PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
J.R.R. Tolkien - Władca pierścieni
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52761
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 08:29   

Pozdrowię, właśnie Gandalf, Aragorn i Gimli przybyli do Edoras :serce: Uwielbiam ten fragment. Ciekawa sprawa, ale nie wyobrażam sobie w trakcie czytania Aragorna w postaci Viggo - on zdecydowanie nie ejst moim Aragornem. Boromira zresztą tez widzę inaczej - tak jak na rysunkach Kasiopei czyli Katarzyny Chmiel. Ech...zepsuli w filmie Aragorna, zepsuli. Miecz powinien mieć zaraz po wyruszeniu z domu Elronda, powinna być Szara Drużyna, zero rozterek związanych z Arweną - można było jej postać rozbudować, ale akurat nie w tę stronę. Rozterki to były, ale wtedy gdy zginął Gandalf. Viggo nie miał w sobie za grosz godności królewskiej. Niestety.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38373
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 11:48   

Ja zaś przyznaję, że Aragorn mógł być inny, może lepszy, bardziej królewski, zwłaszcza głos mógł mieć głębszy, bo chwilami wchodzi w nieco za wysokie tony, ale i tak mam do Viggo słabość, bo kojarzę, że omal nie zagrał tej roli Stuart Townsend, którego widziałam w roli wampira czy jakiegoś innego cudaka i mi się okropnie nie podobało jego puste spojrzenie i absolutny brak "tego czegoś". Viggo bez wątpienia jest o niebo lepszy, przynajmniej do roli Obieżyświata biegającego po górach i lasach nie mam zastrzeżeń. Do króla - cóż - ja i tak mam wrażenie, że on się będzie dusił w tych białych murach :P - no ale do gór nie ma daleko ;)
Główne zastrzeżenia filmowe mam do koszmarnej peruki Viggo z Powrotu Króla około bitwy pod Czarną Bramą :confused3: Co oni mu wtedy na głowę włożyli? :confused3:
Ale większe do niektórych nietrafionych pomysłów Jacksona oraz scen uznanych za zbędne w wersji kinowej :confused3:

https://www.tor.com/2015/...d-of-the-rings/
O reszcie pomysłów obsadowych nie wiedziałam (no, może Sean Connery mi się obił o uszy ;) ) ale ostatecznie - mogło być zdecydowanie gorzej niż Viggo ;)
Admete - kogo byś obsadziła w tej roli?
_________________

 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3437
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 13:35   

Zgadzam się w pełnej rozciągłości co do Aragorna i braku godności królewskiej. Filmowy Aragorn po prostu nie miał tej głębi. Ale i tak najbardziej nie mogę podarować Jacksonowi Faramira... Jest zupełnie inny niż ten "mój", książkowy.

Przeglądam sobie te inne propozycje - Nicolas Cage, o mamuniu! :shock: :rotfl: Russel Crowe? No nie... Żaden z tych aktorów nie pasuje mi na Aragorna.
natomiast ciekawa byłabym Sean Connery jako Gandalfa i Kate Winslet jako Eowiny (słyszałam, że były takie pomysły).

Trudno mi wymyślić jakiegoś aktora. Musiałby mieć trochę tego smutku i melancholii, ale jednocześnie pewną wielkość w sobie. Trochę, ale tylko trochę (zdecydowanie za mało) w tę stronę kojarzy mi się Matthias Schoenaerts, może trochę Jeremy Irons, gdyby był młodszy, może Clive Owen? Z naszych może trochę Dorociński?
Ciekawa jestem Waszych typów.

EDIT. Miałam robić powtórkę WP zainspirowana przez Admete ale znowu - za dużo smutku. Obecnie mogę jedynie lekko i ewentualnie śmiesznie. Ale w Edoras chętnie przycupnę na chwilę.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2485
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 14:03   

Jak patrzę na te propozycje z linka Beemerki, to chciałam powiedzieć, że nie ma co marudzić, bo naprawdę mogło być o wiele gorzej... Trochę żulerski momentami jest Viggo, ale może być.

