PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fajny film wczoraj widziałam V
Autor Wiadomość
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7548
Skąd: Północ
Wysłany: Nie 30 Wrz, 2018 18:26   

Nie dzielcie się szczegółami !
Wybieram się dopiero w weekend. Lubię filmy Smarzowskiego, zawsze dają mi do myślenia :oklaski:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Barbarella



Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2822
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 30 Wrz, 2018 20:32   

Alicja napisał/a:
Lubię filmy Smarzowskiego, zawsze dają mi do myślenia :oklaski:

:cheers: :cheers:
Też jestem fanką. :-D
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7548
Skąd: Północ
Wysłany: Pon 01 Paź, 2018 20:21   

Po Drogówce długo myślałam nas zakończeniem. Zresztą Smarzowski oddał tam prawdziwą policję tylko troszeczkę , ale naprawdę niewiele podkoloryzował :-P obracam się od lat w ich kręgach to wiem :rotfl:

Róża to był majstersztyk i przejmujący smutek w jednym.

Dom zły był mroczny, Wołyń krwawy i straszny, Pod Aniołem taki prawdziwy... Każdy z nich zmuszał do zastanowienia się.

Po Klerze też spodziewam się prawdy "do przemyślenia".
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
akne 
Kobieta Zaściankowa



Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 1717
Skąd: małopolska
Wysłany: Pon 01 Paź, 2018 21:04   

A ja widziałam tylko "Wesele" i byłam zachwycono-zohydzona :-P Oraz usiłowałam obejrzeć "Dom zły" i wymiękłam.
_________________
www.annajszepielak.blogspot.com
https://plus.google.com/108248939755306804498/posts
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5175
Wysłany: Pon 01 Paź, 2018 21:18   

Akurat za "Drogówką" nie przepadam.

Zawsze chciałam "Dom zły" obejrzeć drugi raz. Bo wiadomo, przy pierwszym seansie patrzymy w to, co na pierwszym planie, słuchamy dialogów, etc. A w tym filmie na drugim planie, w tle, na skraju kadru, kryje się całe rozwiązanie, są wszystkie tropy. Przy pierwszym seansie nie zdołałam się tym wszystkim detalom przyjrzeć, bo i pierwszy plan skutecznie zagarnia uwagę. Ale nigdy nie zebrałam się, by film powtórzyć. Za bardzo mnie rozjechał. Dwa ostatnie zdania można odnieść do każdego filmu Smarzowskiego, który widziałam, z wyjątkiem "Wesela". Tylko przy nim nie miałabym kłopotu z powtórką:D

A na "Kler" znów nie poszłam, źle się czuję. Ale nie muszę się bać, że mi zniknie z repertuaru. Prawie milion widzów w weekend. Absolutny rekord otwarcia wszech czasów w Polsce. :)
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43413
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 01 Paź, 2018 21:22   

Szafran napisał/a:
Absolutny rekord otwarcia wszech czasów w Polsce.


U mnie sala byłą wypełniona do ostatniego miejsca. Domu nie widziałam, Róża mnie rozjechała.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Barbarella



Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2822
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto 02 Paź, 2018 18:56   

Nie widziałam niestety "Drogówki". Z pozostałych tylko "Pod mocnym aniołem" jest do powtórzenia.
Z "Weselem" mam jak Akne. :cheers:
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7548
Skąd: Północ
Wysłany: Wto 02 Paź, 2018 19:28   

Wesela z kolei ja nie oglądałam. Na Dom zły ledwie wytrzymałam do końca. Różę strasznie przeżyłam. A Drogówkę lubię, jest baaardzo prawdziwa.

Nie dostałam biletów na Kler. Wyprzedane :rotfl:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43413
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 02 Paź, 2018 19:36   

Podobno na pasku w wiadomo jakiej telewizji była informacja, ze 37 milionów nie poszło na Kler ;) Przy czym nie wiem, czy to prawdziwe, czy żart ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7548
Skąd: Północ
Wysłany: Wto 02 Paź, 2018 19:47   

Nie poszło, oczywiście. Nie rozumiem skąd ten tłum :sprytny: Pewnie jedyna słuszna władza wykupiła abilety, żeby widzowie do kina nie poszli :wink: W Gdańsku w jednym z kin wisi ogłoszenie, że nie ma i nie będzie rezerwacji , trzeba odstać woje w kolejce do kasy z uwagi na zbyt wielkie zainteresowanie filmem. Jak w starych dobrych czasach.
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5175
Wysłany: Wto 02 Paź, 2018 20:33   

Ja właśnie widziałam. To dobry film. I nie taki jednoznaczny, jak podejrzewałam, ze będzie. Sala bardzo wypelniona. A seansow jest 9 dziennie. Tylko potem byl tlum do WC;).

Ide jeszcze zaraz na lekki thriller na poprawe nastroju.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7548
Skąd: Północ
Wysłany: Wto 02 Paź, 2018 22:02   

Oczy ci wypadną od nadmiaru :-P
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5175
Wysłany: Sro 03 Paź, 2018 00:26   

Alicja napisał/a:
Oczy ci wypadną od nadmiaru :-P


Dwa filmy naraz to dla mnie pestka. Bywa, że i trzy machnę - mam abonament w kinie, więc mogę chodzić, ile wlezie;). A na festiwalach w dni wolne od pracy bywa, że i 5 zaliczam.

