PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 18:50
Nasz własny fanfik
Autor Wiadomość
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 09:47   

Sofijufka napisał/a:
Nooo, ciekawe, co jej Lydia nagadała :mysle:


Drążycielka tematu... :lol: Wiesz co, mam pomysł, w czwartek kończę porannym przebudzeniem, może zarezerwujesz sobie piątkowy termin na jakieś porównania tych opowieści Lydiowych z przeżytą rzeczywistością :roll: . Na przykład podczas porannej toalety... :wink:
Ja, o ile przeżyję wklejenie jutrzejszego kawałka i nie pęknę w ostatniej chwili (co nie jest takie niemożliwe), to oświadczam, że juz nigdy nie wdepnę w tę sferę ludzkiego żywota. Amen.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 09:50   

Alison napisał/a:
Była to jakaś mieszanina strachu, ekscytacji i dziecinnej radości, niemal takiej, jaką odczuwała w dniu urodzin, tuż przed rozpakowaniem prezentów

No tak, i TEN prezent trzeba będzie rozpakować :lol: :mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 13:53   

Gosia napisał/a:
TEN prezent trzeba będzie rozpakować :lol: :mrgreen:

Toż sam się rozpakował. :mrgreen: No dobra, prawie. :wink:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Anetam 


Dołączyła: 26 Sty 2007
Posty: 597
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 15:22   

Matuś sprawiłaś,że gdy czytam ten "rozdziałek" dokładnie wyobraziłam sobie pana Darcy,Lizzy,ich dom,nawet ten szlafrok :mrgreen:
Normalnie cudo :thud:
 
 
Dione 
wiosenna(?) depresja



Dołączyła: 28 Wrz 2006
Posty: 785
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 16:36   

:kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga:
Znowu mamy na co czekać :banan_czerwony:

Ale ten siarczysty pożegnalny pocałunek pani Bennet to bym chciała zobaczyć :mrgreen:
 
 
MiMi 



Dołączyła: 13 Cze 2006
Posty: 1096
Skąd: woj. śląskie
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 16:55   

Piękny fragment, Ali :kwiatki_wyciaga: Już się nie mogę jutra doczekać. Chciałam jeszcze powiedzieć, że jak weszłam na forum, to chciałam kliknąć na MEGAFANFIK - FINAŁ, ale potem uświadomiłam sobie, że to już koniec, a tu niespodzianka, jednak to nie koniec
_________________
"Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."

"Wojna i pokój" Lew Tołstoj
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 17:10   

Mateczko brawo :oklaski:

Ileż Ty masz talentów :cheerleader2:
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5614
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 17:13   

lady_kasiek napisał/a:
Mateczko brawo :oklaski:

Ileż Ty masz talentów :cheerleader2:
"Komu wiele dano, od tego wiele wymagać będą", czy jakoś podobnie :mrgreen: . Talentów ma Matka nasza tyle, że doba za krótka, a jej niesforne potomstwo wciąż wrzeszczy "dawaj, dawaj" :oklaski: .
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 17:51   

Maryann napisał/a:
Alison - YOU ARE GREAT !!!

I ja powtórzę : Alison - YOU ARE GREAT !!!!!!!!!! :oklaski:
W życiu nie skleiłabym tak zgrabnego tekstu. :rumieniec:
Tak sobie myślę, że na miejscu Lizzy miałabym lekką trzęsiawkę. :lol:
Gosia napisał/a:
Alison napisał/a:
Była to jakaś mieszanina strachu, ekscytacji i dziecinnej radości, niemal takiej, jaką odczuwała w dniu urodzin, tuż przed rozpakowaniem prezentów

No tak, i TEN prezent trzeba będzie rozpakować

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 17:53   

:kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: Dzięki, Alison.
To Darcy i Elżbieta mieli wspólną sypialnię? Myslałam, że jaśniepaństwo miało osobne, tylko połączone drzwiczkami. A jak mieli wspólną, to gdzie Darcy się odswieżał? :mysle:
I Lidia jako mentor? Kiedy zdążyła- podczas krótkiego pobytu? a może listownie? To pani Bennet nie zrobiła z nią rozmowy w wigilię ślubu?
:kwiatek: Z niecierpliwością czekam na kolejny ciąg.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:01   

