PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
Deathly Hallows - to dopiero początek!
Autor Wiadomość
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 20:01   

Admete napisał/a:
A ja przeczytałam ten Epilog :-) jeśli prawdziwy, to mnie się podoba :-) Zwłaszcza jedna rzecz ;-)


Ja tez przeczytałam. I powiem tak - podoba mi się wydźwięk, ale ogólnie to nieco za dobrze chyba to wszystko wygląda... Jeśli prawdziwy - to spodziewałam się czegoś więcej. Ale jako osoba, która potrzebuje Happy Endu w tej całej przygodzie, bardzo nie będę narzekać ;)
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51590
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 20:10   

Wiesz Harry to jednak cykl dla dzieci i młodzieży :-) i czyż większość z nas nie pragnie happy endu? Ja bardzo ;-) Jutro przyjaciółka rezerwuje bilety do Multikina w Krakowie :-D Na wersję z napisami i jeszcze się okazało, ze ma tam zniżkę i zamiast 17 czy 20 zł zapłacimy 13 :banan_czerwony:
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:12   

JKR o tomie siódmym: you don't know, it might be rubbish. Some people will loathe it, they will absolutely loathe it. For some people to love it, other people must loathe it. That's just in the nature of the plot
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51590
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:22   

Teraz mi się wydaje, że ten skan Epilogu to jednak podpucha ;-) Niemożliwe, żeby tak wszystko ładnie sie skończyło ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:25   

Skoro podpucha, to biorę się za czytanie. :D
EDIT: Ta gromadka dzieci... Błagam! Nie róbcie mi tego!
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:28   

Ja nie wiem już.... Rysunek wydaje sie prawdziwy - tzn. Mary Jakjejtam... I przedstawia King's Cross, więc to by się zgadzało. Jest słowo "blizna" i nie jako ostatnie, więc to też by się zgadzało. Pamietam, że kiedys czytałam jakiś wywiad, w którym Jo mówiła, że napisze co się stało z bohaterami.
Jesli to montaż w PS to naprawdę dobrze zrobiony. Ale styl taki nieco przycięzki i te wszystkie dzieci.... James, Lilly, Albus Severus.... :shock:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51590
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:32   

No właśnie ten Albus Severus...nie wydaje się wam to podejrzane? ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:33   

Nie. To nie może być oryginał. :confused3: Stawiam głowę, bo jeśli to prawda, to ze świadomością, że JKR zrobiła coś takiego i tak będzie mi trudno żyć. ;)
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:35   

Czy dobrze widzę, że ten obrazek z rozdziału 23 przedstawia zemdloną Hermionę i Bellatrix?
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:35   

Gunia napisał/a:
Nie. To nie może być oryginał. :confused3: Stawiam głowę, bo jeśli to prawda, to ze świadomością, że JKR zrobiła coś takiego i tak będzie mi trudno żyć. ;)


I dlatego teraz mówi, że niektórzy znienawidzą tę książkę :rotfl:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51590
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:39   

Myslisz, że to dlatego mamy ją znienawidzieć? ;) Cholibka - nie moge się doczekać. Chyba powiem rodzinie, żeby mi kupiła na urodziny nowego HP zamiast paru tańszych prezentów, jeden droższy. ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:44   

Z komentarzy, które czytałam nt. tego zakończenia tylko kilka było pozytywnych...

Z jedną rzeczą się zgadzam - nawet gdyby Snape okazał sie dobry i jakos niesamowicie pomógł Harry'emu, trudno mi uwierzyć w to, że Harry zdecydował się nazwać swoje dziecko Severus... Zbyt trudna to znajomośc jest....
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51590
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:45   

No własnie o to mi chodziło. Trochę to dziwne...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:51   

Poza tym JKR aspiruje do grona ambitniejszych pisarzy i usiłuje swoje książki upychać na coraz wyższą półkę, więc nie zdecydowałaby się na taki krok.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 22:50   

ze strony Scholastica, fragment amerykańskiej okładki:



No to będą latać na smoku... Moim zdaniem to Hungarian Horntail (nie pamiętam polskiego tłumaczenia). Do Godric's Hollow?
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Pemberley 



Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 912
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 23:42   

Pojawil sie scan z rozdzialu 16:
http://img215.imageshack....page2si8oa4.jpg
_________________
Sezon? Na omułki....

