PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Komary mutanty i rekiny ludojady czyli strasznie głupi film
Autor Wiadomość
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5053
Wysłany: Sro 09 Sie, 2017 18:12   

Gladiator miał fajny strój, hihihihi. Wydobywał, co w nim najlepsze.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28962
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 00:34   

Szafran napisał/a:
Gladiator miał fajny strój, hihihihi. Wydobywał, co w nim najlepsze.

To prawda :mrgreen:


Ale z twarzy taka ciućma :roll:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31131
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 09:49   

Anaru napisał/a:
Ale z twarzy taka ciućma :roll:
Toż mówię, że koń wyglądał lepiej - i chyba nawet grał :P
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35708
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 09:58   

No tak, chłoptaś, który "grał" Jona Snow w GoT, choć "grał" to mocne nadużycie tego słowa. Widzę że i tu ma zbolałe oblicze. Może nie powinnam z tego kpić - wieczna biegunka to nic przyjemnego. :roll:
A tego pana o ciemnej skórze to jakbym skądś znała. Spartacus? :mysle: Nieeee... Lost??? Jakiś pan Eko???
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5053
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 10:13   

Pan z ciemną skórą też nader kształtny:D

Najlepszą rolę miał zdecydowanie wulkan:D.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31131
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 10:14   

Agn napisał/a:
chłoptaś, który "grał" Jona Snow w GoT, choć "grał" to mocne nadużycie tego słowa. Widzę że i tu ma zbolałe oblicze. Może nie powinnam z tego kpić - wieczna biegunka to nic przyjemnego. :roll:
A mnie to zawsze wyglądało na zatwardzenie - chmurna mina, nadąsana, nieruchawa postać :mysle:
Acz mnie się jako bękart Jon Snow, co to nic nie wiedział całkiem podobał, chmurność miał w sam raz ;) zaś jako gladiator ani trochę - ale całość filmu mi nie grała :P
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28962
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 10:24   

Szafran napisał/a:
Najlepszą rolę miał zdecydowanie wulkan:D.

Haha, to prawda :mrgreen:
A zaraz na drugim miejscu koń :mrgreen:

A Kiefer, jak porządny Zuy z dawnych filmów, chce się z panną żenić zamiast tak na chama niewolić o ile pamiętam :mrgreen:

Agn napisał/a:
A tego pana o ciemnej skórze to jakbym skądś znała. Spartacus? Nieeee... Lost??? Jakiś pan Eko???

Lost ;)
I jeszcze trochę innych filmów
http://www.filmweb.pl/per...oye+Agbaje-6367
nawet kilka z nich widziałam, ale kompletnie człowieka nie pamiętam ;)
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35708
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 10:30   

BeeMeR napisał/a:
A mnie to zawsze wyglądało na zatwardzenie - chmurna mina, nadąsana, nieruchawa postać

A może i zatwardzenie, nie upieram się, albowiem jedno i drugie gwarantuje porządny ból d. :P
Jako Jon Snow też mi się potwornie nie podobał - wiecznie wyglądał, jakby miał się zaraz rozpłakać. Speców od castingu chyba przyćmiło. :lol:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31131
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 10:46   

Jakie "przyćmiło", on miał być śliczny i się podobać, a nie grać :P - dokładnie tak samo jak Dany ;) - i na pewno rzeszom się podobał ;)

Jak wspominałam, mnie pasował, bo przynajmniej odróżniałam go na pierwszy rzut oka, czego np. o Robie Starku nie mogę powiedzieć :P
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13265
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 11:41   

I dlatego skończyłam oglądanie Gry o tron na 1 sezonie. Po utracie wiadomo-kogo oraz męża Dany, na stanie zostali tylko Lanisterowie i mydłki.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Czw 10 Sie, 2017 12:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43053
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 11:59   

Teraz jest całkiem fajnie. Oglądam dopiero od 6 sezonu.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31131
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 10 Sie, 2017 13:57   

Trzykrotka napisał/a:
dlatego skończyłam oglądanie Gry o tron na 1 sezonie.
A ja poczułam się zachęcona, by poszukać książek, które wysłuchałam wszystkie po kolei. Mnie się GoT oglądało całkiem dobrze, najtrudniej jednak gdy filmy zaczęły się rozjeżdżać z książkami, na czym cierpiały intrygi, np. Littlefingera. Teraz jednak znów mi się ogląda dobrze, zwłaszcza że Martin zrobił chyba jednak zbyt duży rozmach i nie wiem czy zdoła to kiedykolwiek scalić fabularnie, a serialowi całkiem nieźle to wychodzi (widać światełko w tunelu ;) ), nawet jeśli niektóre wątki uważam za zbędne :P .
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5053
Wysłany: Wto 06 Lut, 2018 22:13   

