PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Komary mutanty i rekiny ludojady czyli strasznie głupi film
Autor Wiadomość
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 35426
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 04 Wrz, 2013 13:19   

Och, blob zabójca :excited:
Tylko jakoś mi się wydawało, że był zielony- ale pewnie pomyliłam z inną pożywką atakującą biednych ziemian :-P
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 15022
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sro 04 Wrz, 2013 13:24   

BeeMeR napisał/a:
Tamara - skąd masz podpis?

Blady zimowy świt , wpełzający przez okna , uwypuklał zbolałą grupę , nad którą zawisła groza .

Wielce adekwatny do rzeczonego wątku :mrgreen:

Trędowata moja kochana , Trędowata :mrgreen: jak zmarła babcia Stefci i i wydała się na jaw historia z panem Maciejem , pani Rudecka ze Stefcią tak zastygły :mrgreen:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 15022
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sro 04 Wrz, 2013 13:28   

Anaru napisał/a:
Agn napisał/a:
Ja do dziś wspominam niezapomniany seans Pterodaktyla. Rany, jakie to było cudowne. Aż się wzruszałam co i rusz w trakcie oglądania...

Szczególnie jak ludzie biegali po Araracie tam i z powrotem w tenisówkach i krótkich spodenkach :lol:

Ja już zresztą mówiłam, że wiem skąd sie tam wzięły pterodaktyle - przyleciały z wyspy z III części Jurassic Park :mrgreen: . Tam na końcu pterodaktyle odlatują w siną dal, no to wiadomo gdzie doleciały i sobie gniazdko uwiły - na górze Ararat :mrgreen: , prześladując amerykańską młodzież żądną wiedzy oraz stadko komandosów goniące po rzadkim lasku i przystrzyżonej polance. :lol:

Dla zainteresowanych ciut więcej treści z ilustracją ;) :
http://bloodmoon-horror.b...actyl-2005.html

Aaaaaaa , jaaakie cuuudo :excited: i to zmutowane pterodaktyle , bo prawdziwe są wielkości gołębia mniej więcej , takie duże to pteranodony były :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29761
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sro 04 Wrz, 2013 13:37   

Tamara napisał/a:
Trędowata moja kochana , Trędowata

Och, to pasuje tu idealnie. :mrgreen:
Ja do tej pory pamiętam, że "Michorowskiemu zmysły wypełzły na usta, oczy mrużyły się satyrycznie, ale nozdrza wachlowały prędkim tempem". :twisted: A czytałam w pierwszej lub drugiej klasie liceum, czyli sto lat temu :mrgreen:
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 15022
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sro 04 Wrz, 2013 13:39   

Yvain napisał/a:
Do tego wątku wspaniale nadaje się też niezapomniany The Blob (1958) o różowej galarecie czy kisielu co rozbija się swoim statkiem na ziemi i terroryzuje małe amerykańskie miasteczko :mrgreen: Dużym atutem jest tu Steve McQueen w swojej pierwszej roli. Remake filmu z 1958 roku zostaje nakręcony w 1988 przez Chucka Russella i doskonale utrzymuje kiczowatość poprzedniej wersji, ale tu już można się trochę bać :mrgreen:

A czego :mrgreen: ? Oryginalnego Bloba nie widziałam , chociaz obvejrzałabym chętnie ze względu na McQueena :serduszkate: , widziałam rimejka i był cuuuudny , z tą galaretą wypełzającą ze studzienek ściekowych i wpełzająca do samochodów , gdzie niepostrzezenie zjadała dolne pół człowieka , czego nikt nie zauważał , póki ofiara nie przestała odpowiadac na pytania :lol: i rimejkowy Blob był zielony .

A był jeszcze film o potworze z kosmosu , który się żywił prądem i ładował się przy pomocy paszczy przypominającej krokodylki od kabli , przy pomocy których przyssywał się do transformatorów , az wreszcie pod koniec filmu najgłówniejszy bohater wymyślił , żeby go wodą wtedy polać :lol:

I jeszcze piekny film pt "Coś" o białym kremie wydobywanym w jaskinii i sprzedawanym w pudełeczkach jako deser , i ówże krem wyżerał człowieka od środka zajmując jego miejsce i zmuszając do stałego spożywania kplejnych porcji póki ofiary nie wypełnił , i wtedy udawał człowiek , i w ten sposób dążył do przejęcia władzy nad światem bo zdaje się był to kosmita . No i był wywozony cysternami z tej jaksinii i chciał zabić braciszka głównej bohaterki/bohatera , który mu się przeciwstawiał nie chcąc jeść deserków w domu i próbując wyrzucać je do kibla , ale Straszliwy Krem wyskakiwał na niego z tego kibla i chciał go wciągnąć :lol: a w momentach zagrożenia , kiedy Krem się orientował , że bohater się zorientował , że rozmawia z człowiekiem wypełninym Kremem , uciekał z cżłowieka nie widziec którędy pozostawiajac wyschnięty zewłok - całkiem jak po tych komarach mutantach :serce:
I wszystko byłoby się skończyło zgodnie z regułami , ale na końcu Krem schodzi do podziemia i jest potajemnie sprzedawany jak narkotyki ,więc może doczekamy kiedyś ciągu dalszego :cheerleader2:
A oryginalny tytuł był "It"
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 15022
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sro 04 Wrz, 2013 13:51   

