|
|
Supernatural |
| Autor |
Wiadomość |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 24 Sty, 2007 12:00 Supernatural
|
|
|
Serial Supernatural ( Nie z tego świata )
Pomysłodawcą serii jest Eric Kripk, a w produkcję zaangażowali się twórcy kultowego Archiwum X - John Shiban, Kim Manners, David Nutter i Robert Singer. Całość nawiązuje w pomysłach do takich komiksów jak Constantine i Sandman.
Cała opowieść zaczyna się ponad 20 lat temu - w miasteczku Lawrence w stanie Kansas mieszka szczęśliwa rodzina Winchesterów - John, Mary i ich dwóch synów - Dean i Sam. Pewnej nocy matka chłopców ginie w tajemniczych okolicznościach,a ojciec dowiaduje się, że są na tym świecie mroczne siły, które chcą zniszczyć jego bliskich. Nawiązuje kontakt z tajemniczymi ludźmi, dla których świat zjawisk ponadnaturalnych jest światem rzeczywistym. Od tego momentu wychowuje synów na wojowników walczących z mocami ciemności. Dean i Sam jako dorośli będą musieli zmierzyć się nie tylko z wilkołakami, wampirami czy duchami,ale przede wszystkim z własnym przeznaczeniem, bowiem nadchodzi wojna sił światła z siłami ciemności, a oni są w samym jej centrum.
Występują:
Jensen Ackles - Dean Winchester
Jared Padalecki - Sam Winchester
Przejdzie Ci za jakiś czas. Jak wszytsko na tym świecie, bo wiesz "Everything is dust in the wind" żeby zacytować klasyków rocka Ja się zastanawiałam nad fenomenem takich postaci fikcyjnych jak Dean Winchester i moim zdaniem to jest mieszanina zabójczego, w gruncie rzeczy niewinnego wyglądu ( od razu mi się przypomina to 100% cherubinka we wczesnej młodości aktora ), pewnej chropowatości w stylu bycia, ukrytej wrazliwości i bardzo silnych uczuć No która sie na to nie nabierze? Każda głupia ...;-) Dean poświęcił wszystko dla ojca, był zawsze ( i jest nadal ) stróżem brata swego, wygląda jak wygląda ( och! ), jeździ czarną impalą z 65 roku i słucha rocka. Poza tym zabija potwory i ma teksty Philipa Marlowe'a wychowanego na popkulturze XX stulecia. Scenarzyści przeorali chyba wszystkie archetypy, żeby stworzyc taką postać. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Śro 31 Sty, 2007 15:09, w całości zmieniany 4 razy |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Śro 24 Sty, 2007 17:14
|
|
|
No to ja jestem taka właśnie "każda głupia" Może mi przejdzie, a może nie... obawiam się jednak, że w duszę zapadł już na zawsze - wnuczkom będę opowiadać Dean to jak "Załoga G", "Czterej pancerni", "Gwiezdne Wojny", Tristan, Michael Praed, Geralt, Angel i Boromir - tak w wielkim skrócie mogłabym streścić moją fascynację Ładnie to ujęłaś - przeorali archetypy i stworzyli Deana, abyśmy mogły posmakować prawdziwego angstu, taaaaa... Czuję się fachowo udręczona Od razu mi lepiej A najsmutniejsze jest to, że istnienie takich postaci w literaturze i filmie ma niewiele wspólnego z rzeczywistością... Zastanawiałam się właśnie czy chciałabym Deana za męża (a jestem pewna, że ojcem byłby wzorowym! ) - zakładając, że miałby się do końca życia zajmować tym, czym zajmuje... (soleniem i rozpalaniem ) Umierać z niepokoju każdego dnia, kiedy szedłby do "pracy"? Jak żony górników czy rybaków? Jak dawniej żony rycerzy? Bredzę, wiem... Ale nie wiem czy chciałabym przez coś takiego przechodzić... Ja się zwykłym serialem przejmuję |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
| Ostatnio zmieniony przez Deanariell Nie 19 Sie, 2007 10:29, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 25 Sty, 2007 01:04
|
|
|
Oj będziemy tu sobie tak dialogować we dwie To szanuj moje oczy - nie wal tak tym żółtym...;-)
Jaka piękna lista - masz chyba ciasno w szafie. Ja od czasu do czasu robię porządki, ale myslę, że mogłybysmy mieć cześciowo wspólną szafeczkę. Angela nie znam blizej, ale dołożyłabym Richarda Sharpe'a.
Oczywiście, że jako wyjątkowo archetypiczna postać, Dean nie nadaje się do niczego innego, jak tylko do tego, by umrzeć młodo, niestety. Chyba przekleję tu mojego posta z Filmwebu, bo nie chce mi się pisac tego elaboratu raz jeszcze.