W ramach przygotowań do wyjazdu obejrzałam parę filmów z Wietnamu. Głównie sieriożne kino artystyczne. Dziś jednak trafiłam na wstrząsający kinowy hicior pt. "The Lady Assasin". I to jest urokliwy paździerz:D
Niby taka a la wuxia, z fruwającycymi pojedynkami. Z bandą lasek w kolorowych kiecach. I one walczą z ninja i grają w jakąs dziwaczna siatkówkę. A w ogóle to są kurtyzano-zabojczyniami prowadzącymi dla przykrywki gospodę :P

Zwiastun:

https://www.youtube.com/watch?v=Q2w2dR39n8g
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31131
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 07 Lut, 2018 08:17   

Szafran napisał/a:
wstrząsający kinowy hicior pt. "The Lady Assasin". I to jest urokliwy paździerz:D
Już zwiastun jest wstrząsający :lol: Czy ja dobrze rozumiem, że one kurtyzano-zabawiają głównie siebie wzajem? :mrgreen:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5053
Wysłany: Sro 07 Lut, 2018 09:07   

Nie na daremno bierzesz tyle zgrabnych młodych dam do obsady:>

Ale panowie też brali udział w zacieśnianiu więzi.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31131
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 19 Lut, 2018 08:35   

Siódmy syn

Olaboga... Moje zapotrzebowanie na durnotki najwyraźniej zmalało w ostatnich czasach, bo oglądałam to dzieuo w kilkunastu etapach. Spoileruję niemiłosiernie i fragmentarycznie :wink:

Otóż mamy Stracharza (Jeff Bridges) - łowcę wiedźm, smoków i innych złych stworów oraz jego ucznia. Uczeń nr 1 to Jon Snow, ale nie należy się przywiązywać, bo szybko ginie :P


Uczeń nr 2 (Ben Barnes) jest już lepiej wybrany, albowiem to siódmy syn siódmego syna, w dodatku stracharza i wiedźmy ;)


W roli najstraszniejszej wiedźmy Julianne Moore, uprawiająca równie wielki overacting co JB :P
Oczywiście ma ona równie strasznych, co koszmarnie animowanych pomagierów. Mieszkają w Mordorze, pokazywani są dla ułatwienia jako niewyraźne smugi i czekają na krwawy księżyc aby przejąć władzę nad światem (zachwyconam okazjonalnie ;) )


Oczywiście jest też młoda wiedźma (wylazła za kadr w pierwszej miniaturze), córka głównej, coby mógł zaistnieć wątek zakazanej miłości, konfliktu wewnętrznego itp. oraz zmiany strony w ostatniej chwili (to się chyba zdrada rodziny nazywa ;) coby dobro zwyciężyło robiąc totalny rozpirz wszystkiego.


Moja zdecydowanie ulubiona sekwencja przygodowa dotyczyła abstrakcyjnej sytuacji spoza wątku głównego - wędrując ekipa Stracharzy trafia na tępego olbrzyma - ślepego, ale o znakomitym węchu. Olbrzym niszczy im wóz z dobytkiem, goni ich, przeciskają się przez jakąś dogodnie znalezioną jaskinię nad urwisko i skaczą do wody ratując się na dogodnie spotkaną tratwę rybaka. Olbrzym oczywiście skacze za nimi, po czym ginie w wodach wodospadu co to zaraz pod tym urwiskiem gdzieśik niewątpliwie był, a rybak sobie w spokojnych wodach nad nim elegancko łowił ryby na nieruchomej tratwie. Topografia równie z tyłka wzięta jak całość przygody - zachwyconam ;)
_________________

Ostatnio zmieniony przez BeeMeR Pon 19 Lut, 2018 09:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19950
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Pon 19 Lut, 2018 08:45   

:lol:

Ja wczoraj obejrzałam Suicide Squad. Do tej pory się zastanawiam, po co ten film powstał, i po co kręcą dwójkę. :zalamka: No, ale faza Joelowa zobowiązuje. :lol: Przede mną RoboCop. Już czuję, że będzie bolało. :lol:
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12397
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 19 Lut, 2018 21:05   

