PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"Jeżycjada"
Autor Wiadomość
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4144
Wysłany: Wto 20 Mar, 2018 19:45   

Na fali wspomnień, w "Szóstej klepce" Julia wręczając Cesi tusz do rzęs, mówi - teraz możesz już pluć we własny tusz! Pamiętacie, o co chodzi? :mrgreen:
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 8106
Skąd: Północ
Wysłany: Wto 20 Mar, 2018 19:48   

Pewnie,że pamiętamy :lol: chociaż mój pierwszy tusz był kapitalistyczny i nie wymagał plucia :mrgreen:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4144
Wysłany: Wto 20 Mar, 2018 19:51   

Moja mama miała taki do plucia, malowała też nim brwi.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Wto 20 Mar, 2018 21:22   

Ania Aga napisał/a:
Na fali wspomnień, w "Szóstej klepce" Julia wręczając Cesi tusz do rzęs, mówi - teraz możesz już pluć we własny tusz! Pamiętacie, o co chodzi? :mrgreen:

Ja znam to przede wszystkim z wątku gazetowego "grypsy z epoki" :mrgreen: aczkolwiek moja mama takowego tuszu używała, a owszem - ja chyba miałam już "kapitalistyczny" :mysle:
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Wto 20 Mar, 2018 23:16   

Trzykrotka napisał/a:
Moja siostra, która mieszka z rodzicami, uznałaby coś takiego jak opowiadanie się dokąd się udaje za zamach na jej wolność :lol: Komórkę oczywiście bierze ze sobą, ale wara komukolwiek od wypytywania - sama powie, jak będzie chciała. Każdy człowiek i rodzina ma inaczej.


Ja dokładnie tak samo, też to uznaję za zamach na wolność :P
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17684
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sro 21 Mar, 2018 10:52   

A ja uznaję informowanie rodziny - niekoniecznie o szczegółach , ale chociaż orientacyjnie o miejcu pobytu i przybliżonym czasie powrotu za podstawowyy wymóg własnego bezpieczeństwa .

Alicjo - nie zdzielę , gdyż albowiem aczkolwiek założenie słuszne , tutaj zdecydowanie nierzeczywiste - lekarz przyjmujący prywatnie coby mieć tyle kasy pracuje prawie non stop , tak samo jak publiczny mający kasy o wiele mniej . Wiec Idusia zasuwając zarobkowo na taką kasę , zwyczajnie nie miałaby czasu na rozkoszne remonty , tyrady itp spędzanie czasu , bo około 10 godzin by spędzała w robocie w różnych konfiguracjach.Tym bardziej że laryngolog z samej praktyki prywatnej nie wyżyje , nikt z samej prywaty nie wyżyje .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Sro 21 Mar, 2018 12:55   

Przyznam Wam się do czegoś. Nie znosiłam Jeżycjady. Szczerze. Czytałam, bo czytały koleżanki i się zachwycały, no i czytało się wtedy wszystko, co się sobie w gronie koleżeńskim pożyczało, ale podobała mi się tylko "Kłamczucha". A reszta strasznie, ale to strasznie mnie drażniła:D
Ostatnie, co przeczytałam, to była Nutria i Nerwus, która wyszła, jak byłam w ósmej klasie. W liceum już nie tykałam:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17573
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 21 Mar, 2018 13:00   

No i dobrze, tak powinno być - drażni mnie - nie tykam. Ja nie łapię tego zwierzowego i zwierzopodobnego nie lubię, ale będę czytać i dawać żółte kartki.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 30049
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sro 21 Mar, 2018 13:30   

Alicja napisał/a:
Wiecie co, tęskniłam za Wami :mrgreen: Tu jak u Musierowicz, zawsze po staremu.

My za Tobą też :przytul:
My tu właściwie żyjemy jak w rodzinie :mrgreen: , znamy się w niektórych przypadkach już naście lat :wink: , znamy i tolerujemy, albo nawet lubimy swoje wady i słabości :-D

Nie czytałam krytyki Zwierza :mysle:
_________________

 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 8106
Skąd: Północ
Wysłany: Sro 21 Mar, 2018 21:47   

Anaru napisał/a:
znamy się w niektórych przypadkach już naście lat

oj tam, jestem młoda, ja tylko 10 lat :mrgreen:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32895
Wysłany: Pią 15 Mar, 2019 16:35   

Spłakałam się :rotfl: :rotfl:
Jak Małgorzata Musierowicz napisałaby „Władcę Pierścieni” J.R.R. Tolkiena
_________________
Nolite te bastardes carborundorum.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17573
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 17 Mar, 2019 07:39   

Piękne :rotfl: Kocham takie zabawy.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17573
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 17 Mar, 2019 07:40   

Piękne :rotfl: Kocham takie zabawy jezykiem i konwencją.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17684
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 17 Mar, 2019 16:42   

O mamuniu :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Caroline 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1805
Wysłany: Wto 22 Paź, 2019 14:37   

Ukazało się jubileuszowe wydanie Jeżycjady w boksie.
Dostępne w empiku: https://www.empik.com/jez...37826,ksiazka-p
Można jednak znaleźć również na allegro - sporo taniej, choć nowe: https://allegro.pl/produkt/jezycjada-pakiet-malgorzata-musierowicz-464e74f2-cdee-4e31-a5ea-e3d7b63f0549?string=je%C5%BCycjada&bmatch=product-buynow-new-price-dict41-eyesa-bp-boo-1-2-0918

