi turban i czy indyjskie kobiety na co dzień ubierają sari itd. Stąd ciekawość.
Sensacyjnych i kryminałów mam na razie wystarczająco w końcu to urlop :wink: , roztańczone odpadają, bo ta muzyka ( nie wiem nawet jak to napisać: hinduska?) drażni moje ucho, muszę otrzeć się o indyjskie l'amour :lol: Jeszcze nie wiem czy w ogóle polubię to kino. Z koreańskim jestem zaprzyjaźniona, a znowu z chińskim czy japońskim - nie.

Czy ja dobrze pamiętam, Asia też lubiła bollywood movies? Właściwie jakie to kino: indyjskie, bollywood, hinduskie? Nie chcę popełnić jakiegoś faux pas.
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Wto 24 Lip, 2018 21:38   

Alicja napisał/a:

A ale też myślałam dlaczego jeden z policjantów nosi turban i czy indyjskie kobiety na co dzień ubierają sari itd. Stąd ciekawość.


Policjant jest sikhem (religia monoteistyczna), sikhowie noszą turbany z obowiązku religijnego, więc mają je nawet w momencie sprawowania funkcji publicznych - jak tu właśnie policjant.
Jeśli chodzi o sari - czy inny tradycyjny strój, salwar kameez - jedno i drugie jak najbardziej jest noszone na co dzień. Ale wszystko zależy od preferencji. Dziewczyny w wielkich miastach będą się ubierać raczej w ciuchy globalnych marek, dżinsy, t-shirty, a sari jeno przy okazji rodzinnego święta. Też tradycyjne ubrania mają swoje współczesne, bardzo designerskie wariacje.

Alicja napisał/a:
Właściwie jakie to kino: indyjskie, bollywood, hinduskie? Nie chcę popełnić jakiegoś faux pas.


Terminologiczne kwestie wyjaśniam tutaj:
https://hunterwaalii.com/kino-indyjskie/

A używanie przymiotnika "hinduskie" w znaczeniu "indyjskie", choć słownik j.pol. stawia między tymi terminami znak równości, z indologicznego punktu widzenia jest niepoprawne. Później wychodzą absurdy, jak ktoś mówi o hinduskim aktorze - który jest muzułmaninem czy hinduskiej kuchni - mówiąc o daniach pochodzących z mogolskich dworów:P.
Hinduskie zostawiamy tylko w odniesieniu do hinduizmu.

:)

I tak, z Asią (jak cześcia dziewczyn stąd) znałam się z forum o indyjskich filmach:).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7437
Skąd: Północ
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 13:56   

Wiedziałam,że tak będzie.

Pytań ciąg dalszy:
czym się różnią: bollywood od tollywood, mollywood, kollywood?
Dobry sprawdzony gryzoń z filmami indyjskimi pl?

Noszszsz, z domu mnie wyrzucą własne dzieci, bo wczoraj przez Sacred games przypaliłam ziemniaki :shock: Środkowy odezwał się z piętra wyżej, że coś jakby się paliło... :paddotylu: Najstarszy zaś przysiadł się do mnie na kanapę wieczorem, wytrzymał 1,5 odcinka i stwierdził, że akcja cosik jakby jest mało dynamiczna i poszedł spać. Takie czasy, młodzież śpi, a rodzice w nocy oglądają filmy. :-P
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 15:11   

Alicja napisał/a:

Pytań ciąg dalszy:
czym się różnią: bollywood od tollywood, mollywood, kollywood?
Dobry sprawdzony gryzoń z filmami indyjskimi pl?


Korzystam z legalnych źródeł VoD (netflix, amazon prime i serwisy indyjskie) i DVD, więc nie pomogę.

