PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
Czytamy... polecamy... odradzamy
Autor Wiadomość
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26616
Wysłany: Sro 09 Sty, 2008 20:49   

praedzio napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ja też zauważyłam bohaterkę w stylu Eowiny :-D To Maegwin, tak? Nawet imię ciut podobne :wink:

Tak! O tę bohaterkę mi chodziło. Przypomnij mi jeszcze imię jej ukochanego.
Znalazłaś błąd? a dawaj! Pośmiejemy się razem! Nie zmniejszy to mojego uwielbienia dla tej książki, a przy okazji przypomnę sobie co nieco. :)

Ej nie, to był błąd czysto wydawniczy, Williams nie miał z tym nic wspólnego :wink:

I już szukam imienia ukochanego Maegwin - chyba to Eolair, co?
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26616
Wysłany: Sro 09 Sty, 2008 21:02   

praedzio napisał/a:
Agn napisał/a:
Ja poproszę o jakieś konkrety o tej książce, o której tak żywo rozprawiacie, bo na razie strzępy widzę, a koleżanka Praedzio deklaruje bezgraniczne uwielbienie dla tej historii. A więc?

No i jestem w kropce, bo nie wiem od czego zacząć. Przede wszystkim książkę czytałam dawno temu - jak juz zresztą wspomniałam i nie jestem w stanie jej dobrze opowiedzieć, zresztą chyba nie o to ci chodziło. W związku z powyższym, nie jestem też w stanie napisać jej recenzji.
Co do recenzji, znalazłam coś na jej kształt tutaj: http://www.republika-fir....0d187f26e7b9775
ale też mnie ona do końca nie zadowala.

Praedzio, przeczytałam recenzję i kawałek późniejszej dyskusji (która prawie zakończyła się awanturą :wink: ) i widzę, że padło tam parę takich zarzutów, jakie już sama formułowałam... Swoją drogą muszę sobie zapisać namiar na to forum, lubię podczytywać czasem cudze recenzje :-D

Aha - i ja też preferuję fantasy w konwencji serio, takie, w które można wejść, wdepnąć i zapomnieć o świecie realnym, bo tamten jest równie bogaty i prawdziwy :-)
Bogactwo świata fantasy jest w miarę łatwo osiągalne, IMHO, znacznie trudniej zapewnić to, co określam jako "prawdziwość" - bo dotyczy to i świata, i psychologii postaci, i linii fabuły...
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20089
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 10:17   

Aragonte napisał/a:
I już szukam imienia ukochanego Maegwin - chyba to Eolair, co?

Tak mi się wydaje. Kurka wodna, muszę poszperać po bibliotekach...
Aragonte napisał/a:
Praedzio, przeczytałam recenzję i kawałek późniejszej dyskusji (która prawie zakończyła się awanturą :wink: ) i widzę, że padło tam parę takich zarzutów, jakie już sama formułowałam... Swoją drogą muszę sobie zapisać namiar na to forum, lubię podczytywać czasem cudze recenzje :-D

Ja przeczytałam tylko kilka pierwszych postów, bo później zdaje mi się, zaczęli mówić o innych książkach tego autora. Mówisz, awantura była? No, to lecę przeczytać! :lol:
Aragonte napisał/a:
Bogactwo świata fantasy jest w miarę łatwo osiągalne, IMHO, znacznie trudniej zapewnić to, co określam jako "prawdziwość" - bo dotyczy to i świata, i psychologii postaci, i linii fabuły...

Zgadza się, dlatego dużo wody w Supraśli upłynie, zanim praedzio weźmie się na poważnie do pisania jakichś książek ( :P ). Pewne próby zresztą już były :rotfl:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35806
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 11:36   

praedzio napisał/a:
Zaspokoiłam twą ciekawość? ;)

Tak trochę. Przeczytałam twoje wrażenia, przeczytałam to, co podałaś w sznurku... ale dalej nie wiem, o czym to jest. :/ Tak skrótowo poproszę czego się spodziewać. Wyprawy po złoto, bitew i intryg politycznych czy przygód biednego wieśniaka, który okazał się królem? :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20089
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 12:24   

Agn napisał/a:
Wyprawy po złoto, bitew i intryg politycznych czy przygód biednego wieśniaka, który okazał się królem? :)

