PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
W starym kinie
Autor Wiadomość
lizzzi 



Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 474
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 10:09   

Wczoraj napisałam takiego pięknego posta i nie mogłam go wysłać. :cry: Pasjami lubię polskie przedwojenne filmy. Kiedyś regularnie je ogłądałam w "Starym kinie" Nie mam jakieś najbardziej ulubionych, po prostu podobają mi sie wszystkie. Pamiętam, że na "Wrzos" I Gehennę" jako nastolatka chodziłam do kina z koleżanką wiele razy. "Pani minister tańczy" to był nasz hicior ze względu na Żabczyńskiego i Mankiewiczównę.
 
 
lizzzi 



Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 474
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 10:16   

AineNiRigani napisał/a:
Barszczewska z całą pewnością wojnę przeżyła. mam na to dowód w zakamarkach taty (a raczej tata ma :D )
Zdjęcie z autografem imiennym i wspomnienia z wspólnie zjedzonego obiadu :D

Barszczewska pojawia sie wraz z mężem i synem w "Dziennikach" Marii Dąbrowskiej z lat 1945-1950. Ponadto zagrała w filmie w latach 70. Mimo, że oglądałam tytuł mi uleciał, grał tam też Andrzej Szalawski i Włodzimierz Press.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 10:33   

Barszczewska po wojnie dużo grała w teatrze, a w TV mozna bylo zobaczyć jakieś fragmenty, pamiętam ją w roli Marii Stewart. Nawet jako starsza pani wciąż była przepiękna, a w kostiumie Marii wyglądała zjawiskowo. Sporo w filmach powojennych pojawiała się w rolach matek i innych staruszek ta słodka okularnica z Ada to nie wypada, która cudnie do Żabczyńskiego mówiła czy mogę z panem zrobić Wyyyywiad :wink:
Bardzo, bardzo chcę mieć te wszystkie filmy z powrotem, nawet z tymi powycinanymi i pozrywanymi taśmami, teraz taka technika, czy nie mógłby ktoś tego wszystkiego jakoś reaktywować? :sad: Te filmy to też całe moje dzieciństwo i niedzielne posiaduchy przed telewizorkiem.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 11:41   

Powstał film na motywach historii Kazimierza Junoszy-Stępowskiego i jego żony.
To "Oszołomienie"
http://www.filmweb.pl/Osz...iptions,id=8448
W glownych rolach Maria Pakulnis i Władysław Kowalski.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 29669
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 11:48   

Chetnie bym to zobaczyla, dzieki za linka.
Zdaje sie, ze trzeba bedzie pokopac za tymi filmami...
Orientujecie sie moze, czy one zostaly u nas wydane jako DVD?
_________________

 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 11:52   

Ada to nie wypada ;)

Jadwiga Andrzejewska:
http://filmpolski.pl/fp/index.php/211408

Anaru, dzieki za post i adresik :D
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 12:01   

Admete.
Przypuszczam ze chodzi Ci o film "Kłamstwo Krystyny".
http://filmpolski.pl/fp/index.php/22606
Choc ten sie chyba dobrze konczy...
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Monika 
Mark Darcy desperately wanted



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 630
Skąd: W-wa
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 12:14   

Byłam wczoraj w MediaMarkt, za 9,90 kupiłam dvd "Manewry miłosne", film odświeżony cyfrowo, bardzo ładnie się ogląda. Może wydadzą kolejne :wink:
Dla mnie dawne niedziele były o wiele bardziej uroczyste niż dziś, był wspaniały koncert życzeń, stare kino, teatr dla dzieci, po kościele kupowało się kremówki i zasiadało przed telewizorem.
_________________
Niech moje tchnienie znajdzie w twym sercu schronienie, niech w twej miłości zatraci się moja dusza... Aamir
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 12:22   

Chyba sie wybiore do Media-Markt :mrgreen:
W Merlinie "Manewry miłosne" ale za 19,90.
Ja tez jakos przyjemniej wspominam te niedziele ze starym kinem...

Wlasnie znalazlam spis piosenek do filmu "Pani Minister tanczy" i przypomnialy mi sie te wszystkie zabawne piosenki i Ministerstwo Ochrony Moralnośc i Publicznej:
- "Na moje rady juz nie ma rady" Performed by Aleksander Zabczynski
- "Tak dziwnie mi, tak cudownie mi" Performed by Tola Mankiewiczówna and Aleksander Zabczynski
- "Habanita" Performed by Tola Mankiewiczówna
- "Juz nie moge dluzej kryc"Performed by Aleksander Zabczynski and Tola Mankiewiczówna
"Reformy pani minister" Performed by Tola Mankiewiczówna

:mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47832
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 12:46   

Gosia - moze to ten, a może nie, bo ja naprawde zapamiętałąm nieszcześliwe zakończenia ;-) Byłam jednak wtedy naprawde mała i nie wiem, co jest prawdą, a co mi się tylko wydaje.
Mnie się marzy taka kolekcja z polskimi i hollywodzkimi starymi filmami, poprzedzona historią kina polskiego i opowieścią o złotych latach Fabryki Snów.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 14:50   

hollywodzka jest - kolekcja 50 filmów. Ciagle sobie ostrze pazurki i ciagle nie mam kasy ... :D
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47832
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 15:37   

Aine zarzuć linkiem - drogie to jest?
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 16:07   

w sumie nawet nie, ale chyba bez tłumaczenia. Poszukam i wrzuce do aukcji, ok?
 
