PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Plotki i newsy filmowe
Autor Wiadomość
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 08:29   

Alison napisał/a:
monika29.09 napisał/a:
Marek Kondrat żegna się z aktorstwem

m.


NIEEE! Nie wiem dlaczego, bo nic mi sie nie otwiera pod tym linkiem poza reklamą orange, ale i tak się nie zgadzam. Toż to by była niepowetowana strata dla polskiej kultury :cry: :cry:


Ali, dla Ciebie kopiuję najważniejszą część:

Marek Kondrat rzuca aktorstwo

Marek Kondrat postanowił pożegnać się z polską kinematografią. Nie chce już grać. Ma dość rodzimych produkcji, prowincjonalizmu i zaściankowości naszego kina. Scenariusze, które powstają, już mnie nie interesują - mówi aktor, który z kinem i teatrem jest związany od 45 lat. - Ja nie chcę grać w filmach, których jedynym kryterium jest liczba dni zdjęciowych. Ja nie chcę grać w filmach, gdzie na planie jest kilkunastogodzinna "użerka", gdzie filmy kręci się trybem serialowym - dodaje i podkreśla, iż w kinie i poza nim najbardziej interesowało go zawsze "skupienie się na indywidualności, na człowieku".

W poniedziałek, 5 marca, pojawił się na gali rozdania Orłów 2007. - Chciałem się jakoś pożegnać z kinem, mimo że to właśnie do tego konkursu mam największe zastrzeżenia. Nie wiadomo, po co i dla kogo jest tak naprawdę organizowany. W założeniu ma przypominać amerykańskie Oscary, a tak właściwie jest polską, niesamowicie zaściankową imprezą. Powiedziałbym nawet, że ten festiwal jest prowincjonalny do dziewiątej potęgi! - podkreśla z rozgoryczeniem Marek Kondrat, który ma w swoim dorobku kreacje w takich dziełach, jak "Zaklęte rewiry", "Danton", "Dreszcze", "Smuga cienia", "Pułkownik Kwiatkowski", "Weiser", czy "Wszyscy jesteśmy Chrystusami". - Tych imprez jest więcej, niż się rocznie kręci filmów w Polsce. Celebrujemy filmy, których nikt tak naprawdę nie ogląda - dodaje, choć uważa, iż jest jeden chwalebny wyjątek, a mianowicie Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. - Ten festiwal ma tradycję, trwa kilka dni, jury składa się nie tylko z filmowców, ale z ludzi z różnych środowisk twórczych, głosują również widzowie. Jednym słowem, to zupełnie inna jakość - podkreśla.
Aktor nie zastrzega się, iż już nigdy nie powróci przed kamerę, ale bardzo w to wątpi. - Nie wierzę w mój powrót do świata filmu. W końcu swoje już zrobiłem - mówi. Teraz pochłaniają go inne pasje, w tym codzienność. Założył firmę, podróżuje z synem po świecie, ma wreszcie czas dla przyjaciół i na nowe znajomości, a także dla swoich zwierzaków. Niedawno zgodził się o nich opowiedzieć Janowi Strzałce na potrzeby książki "O psach, kotach i aniołach".



Smutno... Przyszło nam żyć w miejscu, gdzie ludzie którzy naprawdę mają coś do powiedzenia, chwilami już nie mają na to siły.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
QaHa 
Tarkostopny zbójnik :-)



Dołączyła: 18 Sty 2007
Posty: 681
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 08:32   

Masz rację to dzisiejsze podejście jest bardzo krótkowzroczne, które samoistnie się unormuje (tylko kiedy) bo nie ma siły aby taka gniotowatość przetrwała, szkoda tylko tych lat posuchy zanim się co niektóre jednostki (producenci i sponsorzy) nawrócą lub odejdą w cień zastąpione przez te wartościowe.
_________________
jak Mała Mi
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 10:33   

Dziękuję Moniusiu. Zgadzam się z nim w każdym słowie, ale i tak mi smutno jak jasny...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 18:13   

Ja tam mysle, ze sie obrazil, bo nie dostal nagrody :lol:
A to by bylo dosc niskie...
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
migotka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 18:36   

Gosia napisał/a:
Ja tam mysle, ze sie obrazil, bo nie dostal nagrody :lol:
A to by bylo dosc niskie...