Wszystkiego po trochu ;)
Punktem wyjścia są przygody kuchennego pomywacza. Mamy swojski światek dworskiego życia (z punktu widzenia służby, of course), problemy życia codziennego. I nagle ni stąd ni zowąd cały ten świat zaczyna się sypać. Początkiem zmian jest śmierć starego króla i koronacja jego najstarszego syna. Jak się okazuje, syn (Elias) wplątał się w ciemne sprawki z czarną magią, co bardzo rzutuje na sprawowaną przez niego władzę. Oczywiście to tylko czubek góry lodowej, bo cała sprawa ma o wiele głębsze korzenie. W całą hecę zaplątany jest Simon - nasz pomywacz, który nagle musi zacząć zachowywać się jak bohater.
Poznajemy też szereg innych nie mniej ciekawych bohaterów (tych złych i tych dobrych). Są wśród nich zwykli ludzie, zarówno niskiego stanu, jak i ci najwyżsi, są też Sithowie (odpowiednik tolkienowskich elfów) od baaardzo dawna będący skłóceni z ludźmi, ale w obliczu nowego (starego?) zagrożenia sprzymierzający się z nimi. Jest też smok :)
Jak tytuł cyklu wskazuje, sprawa toczy się wokół trzech mieczy o nazwach: Pamięć, Cierń i Smutek. Są one magicznymi artefaktami, które mają pomóc w wojnie Dobra ze Złem. Najstraszliwszym z nich jest Smutek, który znajduje się w posiadaniu Eliasa. Jakże on przypomina Tolkienowy Pierścień, który zamiast pomagać, niszczy właściciela i wszystko w pobliżu!

Nie jestem w stanie opowiadać książki, bo większości nie pamiętam, a poza tym chyba nie o to tutaj chodzi. Może Aragonte doda jeszcze coś od siebie i mi w tym pomoże...
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35806
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 12:59   

O, teraz wiem o co chodzi. Brzmi b. ciekawie, może kiedy skończę z Martinem i nachapię się Kossakowskiej... *układa listę lektur fantastycznych*

Sithowie, powiadasz? Mnie się to wcale z elfami nie skojarzyło.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20089
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 14:29   

Agn napisał/a:
Sithowie, powiadasz? Mnie się to wcale z elfami nie skojarzyło.

:P :P :P

EDIT: Tak sobie czytam tę dyskusję na podanej przeze mnie stronie i najczęściej pojawia się tam sformułowanie "takie sobie zwykłe tolkienowskie czytadło fantastyczne". Grrrrr.... :wsciekla:
Niniejszym ogłaszam, że jeśli któraś z was trafi na jakąkolwiek książkę fantastyczną, pełną dłużyzn, przewidywalnych bohaterów, w której KONIECZNIE musi występować wiejski kmiotek-niedorajda, mający zadatki na bohatera, natomiast sami bohaterowie mają trudne do wymówienia (a tym bardziej do zapamiętania imiona), no i oczywiście kończącą się DOBRZE (to chyba największy zarzut forumowiczów), może mi ją w ciemno polecić. Na pewno mi się spodoba. :D
_________________

 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 17:55   

Ze wspomnianej wyzej Trylogii "Pamięć, Smutek, Cierń" Tada Williamsa przeczytalam dwa pierwsze tomy. Trzeci tom sklada sie z 3 czesci, i ich juz nie przeczytalam, bo jakos nie moglam na nie natrafic. Wiem, ze ma je Aragonte i kiedys sie za nie musze zabrac, ale nie wiem czy nie powinnam czasem powtorzyc sobie wszystkiego od nowa, bo juz niewiele pamietam :(
ksiazka mnie nie zauroczyla tak jak Tolkien, ale czytalam ją z zaciekawieniem i w sumie polecam, choc wiem że "niektorzy" mają jakies krytyczne uwagi ;) .
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
fanturia 



Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 1125
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 20:13   

praedzio napisał/a:
Niniejszym ogłaszam, że jeśli któraś z was trafi na jakąkolwiek książkę fantastyczną, pełną dłużyzn, przewidywalnych bohaterów, w której KONIECZNIE musi występować wiejski kmiotek-niedorajda, mający zadatki na bohatera, natomiast sami bohaterowie mają trudne do wymówienia (a tym bardziej do zapamiętania imiona), no i oczywiście kończącą się DOBRZE (to chyba największy zarzut forumowiczów), może mi ją w ciemno polecić. Na pewno mi się spodoba. :D


Powieści Eddingsów :mrgreen: Wszystkich nie przeczytałam, bo w bibliotece nie było :-P Ale "Polgarę czerpdziejkę" kilka razy, bo mam w domu :rumieniec:
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20089
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 20:49   

fanturia napisał/a:
Powieści Eddingsów :mrgreen: Wszystkich nie przeczytałam, bo w bibliotece nie było :-P Ale "Polgarę czerpdziejkę" kilka razy, bo mam w domu :rumieniec:

? *notuje*
_________________

 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26616
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 20:59   

Eddingsa czytałam dwa cykle, "Belgariadę" i "Elenium" - z przyjemnością, bo choć mnie nie urzekły, bo jednak wtórne. Było jednak parę ciekawych postaci i scenek, które podczytywałam po wielokroć. Lubię na przykład opis "konklawe" w "Szafirowej róży" - rozliczne machinacje, przekupstwa i zastraszania kościelnych dostojników podczas wyboru Arcyprałata :mrgreen: . Przypomina mi to konklawe z historycznego cyklu Druona "Królowie przeklęci", no, ale to fantasy nie jest :wink:

Praedzio, ale Ty pewnie znasz Eddingsa?

Edit: OK, rozumiem, że nie :-) Przyjedź do W-wy, pożycze Ci :mrgreen:
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26616
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 21:06   

Praedzio, a znasz cykl "Koło czasu" Roberta Jordana? Spełnia Twoje żądania po części, bo świat bogaty, napisane serio, a główny bohater to na początku młodzik, który ewoluuje... No i dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugie na potęgę :mrgreen: Nie będę się wypowiadać na temat tego, czy tolkienowskie to w stylu, bo czytałam kawałek czasu pierwsze tomy... z kilkunastu. Cykl jest ogromny - i niestety nie zostanie dokończony, bo doczytałam właśnie dzisiaj na tym forum, które podlinkowałaś, że w zeszłym roku pan Jordan zmarł w czasie pracy nad ostatnią książką "Koła czasu" :(
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20089
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 21:14   

Niestety, wielu rzeczy nie czytałam, bo na ogół w fantastykę zaopatruję się w bibliotekach, a same wiecie - jak to jest z cyklami: pierwszy tom jest, a następne w ludziach. Często też biblioteka zakupuje tylko niektóre tomy, tudzież wspomaga się darami czytelników. Dlatego więc staram się czytać wydawnictwa jednotomowe, góra dwu-.
_________________

 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26616
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 21:19   

To z krótszych polecam Kaya oraz Bujold i Lackey :-D Feministyczne zapędy tej ostatniej ciut mnie drażniły czasami, ale nadal lubię jej "Prawo miecza" :-D

Notabene cieszę się, że Ci się adnotacja przy avku zmieniła na lepsze :wink:

A ktoś tu zna i ceni "Mgły Avalonu"? :wink:

Edit: dodałam mrugajkę :mrgreen:
_________________
Nauri...

Jesień...
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Czw 10 Sty, 2008 22:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43368
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 21:22   

Kochana Mgły Avalonu to pozycja obowiązkowa :) Jeśli chodzi o cykle to niezły jest ten Robin Hobb o Skrytobójcy i o Żywostatkach. Teraz to Mag wydał. Seria Błazna jest trochę gorsza.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Czw 10 Sty, 2008 21:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26616
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 21:29   

Hobb jest u mnie na liście książek do przeczytania, ale mam tylko "Ucznia skrytobójcy" :-) Jak skończę Williamsa i Kaya, to może i wezmę się za Hobb... chyba że wrócę do "Pieśni lodu i ognia" albo utknę w koleinie "Koła czasu" :wink:
_________________
Nauri...

Jesień...
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Czw 10 Sty, 2008 22:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 20089
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 21:40   

Aragonte napisał/a:
A ktoś tu zna i ceni "Mgły Avalonu"?

To pytanie retoryczne, spodziewam się? ;)
Aragonte napisał/a:
Notabene cieszę się, że Ci się adnotacja przy avku zmieniła na lepsze :wink:

Ja też. :D
_________________

 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26616
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 21:52   

praedzio napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A ktoś tu zna i ceni "Mgły Avalonu"?

To pytanie retoryczne, spodziewam się? ;)

Jassssne :mrgreen: z pośpiechu (bo forum mnie wywala) nie dopisałam po pytaniu tej emotikonki " :wink: " Sorrrri :rumieniec:

Edit: Już dodałam :mrgreen:

No dobra, idę kończyć "Smoczy tron", bo ostało mi się jakieś 60 stroniczek, to szkoda zostawiać na jutro do autobusu, skoro mogę nim pojechać z nowym tomem :wink:
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26616
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 23:16   

Zła jestem - dałam się podejść jak dzieciak i przelicytowano mnie na aukcji ostatniego tomu "Fionavarskiego gobelinu" Kaya :cry2: :cry2: :cry2: :wsciekla:
Buuuuuu... Będę musiała dalej na niego polować na Allegro :-|