A tu wpis na blogu autorki:
- wydanie jest limitowane, 2000 egzemplarzy
- książki mają mniejszy format i zmienioną szatę graficzną
- w przyszłości kolejne tomy pojawią się w dotychczasowej wersji, docelowo powstanie drugi box
- premiera nowej książki MM - w 2020
http://musierowicz.com.pl/mm/?p=4783
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17684
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 22 Paź, 2019 19:31   

Mogłaby sobie kobita odpuścić produkowanie kolejnych gniotów, ile można :roll: niedługo będzie jak w tym starym dowcipie o Foggu z zamianą na panią M. :roll: :frustracja:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17573
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 22 Paź, 2019 21:04   

Gdyby nie było popytu, to nie wydawaliby boxów i kolejnych powieści. Wydawnictwa nie są chętne do filantropii, nawet dla swoich najbardziej znanych autorów.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17684
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 25 Paź, 2019 20:34   

Może i tak , ale istnienie popytu nie oznacza , że poziom produktu podażowego jest taki jak kiedyś :wink:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17573
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 25 Paź, 2019 21:27   

Nikt tak nie twierdzi, ale pewnie mimo to są tacy, którzy ją kochają mimo wyraźnego spadku poziomu. Moja kolekcja Musierowiczowej jest od Sasa do lasa - pierwsze tomy ubożuchne, następne już ładniejsze, jedne mniejsze, inne większe, lakierowane i gazeciane - może taki ujednolicony secik dla wielbiciela to wielka pokusa. Wszystko do komplet pod szereg na półce.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 17684
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 25 Paź, 2019 22:14   

Moja Musierowicz to też wydania od Sasa do lasa , w takiej formie jak kolejno wychodziły , ale tylko Szósta klepka odbija od reszty bo jest w twardej oprawie, reszta miękka i w miarę jednolita graficznie, oczywiście te późniejsze jakościowo lepsze, bo glansowane.
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie , de domo chamska hołota :mrgreen:
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Nie 10 Lis, 2019 21:37   

Moja bratowa kupiła sobie właśnie to wydanie kolekcjonerskie i ja akurat byłam chora jak je dostałam i sobie od niej wzięłam pierwsze tomy, potem kolejne... I dojechałam do Kalamburki, którą z trudem przeczytałam i póki co resztę porzuciłam. Czyli przeczytałam 14 z 22 tomów. Czytałam z sentymentu, pierwsze tomy miłe i przyjemne, ale teraz mnie jakoś uderza zbyt mocno naiwność i takie jakieś totalne odejście od rzeczywistości. I wychwalanie, jaka to Gabrysia jest dobra, Ignacy taki i siaki i wszystko trochę na jedną nutę. Wspaniałe jest tam rodzinne ciepło i relacje między wszystkimi, ale no kurde - jak taki typ, Bernard od Anielki, wbija na romantyczny wyjazd Gabrysi z mężem i ani ona, ani mąż nie są w stanie mu powiedzieć "Stary, weź spadaj, nie tym razem, jesteśmy sami", to jak dla mnie są strasznymi miękkimi bułami życiowymi, a nie sympatycznymi ludźmi ;)
Kolejny po Kalamburce jest Język Trolli, czytałam kiedyś, jak się pojawił, ale teraz zaczęłam kilka stron i nie mogę dalej ;) Może przy kolejnej chorobie wezmę się za te nowsze tomy, bo ich już w ogóle nie znam, Język Trolli był ostatni dla mnie.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 17573
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019 00:29   

Język Trolli to jest okropnie cienka powieść. Pamiętam, że na wydanie trzeba było długo czekać. Czekało się, bo była mowa, że Kalamburka ma być ostatnim tomem Jeżycjady, a potem raptem okazało się, że nie. Musierowicz musiała mieć tylko śladowy pomysł (dzielna bohaterka jest ciężko chora, tego jeszcze nie było!) i podejrzewam, że pisała ją w bólach niemocy, bo wyszło dzieUo wymęczone i do zapomnienia. I postać Trolli i wątek zakochania się w niej Józinka ciągnący się jeszcze przez kilka tomów i całe okoliczności przyrody były bladą kopią wcześniejszych tomów.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 52761
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019 11:16   

Mnie się Kalamburka podoba. Wielu innych nowych nie czytałam, ale tą akurat tak.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 5296
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019 12:25   

Szkoda, że Jeżycjada nie skończyła się na Kalamburce . Ja "nowej" Jeżycjady też nie kocham, większości tomów nie czytałam, tylko ich recenzje, omówienia, lub pobieżnie przeglądałam w księgarni. Najgorsze, że po zapoznaniu się z omówieniami Niezatapialnej Armady, nie mam ochoty nawet na stare tomy :( . Muszę kiedyś do nich wrócić, może to przykre wrażenie minie przy czytaniu :mysle: Mam nadzieję, bo gdyby nie, to byłaby wielka szkoda :(
_________________

 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019 12:46   

Kim jest Niezatapialna Armada? Co takiego tam było - w skrócie możliwym?

Ja myślałam, że nie zdzierżę Kalamburki, początku nie mogłam przetrawić, ale od połowy już poleciało. A resztę zobaczę, może jakooooś... :mysle: Ale jak się będę męczyć, to nie będę na siłę czytać.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum.
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.