PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fajny film wczoraj widziałam V
Autor Wiadomość
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 25 Cze, 2014 16:54   

Wyprawa Kon-Tiki (2012)

Postanowiliśmy, że obejrzymy kawałek i pójdziemy spać. Dwie godziny później stwierdziliśmy, że to niezły film :mrgreen:
Tym bardziej, że przecież na faktach - polecam bardzo.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyprawa_Kon-Tiki
http://www.filmweb.pl/fil...iki-2012-575936
http://www.youtube.com/watch?v=97XrASFPhF0
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35855
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 27 Cze, 2014 09:24   

Obejrzałam wreszcie Frozen (po polsku jako Kraina lodu). Tyłka mi nie urwało. :roll: Spodziewałam się, że to będzie lepsze, bo oczekiwałam nie wiem czego, jakie to będzie super-hiper, a tak... bez połowy piosenek można było się obejść. Lubię musicale, ale tu mi nie pasowało.
Generalnie obleci, ale w porównaniu z np. Jak wytresować sobie smoka to ten film mocno leży.
Ale żeby nie było - kilka spraw, które mi się podobały.
1. Piosenka Let it go (surprise, surprise... ;) ).
2. Kwestia prawdziwej miłości (to akurat było naprawdę bardzo fajne).
3. Twist z księciem, który okazał się bucem. :D
4. Bałwanek Olaf.
5. I mój ukochany bohater - RENIFER SVEN. :mrgreen:
6. Oraz epizodzik z górską chatką. :)
Powiedzmy, że w skali od 1 do 10 daję temu filmowi jakieś 5.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 27 Cze, 2014 16:05   

Bon voyage (2003)

Sympatyczna, lekka komedia obyczajowa, bardzo przyjemna w oglądaniu. Nieszczególnie mądra, ale nie zawsze tego oczekuję - odprężenie też jest mile widziane, a tu mamy od metra pościgów, ucieczek (np. z więzienia, gdzie bohater trafił za niewinność ;) ), femme fatale, a wszystko w otoczce około drugowojennej - ale nie wojennie, tylko nastrojem w tle. Polecam niezobowiązująco.
_________________

 
 
Lady_Joanna 



Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 201
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Nie 29 Cze, 2014 16:33   

Obejrzałam sobie nagrane wcześniej Miasto Nadziei z Colinem, całkiem przyjemnie się oglądało :)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 05 Lip, 2014 16:06   

Surferka z charakterem (2011)

Oparty na prawdziwej historii film fabularyzowany - niewątpliwie podkolorowany, ale niezły - polecam. Do tego śliczne dziewczyny w bikini sunące po falach ;)
I tylko Tomka rozpraszał (nie pasował mu) Dennis Quaid, a mnie Helen Hunt, przesadnie tu wychudzona :shock:

Zwiastun
http://www.youtube.com/watch?v=Wiv4HuKLUnQ
_________________

 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Pon 07 Lip, 2014 08:13   

Tez to oglądałam jakiś czas temu. Co zadziwiające film mi się podobał, a ja zazwyczaj nie lubię filmów o młodzieży przezwyciężającej ułomności aby osiągnąć wymarzony cel ;-)
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29053
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 20 Lip, 2014 14:01   

Drobna niedogodność (One Small Hitch) (2013)

Molly własnie rzuciła faceta, który okazał się żonaty. Podrywacz Josh właśnie rozstał się z dziewczyną, gdy zaczęła na niego naciskać w kwestii zobowiązań. Sęk w tym, że oboje wybierają się na ślub matki Molly i że ojciec Josha, sądząc, że niewiele życia mu już zostało, pragnie przed śmiercią zobaczyć syna szczęśliwie ożenionego. Josh niewiele myśląc proponuje swej załamanej przyjaciółce z dzieciństwa udawanie szczęśliwej, zaręczonej pary. Rodzice są uszczęśliwieni i postanawiają młodym zorganizować wesele, znajomi zaskoczeni, a dalej to się toczy jak w pełnokrwistej komedii romantycznej, czyli z przygodami.
Naprawdę sympatyczne.
http://www.filmweb.pl/fil...%87-2013-648249
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29053
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 20 Lip, 2014 14:32   

Mój przyjaciel wróg (Zaytoun) (2012)

Jest rok 1982. Pilot izraelskiego myśliwca (Stephen Dorff) zostaje zestrzelony nad Bejrutem i schwytany przez bojowników z Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Ranny jest przetrzymywany w zrujnowanym budynku i pilnowany przez kilkoro dzieciaków, palestyńskich uchodźców. Jeden z nich, osierocony wskutek izraelskich nalotów dwunastoletni Fahed w zamian za obietnicę zabrania do rodzinnej Palestyny, pomaga pilotowi uciec, by razem z nim przedostać się za granicę Libanu i dotrzeć do rodzinnej wioski. Powoli obustronna nienawiść i nieufność mężczyzny i chłopca przeradza się we współpracę i przyjaźń i pozwala odkryć, że mimo wpojonej wieloletniej nienawiści, po drugiej stronie tez są ludzie, nie tylko bezimienni wrogowie i mają swoje plany, marzenia, rodziny, życie.

