PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
Czytamy... polecamy... odradzamy
Autor Wiadomość
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 402
Skąd: Niemcy
Wysłany: Pon 02 Wrz, 2019 18:34   

Admete napisał/a:
Nie bardzo jesteśmy w stanie się porozumieć.

Admete, nie cała moja wypowiedź była bezpośrednio do ciebie :wink: - bardziej a propos wcześniejszej dyskusji w tym temacie np. o średniowieczu, że również dzisiaj nie jest tak różowo pod względem wolności czy wyborów życiowych, nie trzeba się cofać 700 lat
Admete, jeśli odebrałaś to jakoś osobiście, to nie taki był mój zamiar, a tylko początek mojej wypowiedzi był odpowiedzią na Twój post.
_________________
:-)
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30427
Wysłany: Pon 02 Wrz, 2019 18:47   

Ja tam mam wrażenie, że nie piszecie niczego specjalnie sprzecznego ze sobą, tylko może inaczej akcentujecie pewne sprawy :-)

Co do cofania się w czasie inaczej niż w wyobraźni - od takich ciągot wyleczyło mnie skutecznie czytanie o historii medycyny :twisted: Ale wyobraźnia pozwala w jakiś tam sposób "wczuć się" w mentalność kogoś z innych epok/ innego świata - inaczej by żadne powieści historyczne i fantastyczne nie powstawały :wink: Jasne, że to gdybologia i gra wyobraźni, ale zawsze to coś.
A że nie było różowo, to wiadomo :? Teraz też nie jest. Mam jednak wrażenie, ze osoby wychowane w innej kulturze niekoniecznie marzą o przeniesieniu się do naszej - mogą być "zaprogramowane" do uznawania tego, co znają, za jedyne słuszne i właściwe :mysle: Tak samo jak my (upraszczam i trywializuję, oczywiście).
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
annmichelle 



Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 402
Skąd: Niemcy
Wysłany: Pon 02 Wrz, 2019 20:16   

Aragonte napisał/a:
Mam jednak wrażenie, ze osoby wychowane w innej kulturze niekoniecznie marzą o przeniesieniu się do naszej - mogą być "zaprogramowane" do uznawania tego, co znają, za jedyne słuszne i właściwe :mysle:

Tylko jednak jeśli porówna się ilu ludzi z biednych/zacofanych/ogarniętych wojną/reżimowych państw stara się przedostać do "naszego" świata (nawet obcego im mentalnie/kulturalnie/religijnie), a w drugą stronę jednak to tak nie działa, choć zdarzają się wyjątki, jakiś Duńczyk albo Holender może marzyć o wyprowadzce do Korei Północnej albo Hondurasu czy Erytrei - tyle, że to bardziej jednostkowe przypadki (i motywowane innymi pobudkami niż szukanie wolności, równości ).
Ale generalnie zgadza się, Aragonte, że ludzie wychowani i wyrośli w danej kulturze wolą zostać "wśród swoich", choć pomarzyć zawsze można.
Od razu mi się tak skojarzyło jak Polacy w latach 60-80-tych marzyli o rodzinie z USA lub z zachodniej Europy - ilu przecież wyjechało (mimo utrudnień), a myślę, że wtedy to był szok wyjechać z Polski np. do USA, zupełnie inne życie, różna, mimo wszystko, mentalność.
_________________
:-)
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30427
Wysłany: Pon 02 Wrz, 2019 21:09   

Jasne, dlatego napisałam, że upraszczam to mocno :-)

Wyciąć stąd ten wątek i gdzieś przenieść? Nie zrobiłam tego, bo nie byłam pewna, czy koniecznie trzeba, no i gdzie :mysle:
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Fibula



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2042
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 02 Wrz, 2019 22:50   

Akaterine napisał/a:
Wzięłam się za Malazańską księgę poległych i poległam po 1/5 pierwszego tomu ;) . Będę próbowała to skończyć, ale jak na razie to takie czytadło fantasy, napisane z rozmachem, ale bez polotu. Choć podobno im dalej, tym lepiej.