Anaru napisał/a:
Tamara napisał/a:
Trędowata moja kochana , Trędowata

Och, to pasuje tu idealnie. :mrgreen:
Ja do tej pory pamiętam, że "Michorowskiemu zmysły wypełzły na usta, oczy mrużyły się satyrycznie, ale nozdrza wachlowały prędkim tempem". :twisted: A czytałam w pierwszej lub drugiej klasie liceum, czyli sto lat temu :mrgreen:

Ja się ze dwa lata temu popłakałam razem z koleżanką , kiedyśmy siedząc na kawie z Pożegnaniu z Afryka razem czytały opis posiadłości ordynata , między innymi tarasy sięgające drugiego piętra i klomby różane w środku których stały foteliki metalowe rózowego koloru :serce: oraz opis komnaty ordynata , gdzie wisiał pamiątkowy krucyfiks z XV wieku i że ordynat osobiście miał skromne wymagania :cool: Topografia i architektura ordynackiego zamku były tak przedziwne , że do dziś nie jestem w stanie objąć ich rozumem :lol:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29761
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2013 20:06   

Ooo! Dla tych co nie oglądali, a pragną wielce - dzisiaj ponownie Pterodaktyl na Pulsie :mrgreen:
http://www.telemagazyn.pl...aktyl,id,t.html
_________________

 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 5412
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2013 20:41   

Chyba sobie jednak podaruję. :wink: :mrgreen:
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29761
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2013 21:26   

No wiesz! Jak możesz rezygnować z tak wspaniałego dzieua kinematografii :rotfl:
_________________

 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 5412
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2013 21:34   

Pewnie byś mnie jednak namówiła, ale tata okupuje telewizor. :wink: :wsciekla:
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38089
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2013 22:25   

Milena, to jest absolutna KLASYKA!
_________________
Nie wolno się bać.Strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoła. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie.A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29761
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 00:35   

Oglądam właśnie "Latające szczęki" (Sharknado) (2013) i już jestem zachwycona - trąba powietrzna porwała rekiny i zamierza je zrzucić na Los Angeles, a one oczywiście będą siały popłoch :mrgreen:
http://www.filmweb.pl/film/Sharknado-2013-689033

(dobrze sie przy tym zdjęcia obrabia :mrgreen: )
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 35426
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 06:00   

Anaru napisał/a:
"Latające szczęki" (Sharknado) (2013)
:lol:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29761
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 08:07   

Oo, pomyliłam sobie wątki :lol:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 49572
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 09:07   

Już na swoim miejscu ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29761
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 09:12   

O wielkie dzięki :kwiatek:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29761
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 11:10   

Obejrzałam dzisiaj końcówkę, cudowny film, nie dziwię się, że taką furorę zrobił w USA :rotfl:


Otóż gigantyczne tornado, a nawet kilka atakują wybrzeża USA i oczywiście Los Angeles, jakoś dziwnie szarawe i opustoszałe. :lol: A tornada zgarniają po drodze gigantyczne stado (ławicę?) rekinów, które zrzucają na miasto.

Tu macie wspaniały trailer i fotki ilustrujące: :mrgreen:
http://film.onet.pl/wiado...nym-hitem/sbsms
oraz obfotkowany film z odpowiednimi komentarzami :lol:
http://gofugyourself.com/...arknado-07-2013

Latające rekiny spadają z wysokości wieżowców na ulice Los Angeles całkiem bez szwanku, wyskakują ze studzienek i pływają w basenach oraz ulicami. I oczywiście zagryzają natychmiast każdego kogo uda im sie dopaść i nie przeszkadza im ani brak wody, ani latanie na wysokościach, ba, atakują nawet helikopter! :rotfl:

I oczywiście przeciwko nim walczy nie wojsko, nie siły specjalne tylko garstka ludzi - Ian Ziering, tatusiowaty już z deczka, ale całkiem w formie, jego synek pilot, nieco nadgryziony kumpel, stary pijak z taboretem, dzielna barmanka po przejściach i grająca mamuśkę nastolatków Tara Reid. :mrgreen:

Akcja jakże dramatyczna :mrgreen: - dzielny i nadzwyczaj silny bohater musi ratować spod szczęk a to gromadę uczniów z autobusu, a to gromadę staruszków z domu opieki, a to swoją ex żonkę, a to przypadkowych użytkowników drogi, którzy porzucają samochody by skuteczniej uciekać przed latającymi rekinami na piechotę. :banan_czerwony:

A ostatnia akcja a'la Jonasz
Spoiler:
czyli wycinania się piłą z brzucha rekina (i wydłubywanie połkniętej wcześniej koleżanki! :mrgreen: )

sprawiła, że zarechotałam na głos :rotfl:

Film ma wszystko, co typowe dla wytwórni Syfy czyli garstkę bohaterów, akcję dziejąca się w żywcem kilku miejscach, kijowe efekty specjalne, powtarzane po kilkakroć te same ujęcia, absurdalną treść i akcje, niezwykłe narzędzia pod ręką do obrony (karabin, piła łańcuchowa, stołek, bomby do rozwalania tornad :lol: ) krew chlapiącą po ścianach i beznadziejnych aktorów, szczególnie tych drugoplanowych. I jak zwykle drobne różnice pogodowe - tu tornado, a tam spokojna, zalana słońcem ulica, tu chmurzyska, tam błękitne niebo, tu walka z żywiołem, a tam suchusieńko. :lol:

Film się okazał na tyle kultowy, że będzie druga część pt "Sharknado 2: The Second One", tym razem rekiny mają napaść na Nowy Jork :lol:
Ale zanim druga część powstanie, fani już się wyżywają - propozycje tytułów :lol:
http://www.filmweb.pl/fil...zona%21,2247488
i propozycje plakatów :mrgreen:
http://d24w6bsrhbeh9d.clo...G9wqZn_700b.jpg
propozycje babeczek i tortu - jakby ktoś po obejrzeniu miał ochotę wyżyć sie kulinarnie :mrgreen:
http://justdipitinchocola...ake-recipe.html
http://cdn-jpg.thedailyme...20Slideshow.jpg
lego
http://www.saintpetersblo...do-movie-poster
prognoza pogody
http://nerdbasego.files.w...knado.jpg?w=593
przybranie głowy
http://turntherightcorner...play-sharknado/


Basiu czy pragniesz i pożądasz tego filmu czy mogę go wysiupnąć? :mrgreen:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29761
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 12:14   

Acha, jeszcze jedno: 13 naukowych wniosków wyciągniętych z "Sharknado" :wink:
http://www.smosh.com/smos...arned-sharknado

Teraz czas na następne cudo: Ośmiorekin (Sharktopus) (2010) :rotfl:
_________________

 
 
Yvain 
...



Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 4207
Skąd: NE
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 12:28   

Chyba muszę to zobaczyć :rotfl:
_________________
... jest kraj, do którego tęsknię. Jest to ojczyzna jabłek, pagórków, leniwych rzek, cierpkiego wina i miłości...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 35426
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 13:14   

Wiesz Ania, ja lubię głupie katastroficzne filmy pośledniej kategorii, ale obecnie najbardziej bawią mnie koreańskie dramy, więc spasuję :kwiatek:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29761
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 13:49   

Spoko, pytam profilaktycznie zanim dam wylot z dysku. ;)

(ale dodzwonić sie do Ciebie to tak samo łatwo jak do Agn jak jest w domu :roll: )
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 35426
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 14:04   

Sori :kwiatki_wyciaga:
Młody śpi (a dał mi dziś do wiwatu, nie do końca zdrowy, marudny taki że hej :roll: ) a jeszcze zaliczyłam wqrv miesiąca to się pocieszam jak umiem koreańską dramą i nie słyszałam :kwiatek:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38089
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 20:28   

Latające szczęki wygląda megaapetycznie! No po perostu... hicior.
:rotfl:
Piękny opis. Ja cię naprawdę podziwiam za odporność.
Fani też nieźli. :rotfl: Aczkolwiek ten rekinek jest ładnie zrobiony. :)
_________________
Nie wolno się bać.Strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoła. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie.A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 15022
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 20:48   

O raaaaany :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: to przebija zmutowane komary na całej linii :serce: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

A znacie "Krwiożercze ryjówki" ? Bo ja tylko ze słyszenia i z plakatu :mrgreen: :rotfl:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38089
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013 21:09   

Aż się boję spytać - co owe ryjówki czyniły?

Ja pamiętam jeszcze kiedyś czytałam opis jakiegoś horroru, że na polu golfowym są znajdywane potwornie pocięte ludzkie zwłoki. W końcu wielka tajemnica się wyjaśnia - na polu grasuje krwiożercza (być może że opętana przez demony) kosiarka do trawy! Anaru nawet kiedyś wyłapała ten film, jak się zwał, może jeszcze pamięta. Mnie opis wystarczył, bym wysmarkała herbatę (tak, nosem). :rotfl:
_________________
Nie wolno się bać.Strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoła. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie.A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.