PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Hell on Wheels
Autor Wiadomość
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 27 Wrz, 2012 21:32   

Tchórz jeden... :evil:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 01 Paź, 2012 18:46   

Ja już widziałam nowy odcinek. Jak wam się podobał? Ale się porobiło!

UWAGA! SPOILERY!

Durant łazi samodzielnie (cud medycyny, mówię wam), w dodatku pojawiła się jego żona, która rozstawia ludzi po kątach (w tej roli Virginia Madsen!). Mam względem niej mieszane uczucia. Nie mogę jej lubić, ale z drugiej strony nie mogę jej definitywnie nie lubić, bo ciut rozumiem jej postępowanie wobec Lily. Pewnie też bym tak robiła. W dodatku nie jest głupia i nie drze włosów z głowy.
Elam buduje chałupę. Eva wróciła. Ciążę widać, ale dziewczyna strasznie dziwnie wygląda w takich "statecznych" ciuchach - z czepkiem i w ogóle, jak matrona.
Szwed się chyba naprawdę przytulił do Indian i zgrywa chyba ich dobrego duszka, bo sabotuje budowę kolei jak może. Acz zastanawiam się, co mu przyświeca, że chce, by Bohannon wiedział, że to on mieszał. Jakiś napad masochizmu?
Btw Joseph wrócił! Czułam! Czułam, że oleje chrześcijaństwo, bo się lepiej czuje we własnej skórze. I dobrze!
Rozłam braci się rozpędził. Żal mi Seana, choć mógł nie pędzić tak do Ruth z pierścionkiem, skoro wcześniej nawet na ten temat nie rozmawiali. Choć to jest pikuś w porównaniu z tym, jak rwą się jego więzi z własnym bratem - ten wątek bardzo mnie boli. Może dlatego, że jestem blisko ze swoją siostrą i tego typu relacje porównuję z własną - niektóre rzeczy nie mieszczą mi się w głowie. Mam nadzieję, że bracia jakoś się dogadają.
A propos Seana - twórcy serialu regularnie rąbią wątki potencjalnie miłosne. Najpierw ładnie wszystko rozwijają, by potem stwierdzić "A, dosyć tego czekania!" i bach! Nagle ni z gruchy, ni z pietruchy Ruth się bzyka z Josephem (no dobra, już przestała, ale to też tak dosyć nagle zaaranżowali), Sean się oświadcza, Lily ląduje w łóżku z Cullenem... Za to chyba chcą nieco złagodzić kwestię Evy i pana Toole'a, jacyś tacy... coraz bardziej uroczy mi się wydają. Może będzie tam jakiś ładny pakt wzajemnego szacunku, kto wie?
No dobra, nie ma rzeczy doskonałych. Wątki miłosne (lub niemiłosne) nieszczególnie im wychodzą, ale nie szkodzi - pozostała (LWIA!) część serialu jest wspaniała i fantastycznie się to ogląda.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 01 Paź, 2012 21:02   

Dzięki za opis, bo nadal nie mam czasu. Ruth była z Josephem w zeszłym sezonie. Znaczy się to chyba było zasugerowane?
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 02 Paź, 2012 00:23   

Tam w którymś momencie się całować zaczęli. Myślisz, że surowo chowana panna tak szybko wskoczyłaby do łóżka z Indianinem? :mysle:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 02 Paź, 2012 06:51   

A co ma surowość do biologii i hormonów? ;) Kobita była sama, wśród obcych ludzi, bez oparcia w ojcu. Joseph był kims bliskim, ofiarował pocieszenie, ulge fizyczną.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 02 Paź, 2012 09:40   

Lata chowania zwalczające hormony też robią swoje. Ciężko mi uwierzyć, zwłaszcza, że rasizm panował niewąski. Sama Ruth też, o ile pamiętam, uważała Josepha za gorszego człowieka. :roll:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 02 Paź, 2012 17:28   

Za gorszego jak najbardziej. Za mąż by się za niego nie wydała, ale to czy tamto ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 02 Paź, 2012 21:22   

Raczej wręcz nie dałaby się tknąć. A w każdym razie nie tak szybko, bo widać było, że jednak Ruth się kapkę łamie i zaczyna lubić Josepha. No nic, nie zmienię tego.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 02 Paź, 2012 22:00   

Thin ludzie naprawdę moga czasem pójść za głosem biologii czy hormonów. Zwłaszcza gdy są samotni i wydaje im się, że sa opuszczeni. A tak czuła się Ruth.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 02 Paź, 2012 22:15   

My współcześnie - jasne. Ale córeczka pastora, wychowana w przekonaniu, że Indianie i Murzyni to niezupełnie ludzie, których trzeba co najwyżej usilnie nawracać - ciężko mi w to uwierzyć. A przecież wtedy kwestia seksualności nie była taka radosna, jak teraz. Nie jest to też starożytność, kiedy niewolnicy służyli także jako zabawki, więc miałaby do tego "normalne" usposobienie. Wychowanie wbrew pozorom ciężko przełamać.
Moim zdaniem twórcy się w tych wątkach za bardzo spieszą, ale ja sobie mogę. Zrobili i tak co chcieli, ja jestem tylko widzem.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 03 Paź, 2012 06:53   

Joseph był na innych zasadach, był jak syn dla pastora. Poza tym pewne rzeczy były niezmienne i dawniej ludzie wcale nie byli bardziej moralni od nas.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20095
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 03 Paź, 2012 07:20   

Ja jednak popieram stanowisko Agn. Wychowanie ma olbrzymi wpływ na postępowanie ludzkie. Można sobie nawet z tego nie zdawać sprawy, a i tak w odpowiednim momencie załącza się blokada.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 03 Paź, 2012 15:36   