Kiedyś czytałam, że Eriksona albo się kocha, albo nienawidzi i że fani Martina zwykle go nie trawią. :wink: U mnie zdecydowanie wygrywa Erikson, choć jego świat magii (Groty :thud: ) jest bardzo skomplikowany i pierwszy tom zbytnio mnie nie zachwycił, bo dużo się w nim działo i nie bardzo wiedziałam kto zacz i jaki ma cel. Z drugiej strony pojawiają się w nim moi ulubieni bohaterowie (Paran, Sójeczka, Skrzypek, Kalam i ogólnie Podpalacze Mostów).
Erikson serwuje czarny humor, ale potrafi też poruszyć (Sznur Psów z drugiego tomu zapamiętam chyba na zawsze), no ale jednak to dziesięć tomiszcz, więc nie namawiam. :wink:
 
 
Fibula



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2042
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 02 Wrz, 2019 23:00   

Aragonte napisał/a:

Tak sobie pomyślałam, że przejdę się do biblioteki i wypożyczę trochę polskiej fantastyki - i to takich dzieł, których raczej nie tykam :-P Chcę się upewnić, czy dobrze to oceniam tak pośrednio, przez fragmenty i recenzje, a czasem analizy, zorientować się w różnicach stylów itd. Może nawet pożyczę pierwszy tom "Achai", chociaż to byłby dlamnie hardcore :twisted: A poza tym jakiś tom Jadowskiej, Ćwieka, Piekary (hmmmm, no nie wiem, czy zdzierżę), Komudy, Kossakowskiej. Generalnie zamierzam celować w książki, które uznaję za książki nie dla mnie lub nawet złe (to żadna obiektywna lista, zastrzegam :kwiatek: ).

Edit: Praedzio zaoferowała się, że pożyczy mi Miszczuk, więc zorientuję się jeszcze w specyfice fantasy obyczajowej słowiańskiej :mrgreen:
Jak widać, przymierzam się do badań rynku :cool:


Do Jadowskiej (i Raduchowskiej) też się przymierzam, Ćwieka kiedyś czytał syn (porzucił go dla Sandersona :mrgreen: ), Mordimera Piekary lubiłam, ale od lat nie jestem z tym cyklem na bieżąco; zachęcające było też Necrosis, ale kolejny tom zapewne już nigdy nie powstanie, Kossakowska z cyklem anielskim czeka na skończenie, a Miszczuk to moja w miarę świeża guilty pleasure. :-D
 
 
Fibula



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2042
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 02 Wrz, 2019 23:12   

Węża z Essex przeczytałam na urlopie i chyba jednak bardziej mi się spodobała Syrena i pani Hancock, której akcja toczy się sto lat z okładem wcześniej.
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30427
Wysłany: Pią 06 Wrz, 2019 12:21   

Może po to sięgnę (i będę czytać, zasłaniając sobie oczy, ilekroć spojrzę na durną okładkę :-P ):
http://straszna-nisza.blo...edzma-burz.html
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36963
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 07 Wrz, 2019 21:19   

E tam, obłożysz sobie i nie będzie koleć oczu. :lol:

U mnie "Diuna" na tapecie. Uwielbiam. :serce:
_________________
Get me out into the night-time
Four walls won't hold me tonight
If this town is just an apple
Then let me take a bite

MJ
----------------------------------------
Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 4247
Wysłany: Wto 17 Wrz, 2019 20:55   

Jeżeli ktoś tu poza mną czyta Wegnera to informuję, że pojawiło się do pobrania za darmo opowiadanie z uniwersum:
https://powergraph.pl/katalog/ksiazki/jeszcze-moze-zalopotac-opowiesci-z-meekhanskiego-pogranicza
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30427
Wysłany: Sro 25 Wrz, 2019 15:26   

Wegnera nie czytam (jeszcze), ale nadal mam go w kolejce :kwiatek: Pożyczę najwyżej kiedyś książki od siostrzeńca :wink:

Co do mojego małego przeglądu rynku polskiego fantasy - Ziemiański jest dla mnie do czytania li i jedynie w formie analiz Niezatapialnej Armady, Komudę pod pewnymi względami doceniam, ale nie jest dla mnie, Ćwieka odłożyłam, ale może jednak przeczytam. Na razie mimo fatalnie IMHO opisanych scen seksów zaciekawił mnie Lewandowski i kotołak Ksin - świat wydaje się ciekawy (choć nie mój), demonologia też. Jak pominę wzrokiem wątki miłosne, to może potraktuję to jako czytadło.