bardzo go lubię, ale oglądałam rozdanie Orłów i rzeczywiście wyglądał na znudzonego i...rozczarowanego, a potem na człowieka który ma wszystko w d...
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
http://maribeaart.blogspot.com/
 
 
migotka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 18:38   

Tom Hanks tęskni za Forrestem Gumpem
Tom Hanks rozważa powrót do postaci Forresta Gumpa, która 13 lat temu przyniosła mu wielką sławę.
http://film.onet.pl/0,0,1499273,wiadomosci.html


a czy ktoś cos o tym wię?
http://film.onet.pl/11818,,Duchy_Goi,film.html DUCHY GOI
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
http://maribeaart.blogspot.com/
 
 
QaHa 
Tarkostopny zbójnik :-)



Dołączyła: 18 Sty 2007
Posty: 681
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 18:57   

migotka napisał/a:
a czy ktoś cos o tym wię?
http://film.onet.pl/11818,,Duchy_Goi,film.html DUCHY GOI

niestety nie

a to ktoś oglądał:
http://www.filmweb.pl/Mi%...tions,id=108112
Japanese story
_________________
jak Mała Mi
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 13:05   

Wracam jeszcze do Marka Kondrata.
Łatwo jest rzucić kino kiedy jest się aktorem z przeszłością na której to przeszłości zbudowało sie pokaźny mająteczek i można teraz nieźle żyć. Co mają robić młodzi aktorzy, którzy dopiero zaczynają i żyją własnie w takich realiach, a nie innych.
Marek Kondrat jest współposiadaczem knajpek "Prohibicja", właścicielem firmy zajmującej się sprzedaża win i to nie tych najtańszych, jak również jak widac reklamuje w TV bank, a to jest bardzo dobrze płatna fucha.
Cenię Marka Kondrata za wszystko co zrobił. Jest świetnym aktorem i tego zaprzeczyć się nie da, ale po co ta ostentacja.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 13:10   

Moim zdaniem właśnie po to, żeby uchronić tych młodych, żeby cos się ruszyło w dobrym kierunku. A potrząsnąć tym całym show biznesem może w taki sposób właśnie człowiek, który ma juz jakis dorobek zrobiony w czasach łaskawych dla kina i zaplecze, które pozwala mu sie na to wszystko wypiąć. Bo on może się wypiąć, a młodzi muszą się szlajać bo debilnych serialach, żeby żyć i utrzymać się na rynku. Filmy kinowe kręci grupa 5 aktorów, których nazwiska przyciagną widzów do kina, ale ile można oglądać Szyca i Pazurę?
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 13:13   

Alison napisał/a:
ale ile można oglądać Szyca i Pazurę?


Ali, bywa tak, że nazwisko drugiego pana jest wystarczającym powodem, dla którego na pewno nie idzie się do kina ;)

m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 13:24   

W rzeczy samej...
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 14:34   

monika29.09 napisał/a:
Alison napisał/a:
ale ile można oglądać Szyca i Pazurę?


Ali, bywa tak, że nazwisko drugiego pana jest wystarczającym powodem, dla którego na pewno nie idzie się do kina ;)

m.


Zgadza się, tyle, że kasę nie nabija kilka takich wybrednych maniaczek jak my, tylko mało wybredna młodzież, którą on śmieszy i to dla takiego widza kręci się teraz filmy w tydzień, z półroczną promocją - reklamy, bilboardy, plakaty w takim natężeniu, że zanim film wejdzie na ekrany, to juz ma się go dosyć.
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 17:27   

Alison napisał/a:
Moim zdaniem właśnie po to, żeby uchronić tych młodych, żeby cos się ruszyło w dobrym kierunku. A potrząsnąć tym całym show biznesem może w taki sposób właśnie człowiek, który ma juz jakis dorobek zrobiony w czasach łaskawych dla kina i zaplecze, które pozwala mu sie na to wszystko wypiąć. Bo on może się wypiąć, a młodzi muszą się szlajać bo debilnych serialach, żeby żyć i utrzymać się na rynku. Filmy kinowe kręci grupa 5 aktorów, których nazwiska przyciagną widzów do kina, ale ile można oglądać Szyca i Pazurę?