W następny piątek zaczyna się Warszawski Festiwal Filmowy. Jeśli zrealizuję założony plan, przez tydzień plus weekend zobaczę ciut ponad 20 filmów. Chodząc normalnie do pracy;). Przyznam, że po takiej dorocznej dawce zwykle potem tydzień nic nie oglądam;). Albo po tym całym kinie artystycznym i wielkich problemach świata biegnę na jakiś jak najgłupszy blockbuster:D:D:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31406
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 03 Paź, 2018 07:03   

Szafran napisał/a:
Dwa filmy naraz to dla mnie pestka. Bywa, że i trzy machnę - mam abonament w kinie, więc mogę chodzić, ile wlezie;). A na festiwalach w dni wolne od pracy bywa, że i 5 zaliczam.
Mnie by oczy wypłynęły :paddotylu: no i tyłek odpadł ;)
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13478
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 03 Paź, 2018 11:12   

Już o uwadze nie wspominając -podziwiam i zazdroszczę kondycji :kwiatek:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5175
Wysłany: Sro 03 Paź, 2018 11:56   

Trzykrotka napisał/a:
Już o uwadze nie wspominając -podziwiam i zazdroszczę kondycji :kwiatek:


Z kondycją to już różnie festiwalowo bywa. Zdarza się przysnąć na 10 min na co którymś dziele, i wcale nie dlatego że nudne. Ale w ciepłej i ciemnej sali oczy same się zamykają:D:D:D
W ubiegłym roku miałam śmieszną sytuację, jak w takim półśnie śnił mi się dalszy ciąg tego, co działo się na ekranie. Nagle otwieram oczy.... a tu coś zupełnie innego:D:D:D:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20104
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 03 Paź, 2018 12:06   

To ja tak miałam na "Makbecie". :lol: Z tym, że mi śnił się ciąg dalszy, a po przecknięciu na ekranie ciągle było to samo.
_________________

 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20104
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Wto 09 Paź, 2018 13:54   

Poleciałam wczoraj do "Kultury" na "Wieś pływających krów". Niby nie jestem wielbicielką dokumentów, ale jako że kręcono ten film we wsi znajdującej się w mojej rodzinnej gminie, to odezwał się we mnie lokalny patriotyzm. :lol:

Za Filmwebem:

Cytat:
Troje młodych berlińczyków ze wspólnoty Spirit Center, dbającej o duchowy rozwój swoich członków za pomocą jogi, medytacji, szamańskich rytuałów czy lekcji przetrwania w lesie, postanawia udać się na polską wieś. Jak na prawdziwych pielgrzymów przystało, Ellen, Mario i Jon jadą na Wschód, aż pod granicę Polski z Białorusią, gdzie od miejscowego gospodarza, Stanisława, wynajmują stuletni drewniany dom. Chcą spędzić tu wakacje, pracować w polu i być blisko natury i kultury - w ich mniemaniu nieskażonych jeszcze cywilizacją. Przybysze i miejscowi zostali sportretowani w dokumencie Trzaski jak dwa obce plemiona, przypatrujące się sobie z nieufnością, przez którą przebija jednak wzajemna fascynacja. Z perspektywy rolników Niemcy sprawiają wrażenie nieszkodliwych wariatów (jak można nie jeść mięsa i myć się nago na oczach całej wsi?), którym można jednak pozazdrościć obycia i swobody. Niemcy odkrywają zaś, że prowadzenie gospodarstwa nie jest romantyczną sielanką, tylko ciężką pracą - za to na własnej ziemi. Inne style życia, inne wartości, inne języki, nawet inna muzyka - czy jest cokolwiek, co łączy te dwa światy? Może po prostu marzenie o tym, że gdzieś jest lepsze, prawdziwsze życie?


Uśmiałam się troszkę, pokręciłam głową, zadumałam się i wyszłam z seansu z mieszanymi uczuciami. Sam film nawet mi się podobał, ale brak czytelnego (przynajmniej dla mnie) wydźwięku, jakiejś myśli przewodniej trochę mnie rozczarował. Ot, trójka młodych neohipisów, miłośników natury, modlących się do Słońca i Księżyca zderza się z twardą podlaską rzeczywistością. Obie strony są zadziwione sobą nawzajem, tworząc relację z góry skazaną na niezrozumienie, co budzi szereg komicznych sytuacji.

Mamy scenki rodzajowe typu: zaganianie krów na pastwisko, ognisko z kiełbaskami, obieranie kartofli, dożynki wiejskie... Są też obrazki z Berlina, jaskrawo różne od tych poprzednio wymienionych.

