PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 18:45
Anna Karenina
Autor Wiadomość
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pią 18 Sty, 2008 21:47   

Obejrzałam sobie trajlerek nowej wersji rosyjskiej. Okropna ta scena z klaczą, fuj! Wroński mi sie nie podoba, brak mu seksu i tego 'czegoś', czym podbił Kitty i Anne. Anna i jest bardzo rosyjska, ale tez jakaś bez wdzięku. To juz wolałam Samojłową! Kitty mi mignęła, ale chyba jest fajna.
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15310
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 09:07   

A wiesz, że ja miałam (strasznie dawno temu) te same odczucia: może i dobry to film, ale Anna to była po prostu ciężka baba bez grama wdzięku, a Wrońskiego nawet nie pamiętam. Tak się nie robi wielkich filmów o miłości.
Widziałam dziś w kiosku audiobook: Annę Kareninę czyta Anna Polony. To może być coś!
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 09:17   

Trzykrotka napisał/a:
A wiesz, że ja miałam (strasznie dawno temu) te same odczucia: może i dobry to film, ale Anna to była po prostu ciężka baba bez grama wdzięku, a Wrońskiego nawet nie pamiętam. Tak się nie robi wielkich filmów o miłości.
Widziałam dziś w kiosku audiobook: Annę Kareninę czyta Anna Polony. To może być coś!

Ale ja pisałam o nowej wersji i o nowej Annie, od której tamta dawna była lepsza [nie mówię, że dobra]! A Sophie w roli Anny - to pomyłka.... Chyba jeszcze nie było dobrej Anny... Nie wiem, kto by ją dobrze zagrał. Bo to i piękna być musi, posągowa, pełna wdzięku, a do tego taki młodzieńczy urok mieć powinna, i dobroć powinna bić z ócz :mysle:
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15310
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 11:35   

Był kiedyś dobry Teatr Telewizji, z ostatnich dni związku Anny i Wrońskiego. Grali Ewa Telega i Jerzy Radziwilłowicz. Znakomite. Ona była doskonałą Anną.
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 11:39   

Trzykrotka napisał/a:
Był kiedyś dobry Teatr Telewizji, z ostatnich dni związku Anny i Wrońskiego. Grali Ewa Telega i Jerzy Radziwilłowicz. Znakomite. Ona była doskonałą Anną.

No - nie widziałam, ale mogła być niezła: czarnowłosa, dramatyczna, coś w oczach takiego ma...
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Caitriona 
Wyczekując nadal zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11959
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 14:36   

Trzykrotka napisał/a:

Widziałam dziś w kiosku audiobook: Annę Kareninę czyta Anna Polony. To może być coś!

Muszę się zainteresować ;)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5614
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 17:15   Re: Anna Karenina

Dorfi napisał/a:
Czy ktoś ze mną poczyta tę książkę. Stoi na półce i łypie na mnie okładką :serduszkate:
:-D Oj, a ja nawet wiem, gdzie ją mam - ostatnio wciskałam obok Wojnę i Pokój...Czemu nie :serduszkate: ...
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009 14:24   

TVN Style przyspieszyło emisje 4-odcinkowego serialu "Anna Karenina", ale - dzisiaj i jutro powtórki ! odcinka

23:20 Sob 16 Maja, TVN Style Anna Karenina (1/4)
19:55 Nie 17 Maja, TVN Style Anna Karenina (1/4)
22:00 Czw 21 Maja, TVN Style Anna Karenina (2/4)
19:45 Pią 22 Maja, TVN Style Anna Karenina (2/4)

Ja obejrzałam wczoraj - przypadkiem! Podoba mi sie ANNa -taka rosyjska, nie pasuje mi Wroński czyli Vorenus, wyglada jak gimnazjalista a nie huzar, Karenin jest młodszy niż zwykle i wcale, wcale... No i jest moja ukochana Amanda Root w roli cieplutkiej Dolly....
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009 18:59   

