PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ten wspaniały wiek XIX
Autor Wiadomość
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5614
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 08 Maj, 2008 19:08   

Tamara napisał/a:
Gorzej jak trafi się tłumok i durny i brzydki :paddotylu:
Tylko nie mów, że i takie tłumoki mają branie :confused3: .
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Czw 08 Maj, 2008 19:44   

Jak są cwane to niestety :paddotylu: są i takie przypadki :shock: I wtedy wszyscy sie dziwią : co on w niej widzi??? :confused3: a ona nim kręci jak chce :?
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 20:28   

Ostrzeżenia dla niewolnic mody z połowy XIX w. :

"Krenolina utrudnia już z tych miar chodzenie , że otacza osobę idącą nieprzestępnym okręgiem misternie zczepionego przyrządu i jakby ku ziemi ciążącym więcierzem , który dla rozszerzonej powierzchni doznaje większego oporu w powietrznym szlaku . Ileż to znowu przyczynia kłopotu chodzącej krenolinie to ustawiczne oglądanie się na rozmiary jej otworzystości i doniosłość jej obrotów , która mogłaby ją w przegonach wiatrowych na osłoniu podrzutem niespodzianym w górę podnieść ." :thud: :mrgreen:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 20:38   

e tam że są jakieś problemy, ale jak pięknie wygląda
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 20:42   

A jeszcze gorzej przy siadaniu , gdy ci się jakiś fiszbin złamie i wylezie , bądź co gorsza , wbije :shock: (co nie zmienia faktu , że osobiście uważam krynoliny za niesłychanie wdzięczne suknie i chętnie bym nosiła takową , przegonów wiatrowych się nie obawiając :serce: )
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 20:45   

no wbity fiszbin... koleżance kiedyś jak była w stanie zawianym się wbił fiszbin od stanika. Ale była mocno w stanie... jednak nie było to nic przyjemnego. Więc jest argument godny przemyślenia. Takie suknie były porządne, piękne, kobiece, bo dzisiejsza moda to... ręce i piersi opadają.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 20:49   

Ja myślę ,że tylko kiepskiej jakości fiszbiny się łamały :foch2: jeżeli w ogóle , wszak to przestrogi przez mężczyznę dawane były , a co on tam mógł wiedzieć :foch2:

Jest taki piękny obraz Józefa Simmlera "Portret Emilii Włodkowskiej" z 1865 r. przedstawiający właśnie panią w krynolinie , to jeden z moich ulubionych obrazów :serce:
http://www.malarze.com/plobraz.php?id=440&l=pl
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 20:57   

mężczyźni to niech pilnują, coby im się gatki nie połamały od nadmairu krochmmalu.

a ile tak średnio taka sukienka ważyła?
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 21:08   

Hm , to faktycznie ciekawa rzecz :mysle: na taką spódnice to szło pewnie kilkanaście metrów materiału pojedynczej szerokości (XIX-wieczne krosna były wąskie) , plus materiał na stanik - jakieś 2-3 metry , plus wszystkie garnirunki - aksamitki , wstążki ,wstawki , koronki , pasmanterie , szamerowania , guziczki , klamerki do podpinania spódnicy...Zależało to od gramatury materiału najbardziej - co innego letnia suknia z cienkiego jedwabiu , tarlatanu czy inszej organdyny a co innego zimowa suknia wełniana czy aksamitna z pełnym przybraniem . Na pewno parę kilo tego było...
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 21:11   

to przy okazji to takie kulturystyczne ćwiczenia... bajka....
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 22:13   

Plus koszula , majtki , gorset , pończochy , halki ze dwie , podszewka stanika sukni , rękawiczki , buciki , kapelusz , płaszczyk albo pelerynka , torebka , parasolka...Ja bym mogła :mrgreen:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5614
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 22:29   

Tamara napisał/a:
Plus koszula , majtki , gorset , pończochy , halki ze dwie , podszewka stanika sukni , rękawiczki , buciki , kapelusz , płaszczyk albo pelerynka , torebka , parasolka...Ja bym mogła :mrgreen:
Niee, ja wysiadam. :thud:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 13 Maj, 2008 17:41   

Mag13 napisał/a:
[
Czy ówczesny gentleman był wobec ciężaru sukni w stanie nosić damę swego serca na rękach? :mysle:

Jak literatura i film pokazują , jak najbardziej :mrgreen:
Aha , jeszcze mufka czyli zarękawek i ewentualnie piesek :wink: Aczkolwiek oczywiście nie wszystko na raz .
Aaa no i wachlarz !
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Ulka 



Dołączyła: 20 Paź 2006
Posty: 693
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 13 Maj, 2008 23:29   

No ale ówczesne damy miały przez gorsety słabsze płuca-nie dziwota, że z tym wszystkim tak wdzięcznie i często "omglewały" :-D
_________________
"...aż dotąd
i dalej niż dotąd."
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47159
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 14 Maj, 2008 07:59   

Nie byłabym w stanie w czymś takicm chodzić. Obecnie uznaję głównie spodnie :-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5614
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 14 Maj, 2008 09:02   

W cyrku by taką pokazywali, co się w spodnie ubrała :? .
Ciekawe, jakby się właziło za kierownicę w krynolinie? :confused3:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sro 14 Maj, 2008 12:15   

A George Sand , co w spodniach chadzała i z cygarem w zębach ? Zresztą już w latach czterdziestych XIX w. zaczęto rozmyślać nad tym ,że suknie damskie niezdrowe i niewygodne i że trzebaby coś zrobić ,żeby coś z tym zrobić . No i niejaka Amelia Bloomer z Ohio wymyśliła spodenki zwane blumerkami od jej nazwiska http://en.wikipedia.org/wiki/Amelia_Bloomer . Ale z jakichś powodów nie zyskały większej popularności :mysle: :wink: . Jednak suknia może i niezdrowa , ale ładna i kobieca :serce:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sro 14 Maj, 2008 14:43   

Marija napisał/a:
Ciekawe, jakby się właziło za kierownicę w krynolinie?

co Ty miałybyśmy rycerza z powozem i pełna elegancja :D by się wyglądało elegancko z powoziku głową okapeluszoną(bo chyba nie obutą) w eleganckie nakrycie głowy
 
 
Annette 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 14 Maj, 2008 19:46   

Tamara napisał/a:
Hm , to faktycznie ciekawa rzecz :mysle: na taką spódnice to szło pewnie kilkanaście metrów materiału pojedynczej szerokości (XIX-wieczne krosna były wąskie) , plus materiał na stanik - jakieś 2-3 metry , plus wszystkie garnirunki - aksamitki , wstążki ,wstawki , koronki , pasmanterie , szamerowania , guziczki , klamerki do podpinania spódnicy...Zależało to od gramatury materiału najbardziej - co innego letnia suknia z cienkiego jedwabiu , tarlatanu czy inszej organdyny a co innego zimowa suknia wełniana czy aksamitna z pełnym przybraniem . Na pewno parę kilo tego było...


Skoro suknie były tak ciężkie, to może miały przynajmniej jeden pożytek dla zdrowia: może chroniły przed osteoporozą, wszak podobno noszenie ciężarów pozytywnie wpływa na gęstość kośći? :olsnienie:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sro 14 Maj, 2008 21:45   

Słuszna racja :oklaski: Tyle że nikłe szanse chyba były na dożycie osteoporozy , skoro 60 -latka była już uznana za zgrzybiałą staruszkę :?
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 21:29   

Jeszcze jedna metoda umarcia w połogu : księżniczka Charlotta , córka Księcia Regenta i żona księcia Leopolda , późniejszego króla Belgii , będąc w ciąży była trzymana na diecie odchudzającej i intensywnie puszczano jej krew . Co dało ten skutek , że po trwającym 50 godzin porodzie urodziła dziecko ,które natychmiast zmarło , a ona sama zostawszy obficie napojona winem przez lekarzy upiła się , co zdążyła jeszcze powiedzieć , po czym umarła :?
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 08:34   

czy te zabiegi były prowadzone w jakimś celu innym czy tylko po to żeby się jej pozbyć?
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 18 Maj, 2008 15:31   

Ponoć taka była moda prowadzenia kobiet w ciąży :confused3: Chyba nie było to umyślne , bo w momencie jej śmierci "w domu Obłońskich zapanował kompletny chaos" tzn. tfu , w monarchii zrobił się kłopot , bo nie było następcy tronu :paddotylu:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 19 Maj, 2008 18:23   

Ale 2,4 to wcale nie tak dużo :mysle: rozumiem ,że to wszystko pozamałżeńskie ?
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 13496
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 20 Maj, 2008 18:13   

:shock: a to w niedziele bogobojnie nie pracowały ? :paddotylu:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.