Obserwujemy też próby nawiązywania porozumienia, co wychodzi różnie. :lol:

Jak już pisałam wcześniej, końcówka filmu oraz całość w kontekście tej końcówki niespecjalnie mnie zadowoliły. Można tu było opowiedzieć coś więcej, głębiej, a tak mam wrażenie, że temat tylko "liźnięto" z wierzchu, aczkolwiek pomysł na film nie najgorszy. :lol:

Trailer: https://youtu.be/hCc9_I2OZtA
_________________

 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7548
Skąd: Północ
Wysłany: Sro 10 Paź, 2018 06:32   

Zderzenie z lokalnym patriotyzmem. Reżyser zakładam nie był z Podlasia :-P
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20104
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 10 Paź, 2018 06:34   

Zdecydowanie nie. ;)
_________________

 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26697
Wysłany: Sob 13 Paź, 2018 00:25   

Byłyśmy z Praedzio na festiwalowym filmie dokumentalnym "Festiwal tańca".
I w sumie to chyba obie mamy ochotę pójśc na to jeszcze raz :taniec: :taniec:
A tak poza tym to się zgodziłyśmy, że Trifle powinna to obejrzec, choc to akurat nieco inne tańce niż te, na które ona chodzi :mrgreen:
_________________
Nauri...

Jesień...
  
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 11031
Wysłany: Sob 13 Paź, 2018 00:55   

Chętnie, tylko gdzie? :D
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20104
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sob 13 Paź, 2018 12:15   

Na razie chyba tylko w Warszawie podczas WFF. Film (razem z reżyserką) jeździ teraz głównie po festiwalach filmowych. Będę nasłuchiwać, czy gdzieś nie pojawi się bliżej Ciebie.

Świetnie mi się oglądało ten film. Miałam wrażenie, że jestem czynnym uczestnikiem festiwalu w Gennetines. Co roku grupka znajomych balfolkowców jeździ na ten festiwal i nawet byli widoczni na tym filmie. :lol: Zresztą po filmie było spotkanie z reżyserką Le Grand Bal - Laetitią Carton, która spytała, czy ktoś z widowni był w Gennetines, bo spotkała tam sporo Polaków. Kilka osób podniosło ręce na znak potwierdzenia. ;)

W filmie są pokazane różne tańce - głównie francuskie, ale też włoskie (np. pizzica), izraelskie, greckie itp. Wpleciono też fragmenty starych czarno-białych nagrań, żeby pokazać, jak tańczono kiedyś. Bardzo ważne są rozmowy samych tancerzy, którzy nierzadko są również zaproszonymi muzykami. Opowiadają o swoich wrażeniach z uczestnictwa w potańcówkach (zwanych tu balami), z próbami (mniej lub bardziej udanymi) nawiązania relacji z innymi tancerzami na płaszczyźnie niewerbalnej, dotykowej, nauczenia się prowadzenia i bycia prowadzonym (okazuje się, że mężczyźni - niektórzy przynajmniej - też chcą być prowadzeni, a nie jedynie prowadzącymi). :mysle: Pokazane są relacje w konfiguracji męsko-damskiej, damsko-damskiej, męsko-męskiej, starszej-młodszej itd. Pokazane jest pragnienie dopasowania się do kogoś względem umiejętności tanecznych, żeby móc poczuć się spełnionym w tańcu. Jest też tutaj strach przed odrzuceniem, wstyd, nieśmiałość, niecierpliwość, zawód. Kurczę - wszystko to przeżywałam i czasem przeżywam obecnie na potańcówkach. Pokazano to tak, żeby zrozumieć, że owe uczucia nie są czymś złym, tylko czymś niezbędnym na potańcówkach. Tak jak to bywa w życiu pozatanecznym - że się tak górnolotnie wyrażę.

Bardzo podobała mi się ścieżka dźwiękowa w tym filmie. Mam nadzieję, że będzie gdzieś wydana i możliwa do nabycia. Jeśli chodzi o tańce, to przeważała mazurka, ale był też scottisch, chappeloise, cercle circassian, Branle de Noimoutier, Congo de Captieux, walce na trzy, ale również asymetryczne, jak i bretońskie hanter dro czy an dro retournee. Trochę porażką było polskie tłumaczenie nazw tańców i później po filmie do tego nawiązano.

Generalnie nie dało się wysiedzieć na fotelach, bo nogi same rwały się do tańca. Wychodziłyśmy z seansu z koncertowym wyszczerzem na twarzy. ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43413
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 13 Paź, 2018 13:56   

Ostatni raz tańczyłam, jak byłam nastolatką. Nigdy nie potrafiłam i czułam się niezręcznie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5175
Wysłany: Pon 15 Paź, 2018 01:22   

Ja się na niego nie wybrałam (zawsze z czegoś muszę zrezygnować, a i tak kupuję furę biletów, od piątku do niedzieli byłam na 12 filmach;)), ale trafiłam dziś w Kinotece na ludzi, którzy na pewno byli na dzisiejszym pokazie tego filmu, nawet nie pytałam:D
Bo działo się coś takiego w hallu:D
https://www.facebook.com/...97141360761281/

Praedziu, niestety, z moich festiwalowych doświadczeń wynika, że ścieżki dźwiękowe z dokumentów nie wychodzą jako płyty. To, co pozostaje, to spisanie wykonawców i wyszukanie nagrań.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.