Ja na razie ogólnie jestem na tak Obawiałam się Wrońskiego, ale to ciekawy pomysł, żeby obsadzić takiego z wyglądu poczciwca. Anna też wygląda inaczej niż poprzedniczki- taka bardziej dojrzała jest, nie miss Moskwy. Karenina na razie nie malują na czarno. Dolly i Stiwa świetni. Na razie wątek Lewina mało rozwinięty...
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15310
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009 21:27   

Właśnie, ciekawa jest ta ekranizacja. Na razie nie wiem, czy mi się do końca podoba. Jest taka bardzo zwyczajna. Ona nie powalająca (choć bardzo kobieca i wdzięczna), on przaśny. Wygląda i zachowuje się jak rosyjski mużyk, nie książę. Miałam bliskie porównanie. Na ALE KINO powtarzali Cyrulika syberyjskiego, z całym zastępem wysoko urodzonych kadetów. Oni też mieli tę lnianą nie do podrobienia urodę, brykali jak młode konie, ale ich pańskość biła po oczach. A Wroński tutaj to po prostu lekko wypolerowany żołdak.
W porównaniu z bardzo ozdobną ekranizacją z Sophie Marceau i Seanem Beanem, jest przeciętnie i zwyczajnie, ale nie oznacza to, że źle. Będę oglądać dalej.
_________________
Choć mało rozumiem, a dzwony fałszywe
coś mówi mi że jeszcze wszystko będzie możliwe
 
 
achata 



Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 874
Wysłany: Czw 28 Maj, 2009 16:10   

Po drugim odcinku muszę przyznać, że również bardzo wierna jest ta ekranizacja, chociaż brakuje mi u Karenina szczerości w zachowaniu względem Anny po koniec tego odcinka. Cieszę się, że zachowali charakter oświadczyn Lewina- śliczna była ta scenka z literakami, tak jak i książkowa
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sro 17 Cze, 2009 13:06   

filmowo mam wersję z Sophie M, a na tych wakacjach zrobię chyba ostatnie podejście do Anny książkowej, ciekawe czy przebrnę dalej niż pierwszy tom.... zaopatrzyłam się też w "Idiotę" i "Braci Karamazow" trzeba się ukulturalniać rosyjsko...
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4246
Wysłany: Nie 24 Lip, 2011 17:42   

Czy słyszałyście o nowej ekranizacji? Gdy zobaczyłam obsadę, pomyślałam, że to żart.
http://www.imdb.com/title/tt1781769/

Reżyseria - Joe Wright

Anna Karenina - Keira Knightley
Wroński - Aaron Johnson (lat 21)
matka Wrońskiego - Olivia Williams
Karenin - Jude Law
Saoirse Ronan - Kitty
Matthew Macfadyen - Obłoński
Kelly Macdonald - Dolly, żona Obłońskiego

Jeżeli dodam do tego moje przekonanie, że tylko Rosjanie nadają się do adaptacji rosyjskiej literatury, to już mam wyrobione zdanie co do tej ekranizacji.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 24 Lip, 2011 20:01   

Nie jest to dla mnie obsada marzeń :shock: , ale moim zdaniem dobrze, że kręcą, bo im więcej ekranizacji, tym lepiej.

A czemu tylko Rosjanie?
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4246
Wysłany: Nie 24 Lip, 2011 20:15   

nicol81 napisał/a:
A czemu tylko Rosjanie?

Bo w nierosyjskich adaptacjach rosyjskiej literatury zawsze czegoś mi brakowało, a nawet zawsze coś mi przeszkadzało, miałam wrażenie, że wszystko jest spłaszczone i udawane. Chyba najprościej wytłumaczyć to trudną do zdefiniowania "rosyjską duszą" ;) . A może chodzi o melodię języka? Trudno powiedzieć.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 31 Lip, 2011 18:28   