Lubię jak jakiś popkulturowy serial nadaje się do analizy. Zastanawiałam się dlaczego motyw braci i ewentualnie ojca jest tak popularny ( Prison Break, Numb3rs, Spn, Heroes ) no i oczywista, że pojawiła się Biblia - Kain i Abel, syn marnotrawny ( od razu wylądowałam jakoś przy "Na wschód od Edenu" Steinbacka i skojarzyło mi się, że w filmie Kazana grał James Dean - mam teorię, że Deana nazwano tak a nie inaczej w nawiązaniu do tego aktora ). Archetypiczna jest przecież postać surowego, ale kochającego ojca, motyw poświęcenia brata za brata, wojna dobra ze złem, ciemności ze światłem jak w chrześcijaństwie czy w mitraizmie ( dewy się gdzieś pojawiały w I serii ). W obu religiach mamy do czynienia z koniecznością wyboru między dobrem a złem - Sam może się przemienić w coś złego, ale myślę, iż dopiero wtedy, gdy osłabnie jego wola, gdy się podda. To dlatego mówi do Deana o zmianie przeznaczenia poprzez ratowanie ludzi. Ten serial jest też czystą przyjemnością, jeśli chodzi o wyławianie nawiązań do popkultury - ktoś gdzieś zauważył, że pokój braci w odcinku Playthings ma taki sam numer jak pokój w Lśnieniu, w odcinku Usual Saspect gra Linda Blair czyli Regan z Egzorcysty ( to dlatego Dean wspomniał na końcu, że kogoś mu przypomina :-DDD ), w Simon Said są cudne nawiązania do Gwiezdnych wojen ( zresztą w innych odcinkach też, przy *** spoiler Papy Winchestera miałam od razu wizję takiej sceny w SW ), w Hell House były oczywiście nawiązania do Ghostbusters i moim zdaniem do AX ( różowe pelikany i ci dwaj goście ze strony internetowej o duchach) , no i Dorotka z Ozem w Scarecrow ( tam też miałam skojarzenia z Amerykańskimi bogami Gaimana ). Przykłady można mnożyć. Jako fanka wiedżmina mam też skojarzenia z Sapkiem, bo czyż odcinek Bloodlust nie jest wiedźminski właśnie? Te same dylematy - czy każdy potwór jest zły, czy mamy prawo zabijać i czy sami nie staliśmy się już potworami. Poza tym postaci - uwielbiam pokręconych wewnętrznie, cierpiących bohaterów ( angst to moje drugie imię ) Począwszy od 9 odcinka I serii mamy pięknie rowiniętą historię rodzinną Winchesterów - wzajemne relacje ojca i synów są rewelacyjnie pokazane. Zależność Deana od rodziny ( to jego "jesteście wszystkim co mam" - aż mnie ciarki przechodzą na myśl o tym, jakie mogą być tego konsekwencje ), bunt Sama, specyficzne wychowanie jakiemu zostali poddani, poświęcenie Johna - to wszystko sprawia, że serial ogląda się bardzo dobrze.
A że na dodatek panowie w tym serialu wygladają jak wyglądają, zupełnie niczemu nie przeszkadza. Ogólnie ja "gópia alan...analfabetka jezdem" i oglądam seriale tylko dla przystojniaków ;-DDDD
Tak się zastanawiam czy ja jestem normalna, żeby sie takich rzeczy w zwykłym serialu doszukiwać? |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Pon 29 Sty, 2007 14:10, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Czw 25 Sty, 2007 20:45
|
|
|
Dobra, będę uważać z tym żółtym Właśnie oglądałam zaległe odcinki SPN... do "Skin" dotarłam... Miałam radochę słuchając komentarzy zmiennokształtnego stwora na temat "skóry" Deana i jego stanu emocjonalnego. "Nawet go rozumiem..." Bohaterowie sami z siebie się nabijają - jacy to są przystojni i który bardziej. I taaak... Ja nie wiem czy chcę wiedzieć, co mnie czeka w końcówce drugiego sezonu... Popadłam w jakąś dziwną melancholię... Znalazłam ciekawy link do materiału o James'ie Dean'ie, można zerknąć:
http://www.youtube.com/wa...related&search=