Nie wierzę, że jeden człowiek w tym wypadku Marek Kondrat może cos zmienić w tej ogormnej machinie jaką jest kino i produkcja filmowa. Aktor to tylko maleńka część tej machiny i gdy zabraknie jednego znajda sie na jego miejsce inni niejednokrotnie wcale nie gorsi tylko mniej znani bo całe swoje życie grają na tzw. prowincji. Lapiej chyba robic coś aby to zmienić patrz np. Jerzy Sthur reżyser, wychowca i dla wielu mistrz niz nie robić nic tylko sobie teraz wygodnie żyć.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 19:27   

Kaziutko, ileż mamy gniotów w reżyserii dobrych aktorów.
Osobiście podziwiam ludzi, którzy wiedzą, że się do czegoś nie potrafią, albo wiedzą, że ich zdolności są zbyt małe. To się nazywa samokrytyka.
Mamy wielu mistrzów reżyserii wywodzących się z środowiska aktorskiego - Englert, Janda, Hanuszkiewicz, ale do reżyserii nie wystarczy mieć warsztat, trzeba mieć pewien talent, reżyserwski sposób widzenia. Nie każdy to ma, stąd obok arcydzieł powstają i gnioty.
Zgadzam się z Alison, czy jeśli Magdalena Kowalska powie, że jest przeciwna komercji polskiego kina, czy ktoś jej wysłucha? Każdy się spyta Kto to? Aaa, mówi tak pewnie dlatego, że żaden z tych komercyjnych reżyserów jej nie chce.
Konrad wypowiedział się raz - a news jest na wszystkich portalach filmowych i my tutaj o tym dyskutujemy. To jest właśnie ta jego cegiełka - powiedział coś głośno. Ile dobrych filmów jest ignorowanych, ile dobrych reżyserów musi odstawiać chałupnictwo w reklamach.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 19:30   

Tylko moze powinien to powiedziec po otrzymaniu nagrody, a nie w momencie gdy jej nie otrzymal, bo to wyglada juz nieco inaczej :roll:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 19:38   

z tym akurat sie zgodze.
W zasadzie powinien na znak proitestu w ogole jej nie pryzjmowac...
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 19:46   

a ja sobie myślę, że poprostu stać go na taki gest, w teatrze nie gra juz od lat, zajął sie biznesem i reklamą i to jest zródło jego utrzymania; myśle że to co sie dzieje w polskim filmie, który stoi właściwie serialami, jest ze wszechmiar smutne.
to nie jest tak że sie Kondrat obraził o to, że nie dostał nagrody (bo dostał ja Gajos - klasa de lux!!!). Poprostu kino stoi tym czym stoi a facet głodny i nieobuty chodzić nie bedzie....
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
migotka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 19:58   

http://film.wp.pl/idGallery,1815,galeria.html
najchetniej ogladane filmy polskie
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
http://maribeaart.blogspot.com/
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 10 Mar, 2007 01:47   

"Kto byc nie umie kim ma być niech pozostanie kim byc może" powiedział Georg Bernard Show i ja sie równiez z tym zgadzam ale równiez bardzo cenię ludzi, którzy nie siedzą z założonymi rękoma tylko tworzą. Gdyby każdy tak myślał nie byłoby wspaniałych filmów i spektakli.
Reżyserowi nawet najlepszemu może zdarzyć się niepowodzenie, aktor nawet najlepszy może miec zły dzień i źle zagrać.
Jestem stała czytelniczką "Filmu" od kilkunastu lat i na łamach tej gazety niejednokrotnie wypowiadaja sie ludzie filmu różnej specjalizacji na temat kondycji polskiego kina ale jakos nikt tego nie nagłaśnia. Dlaczego ? Ale oni cos robią, a nie ostentacyjnie opuszczają polskie kino. Może to dla nich ogromna pasja i sens życia, a dla Marka Kondrata już nie ?
Naprawde nie mam zamiaru potepiac Marka Kondrata, ale miejsce w którym to zrobił i jego wypowiedź dlaczego to zrobił jest co najmniej niestosowna.
O nagrodach Orłów powiedział:
Chciałem się jakoś pożegnać z kinem, mimo że to właśnie do tego konkursu mam największe zastrzeżenia. Nie wiadomo, po co i dla kogo jest tak naprawdę organizowany. W założeniu ma przypominać amerykańskie Oscary, a tak właściwie jest polską, niesamowicie zaściankową imprezą. Powiedziałbym nawet, że ten festiwal jest prowincjonalny do dziewiątej potęgi!
Trzeba było to zrobić w innym miejscu, ale za to uszanowac tych, któryz na tę imprezę przybyli i otrzymali swoje nagrody, które sprawiły im jednak chyba troche radości, bo podobno "w kinie i poza nim najbardziej interesowało go zawsze "skupienie się na indywidualności, na człowieku".
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sob 10 Mar, 2007 08:50   