Nicole, toż Elizabeth siedziała w SWOJEJ nowej sypialni. Z tego wynika, że mieli osobne sypialnie - a Darsik wszedł przez drzwi łączące ich sypialnie. A Lidia - moim zdaniem - zarzuciła siostrę wyznaniami, jak przyjechała do domu ze świeżo upieczonym mężulkiem. Aż ja rozsadzało, żeby popisać się przed starszą siostrą nowozdobytą wiedzą....
A pani Bennet też pewnie córkę pouczyła odpowiednio :thud:
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:03   

nicol81 napisał/a:
Lidia jako mentor?
:confused3:
Aż strach myśleć, co Lizzy mogła usłyszeć od owego mentora. :zalamka:
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:06   

Sofijufka napisał/a:
A Lidia - moim zdaniem - zarzuciła siostrę wyznaniami, jak przyjechała do domu ze świeżo upieczonym mężulkiem. Aż ja rozsadzało, żeby popisać się przed starszą siostrą nowozdobytą wiedzą....

Znając Lidię, to się wiele nie szczypała i całkiem możliwem, że "cóś" chlapnęła pomiędzy drugim daniem a deserem. :wink:
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:07   

Sofijufka napisał/a:
Nicole, toż Elizabeth siedziała w SWOJEJ nowej sypialni. Z tego wynika, że mieli osobne sypialnie - a Darsik wszedł przez drzwi łączące ich sypialnie. A Lidia - moim zdaniem - zarzuciła siostrę wyznaniami, jak przyjechała do domu ze świeżo upieczonym mężulkiem. Aż ja rozsadzało, żeby popisać się przed starszą siostrą nowozdobytą wiedzą....
A pani Bennet też pewnie córkę pouczyła odpowiednio :thud:

Ale później Lizzy udaje się do ich wspólnej sypialni, takoż Darcy przystaje pod sypialnią, która miała być ich wspólnym azylem... :mysle:
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:10   

asiek napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
A Lidia - moim zdaniem - zarzuciła siostrę wyznaniami, jak przyjechała do domu ze świeżo upieczonym mężulkiem. Aż ja rozsadzało, żeby popisać się przed starszą siostrą nowozdobytą wiedzą....

Znając Lidię, to się wiele nie szczypała i całkiem możliwem, że "cóś" chlapnęła pomiędzy drugim daniem a deserem. :wink:

Szczerze wątpię. To były wtedy tematy tabu- ona by nawet nie miała słów, by to opisać.
:rotfl: Przypomina mi się romans histereyczny, gdzie panienka miała doświadczenia przedślubne i opowiadała przyjaciółkom o poduszkach i kijach. :obrzydzenie:
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:15   

nicol81 napisał/a:
asiek napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
A Lidia - moim zdaniem - zarzuciła siostrę wyznaniami, jak przyjechała do domu ze świeżo upieczonym mężulkiem. Aż ja rozsadzało, żeby popisać się przed starszą siostrą nowozdobytą wiedzą....

Znając Lidię, to się wiele nie szczypała i całkiem możliwem, że "cóś" chlapnęła pomiędzy drugim daniem a deserem. :wink:

Szczerze wątpię. To były wtedy tematy tabu- ona by nawet nie miała słów, by to opisać.
:rotfl: Przypomina mi się romans histereyczny, gdzie panienka miała doświadczenia przedślubne i opowiadała przyjaciółkom o poduszkach i kijach. :obrzydzenie:

:shock: :paddotylu:
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:20   

nicol81 napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
Nicole, toż Elizabeth siedziała w SWOJEJ nowej sypialni. Z tego wynika, że mieli osobne sypialnie - a Darsik wszedł przez drzwi łączące ich sypialnie. A Lidia - moim zdaniem - zarzuciła siostrę wyznaniami, jak przyjechała do domu ze świeżo upieczonym mężulkiem. Aż ja rozsadzało, żeby popisać się przed starszą siostrą nowozdobytą wiedzą....
A pani Bennet też pewnie córkę pouczyła odpowiednio :thud:

Ale później Lizzy udaje się do ich wspólnej sypialni, takoż Darcy przystaje pod sypialnią, która miała być ich wspólnym azylem... :mysle:

To fakt, tak tam stoi, ale myslę, że PT Autorka chciała zaznaczyć, że Darcy częściej będzie tam sypiać niż u siebie. W owych czasach to pan i władca przychodził do połowicy [jeśli był dżentelmenem, to pytał wcześniej o pozwolenie], niż ona do niego [tego mógł się nigdy nie doczekac].
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:23   

Aha :rumieniec: Ciekawe, czy Darsik by się doczekał...
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:26   

nicol81 napisał/a:
Aha :rumieniec: Ciekawe, czy Darsik by się doczekał...

Ja tam myslę, że :rumieniec: tak....
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:37   

nicol81 napisał/a:
Szczerze wątpię. To były wtedy tematy tabu- ona by nawet nie miała słów, by to opisać.

Sądzę, że Wickham w tej materii był znakomitym nauczucielem i Liduszka wróciła do rodzinnego domu dobrze wyedukowana. :wink:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 18:56   

Czy się troszkę inspirowałaś, Ali, rozszerzonym zakończeniem DiU '05, czy niezależnie od tego wyobraźnia pokierowała Tobą podobnie?
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 19:44   

Gunia napisał/a:
Czy się troszkę inspirowałaś, Ali, rozszerzonym zakończeniem DiU '05, czy niezależnie od tego wyobraźnia pokierowała Tobą podobnie?


:rotfl: :rotfl: Ale się obśmiałam z tych komentarzy. Spodziewam się, że jutro będziecie sprawdzać czy to możliwe, że on mając jedną rękę tam, mógł ją jednocześnie całować za uchem i jaki rozstaw rąk ma facet o wzroście takim to a takim :rotfl: Przepraszam, ale nie zamierzam tego sprawdzać i uzupełniać. :lol: Noc poślubna gdzieś musiała się odbyć, spodziewam sie, że młoda para raczej często ze soba sypiała, więc któraś z sypialni w pewnym sensie musiała być "wspólna", ale w ogóle nie przyszło mi do głowy zastanawiać sie nad tym, bo w ogóle nie o tym to być miało :lol:
Nie mam pojęcia czym się inspirowałam Guniu, ot był sobie paskudny, deszczowy sierpień, siedziałam w domu przy lesie, u stóp gór, których od 2 tygodni w ogóle nie było widać, przeczytałam wszystko co zabrałam do czytania, to sobie siadłam i napisałam. Chyba na rozgrzewkę :wink: bo zimno i mokro było sakramencko. Wprost umieram z ciekawości co sobie pomyślicie po jutrzejszym i pojutrzejszym kawałku i z tej ciekawości, nawet przestałam tak febrycznie drżeć ze strachu :wink: . Mam taki, pewnie niezbyt dobry obyczaj, że nie poprawiam tekstów po napisaniu, bo wiele razy sie przekonałam, że im to wybitnie nie służy, więc jak znajdziecie jakieś poważne nieścisłości, np. okaże się, że Darcy mial 3 ręce, to trudno, są i będą, do druku tego przecież wysyłać nie będę :lol:
 
 
praedzio 


Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 21086
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 20:05   

Alison napisał/a:
np. okaże się, że Darcy mial 3 ręce, to trudno, są i będą, do druku tego przecież wysyłać nie będę

Już twoja w tym głowa, żeby tak zamotać akcję, żebyśmy takich "niedociągnięć" nawet nie spostrzegły... :P
_________________

 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 21:12   

Alison napisał/a:
podziewam się, że jutro będziecie sprawdzać czy to możliwe, że on mając jedną rękę tam, mógł ją jednocześnie całować za uchem i jaki rozstaw rąk ma facet o wzroście takim to a takim

żebyś wiedziała.
Ja już szukam na kim sprawdzać by tutaj.


ale koniec żartów idę dziobac na kolosa z TYM magistrem :excited:
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5614
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 21:19   

Kasiek, może Cię natchnie ten cudny Magister? :rotfl:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.