PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Downton Abbey
Autor Wiadomość
Cathie 
Na drugie mam Hiob :/



Dołączyła: 23 Cze 2006
Posty: 1733
Skąd: Dobre pytanie!
Wysłany: Wto 15 Gru, 2015 20:32   

Zmarł narzeczony Michelle Dockery:
http://film.interia.pl/te...ego,nId,1939027
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=swxfxC77W5A
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3726
Wysłany: Sob 26 Gru, 2015 12:37   

No i pożegnanie z serialem. Ładny odcinek, trochę aż za słodki, ale czego innego się spodziewać? ;)
Fani Edith mogą być zadowoleni, w końcu miała happy end. Mary (tak, Mary!) zaaranżowała spotkanie Edith z Bertiem, na którym on ponownie jej się oświadczył, a ona go przyjęła. Powiadomiła o tym ojca telefonicznie, on to relacjonuje Corze, pełnej wiary we własne dzieci ;) :
Cytat:
Robert: - You're not going to believe it!
Cora: - She's pregnant again?
- No!
- She's been arrested for treason?
- Not quite. She's back with Bertie and we're going up withe them to Brancaster to meet Mrs Pelham and announce the engagement.

Więc był ślub, akurat na święta, w każdej chwili spodziewałam się katastrofy, na szczęście do niej nie doszło ;) .
Henry czuje się źle jako biedny mąż bogatej żony, więc kombinuje z Tomem, co z sobą zrobić. I zakładają firmę - sprzedaż i naprawa samochodów. Mary jest w ciąży. Na ślub przyjeżdża Rose z mężem. Robert jest zazdrosny o to, że Cora tyle czasu poświęca szpitalowi, ale dzięki Rose zaczyna to doceniać. Lord Merton jest chory, ma jakąś nieuleczalną formę anemii. Jego syn z równie uroczą jak on żoną trzymają go z daleka od znajomych, ale Isobel się nie poddaje (jak zwykle z pomocą Violet), zabiera go do siebie i biorą ślub. Ostatecznie okazuje się, że lord ma zwykłą anemię, więc żyją długo i szczęśliwie. Nie zapomniano o Tomie - na ślub Edith przyjechała redaktor jej gazety i chyba wpadli sobie z Tomem w oko ;) .
I w sumie to tyle na górze :mysle: . Na dole trochę ciekawiej - Andy zakochał się w Daisy, ona początkowo go nie chciała, więc on zaczął ją olewać, wtedy ona go jednak zechciała (dzięki pani Patmore). Później obcięła sobie włosy, co okazało się katastrofą, Andy ją wyśmiał, ale pani Patmore go ochrzaniła, Anna uratowała sytuację z włosami i ostatecznie u Daisy i Andy'ego też jest zapowiedź happy endu. Anna urodziła dziecko w sypialni Mary w czasie przyjęcia weselnego Edith.
Nawet Thomas ma happy end! ;) Z resztą taki, jakiego się spodziewałam. Dostał gdzieś pracę i wyjechał, ale zaprosili go na wesele Edith. W międzyczasie Carson zaczął podupadać na zdrowiu - zaczęły mu się trząść ręce, tak samo miał jego ojciec i dziadek. Postanowił odejść ze służby, wcześniej znajdując swojego następce. Na weselu nie był w stanie nalewać wina gościom, więc Thomas przyszedł z pomocą, a Robert i Mary stwierdzili, że najlepszym rozwiązaniem będzie zatrudnienie Thomasa, a Carson będzie mógł mu ewentualnie służyć radą. Moseley został nauczycielem na pełen etat. A, jest jeszcze Sprat, służący u Violet, który okazał się tajemniczym autorem kolumny w gazecie Edith. Denker się o tym dowiedziała i wydała go Violet, licząc, że ta go wyrzuci z pracy, ale Violet kolumna się spodobała.
I to chyba na tyle :mysle: . Będzie mi brakować tego serialu, mimo wszystko.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 26 Gru, 2015 20:39   

No wlasnie sobie wczoraj obejrzałam i tak myślałam ze chyba nikt nie może narzekać tak naprawdę na rozwiązania, ale taki pozytywny odcinek z tyloma watkami nie był specjalnie spójny. Wychodzi na to ze jesli wszyscy dostają to, czego chcą to ogólnie widz dostaje dosyć kiepski kawałek telewizji ;)
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 11023
Wysłany: Sob 26 Gru, 2015 20:56   

Hm, a mi się podobał ;) I coraz bardziej bym chciała zobaczyć ten dom na żywo :excited:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3726
Wysłany: Nie 27 Gru, 2015 19:25   

Czytam komentarze na imdb i ktoś zwrócił uwagę, że Daisy jest trochę za stara dla Andy'ego - on ma z 20 lat, a ona zbliża się do 30 ;) .
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 27 Gru, 2015 21:10   

Tak, tez mi to przyszło do głowy. Serial zaczął sie toczyć w 1912 a zakończenie w 1925. To jakby nie było 13 lat 😉
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Cathie 
Na drugie mam Hiob :/



Dołączyła: 23 Cze 2006
Posty: 1733
Skąd: Dobre pytanie!
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 05:29   

Ostatni odcinek za mną. Wszyscy szczęśliwi, a mnie smutno, bo w ramach nadrabiania serialu (4 sezony w ciągu 2 miesięcy) na nowo się w nim zakochałam. Szkoda, że to już koniec.
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=swxfxC77W5A
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3726
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 18:47   

A też tak miałam. Dlatego zrobiłam sobie powtórkę całości ;) .
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11881
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 09 Sty, 2016 17:48   

Ostatni odcinek do bólu przewidywalny i słodki, ale w sumie mi to w przypadku tego serialu w ogóle nie przeszkadzało. Jestem zadowolona.

Będzie mi bardzo brakować lady Violet.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Cathie 
Na drugie mam Hiob :/



Dołączyła: 23 Cze 2006
Posty: 1733
Skąd: Dobre pytanie!
Wysłany: Nie 10 Sty, 2016 13:20   

Caitriona napisał/a:

Będzie mi bardzo brakować lady Violet.

Mnie też. Najbardziej jej ciętych ripost. :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.