To raczej nie jest przypadkowa zbieżność w kreacji postaci Deana Winchester'a... Poza tym ja się na serio zastanawiałam czy reżyser nie czytał może naszego "Wiedźmina" - bo w odcinku, o ktorym wspomiałaś, Dean prawie cytuje Geralta... Te rozterki właśnie - czy zabijając (co z tego, że w dobrej wierze) nie staje się powoli takim samym potworem? Kto daje prawo do decydowania o życiu i śmierci? No i to jego poczucie winy - dlaczego żyje nadal, skoro odeszli inni, oczywiście jak sądzi przez niego... Ja też boję się, że na końcu zostanie tylko Sam... Może znów dojdzie do wymiany życie za życie? Zobaczymy... A co do doszukiwania się odniesień - w tym wypadku chyba reżyser aż prosi widza (prowokując go różnymi motywami) o dokonywanie takich porównań... Bohaterowie przecież rozwiązują zagadki w oparciu o całość dorobku naszej kultury w zakresie podań, mitów, legend, wierzeń... to z czym walczą przybiera wszelkie możliwe postacie, ale jak do tej pory odwłuje się tylko do tego, co zostało przez człowieka kiedykolwiek dostrzeżone i rozpoznane choćby w podstawowym stopniu... Podoba mi się też to mroczne przesłanie, że wszyscy żyjemy w cieniu świata, którego istnienia nie chcemy do końca zaakceptować. Wolimy ignorować pewne zjawiska w imię rozsądku i spokoju - ingerencja duchów w nasz świat i zjawiska paranormalne, to nie są tematy, które porusza się na co dzień w tzw. normalnych domach... Przypomina mi się niechcący Mickiewicz i jego "Ballady i romanse" - "Słuchaj dzieweczko, ona nie słucha..." Poza tym stwierdzam, że jeśli ktoś nie posiada daru empatii, współodczuwania z bohaterami i nie zastosuje zasady "zawieszenia niewiary", nie dopuści myśli, że świat nie jest taki, jakim chcielibyśmy go widzieć - nie polubi tej historii... No bo jak takie "pierdoły" mogą oglądać dorośli ludzie? |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 26 Sty, 2007 00:24
|
|
|
Cały czas mówię, że to nie przypadek z tym imieniem, a nawet jeśli, to teraz mogą twierdzić, że to specjalnie było. Skin nie mogę oglądać spokojnie, bez jakiegoś dziwnego dreszczu. Jaka niesamowita jest ta rozmowa niby - Deana z Samem o tym, co prawdziwy Dean czuje w stosunku do swojego brata. Żal, zazdrość...
Nigdy nie miałam problemu z zawieszaniem niewiary Uwielbiam jak mnie ktoś zwodzi fantastyką, mitologią i wojną światła z ciemnością. Takie zboczenie...;-) Zaspoileruję Cię - nasz zmiennokształtny pojawi się w następnym odcinku ponownie.
Teraz mi się tak skojarzyło - Dean do niedawna był oficjalnie uznawany za zmarłego, potem dwukrotnie prawie umarł, gdzieś w głębi serca jest przekonany, że nie powinien zyć...
"I never should have come back, Sam. It wasn't natural. And now look what's come of it. I was dead. And I should have stayed dead. You wanted to know how I was feeling. Well, that's it. So tell me. What could you possibly say to make that all right?"
Mam nadzieję,że to nie rodzaj przepowiedni.
Kolejny wywiad - podoba mi sie to co planuja scenarzyści
http://www.ifmagazine.com/feature.asp?article=1868 |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 20:04
|
|
|
Muszę się przyznać, że ja też mam takie zboczenie... I też lubię, kiedy reżyser puszcza oko do widza w określonych momentach - zawsze dawałam się uwieść kinowej magii No nieźle się rozwija ta druga seria... wow... Niech żałują ci wszyscy małej wiary, którzy porzucili oglądanie SPN-u po odcinku z robalami (faktycznie naciągany na maxa )... Oczywiście zapisałaś mnie do klubu PKAB? Fascynacja wcale mi nie przechodzi, gorzej, pogłębia się z każdym odcinkiem - mam tylko nadzieję, że scenarzyści nie przedobrzą... O sweet Lords... of the Rings... |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 21:24
|
|
|
Żartujesz chyba - przecież Ty jesteś prezeską KPKAB Ja zaliczyłam po ostatnim odcinku taki opad szczęki, że do tej pory nie mogę się pozbierać. Nooo...chce więcej takich rozmów jak Deana z agentem Henricksonem. Dean miał łzy w oczach na wspomnienie ojca, a postać agenta Henricksona zapowiada się wiecej niż ciekawie i mam nadzieję, że jeszcze go zobaczymy. Piosenka Styx na końcu mnie zupełnie rozstroiła:
Oh mama, I'm in fear for my life
From the long arm of the law
Lawman has put an end to my running
And I'm so far from my home
Oh mama, I can hear you a-crying
You're so scared and all alone
Hangman is coming down from the gallows
And I don't have very long
Się namotało. Jak oni to teraz rozplączą? Na dodatek pod koniec serii ma się naprawdę rozpocząć ta zapowiadana wojna między dobrem a złem.