Różnice - poza oczywistą, jaką jest inny język - jest to, że filmy regionalne kierowane są do regionalnej publiczności, dotyczą regionu i jego mieszkańców (czyli w Kerali nie nakręcą raczej filmu o sikhu z Pendżabu, acz o Keralczyku na emigracji, czy to stanowej, czy zagranicznej tak). Dużo jest kolorytu lokalnego. Różni się muzyka, estetyka, rożne są tematy. Indie to olbrzymi kraj, niemal odrębny kontynent. Nie są monokulturowe, poszczególne stany, ich tradycje i mieszkańcy się różnią.
Bardzo upraszczając, w kinie Bengalczycy na przykład lubią sobie pointelektualizować, w Tamilnadu dużo wątków politycznych, w Kerali kameralnie, pozawielkomiejsko, blisko życia, gdzieś na granicy między kinem komercyjnym a arthousem. Trudno czasem te różnice sprecyzować, ale w przypadku kina europejskiego masz to intuicyjne poczucie - Włosi robią inne kino niż Francuzi;).
Mnie, poza pewnymi wyjątkami, zwykle bardzo nie po drodze z kinem telugu.
"Bollywood", czyli kino hindi, adresowane jest do publiczności panindyjskiej, nie z konkretnego stanu (tak jak hindi miało być językiem panindyjskim, ale spotkało się z to ze zrozumiałym oporem drawidyjskiego południa, "aryjskie" hindi różni się od języków drawidyjskich tak jak różnią się dwa różne języki z różnych grup językowych - znając hindi, nie zrozumiesz ni w ząb tamilskiego).

I pytaj, ile Ci się podoba. Trochę poznałam kraj, choć im więcej o nim wiem, tym wiem mniej;), więc zawsze chętnie się podzielę.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31121
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 18:04   

Szafran napisał/a:
w Tamilnadu dużo wątków politycznych
Politycznych i hirołsowskich - mnie się tamilskie kino kojarzy mocno z walecznym hirołem którzy walczy sam w tuzinem złych - no i ze skorumpowanymi politykami ;) plus do tego romans, nie zawsze szczęśliwy - to oczywiście ogromne uproszczenie. Ja mam słabość do niektórych niespiesznych filmów malayalam :serduszkate:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 18:32   

BeeMeR napisał/a:
Szafran napisał/a:
w Tamilnadu dużo wątków politycznych
Politycznych i hirołsowskich - mnie się tamilskie kino kojarzy mocno z walecznym hirołem którzy walczy sam w tuzinem złych - no i ze skorumpowanymi politykami ;) plus do tego romans, nie zawsze szczęśliwy - to oczywiście ogromne uproszczenie. Ja mam słabość do niektórych niespiesznych filmów malayalam :serduszkate:


Hiroł ma jeszcze wielką, napakowaną klatę, którą pręży w różnych zbiornikach wodnych, wymazaną błotem, kurzem, popiołem i co tam jeszcze:D Hirołsowce jeszcze w telugu częste.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31121
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 18:40   

No i rękę ma hiroł ciężką a i nogę obutą w waleczny sandał nie mniej ;) A jakie oni wejścia mają nieraz absurdalno-zachwycające :thud:
Do tego umie na zawołanie giąć się mniej lub bardziej zaawansowanych układach choreograficznych (nieraz żenująco mało ambitnych :P ) w piosenkach kręconych w pięknych lokacjach, ale nie zawsze związanych z treścią ;)
Plus trzeba wrzucić watek komediowy ze trzech naczelnych komików w różnych haha-śmiesznych sytuacjach totalnie niezwiązany z resztą filmu :P
Jak widać - czysta generalizacja :mrgreen: Kiedyś mi te filmu sprawiały dużo frajdy - może trochę szkoda że nam się drogi rozeszły :mysle:
Alicjo - warto sprawdzić różnych arcydzieł, gryzonia nie podpowiem bo nie używam ale w razie zapotrzebowania mogłabym cosik podesłać z ulubionych (sprzed kilku lat), ale obawiam się że dopiero w połowie sierpnia, bo jutro wyjeżdżam na dwa tygodnie :kwiatek:
_________________

 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7437
Skąd: Północ
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 20:13   

BeeMeR napisał/a:
w razie zapotrzebowania mogłabym cosik podesłać z ulubionych (sprzed kilku lat)


Będę wdzięczna, bo muszę się jednak zdać na sprawdzone filmy. Ja wiem, że każdy ma swój gust, ale jak trafię 2-3 razy na coś niedobrego to sobię odpuszczę.