 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 01:28   

Sądząc po szybkości z jaka znikają z sieci wszelkie skany z epilogiem i spisy rozdziałów, może cos w tym być ;)
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Madelaine
zombii:-)



Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 74
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 08:16   

Harry_the_Cat napisał/a:
Admete napisał/a:
A ja przeczytałam ten Epilog :-) jeśli prawdziwy, to mnie się podoba :-) Zwłaszcza jedna rzecz ;-)


Ja tez przeczytałam. I powiem tak - podoba mi się wydźwięk, ale ogólnie to nieco za dobrze chyba to wszystko wygląda... Jeśli prawdziwy - to spodziewałam się czegoś więcej. Ale jako osoba, która potrzebuje Happy Endu w tej całej przygodzie, bardzo nie będę narzekać ;)


a mógłby ktoś napisać mi na pw ( lub drobną czcionką na forum) krótkie streszczenie Epilogu, całą szkołę uczyłam się niemieckiego a angielskiego tylko dodatkowo i żadnego tekstu literackiego raczej nie przetłumaczę :cry2:
 
 
Pemberley 



Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 912
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 09:00   

Streszczenie epilogu:

19 lat pozniej Harry z Ginny odprowadzaja swoje dzieci : Jamesa i Albusa Severusa z mala Lily na pociag do Howartu. Na peronie spotykaja Hermione z Ronem i ich dzieci, takze obecny Draco z rodzinka i Percy . Potterowie przekazuja pozdrownienia dla Nevilla, a blizna juz nie boli...

Zamiast zabic Harryego pani Rowling odebrala mu cala moc magiczna..
Edit : jednak nie.

Sorry, ale Snape jako dyrektor i bohater mnie zbyt meczy, Dumbledore umarl na amen i zadna wielka milosc Snape do Lily nie jest dla mnie tego zmienic, zabojstwo nawet umowione czy przez pomylke to dla mnie za duzo , jesli beda tu jakies historyjki a la magiczna eutanazja, to ja wysiadam z tego pociagu.. :bejsbol:
No chyba, ze Dumbledore jak Feniks odrodzi sie w Severusie , na element komediowy zgodze sie zawsze... :mrgreen:
_________________
Sezon? Na omułki....

Ostatnio zmieniony przez Pemberley Sro 18 Lip, 2007 19:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51590
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 09:17   

Jeśli ten epilog jest prawdziwy ( jeśli...) to tam chyba nic nie było o Lunie. Tak sobie pomyslałam, że mogłaby zginąć...To by jakos pasowało do tej postaci...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Madelaine
zombii:-)



Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 74
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 09:40   

wielkie dzięki Pemberley :-D
ale tak szczerze - jak dla mnie zbyt cukierkowe to zakończenie :rumieniec:
prawie wszyscy żyją długo i szczęśliwie, trochę to dziwne po ostatnich mrocznych częściach cyklu o HP :roll:
ale zgadzam się z Admete - to w końcu książka da dzieci i młodzieży i większość oczekuje happy endu :o
mam jednak nadzieję, że to nie jest prawdziwe zakończenie :confused3:
 
 
Pemberley 



Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 912
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 09:59   

Jest zbyt dobrze zrobione jak na fake, niestety, obrazki, okladki, to jest zbyt wiele pracy, ktora na zachodzie jest bardzo cenna, zeby tylko -co - nastraszyc ludzi??
ja sie pogodzilam *klamie w zywe oczy*... i doceniam to, ze pani Rowling ostatecznie nie napisala krawej jatki zabijajac wszystkich glownych bohaterow, jak ja bym to dzieciom wytlumaczyla...

Luna podobno goodbye forever..
Edit: tylko podobno..
_________________
Sezon? Na omułki....

Ostatnio zmieniony przez Pemberley Sro 18 Lip, 2007 19:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51590
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 10:13   

Czyli mam dobre przeczucia, co do tej postaci. Ona była jak nie z tego świata, gotowa zrobić coś szalonego, by uratować innych...Ciekawe co z bliźniakami. Jest tam mowa o kuzynce Wiktorii...może to dziecko któregoś z nich? Może też być córką Billa - urodzoną w roku zwycięstwa nad Voldemortem, stąd to imię ;-D Wiem, wiem puściłam wodze fantazji.
Mnie happy end nie przeszkadza, dla dzieciaków to dobrze, a jak ktoś będzie chciał mrocznego zakończenia, to w niejednym ff'ie znajdzie ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Pemberley 



Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 912
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 10:18   

To chyba byloby francuskie imie - czyli coreczka Fleur?? A z tym zwyciestwem to ladnie skojarzylas, to by tlumaczylo owe spojrzenia ludzi na Harrego, chociaz ostatnie zdanie jest rowlingowsko dwuznaczne - albo nie sa pewni ze znalezli ostatniego horkruksa, albo maja spokoj na zawsze..
_________________
Sezon? Na omułki....

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 51590
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 10:27   

Taka dwuznaczność byłaby wskazana - w końcu zło nigdy ostatecznie nie może zostac pokonane. Taka jest natura świata...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.