Ojeju, Stracharza kiedyś widziałam, był tak beznadziejnie durny że nawet go nie zapamiętałam jako Strasznie Głupiego Filmu :lol:
A propos produkcji wietnamskiej - czy są jacyś Wietnamczycy , którzy nie mają na nazwisko Nguyen :mysle: ? Wszyscy , z którymi się dotąd zetknęłam, tak się nazywają :mysle: :lol: :paddotylu:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31131
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 23 Lut, 2018 08:41   

The Taste of Tea
Nie pamiętam już z jakiego powodu chciałam dać filmowi szansę, ale odpadłam w ciągu 5 min :lol:
Dokładnie w jednej z pierwszych scen, gdy pociąg wyjeżdża chłopcu z głowy zostawiając dziurę :shock:



Były jeszcze inne artystyczne ujęcia - ale nie i nie - film nie dla mnie, przynajmniej nie w tym życiu :P
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28962
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pią 23 Lut, 2018 12:07   

BeeMeR napisał/a:
Siódmy syn

Olaboga... Moje zapotrzebowanie na durnotki najwyraźniej zmalało w ostatnich czasach, bo oglądałam to dzieuo w kilkunastu etapach. Spoileruję niemiłosiernie i fragmentarycznie

Piękne :rotfl: , pojęcia nie mam czemu tego jeszcze nie obejrzałam :lol:

Szafran napisał/a:
Dziś jednak trafiłam na wstrząsający kinowy hicior pt. "The Lady Assasin". I to jest urokliwy paździerz:D

Zapowiada się bardzo zachęcająco :lol:

BeeMeR napisał/a:
The Taste of Tea
Nie pamiętam już z jakiego powodu chciałam dać filmowi szansę, ale odpadłam w ciągu 5 min
Dokładnie w jednej z pierwszych scen, gdy pociąg wyjeżdża chłopcu z głowy zostawiając dziurę

Przeżył operację? :lol:
Ja bym mu dała jak najbardziej szansę :rotfl:

praedzio napisał/a:
Ja wczoraj obejrzałam Suicide Squad. Do tej pory się zastanawiam, po co ten film powstał, i po co kręcą dwójkę. No, ale faza Joelowa zobowiązuje. Przede mną RoboCop. Już czuję, że będzie bolało.

Najwyraźniej ma swoja wierną widownię :lol:
O czym to cudo jest? Znaczy Suicide Squad, bo Robocop to wiadomo :mrgreen:
_________________

 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19950
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Pią 23 Lut, 2018 12:28   

A o takiej zbieraninie antybohaterów z universum DC, czyli złoczyńców stających swego czasu na drodze Batmanowi. No, i ta zbieranina ma wziąć udział w najdurniejszej z możliwych misji - czyli zapobiec zniszczeniu świata przez jakąś wiekową wiedźmę, która buduje broń rażącą piorunami. :zalamka:

Joel gra tam wojaka czy inszego komandosa, który zbiera drużynę i przez cały film usiłuje pokierować tą drużyną w mniej więcej właściwym kierunku, bo oczywiście ta drużyna co chwila próbuje się rozleźć we własnych. :lol:

Sami złoczyńcy nie tacy najgorsi - czasem można się pośmiać - ale ogólnie film można (a nawet trzeba) sobie darować. Choć istnieje niebezpieczeństwo, że jak mi się nie odwidzi pewien aktor, to obejrzę dwójkę. :zawstydzona2:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 31131
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 23 Lut, 2018 12:50   

Anaru napisał/a:
Przeżył operację?
Ja bym mu dała jak najbardziej szansę
To nie była operacja, tylko zobrazowanie jak wielka pustka pozostała w umyśle chłopca po odjeździe dziewczynki ;)

Szansę filmowi dałam, ale tam się nie działo prawie nic, ktoś siedział i dumał, raz gość zaczął mówić o porannej kupie robionej w dzikim lesie więc się wyłączyłam na stałe :P
Gdyby się coś działo i nie odstręczało to pewnie bym obejrzała ;)
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12397
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 23 Lut, 2018 16:19   

BeeM no nie , wymiękłaś :confused3: ? To niewybaczalne , takie dzieuo kontepmlacyjne i głęboko uwznioślone duchowo :serce: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.