 
Mag 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 793
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 20:10   

Ach, ja tez oglądałam zawsze w"W strym kinie". Nie wiem kto je zapowiadał (taki w ciemnych okularach, radiowym głosem) ale cudo.

Admete, to nieszczęśliwe zakończenie to chyba "Wrzos" - brodniewicz nad trumną niedocenionej żony odkrywa, że zamiast się szlajać była samarytanką
_________________
Jesteście lekiem na całe zło!
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47832
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 20:33   

Aine - poszukaj i wrzuc. Mag nie mam pojęcia, co to było, wlecze się za mna ta niewiedza od dzieciństwa i zatruwa mi życie ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 20:51   

Tez pomyslalam o "Wrzosie", w koncowce byly kwiaty (chyba wlasnie wrzos), ale kwiaty w reku ma mezczyzna.
Tyle tylko, ze ona miala meza, ktory najpierw jej nie kochal, a pozniej pokochal, gdy bylo juz za pozno..
http://filmpolski.pl/fp/index.php/22586
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47832
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 21:12   

To chyba jednak ta Krystyna bardziej pasuje, tylko dlaczego ja sobie wymyśliłam to nieszczęśliwe zakończenie? ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11059
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 21:14   

Sklonnosci masochistyczne? ;)
Moze Ci sie dwa filmy skleily w jeden?
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 47832
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 21:16   

Byc moze skłonności masochistyczne, to by nawet pasowało. Ech a kto pamięta Kapitana Blooda i Jastrzębia morskiego ( oba filmy z Erolem Flynnem )? Ja bym chętnie współczesny remake tego pierwszego obejrzała, na przykład w postaci miniserialu zrobionego przez Brytyjczyków.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 22:31   

Mag napisał/a:
Ach, ja tez oglądałam zawsze w"W strym kinie". Nie wiem kto je zapowiadał (taki w ciemnych okularach, radiowym głosem) ale cudo.

Admete, to nieszczęśliwe zakończenie to chyba "Wrzos" - brodniewicz nad trumną niedocenionej żony odkrywa, że zamiast się szlajać była samarytanką


"W starym kinie" zapowiadał Stanisław Janicki, który prowadzi obecnie bardzo ciekawą audycje w RMF Classic pt. Odeon Stanisława Janickiego. Na tej stronie mozna posłuchać archiwalnych nagrań tego programu.
http://www.rmfclassic.pl/index.html?a=odeon
Ostatnio zmieniony przez Kaziuta Czw 15 Mar, 2007 17:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 22:36   

Na stronie przedszkola, które sie mieści w willi J.Smosarskiej, a którą to stronkę podałam kilka postów wczesniej wyczytałam, że J.Smosarska wróciła do kraju w
1970 r. Niestety zmarła już rok później w 1971 r.
 
 
migotka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pon 12 Mar, 2007 07:20   

u mnie tak "kulturalne" radia stacje nie działają;( w ogóle po jednej stronie domu działa mi trójka i w porywach pr2, po drugiej stronie-tam gdzie komputer tylko pr1- który zresztą bardzo lubię- tu o "starych" tematach mozna się wiecej dowiedzieć....
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
http://maribeaart.blogspot.com/
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5614
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 12 Mar, 2007 07:48   

Kaziuta napisał/a:
"W starym kinie" zapowiadał Michał Janicki, który prowadzi obecnie bardzo ciekawą audycje w RMF Classic pt. Odeon Michała Janickiego.
Prawdę mówiąc, jakby mnie ktos znienacka zapytał, to bym p. Janickiego pochowała. Ile on ma lat?! Naprawdę coś niesamowitego, małym kajtkiem byłam - Janicki w ciemnych okularach "ghgh", małe kajtki mam - dalej Janicki w formie :roll:
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 12 Mar, 2007 08:22   

Kaziuta napisał/a:
Na stronie przedszkola, które sie mieści w willi J.Smosarskiej, a którą to stronkę podałam kilka postów wczesniej wyczytałam, że J.Smosarska wróciła do kraju w
1970 r. Niestety zmarła już rok później w 1971 r.


Tak, jest pochowana na Powązkach w Alei Zasłużonych, składałm tak kiedyś kwiaty, w czasach wielkiego zakochania w starym kinie.
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 12 Mar, 2007 14:38   

Marija napisał/a:
Prawdę mówiąc, jakby mnie ktos znienacka zapytał, to bym p. Janickiego pochowała. Ile on ma lat?! Naprawdę coś niesamowitego, małym kajtkiem byłam - Janicki w ciemnych okularach "ghgh", małe kajtki mam - dalej Janicki w formie

Zaregowałabym podobnie. To niesamowite, że jest jeszcze aktywny zawodowo - ma obecnie 74 lata. Wyczytałam, że cykl W starym kinie miał swoje początki w 1967 r. i był najdłużej nadawanym programem w telewizji polskiej.
Szanujmy wspomnienia... ta piosenka była chyba w czołówce.

Z aktorów "starego kina" z sentymentem wielkim wspominam Mieczysławę Ćwiklińską /1879-1972/. Z reguły grywała arystokratki: różnej maści baronowe, hrabiny, markizy i czyniła to z takim wdziękiem, że przyjemnie było na nią patrzeć. Szczególnie w rolach komediowych była niezrównana. :grin:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.