Żeby nie było, że tylko ja się czepiam :wink: cytat z recenzji.

Nadal jednak przeszkadzała mi ta sama kwestia – autor całkowicie nie radzi sobie z przedstawieniem relacji damsko-męskich. Opisy zbliżeń Ksina i Hanti nasuwają raczej skojarzenia z harlequinami niż prozą, która wzbudzi prawdziwe, żywe emocje. Zwłaszcza, gdy trafia się na sceny, gdy Hanti „zalotnie trzepocze rzęsami”, a Ksin rzuca się na nią z „tygrysim błyskiem w oczach”*. Lekkie zażenowanie wzbudza też sama postawa małżonki kotołaka, która „żałośnie” wypomina mu przerwanie miłosnego tete-a-tete w chwili, gdy ten otrzymuje wiadomość o zdradzieckim ataku i palonych wioskach. Rozumiem, że niektórych informacje o przeprowadzanej właśnie rzezi chłopów mogą kręcić, ale… nie, właściwie to nie rozumiem.

http://www.kacikzksiazka....ewandowski.html
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47887
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Wrz, 2019 15:47   

Ksina też czytałam w liceum i znów niewiele pamiętam.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30427
Wysłany: Sro 25 Wrz, 2019 16:00   

Jest nowe wydanie tej serii, solidnie przeredagowane i częściowo napisane na nowo przez Lewandowskiego. Nie sądzę, żeby cię zainteresowało - ja przeczytam (może), jeśli znajdę całość w bibliotece albo na Legimi (jeśli kupię Kindla).
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47887
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Wrz, 2019 16:24   

Lubię jego kryminały, bawiły mnie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30427
Wysłany: Sro 25 Wrz, 2019 16:52   

Mam wrażenie, że on ma swoje słabe strony (i wdaje się w necie w chamskie pyskówki, brrr), ale pisze nieźle.
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47887
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Wrz, 2019 17:08   

Mnie zwykle interesuje sama książka, nic nie wiem o polskich autorach. Teraz już zresztą niewiele czytam powieści.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5932
Wysłany: Sro 25 Wrz, 2019 20:29   

No ja też widziałam post Akaterine i nie zdążyłam przeczytac:(
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 25 Wrz, 2019 20:46   

A ja sobie słucham Verne'a - nadrabiam zaległości z młodych lat, kiedy mnie to nie interesowało :P - to też trochę podpada pod fantastykę ;)
Podróż do wnętrza ziemi na pewno ;) Tam istne cuda na kiju były z walką prehistorycznych gadów włącznie :mrgreen: - zachwyconam :mrgreen: . Byłam ciekawa na ile wierny jest niedawno oglądany film i wysłuchałam bardzo szybko - podoba mi się fantazja autora, barwne postaci i dość żartobliwy, może nawet miejscami z deka złośliwy styl, z jakim traktuje swoich niedoskonałych bohaterów. No i już wiem jak dużo pododawały filmy :mrgreen: np. postaci kobiece, których w książce nie ma, ale filmowo są zapewne potrzebne ;)

Dzieci kapitana Granta to już bardziej awanturniczo-podróżnicze, acz też mało prawdopodobne ;) Też bardzo mi się dobrze słucha pod różne czynności.
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36963
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 25 Wrz, 2019 21:56   

Cuda na kiju, ale takie teorie w tamtych czasach krążyły. Zresztą o ile dobrze pamiętam w tej książce już była wzmianka, że są błędne. Ale tak czy inaczej - Verne pisał fantastykę. I chyba jest uważany za jednego z ojców sf.
Bardzo lubię jego książki. :) Moje najukochańsze "20000 mil podmorskiej żeglugi" już nadrobiłaś? :serce2:

Ja zaś zaczęłam "Szóstkę wron" Leigh Bardugo. Nie chciałam tej książki czytać, bo z opisu smakowała jak Scott Lynch, a mnie się Scott Lynch nie podobał (wiem, nie wypada, Scotta Lyncha należy uwielbiać, ale nic nie poradzę, że przysypiałam z niezainteresowania).
Ale że ludzie jakoś dziwnie uwielbiają te książki, to stwierdziłam - a, co mi tam, zajrzę sobie.
Ocknęłam się na stronie 79. Nie wiem, na czym rzecz polega, że Bardugo mnie wciągnęła swoim półświatkiem i zamieszkującymi go spryciarzami, a Lynch nie dał rady zainteresować swoimi złodziejaszkami. Póki co czytam z przyjemnością. :)
_________________
Get me out into the night-time
Four walls won't hold me tonight
If this town is just an apple
Then let me take a bite

MJ
----------------------------------------
Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47887
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 26 Wrz, 2019 07:13   

Agn napisał/a:
Ja zaś zaczęłam "Szóstkę wron" Leigh Bardugo.


Mam zamiar przeczytać, bo bratanicy się podoba.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 34523
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 26 Wrz, 2019 07:46   

Post nie był bezcelowy, u mnie Pan Lodowego ogrodu czeka, trochę mnie zdopingował, żeby skończyć wcześniej zaczęte i przejść do tegoż (i wyrobić własne zdanie :wink: )
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15311
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 26 Wrz, 2019 08:22   

Nie był bezcelowy :kwiatek: Ja się zaczęłam zastanawiać nad tym, co napisałaś i mam swoje przemyślenia na ten temat. Fakt, w drugim tomie akcja spowalnia, a bohaterowie ruszają w drogę. Ale moim zdaniem to dobrze dla przebiegu akcji, bo takiego napięcia i takiej ilości tajemniczej grozy, jaka panowała w 1 tomie nie dałoby się chyba znieść. Jest czas, żeby to i owo już powyjaśniać i trochę oswoić ten nowy świat, a nie tylko go oglądać. Ale fakt, niektóre fragmenty się dłużą. Czy pobyt Filara w Czerwonej Wieży, w przebraniu kapłana bogini był w 2 tomie? Myślałam, że w życiu stamtąd nie wyjdzie :roll:
BeeMer bardzo jestem ciekawa twoich wrażeń :kwiatek:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 5932
Wysłany: Czw 26 Wrz, 2019 10:51   

Ja się nie ekscytuję "Panem Lodowego". Pierwszy był dobry, ale potem potworny zjazd w drugim tomie. Pamiętam, że wtedy jeszcze recenzowałam książki, i dostałam ten drugi tom do recenzji, kiedy się ukazał. Recenzję zatytułowałam: "Jak iść, żeby nie dojść" :P .
Nie pamiętam, czy doczytałam cykl do końca, czy utknęłam na trzecim tomie. W ogóle do autora mam dość ambiwalentny stosunek. Bo ogromny talent idzie tu dla mnie w parze z jednak rozczarowaniami, jakich jego książki mi dostarczyły po bardzo rozbudzonym apetycie oczekiwań.

Agn, też nie kocham Lyncha. Nie skończyłam pierwszego tomu. Podobał mi się obraz miasta, ale fabularnie zupełnie to wszystko po mnie spłynęło, o dziwo, bo uwielbiam opowieści łotrzykowskie. Chciałam kiedyś wrócić z nadzieją, że może bardziej polubię, ale nigdy nie było czasu;).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 15311
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 26 Wrz, 2019 11:17   

Ja tam przeczytałam całość z równą satysfakcją :-P
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 30427
Wysłany: Czw 26 Wrz, 2019 11:25   

Trzykrotka napisał/a:
Ja tam przeczytałam całość z równą satysfakcją :-P

Ale coś mi zrzędnęłaś, że byłaś zmęczona makabrą :mysle:
Lyncha mam i ciągle czeka w kolejce.
_________________
Ja tu tylko sprzątam :kwiatek:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.