I dodatkowo te wszystkie smaczki - braciszkowie zachowujący sie jak prawdziwi agenci FBI ( zwłaszcza Sam był przerażająco dobry w tej roli, aż Dean się dziwnie poczuł ), nawiązania do Terminatora, powrót flirtującego Deana...Miodzio. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Sob 27 Sty, 2007 21:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 21:42
|
|
|
Ano nie pozostaje mi nic, jak się zgodzić... Piosenka w istocie mnie również wgniotła w fotel Ja zaliczyłam jedno wielkie WOW ;D Chcę więcej! |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 21:45
|
|
|
To sobie jej posłuchaj Chyba wszyscy tak mają po tym ostatnim odcinku. Naprawdę im wyszedł. I strasznie mi żal Rona. A Twój opis na GG za każdym razem mnie rozwala |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Nie 28 Sty, 2007 10:39, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Nie 28 Sty, 2007 00:50
|
|
|
Dlaczego? Przecież nic takiego nie napisałam... Dean = Wedzmean |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 28 Sty, 2007 10:42
|
|
|
No jasne Amerykański wiedźmin. Boshe co oni z nami wyrabiają...;-) Człowiek po każdym odcinku nieprzytomny chodzi i palce zagryza z nerwów. Ja widze, że scenarzyści to mają niezła zabawę. Ciekawam bardzo tego odcinka z aniołem. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007 16:43
|
|
|
No ja też... ogromnie! Dziś w pracy ciężko było mi się skupić na uczeniu... Cały czas myśli uciekały mi do "Supernatural" - od rana, wręcz obsesyjnie, nuciłam sobie tę piosenkę:
"Oh mama, I'm in fear for my life
From the long arm of the law
Lawman has put an end to my running
And I'm so far from my home..."
Jestem szczerze zatroskana o los mojego fikcyjnego bohatera... |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
| Ostatnio zmieniony przez Deanariell Nie 19 Sie, 2007 10:34, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007 22:01
|
|
|
Tak zaraz to go nie zabiją Jeszcze 10 odcinków II serii, apotem się zobaczy. Ja to bym nawet chciała, żeby go na chwilę złapali - pomyśl ile by wtedy angstu było, ile Jensen Effect ( oczy - usta ) |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007 22:36
|
|
|
O tym mówisz? To moja najnowsza koszulka |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007 22:42
|
|
|
Dziewczęta, a może ja założę osobny temacik dla 'Supernatural', co? Postów dużo, a będzie pewnikiem wiecej
ps. a ja choć mam w domciu to z powodu awarii oglądac nie mogę... |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007 22:52
|
|
|
Bo a wiem czy będzie więcej? We dwie to nie za wiele zdziałamy
Riella nie miałam na myśli twojej nowej sukienki, choć apetyczna, tylko fakt, że przy scenach angstowych Jensen Effect jest silniejszy |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Pon 29 Sty, 2007 23:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007 22:59
|
|
|
Oki, to zostawię go tutaj, a najwyzej przenosić będziemy później |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007 23:07
|
|
|
Caitri może za jakiś czas do nas troszkę dołączysz |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007 23:07
|
|
|
O, mam taką nadzieję!! I tzymam za to kciuki żeby było jak najszybciej |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 30 Sty, 2007 13:02
|
|
|
Rewelacyjny artykuł o serialu - podoba mi się zwłaszcza analiza postaci obu Winchesterów:
http://supernatural.tv/ga...2007/index.html |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Wto 30 Sty, 2007 13:26
|
|
|
| Serio nowy wątek jest potrzebny... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Wto 30 Sty, 2007 17:34
|
|
|
Mnie wszystko jedno, ja mogę o "Supernatural" rozmawiać w każdym wątku |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 30 Sty, 2007 17:39
|
|
|
Riella jaki ja spoiler znalazłam! Ale nie do tego najbliższego odcinka, tylko do kolejnego. Po Houses of The Holy ma być - Born Under A Bad Sign - to jest kilka zdjęć - wchodzisz na własną odpowiedzialność:
http://supernatural.tv/ga...born/index.html |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Wto 30 Sty, 2007 22:26, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Wto 30 Sty, 2007 17:51
|
|
|
O żesz... w mordę jeża... (pardon za jeża ) !!! Chociaż spodziewałam się tego, a jednak mimo wszystko upiornie to wygląda... i pewnie będzie bolało jak cholera... No, no ostry spoiler Ty niedobra... |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|