A ja obstaję przy tym, że w pewnych okolicznościach wychowanie idzie się...;) Poza tym Ruth ma geny tatusia, który zdolny był do wielu rzeczy.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 03 Paź, 2012 20:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20095
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 03 Paź, 2012 19:55   

Ten to już rozum miał przepity - nie liczy się. ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 03 Paź, 2012 20:02   

Liczy się, bowiem dzieci alkoholików mają problemy emocjonalne.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20095
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 03 Paź, 2012 20:33   

Co nie znaczy, że przełamują pewne blokady, no, chyba że same zaczną popijać. ;) A zresztą - teoretyzuję trochę, bo sama doświadczenie w tego typu sprawach mam nikłe. :P No, może poza surowym wychowaniem. ;)
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 03 Paź, 2012 22:40   

Dla mnie to było za mocne przełamywanie, jak tabu. Ludzie czy byli bardziej moralni? Z jakiegoś powodu życie wyglądało wtedy tak, a nie inaczej. Kobietom seks nie sprawiał większej przyjemności (może nie wszystkie, ale jednak). Chowane były jako "rozłóż nogi i myśl o USA", przyjemność tylko dla niemoralnych bab... i żeby nie było - orgazm kobiecy był uznawany w USA (w USA!!!) za mit do lat bodaj 60-tych XX wieku. Więc jakoś tak nie przekonuje mnie ta cała biologia, potrzeby etc., bo te potrzeby były skutecznie latami tłumione.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 04 Paź, 2012 06:54   

Thin a ja czytałąm niejedną książkę o obyczajach dawniej i nie odniosłam wrażenia, że pewne rzeczy nie istniały. To że ich nie uznawano oficjalnie w pismach, wśród tych, którzy mieli dostęp do prezentowania swoich poglądów, to nie znaczy, że ludzie na dole, ludzie mniej wykształceni, żyjący w trudnych warunkach, nie znali pewnych spraw i rzeczy. Zauważcie, gdzie i w jakich warunkach zyje Ruth. Hell on wheels - miasto bezprawia. Jej ojciec pije, nie ma w nim oparcia. Nie dziwiłabym się, gdyby w pewnej chwili się zgubiła.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Czw 04 Paź, 2012 18:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 04 Paź, 2012 08:36   

Rozumiem, że wedle tych książek kobiety tak po prostu chodziły sobie do łóżka z kim się akurat dało? Jakoś w to nie wierzę. Kobiety od lat miały nieco bardziej przegwizdane pod tym względem niż faceci, którym, czasem mi się zdaje, było chyba wszystko wolno.
I nie twierdzę, że Ruth nie miała prawa iść z Indianinem do łóżka w ogóle, tylko uważam, że stało się to za szybko. To równie prawdopodobne jak historyjki Cejrowskiego o tym, że wśród dzikich plemion robił za obiekt seksualny - jasne, oczywiście wierzymy, panie Wojtku...
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 04 Paź, 2012 11:02   

Mnóstwo kobiet w wielkich miastach XIX wieku, robotnic dorabiało czymś, co my nazwalibysmy prostytucją.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 04 Paź, 2012 21:23   

Ruth nie dorabia czymś, co nazwałybyśmy prostytucją. :wink:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 04 Paź, 2012 21:24   

Ale ja nie pisze teraz o Ruth. Piszę o tym, że nam się tylko wydaje z perspektywy czasu, iż wtedy to ludzie żyli lepiej, byli bardziej moralni. Nic bardziej mylnego. Natura ludzka, to natura ludzka.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35814
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 04 Paź, 2012 21:42   

Wiem, ale nie mogłam się powstrzymać. :mrgreen: Wybacz! :mrgreen: Poza tym tak jak i wtedy nie każda kobieta uprawiała prostytucję, tak i teraz nie każda tak robi, choć jesteśmy bardziej liberalni. :-)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 04 Paź, 2012 21:48   

Nie możemy się dogadać, ja o deszczu, ty o chmurze ;) Chodzi mi o to, że Ruth mogła zrobić głupstwo, jak każda inna kobieta w tym czy innym czasie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43395
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 07 Paź, 2012 08:26   

Nadrobiłam zaległości. Nowy odcinek jeszcze lepszy od ostatniego. Bardzo dobrze dobrana aktorka do roli żony Duranta. Twarda kobieta, zdecydowana, zna słabości męża i potrafi je wykorzystać. Zabawne było, gdy Durant uciekał na początku przed Lily i żoną ;) Eva w nowym stroju bardzo mi się podoba. Trzymam kciuki, by jakoś urządziła sobie życie. Najlepszy moment odcinka - kolacja z Durantami. Anson Mount! Najpierw Cullen siedzi jak zwykle zgarbiony i je - jak to on nieco pośpiesznie i niezbyt elegancko. Potem się prostuje, bierze nóż, widelec i proszę bardzo wyższe sfery z Meridian ;) Sprawa Ruth - skąd pewność, że Ruth spała z Josephem. Myślałam, że ona to potwierdziła i dlatego jesteście takie pewne. A tu są tylko ploty, a sama Ruth jest zagubiona i zraniona zachowaniem Seana. Sean i Mike - to było nieuniknione. Każdy z nich reaguje teraz na to, co zrobili. Morderstwo, kłamstwa, oszustwa. Jeden pije i uprawia hazard, drugi szuka kogoś czystego i niewinnego. A na koniec Bohannan i zemsta na Szwedzie :lol:
Lily mi żal tylko trochę w myśl zasady jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Ciekawe, jaką pracę Durant zaproponował Elamowi.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.