Ja języka nie znam i z tą literaturą mam kontakt tylko w tłumaczeniach.
Chyba większość ekranizacji do pewnego stopnia spłaszcza i upraszcza, zwłaszcza jak są to długie, złożone dzieła.
Np. dzisiaj leciała pierwsza częśc amerykańskiego WiP i dwa tomy w dwie godziny to rzeczywiście wyczyn.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4246
Wysłany: Nie 31 Lip, 2011 21:08   

Ja też literatury rosyjskiej w oryginale nie czytałam, mi chodziło o język w ekranizacji. Poza tym, jak napisałam, nie potrafię powiedzieć, czy to w tym leży przyczyna. Ale faktem jest, że język rosyjski lubię, więc w ekranizacji rosyjskiej literatury wolę słuchać rosyjskiego, niż angielskiego.
Ekranizacje na pewno upraszczają, ale np. rosyjska z lat 60. bardzo mi się podobała, a ta amerykańsko/angielsko/jakaśtam z 1997 już nie. Nie potrafię tego wyjaśnić, więc najlepiej wytłumaczyć to "rosyjską duszą" ;) .
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7914
Skąd: Północ
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 17:47   

uparli się obsadza Keirę w rolach kobiet namiętnych :roll:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47883
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 18:34   

No właśnie...A ona zupełnie nie wygląda :lol:
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 5245
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 18:42   

Ja się szykuję do powtórki "Anny Kareniny" z 1997 roku. Oglądałam ten film tylko raz i pamiętam, że miałam więcej niż mieszane uczucia. Ale zobaczymy teraz...

Keira w roli Anny kompletnie mi nie pasuje. Ale jeszcze trochę i jako aktorka "obskoczy" większość świetnych literackich postaci kobiecych. Szkoda tylko, że absolutnie moim zdaniem nie odnajduje się w tym repertuarze.
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47883
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 18:44   

Ona jest taka na wskroś współczesna...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 5245
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 18:49   

Tak, ona tylko gra w kostiumie. Reszta jest ze współczesności.
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47883
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 18:53   

Zupełnie inaczej wypadają jednak aktorzy w produkcjach typu Downton Abbey. Tam nie ma wrażenia tego kostiumu nałożonego przez współczesną kobietę.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 5245
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 19:01   

Prawda? I kompletnie nie wiem czym to idzie. Oglądając Downton Abbey, ja nawet łapię się na tym, że "zapominam", że to jest fikcja. Wszystko tak świetnie do siebie pasuje. To samo wrażenie mam oglądając "Dumę i uprzedzenie" 1995 i serialową i kinową wersję "Rozważniej i romantycznej".

A oglądając Keirę w "Dumie i uprzedzeniu" nieustannie się irytuję. Aż się boję tej wkranizacji "Anny Kareniny". Książkę lubię bardzo...

I nie wiem jaki jest cel odmładzania tych postaci. Naprawdę nie mogę sobie wyobrazić tak młodych bohaterów. Może przełknie to osoba, która nie zna książki...
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7914
Skąd: Północ
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 19:54   

Admete napisał/a:
Tam nie ma wrażenia tego kostiumu nałożonego przez współczesną kobietę.

tak powinno być z każdym filmem kostiumowy, oglądając czujesz prawie zapach powietrza :wink: a Keira...jest tak jak piszecie. Kostium dodatkiem do aktorki. Jeszcze w Piratach może sobie być jaka chce, w końcu to nie żadne dzieło ani ekranizacja. Ot, rozrywka. Ale Dokor Żywago, Duma i Uprzedzenie, Księżna i inne? Jalby nie było innych aktorek. Jej rola w Jedwabiu zepsuła mi cały film. Zresztą w każdym z tych kostiumowców gra tak samo, oczy w dal, smętna mina i otwarta buzia. Niestety. A teraz Anna Karenina? Keira matką i kobietą oszalałą z miłości :paddotylu:
Scarlett Johansson byłaby lepsza(czy ona gra w jakimś kostiumowym filmie? :mysle: ), każda byłaby lepsza. No, może nie Romola, bo ta zgarnia drugą połowę takich filmów
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.