Mi filmowy Faramir całkiem podszedł, na pewno wizualnie jest fajny i w sumie to chyba jedna z niewielu postaci, która mnie aż tak nie gryzła. Może mógłby być jeszcze bardziej "godny", mniej przestraszony, ale i tak go lubię :P

BeeMeR napisał/a:
Ale większe do niektórych nietrafionych pomysłów Jacksona oraz scen uznanych za zbędne w wersji kinowej

O, co uważasz za zbędne?
Ja to zawsze uważam, że wszystkie bitwy są zbędne, bo i tak je przewijam, ale akurat wiem, że trochę ich tam musi być :P
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38373
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 14:05   

Ja robię już drugą powtórkę filmową -film mnie zawsze odprężał, dobrze mi się przy nim sprząta, segreguje itp - mentalnie odcinam to, co mi nie pasuje i chwytam to, co gra doskonale. Teraz słucham komentarzy producentów,jacy zadowoleni z siebie, jak radośnie tłumaczą czemu wycięli np.śmierć Sarumana bo im się wydawała dłużyzną :zalamka:
Muzyka z WP i Hobbita ciągle siedzi mi w głowie :serduszkate:

Ta, Faramir... też mi nie do końca pasuje :roll:

Ale pomysł z Nicholasem Cage - i śmieszno i straszno :shock: :chowa sie:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52761
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 14:46   

BeeMeR napisał/a:
Admete - kogo byś obsadziła w tej roli?


Nie mam żadnego pomysłu. Wtedy też chyba nie miałam. Pozdrowiłam króla Theodena :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3437
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 15:00   

A propos, filmowe "egzorcyzmy" króla Theodena bardzo mi się podobały.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38373
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 15:03   

Mnie się filmowy król Theoden w całokształcie podoba :serce: :oklaski:
_________________

 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3437
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 15:06   

Tak, on jest trafiony na 100 %. Niestety ale Aragorn wygląda przy nim na szlachetnego, ale jednak sługę.Trudno byłoby oglądającemu uwierzyć, że wojował ramię w ramię z jego dziadkiem.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
Ostatnio zmieniony przez RaczejRozwazna Sro 10 Mar, 2021 15:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52761
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 15:08   

Filmowy Theoden jest idealny. Nikogo innego sobie nie wyobrażam w tej roli.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38373
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 10 Mar, 2021 22:12   

Loana napisał/a:
O, co uważasz za zbędne?
Liczne ujęcia cierpiącej i omdlewającej Arweny, bo choć wizualnie ładne to nie wnoszą nic do akcji, a już zwłaszcza nie trawię herezji jakoby umierała bo jej los związał się z losem Pierścienia :confused3: :czekam2:

chodziło mi jednak o to, co twórcy usunęli z kinowej wersji - jak w/w śmierć Sarumana - nie rozumiem czemu bo to ważny Zły :mysle:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52761
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 07:19   

Zapomniałam już, jak wyglądają wersje kinowe. Pomysły na Arwenę były naprawdę głupie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2485
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 10:13   

Yyyy, dobra, wszystko co z Arweną w filmie wyrzuciłam z pamięci, bo to takie miałkie było, że nie chciałam sobie powtarzać nigdy...
Za to motywy z Eowiną bardzo lubię w filmie, to naprawdę taka rasowa królewna :)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38373
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 10:33   

Osobiście nie znoszę też sceny gdy Aragorn dekapituje posła -posła!!! - jakikolwiek by nie był....
_________________

 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3437
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 11:58   

Dla mnie zawsze w filmach było za dużo orków i innych nazguli a za malo elfów i ogólnie świata dobra. Jackson woli wrzucić trzy dodatkowe sceny z nimi (których w książce nie ma) w miejsce usuniętej książkowej. Najbardziej to jest widoczne w drużynie pierścienia, gdzie nie ma ani pierwszego, cudownego spotkania Frodo z elfami w lesie nieopodal Shire, ani nie ma Bombadila, ale za to nazgule towarzyszą bohaterom od samego początku :roll:

Poza tym nigdy nie mogłam darować Jacksonowi braku innych Strażników oraz Elrohira i Elladana w miejsce omdlewajacej Arweny :roll:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38373
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 13:11   