Film drogi, czyli jeden z moich ulubionych rodzajów filmów, Stephen Dorff to też jeden z lubianych przeze mnie aktorów, więc tym chętniej podeszłam do filmu, a poza tym film okazał się niezły, pozytywny w wydźwięku. I chwilami wzruszający. Strasznie mi tych ludzi żal, szczególnie dzieciaków od małego uczonych ucieczki przed bombami, nalotami, strzałami, tego, że przyjaciel, rodzic czy on sam może zginać w każdym momencie tak ot, że nie ma nic pewnego. Świetny ten dzieciak, chętnie bym go w czymś jeszcze zobaczyła.
http://www.filmweb.pl/fil...B3g-2012-645233

Tu fotki:
http://www.filmweb.pl/fil...2-645233/photos
_________________

 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20107
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 20 Lip, 2014 17:49   

Zaciekawilas mnie tym filmem. :)
_________________

 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 21 Lip, 2014 11:19   

Wczoraj w tv leciał Drive z Goslingiem w roli głównej. Dobre kino, niespieszne, oszczędne w środkach, ale -uwaga- bardzo brutalne. Czuje się wpływ Tarantino...
http://www.filmweb.pl/film/Drive-2011-399746

Świetna ścieżka dźwiękowa. Sama w sobie nie zachwyca, ale znakomicie uzupełnia obraz.
Wbrew oczekiwaniom poruszył mnie ten film i chodzi po głowie...
Sądziłam, ze widziałam już wszystko w kinie akcji, ale tu zaskoczył mnie i przyciągnął sposób narracji. Film niewątpliwie ma klimat...
Ostatnio zmieniony przez asiek Pon 21 Lip, 2014 14:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43440
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 21 Lip, 2014 13:09   

Szkoda, że nie wiedziałam.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29053
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 21 Lip, 2014 13:33   

Jest ciekawy, Ryan Gosling jest dobrym aktorem, ale pamiętam, że nie zachwycił mnie jakoś szczególnie i prawie kompletnie nic z niego nie pamiętam oprócz ogólnej atmosfery, mało przystępnego bohatera i ślicznej aktorki.

Za to wczoraj na TVN7 obejrzałam starocia z Arnoldem Schwarzeneggerem pt Uciekinier (The Running Man) (1987) :mrgreen:

Akcja się dzieje niby w 2019 w Los Angeles i postarali się o ciekawie wyglądające wieżowce, ale reszta sprzętu leży i kwiczy - z sentymentem patrzyłam na ubożuchną scenografię, tańczące panienki w strojach jak u Benny Hilla z naczupirzonymi fryzurami a'la lata 80, ciuchy z tego samego okresu, super niby wypaśne komputery, które mają mikre monitorki w starym stylu, już nie mówiąc o tym, co na ekranie :mrgreen: , na wielkie mikrofony trzymane w ręce, wielkie telefony ze słuchawkami łączonymi kabelkiem i odpowiednie do epoki efekty specjalne np. przy porażeniu prądem. Oj, nie przewidzieli kompletnie rozwoju techniki w 2019, za to przesadzili z rozwojem budownictwa ;) .

W skrócie chodzi o telewizyjne manipulacje prawda w imię rozrywki - gawiedź wielbi program "Uciekinier", a którym skazaniec ucieka przed nieco przypasionymi Łowcami wyposażonymi w różne narzędzia mordu i różne cudaczne mniej lub bardziej świecące i błyskające stroje utrudniające ruchy, więc gawiedź dostaje to czego pożąda, czyli krew na ekranie i Łowców do uwielbiania. Program prowadzi podstarzały prowadzący, którego samouwielbienie sięga zenitu, szczególnie w obliczu mega uwielbienia ze strony starszawych fanek. I to wszystko psuje niejaki Ben Richards (Arni, jeszcze wtedy był z niego kawał zgrabnego i silnego chłopa, chociaż strój miał idiotyczny ;) ), bo program rozwala, łowców wykańcza i ukazuje zakłamanie telewizji. Oglądałam naprawdę z sentymentem :mrgreen:

Tu bliższe informacje
http://www.filmweb.pl/film/Uciekinier-1987-11312

i fotki z urokliwymi ciuchami, narzędziami mordu, scenografią i ogólną atmosferą :wink:
http://www.filmweb.pl/fil...87-11312/photos

ps - Acha, mówiłam Basi i oczywiście zapomniałam skrobnąć, że miałam skojarzenia z Igrzyskami Śmierci na widok widowni i programu ;)
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 21 Lip, 2014 15:41   