"Bardzo upraszczając, w kinie Bengalczycy na przykład lubią sobie pointelektualizować, w Tamilnadu dużo wątków politycznych, w Kerali kameralnie, pozawielkomiejsko, blisko życia, gdzieś na granicy między kinem komercyjnym a arthousem. "To nie było uproszczenie :rotfl: dla osoby, która nie wie bez sprawdzenia na mapie gdzie jest Tamilnadu. Ja naprawdę jestem laikiem jeśli chodzi o Indie i ich filmy. Departamentów i kantonów Francji też nie znam na pamięć. Mam rozumieć, że pojęcia " tollywood, mollywood, kollywood" odnoszę się do regionów Indii i dlatego filmy się różnią?

Dostrzegam już różnice pomiędzy koreańskimi a indyjskimi filmami:w pierwszych dużo jedzą, w drugich dużo tańczą i śpiewają. :mrgreen:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43039
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 20:21   

Alicja napisał/a:
w drugich dużo tańczą i śpiewają.


Zależy, w których - jest wiele bez tańców i śpiewów :)

Zwiastun Piku:

https://www.youtube.com/watch?v=oeiKUlUUNQ8

Barfi:

https://www.youtube.com/watch?v=X_q9IXvt3ro


Lunchbox:

https://www.youtube.com/watch?v=xwYN-XS92yY

Dagnal:

https://www.youtube.com/watch?v=91ZI3IrojMU

A pamiętacie Monsunowe wesele?

https://www.youtube.com/watch?v=sjQjw-UyAX0
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 25 Lip, 2018 20:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7437
Skąd: Północ
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 20:40   

Wyobraź sobie, że nie oglądałam Monsunowego Wesela. A nawet ja wiem, że to był znany film. Tragedia ze mną. Admete, jesteś kochana, będę oglądać filmy z małą ilością śpiewów i tańców. (będę głodna bez Korei :mysle: ), na przemian z tymi hirołami, skorumpowanymi politykami i walczącymi ze złem ( i smokami? :-P ) czyli jeśli dobrze rozumiem tollywood. Plus romans jako wisienka na torcie :sprytny:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43039
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 20:47   

Monsunowe wesele było moim pierwszym zetknięciem się z Indiami filmowymi.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 25 Lip, 2018 20:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 20:47   

Alicja napisał/a:
[Mam rozumieć, że pojęcia " tollywood, mollywood, kollywood" odnoszę się do regionów Indii i dlatego filmy się różnią?


Przede wszystkim wszelkie -woody to są terminy umowne. Tak naprawdę chodzi o kino keralskie, hindi, tamilskie, bengalskie, etc. Terminy odnoszą się do centrów produkcyjnych w poszczególnych stanach. Porównanie z podziałem administracyjnym Francji nie jest adekwatne, bo indyjskie stany to bardziej takie państewka;). Mają dużą dozę autonomii - osobne władze stanowe (ustawodawcze i wykonawcze - do parlamentów stanowych nie należy kwestia polityki zagranicznej, handlu, obronności, nimi zajmuje się ten państwowy), regulacje podatkowe, etc. W innych stanach inna jest partia rządząca. No i osobne języki (acz jest ileś stanów, gdzie głównym językiem jest hindi, a od podziału Andhra Pradeś na Andhrę i Telanganę są dwa stany, gdzie mówi się w telugu). Za finansowanie produkcji filmowych w poszczególnych stanach odpowiadają inne instytucje. Mamy za to centralny urząd, który odpowiada za dopuszczenie filmów na ekrany.

Sięgając hen hen wstecz, Indiami rządziły różne grupy etniczne, to nie był kraj monolit pod wodzą jednego władcy. Takie mają zresztą hasło, jedność w różnorodności. Poczucie wspólnoty narodowej budowane jest zupełnie inaczej niż u nas choćby, bo nie opiera się na wspólnym języku czy jednej religii. Choć mają swoją ultraprawicową fanatyczną skrajną hinduistyczną prawicę, która działa, jakby było inaczej;).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43039
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 20:54   

Zindegi Na Milegi Sobara:

https://www.youtube.com/watch?v=FJrpcDgC3zU

Chak De India:

https://www.youtube.com/watch?v=6a0-dSMWm5g

No one killed Jessica:

https://www.youtube.com/watch?v=iU6YHw4tdik

Świetny jest ten motyw muzyczny.

Haidar:

https://www.youtube.com/watch?v=ZmN_VSo8DOo

To jest Hamlet w Kaszmirze.