Cytat:
nie ma ani pierwszego, cudownego spotkania Frodo z elfami w lesie nieopodal Shire
ależ jest, w rozszerzonej wersji - to jeden z durnych wyborów co usunąć do wersji kinowej, a które mnie do tej pory irytują, choć uznaję i oglądam od lat wyłącznie rozszerzone filmy.
Najbardziej to Jackson popłynął w Hobbicie, rozdmuchując wątek białego orka tak, że tego filmu nie da się oglądać w oryginalnej wersji :obrzydzenie: - tu uznaję wyłącznie wersje fanowskie, które mi orki usuwają sprzed bitwy, zwłaszcza spod sosen i spływu beczkami. Szarżującego na krasnoludy Beorna też nie trawię :confused3: Radagasta i Dol Guldur też nie. Polecam wersje fanowskie, jak wiecie :wink:
W Hobbicie też nie rozumiem, jak można było usunąć scenę pogrzebu Thorina? :confused3: :frustracja:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52761
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 15:21   

RaczejRozwazna napisał/a:
Najbardziej to jest widoczne w drużynie pierścienia, gdzie nie ma ani pierwszego, cudownego spotkania Frodo z elfami w lesie nieopodal Shire, ani nie ma Bombadila, ale za to nazgule towarzyszą bohaterom od samego początku


Elfy są w wersji rozszerzonej. Natomiast nie dziwię się usunięciu Bombadila. Nie było na to czasu. Brak mi za to Eowiny i Faramira. Tam gdzie Jackson trzymał się ksiązki jest dobrze, jak wymyślał :roll:

Jestem już w Isengardzie i spotykam się z hobbitami :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 15:26   

Admete napisał/a:
czejRozwazna napisał/a:
Najbardziej to jest widoczne w drużynie pierścienia, gdzie nie ma ani pierwszego, cudownego spotkania Frodo z elfami w lesie nieopodal Shire, ani nie ma Bombadila, ale za to nazgule towarzyszą bohaterom od samego początku

Elfy są w wersji rozszerzonej. Natomiast nie dziwię się usunięciu Bombadila. Nie było na to czasu.

No, ale Bombadila nawet nie nakręcili, a elfy i śmierć Sarumana wycięto już podczas montażu wersji kinowej - której nie uznaję, oczywiście - i to był fatalny pomysł :?
Wczoraj puściłam sobie początek Hobbita 1, na powtórkę Władcy w wersji blue ray nie mam czasu - nadal jestem wielką fanką Bilba :serce2:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2485
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 16:24   

Oj tak, pierwsza część Hobbita jest super :) I do niej wracałam już kilka razy, zwłaszcza do piosenek krasnoludów. Bilbo jest naprawdę świetny, nie wyobrażam sobie teraz innego Bilba, tak go dobrze dopasowali :)
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3437
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 16:46   

Ciekawe, że nie zapamiętałam tego spotkania z rozszerzonej wersji... A może nie oglądałam rozszerzonej Drużyny? (bo Wieże i Powrót na pewno tak). Muszę się dokopać do płyt.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52761
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 17:15   

Tutaj jest ten fragment:

https://www.youtube.com/w...g&start_radio=1
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 38373
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 11 Mar, 2021 20:52   

Hobbita obejrzyjcie sobie na przykład w tej wersji - części już podrzucałam via pw - to bardzo przyzwoity film, świetnie wyjęte to co najważniejsze i najładniejsze, tworzy spójną całość, bez rzeczy które najbardziej irytują (można pobrać prawym klawiszem, to około 7gb, albo obejrzeć online):
http://illation.net/Downl...Again[1080].mp4

Co do WP - nie rozumiem także, czemu wyrzucono Dom Uzdrowień, Eowinę i Faramira :confused3: ale ja w Powrocie króla zupełnie nie ogarniam tych decyzji :roll:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52761
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 14 Mar, 2021 18:26   

Doszłam z Frodem i Samem do Ithilien. Hobbicie właśnie spotkali Faramira i jego żołnierzy, a sam za chwilę zobaczy olifanty.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 3437
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Nie 14 Mar, 2021 18:27   

Mój ukochany Faramir... :serce:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52761
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 14 Mar, 2021 18:28   

Mój także - ulubione sceny w powieści. A poza tym wysoki, szare oczy, ciemnowłosy i wykształcony, ale nie mięczak :serce:
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.