Anaru napisał/a:
Uciekinier (The Running Man) (1987) :mrgreen:
Oglądałam to kiedyś, coś niecoś pamiętam :mrgreen:
_________________

 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Pon 21 Lip, 2014 22:10   

Anaru napisał/a:
Za to wczoraj na TVN7 obejrzałam starocia z Arnoldem Schwarzeneggerem pt Uciekinier (The Running Man) (1987)

Czytałam książkę, bardzo udana :-)
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29053
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 22 Lip, 2014 01:18   

Czyje to było, bo nie mogłam sobie przypomnieć? :mysle:
(zastanawiałam się własnie dzisiaj w wątku książkowym czy jesteś czy wyjechałaś :mrgreen: )
_________________

 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20107
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Wto 22 Lip, 2014 05:22   

Stephena Kinga, a jakże! Tylko wtedy napisał to pod pseudonimem Richarda Bachmana. Też czytałam.
_________________

 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Wto 22 Lip, 2014 08:15   

Anaru napisał/a:
(zastanawiałam się własnie dzisiaj w wątku książkowym czy jesteś czy wyjechałaś )

Jestem, jestem, tylko teraz dwa tygodnie siedziałam u rodziców (nie było neta) i pilnowalam mieszkania jak oni się urlopowali;-)
Do mojego wyjazdu jeszcze 4 miesiace :(
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29053
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 22 Lip, 2014 11:13   

To tak na jesień jedziecie?
_________________

 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Wto 22 Lip, 2014 11:20   

Tak, mamy juz zakupione bilety lotnicze i ja teraz każdego dnia wydrapuję na ścianie w pracy kreskę :D
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35855
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 04 Sie, 2014 19:20   

Ja zaś, w ramach seansu z siostrą ("Nic koreańskiego, proszę!") odpaliłam stary, dobry film, jedną z moich ukochanych komedii - Klatkę dla ptaków (1996).
Kuszę obsadą tych, którzy jeszcze tego filmu nie widzieli: Robin Williams, godzien za swą rolę wszelkich Oscarów tego świata Nathan Lane, Dianne Wiest, Hank Azaria, Christine Baranski, Calista Flockhart i jako wisienka na czubeczku tego tortu - Gene Hackman.
http://www.filmweb.pl/fil...3%B3w-1996-6775
Uśmiałam się nieziemsko, bo to cudna komedia z pysznym humorem. Cudownie zagrana, znakomicie poskładana, a napięcie ma lepsze niż niejeden film sensacyjny. Bardzo polecam. Obie z siostrą nieustająco jesteśmy zachwycone. :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 04 Sie, 2014 19:25   

Agn napisał/a:
("Nic koreańskiego, proszę!")
Skąd ja to znam :mrgreen: i to nawet bez "proszę" ;)
Agn napisał/a:
Klatkę dla ptaków (1996).
Bardzo sympatyczny, zabawny film :mrgreen:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 16 Sie, 2014 19:33   

Niebo nad Saharą (Le Dernier vol) (2009)

Opowieść na bazie prawdziwych wydarzeń:
1933rok, Sahara, zaginął pilot, najprawdopodobniej w wypadku - inna pilotka wszczyna poszukiwania, wierząc, że zaginiony żyje, domaga się współpracy od francuskiej armii, nadaremnie, bo ta zajęta jest konfliktem z Tuaregami.
Niezrażona, dalej domaga się pomocy w poszukiwaniach, gotowa wyruszyć i samowtór.
Film niespieszny, ale ciekawy, podobał mi się film, zwłaszcza przepięknie filmowana pustynia :serce: i wędrówka po niej. Polecam.
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31425
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 16 Sie, 2014 19:53   

Thor The Dark World [2013]

Bzdura na resorach :mrgreen:
Świetnie się ogląda - lepiej niż poprzednią część.
Wprawdzie ani poprzednio ani teraz nie uwierzyłam w tą "big love", a moim ulubionym bohaterem nie jest ani Thor ani Loki (acz z tych dwóch zdecydowanie Loki jest ciekawiej napisany i lepiej zagrany: lekko, z dużym przymrużeniem oka, a nie posągowo :P ) ale strażnik przejścia między światami (Idris Elba :serce: ) i to od poprzedniego filmu. Ecclestona jak lubię, tak nie w sposób poznać pod tą maską :roll: Z kolei Portman jest najbardziej nijaka z całego filmu.
_________________

 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2007
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sob 16 Sie, 2014 20:49   

Po raz kolejny obejrzane "Ja Cię kocham a ty śpisz" i "Narzeczony mimo woli". Tak powinny wyglądać komedie romantyczne. Kocham Sandrę Bullock. :-)
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Jotka 



Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 2777
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 16 Sie, 2014 21:27   

RaczejRozwazna napisał/a:
Kocham Sandrę Bullock.


Ja też ale ostatnio oglądam co trzeci dzień "Miss Agent" :wink:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.