Kahaani:

https://www.youtube.com/watch?v=j1wEeuAosNM
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 25 Lip, 2018 20:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 20:58   

Oj tak, "Monsunowe" jest absolutnie cudowne.

W "Lunchbox", który ci polecałyśmy, też nic nie śpiewają i nie tańczą.


Jak chcesz się poznać z przestylizowanym hirołsowcem, z totalnym odjazdem od realizmu, bohaterem z nagą klatą, śpiewami, tańcami, romansem, intrygami, badass kobitkami to najlepiej - przebój ostatnich lat, "Baahubali. The beggining". Film telugu (czyli Tollywood, tamilski hirołsowiec to byłby Kollywood), zdubbingowany też w innych indyjskich językach, megaprzebój w całym kraju:D:D:D Są dwie części, druga, "Baahubali. The conclusion" wiele słabsza. Oczywiście jest to czczy rozrywkowiec, blockbuster i wartości artystycznych nie należy w nim szukać. Te ostatnie to w "Lunchboksie" :) .


Tu zwiastun pierwszego B:
https://www.youtube.com/watch?v=sOEg_YZQsTI

Film był bardzo popularny, powinnaś znależć go bez problemu gdzieś w sieci z napisami.

W dobrej jakości, z angielskimi, jest na yt:
https://www.youtube.com/watch?v=_G3nyxiQGck


PS A indyjskie wariacje na temat Szekspira, które podrzuca Ci Admete, są świetne. O "Haiderze" pisałam tu:
https://hunterwaalii.com/2015/01/06/haider-2014-zle-sie-dzieje-w-srinagarze/
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
Ostatnio zmieniony przez Szafran Sro 25 Lip, 2018 21:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3528
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 20:59   

"Hospital Good Karma" się liczy jako powiew Orientu? :-)
Moja mama to ogląda, a ja nawet jestem w temacie, bo niedawno była recenzja u Zwierza.
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43039
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 21:03   

A jakbyś chciała zobaczyć jak Tatry udawały Kaszmir, to możesz obejrzeć Fanaa :) Tylko to będzie z tańcami.

https://www.youtube.com/watch?v=kofrlCHyiaU

No i są tam cuda medycyny indyjskiej ;) Lubiłam muzykę z tego filmu. Patrz jaka zakopiańska chałupa ;)

https://www.youtube.com/watch?v=NsnDLvhTJx4
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 21:06   

ita napisał/a:
"Hospital Good Karma" się liczy jako powiew Orientu? :-)
Moja mama to ogląda, a ja nawet jestem w temacie, bo niedawno była recenzja u Zwierza.


Przez setting może tak, ale to zachodnia produkcja, a ja mam alergię na zachodnie filmy o Indiach. Zawsze pełno w nich głupot, jakby takie trudne było znalezienie konsultantów:>. Acz "Hotel Marigold" lubię.;)
Zajrzałam do info o tym serialu i już widzę coś, co mnie zmroziło. Rozgrywa się na południu, a kręcili na Sri Lance. (Hint historyczny - dość to niezręczne, wojna domowa na Sri Lance zebrała krwawe żniwo, a rozpętała się z uwagi na spowodowany polityką lekceważenia i pomijania konflikt między Syngalezami a lankijską ludnością pochodzenia Tamilskiego - czyli z południa Indii).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43039
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 21:06   

Omkara - Otello:

https://www.youtube.com/watch?v=2AjomefHtx8

Maqbool - Makbet:

https://www.youtube.com/watch?v=scNDE4i-JH0

I ze względu na Irrfana i Konkonę - Life in a metro:

https://www.youtube.com/watch?v=E9pI0DilhUk
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 25 Lip, 2018 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5041
Wysłany: Sro 25 Lip, 2018 21:11   

Ale "Fanaa" - mimo tej całej naiwności, scenariuszowych dziur i fabularnych głupot, zakopiańskich chałup w Kaszmirze, bardzo lubię. Coś w tym filmie jest - odpowiada na jakaś moją ukrytą potrzebę melodramatyzmu i rozbuchanej emocjonalności:D:D:D
Emocjonalnie w niego wierzę - i nawet się wzruszam, choć powinnam chichotać:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.