Sorencjusz, że wyjechałam z takim marudzącym postem, ale autentycznie zrobiło mi się przykro, cieszyłam się, że będę miała całość, a tu niestety... :(
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43368
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 23:23   

Aragonte :cmok: bardzo współczuję! Na pewno uda Ci się go zdobyć. Wiesz jaka była moja przygoda z FG? Czytałam od środka, bo tylko drugi tom udało mi się kupić w księgarni z tanią książką. Potem dokupiłam w księgarni ZYSK-u resztę. To wydanie w 1 tomie ma koszmarna okładkę, dlatego wydrukowałam inną i nakleiłam na tą pierwotną :-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 
cyborgini



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 26616
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 23:48   

Admete napisał/a:
Aragonte :cmok: bardzo współczuję! Na pewno uda Ci się go zdobyć. Wiesz jaka była moja przygoda z FG? Czytałam od środka, bo tylko drugi tom udało mi się kupić w księgarni z tanią książką. Potem dokupiłam w księgarni ZYSK-u resztę. To wydanie w 1 tomie ma koszmarna okładkę, dlatego wydrukowałam inną i nakleiłam na tą pierwotną :-)

Okładka "Letniego drzewa" (to już mam w łapkach) faktycznie bleee...

Wiesz, dlaczego tak się irytuję? :wsciekla: Bo "Najmroczniejsza droga" była na dwóch aukcjach, kończących się dzień po dniu, wczoraj i dzisiaj. Olałam tę wczorajszą, przekonana, że wylicytuję książkę na tej drugiej... a tu masz, przegapiłam :cry2:

No nic, szykuję się na dalsze polowanko :bejsbol:

I żeby się nie irytować, nie zacznę "Gobelinu", póki nie skompletuję całości. Niestety, lubię mieć książki, które mi podpasowały, choć na półkach właściwie już nie ma miejsca :wink:
_________________
Nauri...

Jesień...
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11881
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 11 Sty, 2008 16:30   

Boziu, a ja sobie siedze i notuję autorów i tytuły :-P Ile dobra jeszcze przede mną.... ;)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Vasco 


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 333
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Pią 11 Sty, 2008 16:41   

"Koło czasu" jest niezłe przez 4 tomy. Potem dość mocno staje się roozwleekłee... a szkoda, bo początek pierwsza klasa!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35806
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 21:33   

*przypełza na chwilę* Mogę sobie pobeczeć? Bo nadal czytam pierwszy tom Martina i muszę, po prostu musze sobie powrzeszczeć! (Uwaga, polecą spoilery do Pieśni lodu i ognia).

Załamałam rączki. Ned, ty ćwoku! Tak się dać podejść! Ile ty masz lat?! Ile lat sprawujesz jakiekolwiek rządy??? Co za... toż pięcioletnie dziecko wie, że Littlefingerowi nie należy ufac. A ty zaufałeś, pacanie cacany! I masz, babo, placek! Toż on ci sam mówił, że jemu ufać nie wolno. Ale nieee, ty i ten twój honor! Twoje szlachetne skrupuły! Twoje... a idź się utop!

I jeszcze chciałabym walnąć Sansę w łeb. Mogę? Mogę? Moooogęęę??? Jak mnie to dziewczę irytuje. Jak bym tak podeszła i trzasnęła w potylicę... Co za pusta lalka. Ludu! Boru! Widzisz i nie grzmisz?! Ilekroć w treści ktoś wspomina o jakichś zakichanych cytrynowych ciasteczkach mam szczerą nadzieję, że Sansa się nimi udławi. Odwaliłaby się od Aryi! Ale nie - ona jest cudowna, a cały parszywy świat wszystkiemu winien. Kurde, dobrze jej tak, że straciła wilkora! (Chociaż zwierza okrutnie żal.) GRRR! WRRR!!! Rozpuszczona idiotka. Pasuje do tego zasmarkanego Joffreya. Oby się obudziła obok niego. Grrr!!! *toczy pianę*

No, skończyłam. Dziękuję.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 43368
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 22:09   

Agn czy ja Ci mogę coś doradzić? ;-) Jak się będziesz za każdym razem tak denerwować, gdy Martin wywinie jakiś numer, to nie doczytasz do końca ;-) Niestety - Pieśń Lodu i Ognia taka jest. Na Sansie na razie możesz wieszać psy - należy jej się. Potem jednak może jakoś jej wybaczysz ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.