Gosia napisał/a:
Tylko moze powinien to powiedziec po otrzymaniu nagrody, a nie w momencie gdy jej nie otrzymal, bo to wyglada juz nieco inaczej :roll:


Gosiu on ma tych nagród tyle i na pewno zna swoją wartość na tyle, że o taką małostkowość bym go nie posądzała.

Tak podskórnie, w tym, że wypowiadając się tak a nie inaczej o tym festiwalu mógł zrobić przykrość jego laureatom, zgadzam się z Kaziutą. Ale z kolei, to że powiedział to właśnie tam, gdzie zebrani byli głównie filmowcy i krytycy było jak dla mnie najwłaściwszym miejscem. A poza tym jest tylko człowiekiem, człowiekiem z ogromnym dorobkiem i co? I żeby żyć musiał założyć knajpę, może to lubi, ale gdyby świat nie wyglądał tak jak wygląda jakoś nie sądzę by się tym zajął, chociaż Depardieu też kupił winnicę i zajął się produkcją win. Coś w tym może jest... :wink: Jednak rozumiem jego rozgoryczenie, trudno jest w takim stanie panować nad emocjami i gorzkimi słowami, które cisną się na usta.
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 09:18   

Fragment z wywiadu z Markiem Kondratem:

"Bankiem, który reklamuję, zarządzają Holendrzy, solidni i pracowici. Od nich – a nie z polskich mediów – dowiaduję się, jak dużo się w Polsce zmieniło. Muszę też przyznać, że od pewnego czasu chętniej z nimi rozmawiam niż z rodakami. Nie są agresywni, nie poruszają w rozmowie, zaraz po dzień dobry, kwestii fundamentalnych, nie pytają mnie o patriotyzm, albo o wiarę. Przy rosole nie salutują tylko dlatego, że jest z polskiej kury zrobiony. Odpowiada to stanowi moich nerwów i związkom uczuciowym z ojczyzną. Chciałbym pójść na kawę z mlekiem i przejść się Marszałkowską. Ale to nie jest takie proste, ponieważ muszę nią przejść ze świadomością, kto nią kiedyś chodził, kto ją zniszczył i kto odbudowywał."

źródło: Gazeta Wyborcza

ps. podoba mi się zdanie o polskiej kurze.

m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 09:20   

a ja wklejam tu tę informację : http://muzyka.onet.pl/10180,1501707,newsy.html

Bogusław Kaczyński miał wylew - ma sparalizowaną prawą częśc ciała; zawsze pan Bogusław mówił niezwykle kwieciście (denerwowało to wiele osób, w tym piszącą te słowa) - ale jednocześnie o operze, operatce, wielkich diwach operowych, wspaniałych śpiewakach - wiedział wszystko. I wśród tandety, która opanowała telewizję odznaczał się swoją klasą i stylem. Dbał o piękno języka. Od lat szefował festiwalowi Jana Kiepury w Krynicy.
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
QaHa 
Tarkostopny zbójnik :-)



Dołączyła: 18 Sty 2007
Posty: 681
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 10:03   

miłosz napisał/a:
ja wklejam tu tę informację : http://muzyka.onet.pl/10180,1501707,newsy.html

Bogusław Kaczyński miał wylew - ma sparalizowaną prawą częśc ciała;

oejej smuteczek przesuciasty :cry: , bardzo go lubiłam a jego kwiecistość bardzo mi do tego świata oper i operetek pasowała
_________________
jak Mała Mi
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11881
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 11:11   

Pan Kaczyński jednocześnie mnie i denerwował jak i fascynował. Na pewno jest człowiekiem niesamowitym i niepowtarzalnym. Szkoda.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 11:24   

dziewczyny, przecież on żyje !!!
Z wylewu się wycjodzi (nie zawsze w pełni sił, ale jednak). Może nie bedzie taki aktywny jak kiedyś, ale mie popadajmy w czarną rozpacz!!
Ostatnio zmieniony przez AineNiRigani Wto 13 Mar, 2007 11:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.